odległa. Atoli to centrum ziemi nie usiłuje z istoty swojej być na tym miejscu, na którym jest osadzone. Bo całą ziemię i z swoim centrum mógł Stwórca Bóg albo wyżej albo niżej, w prawą lub lewą posunąć, i lokować. To centrum ziemi i całego świata, jest oraz centrum uciążania, wszystkich rzeczy ciężkich sublunarnych, do którego z natury swojej uciązają. Dla czego cała ziemia w swojej stałości się utrzymuje bez żadnego niebezpieczeństwa nakłonienia się, upadnienia, albo przeważenia na tę lub owę ku niebiosom stronę. I tać to jest rezolucja zwyczajnego podziwienia ludzi, i kwestyj. Czemu lubo Antypodowie, lubo okręty w podziemny świat płynące, alboli
odległa. Atoli to centrum ziemi nie usiłuie z istoty swoiey być na tym mieyscu, na ktorym iest osadzone. Bo całą ziemię y z swoim centrum mogł Stworca Bog albo wyżey albo niżey, w prawą lub lewą posunąć, y lokować. To centrum ziemi y całego świata, iest oraz centrum uciążania, wszystkich rzeczy ciężkich sublunarnych, do ktorego z natury swoiey uciązaią. Dla czego cała ziemia w swoiey stałości się utrzymuie bez żadnego niebespieczeństwa nakłonienia się, upadnienia, álbo przeważenia na tę lub owę ku niebiosom stronę. Y tać to iest rezolucya zwyczaynego podziwienia ludzi, y kwestyi. Czemu lubo Antypodowie, lubo okręty w podziemny świat płynące, alboli
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: Av
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Czemu lubo Antypodowie, lubo okręty w podziemny świat płynące, alboli same rzeki i morza około ziemi krążące, w Niebo nie spadają? Jako człowiek nogami, budynek fundamentem ziemi się trzyma, głową i wierzchołkiem swoim ku Niebu na dół wisząc? Iż z natury każda rzecz ciężka do swego centrum dąży, które centrum rzeczy sublunarnych, iż jest centrum ziemi: więc według proporcyj do tego centrum uciążają.
II. Czyli zaś wszystkie części całej sfery ziemi są jednakowej wagi? To jest: czyli pułsferze wschodnie względem pułsferza zachodniego: północe względem południowego; toż mówić o jednej części ziemi względem drugiej: jednakowo uciąża? Aby jedna połowa nad drugą nie była
Czemu lubo Antypodowie, lubo okręty w podziemny świat płynące, alboli same rzeki y morza około ziemi krążące, w Niebo nie spadaią? Iako człowiek nogami, budynek fundamentem ziemi się trzyma, głową y wierzchołkiem swoim ku Niebu na doł wisząc? Iż z natury każda rzecz ciężka do swego centrum dąży, ktore centrum rzeczy sublunarnych, iż iest centrum ziemi: więc według proporcyi do tego centrum uciążaią.
II. Czyli zaś wszystkie części całey sfery ziemi są iednakowey wagi? To iest: czyli pułsferze wschodnie względem pułsferza zachodniego: pułnocne względem południowego; toż mowić o iedney części ziemi względem drugiey: iednakowo uciąża? Aby iedna połowa nad drugą nie była
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: Av
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
niszczeją drwa w piecu od pożaru? Ale od kilku tysięcy lat do tąd w swojej całości i wielkości zostaje, lubo tak pożerający element w sobie zamyka? Racja jest: Bo ile z alimentu trawi i niszczy ten ogień podziemny, tyle przez różne nowe a nowe generacje, korupcje, i mutacje substancjalne różnych żywiołów i rzeczy sublunarnych w ziemię się obraca, i ten detryment nadgradza. Bo wszystkich od początku świata ludzi ciała, bestii, ptastwa, robactwa, ryb, wszystkie drzewa, zioła, jako z ziemi wyszły, tak w ziemie się obróciły. Tak, że którym człowiek teraz żyje pokarmem, które nosi ciało, taż jego materia była
niszczeią drwá w piecu od pożáru? Ale od kilku tysięcy lat do tąd w swoiey cáłości y wielkości zostáie, lubo ták pożeráiący element w sobie zámyká? Rácyá iest: Bo ile z álimentu tráwi y niszczy ten ogień podziemny, tyle przez rożne nowe á nowe generácye, korrupcye, y mutácye substáncyalne rożnych żywiołow y rzeczy sublunarnych w ziemię się obracá, y ten detryment nádgradza. Bo wszystkich od początku światá ludzi ciáłá, bestyi, ptástwa, robáctwa, ryb, wszystkie drzewá, ziołá, iáko z ziemi wyszły, ták w ziemie się obrociły. Ták, że ktorym człowiek teráz żyie pokármem, ktore nosi ciáło, táż iego máteryá byłá
Skrót tekstu: BystrzInfGeogr
Strona: B2v
Tytuł:
Informacja geograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
że.
