. Nie wiesz jeślić Bóg po częstej długiej cierpliwości swej/ ducha swego/ łask skutecznych/ okazji nawrócenia się jak drugim (a snać którzy mniej niż ty zgrzeszyli/ tak często nie odpadli) nie umknie? a nuż potym samym grzechu na który się zabiera/ to ostatnie/ nieszczęście na cię przyjdziesz? Jużeż przepadła stradna dusza! Ach niemasz/ niemasz czy się wymówić! nie masz czym się złożyć! tylko szczególną dobrozią/ cierpliwością/ miłosierdziem Boga twojego. 9. Ale niechajże ci giną/ niechaj tych pieką/ tych smażą którzy przewinili/ którzy zgrzeszyli. Co winien niewinny Baranek? co winien jednorodzony Syn Boga żywego?
. Nie wiesz ieślić Bog po częstey długiey ćierpliwośći swey/ duchá swego/ łask skutecznych/ okázyi náwrocenia się iák drugim (á snać ktorzy mniey niż ty zgrzeszyli/ ták często nie odpadli) nie umknie? a nuż potym samym grzechu ná ktory się zabiera/ to ostátnie/ nieszczęśćie ná ćię przyidźiesz? Iużeż przepadła stradna dusza! Ach niemasz/ niemasz czý się wymowić! nie masz czym się złożyć! tylko szczegulną dobroźią/ ćierpliwośćią/ miłośierdźiem Bogá twoiego. 9. Ale niecháyże ći giną/ niecháy tych pieką/ tych smażą ktorzy przewinili/ ktorzy zgrzeszyli. Co winien niewinny Baránek? co winien iednorodzony Syn Bogá żywego?
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 42
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
nawiedziny/ jak się ma? drudzy na szpiegi/ czy jeszcze żyje na palcach dybią. Zona wyje/ dzieci wrzeszczą/ czeladka płacze etc. Szalony kto na ten tak zamieszany tak niespokojny czas/ dzieło dobrej śmierci nad wszytkie prace uspokojenia i rekolleccji potrzebujące odkłada. Gdy już warstat gorzeć i dom się walić pocznie/ nieszczęśliwy stradny krawcze godowej sukienki/ którąć wystawić koniecznie trzeba/ w tym punkcie nie skroisz/ nie uszyjesz. 6. Postąp dalej; gdyć już dadzą znać/ że zegarek docieka/ że Doktorowie odstąpili/ że śmierć przededrzwiami. O jaki cię strach natę nowinę obejmie? Eccl: 41. O mors quàm amara memoria tui
náwiedźiny/ iák się ma? drudzy ná szpiegi/ czy ieszcze żyie ná pálcach dybią. Zoná wyie/ dźieci wrzeszczą/ czeladká płacze etc. Szalony kto ná ten ták zámieszany ták niespokoyny czas/ dźieło dobrey śmierći nád wszytkie prace uspokoieniá y rekollectiey potrzebuiące odkłada. Gdy iuż warstat gorzeć y dom się walić pocznie/ nieszczęśliwy stradny krawcze godowey sukienki/ ktorąć wystáwić koniecznie trzebá/ w tym punkćie nie skroisz/ nie uszyiesz. 6. Postąp daley; gdyć iuż dadzą znać/ że zegarek doćieká/ że Doktorowie odstąpili/ że śmierć przededrzwiámi. O iáki ćię strach nátę nowinę obeymie? Eccl: 41. O mors quàm amara memoria tui
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 125
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
, canet enim tuba, et mortui resurgent. 1. Cor: 15. Mocą Boską zbiorą się rozsypane prochy/ powiążą się rozrzucone kości zgniłe ciało poroście/ dusza się każda do ciała swego wróci/ złący/ i źli i dobrzy żywi powstaną. Co rozumiesz jak się tam dusze że swymi ciały przywitają? nieszczęsnych potępienców stradna dusza biorąc na się ciało/ jako przemierzłą/ brzydką/ z gnoju wywleczoną gunię/ do niego rzecze. Podź sam przeklęte cielsko/ dla któregom lubieżności i bydlęcych zapędów/ na wieczną zgubę przyszła/ i jużem część zasłużonych mąk odebrała. Podź ich zemną dobierać/ i spolne nieprawości spolnie płacić. Wzajemnie zgrzytając odpowie ciało
