znowu do psiarnie: jeśli z lada suką Najcudniejszy się charci i ogarzy tłuką, Ledwie znak ojca będzie; nie chcesz gniazda zmieszać, Każ szczenięta potopić, a matki powieszać. Wszytkieć konie, wszytkie psy Pan Bóg siercią odział, Wżdy przecie w ich rodzajach chciał uczynić podział: Inszy frez; inszy żmudzin; insze są szewluhy,
Przyrodne do orczyka, chomąta i duhy; Inszy wałach podolski; inszy na poboczy Sekiel; inszy, co kłusem, a co chodzi z kroczy. Inszy brytan; inszy chart; inszy ogar z cuchem; Inszy wyżeł; inszy też kondys z kostrouchem. Są szlachta, są mieszczanie, są i prości kmiecie.
znowu do psiarnie: jeśli z leda suką Najcudniejszy się charci i ogarzy tłuką, Ledwie znak ojca będzie; nie chcesz gniazda zmieszać, Każ szczenięta potopić, a matki powieszać. Wszytkieć konie, wszytkie psy Pan Bóg siercią odział, Wżdy przecie w ich rodzajach chciał uczynić podział: Inszy frez; inszy żmudzin; insze są szewluhy,
Przyrodne do orczyka, chomąta i duhy; Inszy wałach podolski; inszy na poboczy Sekiel; inszy, co kłusem, a co chodzi z kroczy. Inszy brytan; inszy chart; inszy ogar z cuchem; Inszy wyżeł; inszy też kondys z kostrouchem. Są szlachta, są mieszczanie, są i prości kmiecie.
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 391
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
. Próżna liczba, w dragońskich cienie płaszczach, byle Do popisu kapitan miał go na kobyle, Którą zjadszy, za tydzień, głodem abo mrozem, Nagniotszy wszy, na wale zdycha za obozem. Tęż i w polskich chorągwiach obaczyłby dziurę, Kiedy na swoim poczcie zostawiwszy ciurę (A poczet — wyprzężone wczora z bron szewluhy, Lepsze lada Żyd kładzie w chomącie do duhy; Rynsztunku i nie pytaj), sam towarzysz, bo mu Baranina wre, służba idzie, siedzi w domu; Przez to się wojna wlecze, stąd pustki, stąd nędza. Już umiera, już woła nasza Polska księdza: Ratujcie ją, ojcowie, ruszcie skarbów skrytych
. Próżna liczba, w dragońskich cienie płaszczach, byle Do popisu kapitan miał go na kobyle, Którą zjadszy, za tydzień, głodem abo mrozem, Nagniotszy wszy, na wale zdycha za obozem. Tęż i w polskich chorągwiach obaczyłby dziurę, Kiedy na swoim poczcie zostawiwszy ciurę (A poczet — wyprzężone wczora z bron szewluhy, Lepsze leda Żyd kładzie w chomącie do duhy; Rynsztunku i nie pytaj), sam towarzysz, bo mu Baranina wre, służba idzie, siedzi w domu; Przez to się wojna wlecze, stąd pustki, stąd nędza. Już umiera, już woła nasza Polska księdza: Ratujcie ją, ojcowie, ruszcie skarbów skrytych
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 139
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987