SŁONCE, jest Płaneta większy niż ziemia razy 166. Według Tychona 140 razy. Nie jest to Ogień, według sentymentu Platona, bo nie psuje jak ogień, lecz wiele operacją swoją formuje, jak to złoto, srebro. kruszce. Jest jako kula, własnością ognistej, gorącej: inszą substancję mająca od ognia sublunarnego. Po Hebrajsku zowie się Schames, to jest Ibi ignis: Słońcu proprium ziemi Okrąg obieżyć in spatio 24 godzin i minut 4. motû celerrimô. Ubieży zaś in spatio tego czasu Czterysta Milionaw mil, i pół jedenastej Mili. Maiolus. Na jedne godzinę upadnie w największej od ziemi dystańcyj mil Niemieckich Dwakroć siedmdziesiąt i trzytysiące
że.
SŁONCE, iest Płaneta większy niż ziemia razy 166. Według Tychona 140 razy. Nie iest to Ogień, według sentymentu Platona, bo nie psuie iak ogień, lecz wiele operacyą swoią formuie, iak to złoto, srebro. kruszce. Iest iako kula, włásnością ognistey, gorącey: inszą substancyę maiąca od ognia sublunarnego. Po Hebraysku zowie się Schames, to iest Ibi ignis: Słońcu proprium ziemi Okrąg obieżyć in spatio 24 godzin y minut 4. motû celerrimô. Ubieży zàś in spatio tego czasu Czterystá Millionaw mil, y puł iedenastey Mili. Maiolus. Ná iedne godzinę upadnie w naywiekszey od ziemi distańcyi mil Niemieckich Dwakroć siedmdziesiąt y trzytysiące
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 173
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
Skrutatorem natury wszelkiej; Pliniusza i innych arcanorum przyrodzenia szperaczów, z śmiertelnych budzić popiołów; aby mi w tej materyj byli testes, czego oni swą dociekli penetracją, doszli eksperiencją, z starszych od siebie doczytali się Autorów, tego mnie, a ja Czytelnikowi czyniąc komunikacją. Przyznam się jednak, że nie o każdej rzeczy, sublunarnej naturze, ani o rzeczach minoris momenti tu czynię dyskurs; ale co jest mirabile, delectabile, singulare, napomnę krociusieńko: nic nie tykając, com już pisał w pierwszej Aten Części. O ZWIERZĘTACH ADDENDA, przez porządek Alfabetu.
ARCHOPITECUS zwierz Amerykański nazwany leniwym, albo pigritia; a to dla bardzo leniwego chodu swego
Skrutatorem natury wszelkiey; Pliniusza y innych arcanorum przyrodzenia szperaczow, z śmiertelnych budzić popiołow; aby mi w tey materyi byli testes, czego oni swą dociekli penetracyą, doszli experyencyą, z starszych od siebie doczytali się Autorow, tego mnie, a ia Czytelnikowi czyniąc kommunikacyą. Przyznam sie iednak, że nie o każdey rzeczy, sublunarney naturze, ani o rzeczach minoris momenti tu czynię dyskurs; ale co iest mirabile, delectabile, singulare, napomnę kròciusieńko: nic nie tykaiąc, com iuż pisał w pierwszey Aten Części. O ZWIERZĘTACH ADDENDA, przez porządek Alfabetu.