, canet enim tuba, et mortui resurgent. 1. Cor: 15. Mocą Boską zbiorą się rozsypane prochy/ powiążą się rozrzucone kośći zgniłe ćiało porośćie/ duszá się każda do ćiáłá swego wroći/ złączy/ y źli y dobrzy żywi powstaną. Co rozumiesz iák się tám dusze że swymi ćiáły przywitaią? nieszczęsnych potępiencow stradna duszá biorąc ná się ćiáło/ iáko przemierzłą/ brzydką/ z gnoiu wywleczoną gunię/ do niego rzecze. Podź sam przeklęte ćielsko/ dlá ktoregom lubieżnośći y bydlęcych zápędow/ ná wieczną zgubę przyszła/ y iużem część zásłużonych mąk odebrała. Podź ich zemną dobierać/ y spolne nieprawośći spolnie płaćić. Wzáiemnie zgrzytaiąc odpowie ćiáło
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 139
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
ignoret quid conducat sibi in vita sua numero dierum peregrinationis suae. Czujemy jako nam ciężą grzechy nasze/ pod którymi jęczeć musiemy. Dimitte nobis debita nostra. Ale które nam są szkodliwe/ które niebezpieczniejsze/ od których by wyniszczenia z gruntu począć trzeba/ nie
dosięgamy. Psal: 18. Delicta quis intelligit. Nieprzejrzał stradny Dawid/ na co go połudiowa po wesołej sali przechaka przywieść miała/ Doznawając pokus i najazdów tak częstych/ trafiemy wołać. Ne nos inducas in tentationem. Ale niewiemy/ czyli nie jest nam pożyteczniejsza ta czuła przykra wojna/ niż leniwy miły pokoj. 2. Cor: 2. Sufficit tibi (rzeczono
ignoret quid conducat sibi in vita sua numero dierum peregrinationis suae. Czuiemy iáko nam ćiężą grzechy násze/ pod ktorymi ięczeć muśiemy. Dimitte nobis debita nostra. Ale ktore nám są szkodliwe/ ktore niebespiecznieysze/ od ktorych by wyniszczeniá z gruntu począć trzebá/ nie
dośięgamy. Psal: 18. Delicta quis intelligit. Nieprzeyrzał strádny Dáwid/ na co go połudiowa po wesołey sáli przecháká przywieść miáła/ Doznáwaiąc pokus y náiázdow ták częstych/ trafiemy wołać. Ne nos inducas in tentationem. Ale niewiemy/ czyli nie iest nam pożytecznieysza ta czuła przykra woyná/ niż leniwy miły pokoy. 2. Cor: 2. Sufficit tibi (rzeczono
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 213
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
oświecenia/ naprzód owe wnętrzne grube cienie/ w których to człowiek nescit quò vadit, na duszę przepuszczą/ a potym jak na krawędź nieszczęśliwą przyjdzie/ na kark strącić/ i do zewnętrznych ciemności wrzucić każą. Proiicite eum in tenebras exteriores. 3. Czemu tak strasznie? tak surowie? co zbroił? co ukradł ten stradny chudzina? szczególny grzech a grzech wielki/ grzech piekła godny że mając zysk w ręku opuścił! Bo taki dobrodziejstwy Boskiemi (jakom rzekł) rzeczą samą zgardził/ gdy wiedząc że mu są z dobroci Boskiej na zbawienną przysługę (jako koniecznie potrzebne) dane/ samochcąc ich zaniedbał. Powtóre że taki dzielne pomocy Boskie
oświecenia/ naprzod owe wnętrzne grube ćienie/ w ktorych to człowiek nescit quò vadit, ná duszę przepuszczą/ á potym iák ná krawędź nieszczęśliwą przyidźie/ ná kárk strąćić/ y do zewnętrznych ćiemnośći wrzućić każą. Proiicite eum in tenebras exteriores. 3. Czemu ták strásznie? ták surowie? co zbroił? co ukradł ten strádny chudźiná? szczegulny grzech á grzech wielki/ grzech piekła godny że maiąc zysk w ręku opuśćił! Bo táki dobrodźieystwy Boskiemi (iákom rzekł) rzeczą samą zgardźił/ gdy wiedząc że mu są z dobroći Boskiey ná zbáwienną przysługę (iáko koniecznie potrzebne) dáne/ samochcąc ich zániedbał. Powtore że táki dźielne pomocy Boskie
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 418
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