ARCHOPITECUS zwierz Amerykański nazwany leniwym, albo pigritia; á to dla bardzo leniwego chodu swego
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 270
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
w sobie wilgoci. Nasiona które wilgoci większej potrzebują, pod pełnią siane wzrost prędszy biorą: które zaś suchości, przy nowiu. Zgoła że od Księżyca ku pełni się mającemu, dalej większe wapory i wilgotne ekshalacje napełniają Atmosferę i wszystkie ziemne rzeczy, a niżeli około nowiu ku pierwszej i ostatniej kwadrze. Więc we wszystkich rzeczach sublunarnych według odmiany Księżyca, dzieje się alteracją; proporcjonalnie do ich konstytucyj, polepszenie albo pogorszenie, konserwacja lub decess, orzezwienie lub zaraza. INFORMACJA II. O słońcu.
XII. Słońce co do istoty swojej wielu rozumie z Platonem być formalnie ogniem. Atoli pospoliciej Animastycy sądzą, iż lubo ma wiele przymiotów ognia, jako to
w sobie wilgoci. Násiona ktore wilgoci większey potrzebuią, pod pełnią siane wzrost prędszy biorą: ktore zaś suchości, przy nowiu. Zgołá że od Xiężyca ku pełni się máiącemu, dáley większe wapory y wilgotne exchalácye nápełniáią Atmosferę y wszystkie ziemne rzeczy, á niżeli około nowiu ku pierwszey y ostatniey kwadrze. Więc we wszystkich rzeczach sublunarnych według odmiany Xiężyca, dzieie się álteracyą; proporcyonalnie do ich konstytucyi, polepszenie álbo pogorszenie, konserwacya lub decess, orzezwienie lub zaraza. JNFORMACYA II. O słońcu.
XII. Słońce co do istoty swoiey wielu rozumie z Platonem być formalnie ogniem. Atoli pospoliciey Animastycy sądzą, iż lubo ma wiele przymiotow ognia, iáko to
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: L
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
pod choryzontem zostaje, przecież ogień w górę nad choryzont się wynosi. Do tego tak szybkim obrotem swoim musiałoby słońce długą połomienistą drogę za sobą zostawić. Tak jako gdy domostwo góre, a wiatr zawionie, widziemy iż płomień daleko niesie. A za czym jest wprawdzie ognistej natury, atoli inszą doskonalszą ma substancjąód ognia sublunarnego: nakształt złotej kuli rozpalonej, i ustawicznie się zarżącej. Czego eksperiencja oka uczy. Bo przez doskonałą perspektywę, kąsek szkła przykurzywszy kopciem od świecy, na wschodzie albo zachodzie każdy obaczy wybuchające jako z pieców ognie, po części dymy, i płomienie. Być tedy musi w słońcu ognista natura. Co do figury
pod choryzontem zostáie, przecież ogień w gorę nad choryzont się wynosi. Do tego ták szybkim obrotem swoim musiałoby słońce długą połomienistą drogę zá sobą zostawić. Ták iáko gdy domostwo gore, á wiatr záwionie, widziemy iż płomień dáleko niesie. A za czym iest wprawdzie ognistey nátury, atoli inszą doskonalszą ma substancyąod ognia sublunarnego: nakształt złotey kuli rozpaloney, y ustawicznie się zarżącey. Czego experyencya oka uczy. Bo przez doskonałą perspektywę, kąsek szkłá przykurzywszy kopciem od swiecy, ná wschodzie álbo záchodzie káżdy obaczy wybucháiące iáko z piecow ognie, po części dymy, y płomienie. Być tedy musi w słońcu ognista nátura. Co do figury
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: Lv
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Co wszystko nie skąd inąd pochodzi, tylko że według różnego aspektu swego z słońcem, mniej więcej różnego czasu partycypują z słonecznego światła.
Trzecia własność: iż lubo z jednejże materyj wszystkie luminarze stworzone, to jest elementu wody. Atoli różną formą substancjalną, accydensami, własnościami, a zatym naturą są nadane. Tak jako wszystkie sublunarne stworzenia są z jednejże materyj, przecież dla różnej formy, różnią się naturą i własnościami. J jako czyli to przez sympatią, czyli antypatią, czyli wrodzoną dzielność, jedna sublunarna rzecz w drugiej dzielnością swoją różne sprawuje skutki, alteracje, odmiany. Tak luminarze jeden w drugim rozmaite operuje ewenta, a wszystkie swoję influencją
Co wszystko nie zkąd inąd pochodzi, tylko że według rożnego aspektu swego z słońcem, mniey więcey rożnego czasu partycypuią z słonecznego swiatła.