będziesz/ na wieki z piekła nie wyirzysz/ na wieki Boga nieprzyjacielem uznasz. Pobłażajmy jako możemy/ żartujmy/ jako chcemy/ ważmy sobie lekce/ te Mnichowskie/ JEZuickie postrachy/ jako więc czyniemy. Wilawszy wilawszy wilczku być w sieci. Choć temu nie wierzysz/ choć wierzysz/ jeśli nic niedbasz przyjdzie żałosny/ stradny czas/ że po czasie według owego. Próżno puklerza przebici macają ubiegły czas i zniknione zbawienie/ jako uschły i głodny Tantalus gonić i chwytać będziesz/ a nie uchwycisz. 8. Póki pora/ dum res et aetas, dum ferrum calet, póki nie ostygła ochota twoja/ póki gotowe/ które cię czekają łaski i
będźiesz/ ná wieki z piekła nie wyirzysz/ ná wieki Boga nieprzyiaćielem uznasz. Pobłażáymy iáko możemy/ żartuymy/ iáko chcemy/ ważmy sobie lekce/ te Mnichowskie/ IEZuickie postráchy/ iáko więc czyniemy. Wilawszy wilawszy wilczku być w śieći. Choć temu nie wierzysz/ choć wierzysz/ ieśli nic niedbasz przyidźie żałosny/ strádny czás/ że po czaśie według owego. Prożno puklerza przebići macaią ubiegły czás y zniknione zbawienie/ iáko uschły y głodny Tantalus gońić y chwytać będźiesz/ á nie uchwyćisz. 8. Poki porá/ dum res et aetas, dum ferrum calet, poki nie ostygła ochotá twoiá/ poki gotowe/ ktore ćię czekaią łáski y
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 426
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
zadam. Przeżegnawszy, do tamtej — rzecze — cię odkładam.” 26. DO DZIADA BEZŻENNEGO
Starzałeś się jako grzyb, masz w pas siwą brodę, Młodzieńcemeś, a dzieci po wsi pasą trzodę. Bojąc się złej, nie chciałeś żony pojąć żadnej. Rozumiesz, żeś przepłynął; ach, nieboże stradny, Pobieraj się do ślubu, bowiem ci śmierć za tę Swąwolę w wieczny związek prowadzi Hekatę. Stara to kurwa z piekła, francowata i zła, Tać będzie łeb zębami, nie językiem gryzła. Lepiej było z najgorszą trwać na świecie żoną Niż się męczyć po śmierci z babą tak mierzioną. Co włos, to żądlisty
zadam. Przeżegnawszy, do tamtej — rzecze — cię odkładam.” 26. DO DZIADA BEZŻENNEGO
Starzałeś się jako grzyb, masz w pas siwą brodę, Młodzieńcemeś, a dzieci po wsi pasą trzodę. Bojąc się złej, nie chciałeś żony pojąć żadnej. Rozumiesz, żeś przepłynął; ach, nieboże stradny, Pobieraj się do ślubu, bowiem ci śmierć za tę Swąwolę w wieczny związek prowadzi Hekatę. Stara to kurwa z piekła, francowata i zła, Tać będzie łeb zębami, nie językiem gryzła. Lepiej było z najgorszą trwać na świecie żoną Niż się męczyć po śmierci z babą tak mierzioną. Co włos, to żądlisty
Skrót tekstu: PotFrasz3Kuk_II
Strona: 535
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część trzecia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
nas pojednać z Bogiem/ W takim upadku srogiem. Na te chwalebne gody/ Idąc w obce narody: Z Józefem i Marią/ Jezu czołemci biją. Adamowi Synowie Maluścy/ i Ojcowie: I z Coreczkami Matka/ Poklęknąwszy przed jasłka. Anielskie Symfonie Symfonia Piętnasta
Szczęśliwe czasy/ We złe niewczasy Teraz nastąpiły: Człowieku stradnemu/ Zaginionemu Przyniósł Bóg wiek miły. Ewa zgrzeszyła/ Raj utraciła Przez węża zdradnego/ Jabłkiem Adama Przywiodła sama/ Do grzechu sprosnego. Ale Bóg temu/ Występku złemu/ Zabiegł z swej mądrości: Zesłał nam Syna/ I Hospodyna Z górnej wysokości. Tego spłodziła I porodziła Panna/ a bez zmazy/ Światu go dała
nas poiednáć z Bogiem/ W tákim vpadku srogiem. Ná te chwalebne gody/ Idąc w obce narody: Z Iozephem y Máryą/ Iezu cżołemći biją. Adámowi Synowie Máluścy/ y Oycowie: I z Corecżkámi Mátká/ Poklęknąwszy przed iasłká. Anyelskie Symphonie Symphonia Piętnásta
SCZęśliwe cżásy/ We złe niewcżásy Teraz nástąpiły: Człowieku stradnemu/ Záginionemu Przyniosł Bog wiek miły. Ewá zgrzeszyłá/ Ray vtráćiłá Przez wężá zdrádnego/ Iábłkiem Adámá Przywiodłá sámá/ Do grzechu sprosnego. Ale Bog temu/ Występku złemu/ Zábiegł z swey mądrośći: Zesłał nam Syná/ I Hospodyná Z gorney wysokośći. Tego spłodźiłá I porodziłá Pánná/ á bez zmázy/ Swiátu go dáłá
Skrót tekstu: ŻabSymf
Strona: C2v
Tytuł:
Symfonie anielskie
Autor:
Jan Żabczyc
Drukarnia:
Marcin Filipowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1631
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1631
, W nędzy, w kłopocie, w troszkach, w kłopotach wszelakich Zażywać: żaden sobie w świecie dni jednakich Nie może obieczować, bo kto dziś wesoły, Jutro śmierć nieużyta w podziemne padoły Płasza go, a schronić żaden się jeśli mocy, Chyba komu więc doda Bóg swojej pomocy. A to i ja , dziad stradny, na mój włosz sędziwy, Powłaczam się od miasta do miasta; choć chciwy
Nie barzom jest marnych świeckich majętności, Tylko niechbym wżdy miał skórę chleba w starości. Kończą niewoli nie masz — już by mnie przystało Wczasu zażyć w pokoju, gdyby się tak zdało. Jakoż by słuszna prawie szczęściu zawisznemu Ustąpić
, W nędzy, w kłopocie, w troszkach, w kłopotach wszelakich Zażywać: żaden sobie w świecie dni jednakich Nie może obieczować, bo kto dziś wesoły, Jutro śmierć nieużyta w podziemne padoły Płasza go, a schronić żaden się jeśli mocy, Chyba komu więc doda Bog swojej pomocy. A to i ja , dziad stradny, na moj włosz sędziwy, Powłaczam się od miasta do miasta; choć chciwy
Nie barzom jest marnych świeckich majętności, Tylko niechbym wżdy miał skórę chleba w starości. Kończą niewoli nie masz — już by mnie przystało Wczasu zażyć w pokoju, gdyby się tak zdało. Jakoż by słuszna prawie szczęściu zawisznemu Ustąpić
Skrót tekstu: DialDzieńOkoń
Strona: 111
Tytuł:
Dialog na dzień Narodzenia
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
jasełka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1641 a 1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1641
Data wydania (nie później niż):
1643
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Staropolskie pastorałki dramatyczne: antologia
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Okoń
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1989
jegoby za to dobrodziejstwo sługą był/ ale człowiek tak miał być naprawiony/ aby Aniołom być mógł zrownany. Powtóre/ Anioł gdyż jest rzecz stworzona/ nieskończonej obrazy/ nagrodzić nie mógł w naturze swej/ daleko mniej/ gdyby się był człowiekiem stał. V. Czemuż inszego człowieka Bóg nie stworzył/ za tego stradnego? M. Gdyby był nowego człowieka stworzył/ odkupienie do plemienia Adamowego/ nie ściągałoby się/ z tegoż bowiem rodzaju miał być Odkupiciel/ krom tego/ że też ten człowiek skończonyby był. V. Czemuż nie posłał Patriarchów i Proroków? M. Patriarchowie i Prorocy za równie w grzechach poczęci byli
iegoby zá to dobrodźieystwo sługą był/ ále człowiek ták miał bydź nápráwiony/ áby Anyołom bydź mogł zrownány. Powtore/ Anyoł gdyż iest rzecz stworzona/ nieskończoney obrázy/ nágrodźić nie mogł w náturze swey/ dáleko mniey/ gdyby się był człowiekiem sstał. V. Czemuż inszego człowieká Bog nie stworzył/ zá tego stradnego? M. Gdyby był nowego człowieká stworzył/ odkupienie do plemieniá Adámowego/ nie śćiągáłoby się/ z tegoż bowiem rodzáiu miał bydź Odkupićiel/ krom tego/ że też ten człowiek skończonyby był. V. Czemuż nie posłał Pátryárchow y Prorokow? M. Pátryárchowie y Prorocy zá rownie w grzechách poczęći byli
Skrót tekstu: AnzObjWaś
Strona: 28
Tytuł:
Objaśnienie trudności teologicznych zebrane z doktorów św. od Anzelma świętego
Autor:
Wojciech Waśniowski
Drukarnia:
Łukasz Kupisz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1651