Trzecia własność: iż lubo z iedneyże máteryi wszystkie luminarze stworzone, to iest elementu wody. Atoli rożną formą substancyalną, accydensami, własnościami, á zátym náturą są nadáne. Ták iáko wszystkie sublunarne stworzenia są z iedneyże materyi, przecież dla rożney formy, rożnią się naturą y własnościami. J iáko czyli to przez sympatyą, czyli antypatyą, czyli wrodzoną dzielność, iedna sublunarna rzecz w drugiey dzielnością swoią rożne sprawuie skutki, alteracye, odmiány. Ták luminarze ieden w drugim rozmaite operuie ewenta, á wszystkie swoię influencyą
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
luminarze stworzone, to jest elementu wody. Atoli różną formą substancjalną, accydensami, własnościami, a zatym naturą są nadane. Tak jako wszystkie sublunarne stworzenia są z jednejże materyj, przecież dla różnej formy, różnią się naturą i własnościami. J jako czyli to przez sympatią, czyli antypatią, czyli wrodzoną dzielność, jedna sublunarna rzecz w drugiej dzielnością swoją różne sprawuje skutki, alteracje, odmiany. Tak luminarze jeden w drugim rozmaite operuje ewenta, a wszystkie swoję influencją dyrygują do ziemi i ziemnych stworzenia, jedynie na pożytek i konserwacją człowieka, dla którego są stworzone. Tę zaś influencją według różnicy aspektów między sobą, niejednakową sprawują. Przez aspekt luminarzów
luminarze stworzone, to iest elementu wody. Atoli rożną formą substancyalną, accydensami, własnościami, á zátym náturą są nadáne. Ták iáko wszystkie sublunarne stworzenia są z iedneyże materyi, przecież dla rożney formy, rożnią się naturą y własnościami. J iáko czyli to przez sympatyą, czyli antypatyą, czyli wrodzoną dzielność, iedna sublunarna rzecz w drugiey dzielnością swoią rożne sprawuie skutki, alteracye, odmiány. Ták luminarze ieden w drugim rozmaite operuie ewenta, á wszystkie swoię influencyą dyryguią do ziemi y ziemnych stworzenia, iedynie ná pożytek y konserwacyą człowieka, dla ktorego są stworzone. Tę zaś influencyą według rożnicy aspektow między sobą, nieiednakową sprawuią. Przez aspekt luminarzow
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
. gradusami, Zodiaku jest odległy. Piąty aspekt jest Opozocja: gdy jeden Planeta od drugiego jest odległy sześcią znakami Zodiaku, to jest na gradusów 180. to jest całym pułcyrkułem. W tych tedy aspektach położone planety oświecone i zagrzane od słońca, iż do różnych w sobie sprawowania skutków są najsposobniejsze, i komunikowania ich rzeczom sublunarnym przez swoję influencją, Astrologowie najwięcej fundują na nich swoje predykcje.
XXIII. Co się tycze w szczególności każdego z tych piąciu Planet, a najpierwej Wenusa, i Merkuriusza? Ci osobliwszego swego obrotu za centrum mają słońce, około którego krążą. A zatym jako słońce swoim obrotem od wschodu ku zachodowi z niejaką deklinacją ku południowi
. gradusami, Zodyaku iest odległy. Piąty aspekt iest Oppozocya: gdy ieden Planeta od drugiego iest odległy sześcią znakámi Zodyaku, to iest ná gradusow 180. to iest cáłym pułcyrkułem. W tych tedy aspektach położone planety oswiecone y zagrzane od słońca, iż do rożnych w sobie sprawowania skutkow są naysposobnieysze, y kommunikowania ich rzeczom sublunarnym przez swoię influencyą, Astrologowie naywięcey funduią ná nich swoie predykcye.
XXIII. Co się tycze w szczegulności każdego z tych piąciu Planet, á naypierwey Wenusa, y Merkuryusza? Ci osobliwszego swego obrotu zá centrum maią słońce, około ktorego krążą. A zátym iáko słońce swoim obrotem od wschodu ku zachodowi z nieiaką deklinacyą ku południowi
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743