, Żem wczorajszą pikietę odwetowa! krępą. 357 (N). ŚLEPY ZGUBĘ ZNALAZŁ BEZ POMOCY
Mieszczanin jeden żonę miał pijaczkę ślepy. Nie ostały się skrzynki, nie ostały sklepy: Kędy tylko grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze
, Żem wczorajszą pikietę odwetowa! krępą. 357 (N). ŚLEPY ZGUBĘ ZNALAZŁ BEZ POMOCY
Mieszczanin jeden żonę miał pijaczkę ślepy. Nie ostały się skrzynki, nie ostały sklepy: Kędy tylko grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 341
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze myśliwce: Wypatrzywszy go sąsiad opłotni w też tropy Wyjął zaraz pieniądze zakopane z trzopy. Więc, że gdzie skarb, tam serce, święte Pismo świadek, Czołga się też do swego depozytu dziadek;
grosz schował, wszytkiego dociekła I wszytko na gorzałkę z kmoszkami wywlekła. Miał też dawnego zbioru sto czerwonych złotych, Które w szkaplerzu nosił zaszyte; i o tych Czując u męża chytra, niecnotliwa baba I we dnie nieboraka, i w nocy nagaba. Widząc ten, że ich żadną miarą nie ustrzeże, Lada kiedy mu szkaplerz na szyi porzeże, Zakopie je przy pewnej na ogrodzie śliwce. Nic nie wie, że już na nie ma insze myśliwce: Wypatrzywszy go sąsiad opłotni w też tropy Wyjął zaraz pieniądze zakopane z trzopy. Więc, że gdzie skarb, tam serce, święte Pismo świadek, Czołga się też do swego depozytu dziadek;
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 341
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
bańki stawiają przed pany. Zaś dzbankiet, gdzie kto — kęs ruszywszy grosza — Dzbanami każe dodawać piwosza. 47. CHOREGO ZDROWY KONCEPT
Choremu tak: „Szanuj się — mówię — po- chorobie.” — „Nie mogę bo zdjąć czapki ni kłaniać się sobie.” 48. NIE TAK BYĆ POWINNO
Nawszywałeś duplanów w szkaplerz — o, sromoto! Złoto w świętość oprawiać, nie świętość we złoto! 49. KREMORY TARTARI
Pierwej jeno doświadczcie, panowie lekarze, Co to tam za kremory bywają w Tartarze.
A kiedy od nich sami zostaniecie zdrowi, Bezpiecznie je możecie dać pacjentowi. 50. SIŁA TEŻ TO NA PANA MATYJASA
Wybierając
bańki stawiają przed pany. Zaś dzbankiet, gdzie kto — kęs ruszywszy grosza — Dzbanami każe dodawać piwosza. 47. CHOREGO ZDROWY KONCEPT
Choremu tak: „Szanuj się — mówię — po- chorobie.” — „Nie mogę bo zdjąć czapki ni kłaniać się sobie.” 48. NIE TAK BYĆ POWINNO
Nawszywałeś duplanów w szkaplerz — o, sromoto! Złoto w świętość oprawiać, nie świętość we złoto! 49. KREMORY TARTARI
Pierwej jeno doświadczcie, panowie lekarze, Co to tam za kremory bywają w Tartarze.
A kiedy od nich sami zostaniecie zdrowi, Bezpiecznie je możecie dać pacyjentowi. 50. SIŁA TEŻ TO NA PANA MATYJASA
Wybierając
Skrót tekstu: KorczFrasz
Strona: 16
Tytuł:
Fraszki
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1699
Data wydania (nie wcześniej niż):
1699
Data wydania (nie później niż):
1699
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
— zważywszy tę prośbę — rzecze z gniewem w żalu: — „Nę! bom ja z bogatszego, niśli ty, śpitalu.” 58. BARBARA
Rombarbarom — lekarstwo to bywa w aptyce. Bez rom — mógłby lekarstwem kto być tej dziewice. IV 59. NON MISCEANTUR PROFANA SACRIS
Z czerwonymi złotemi zgubił szkaplerz w łaźniej, Bo non misce profana sacris, czyń uważniej! Wypróżniwszy go — potym podrzucono. Leży: To ten uważał, żeby ujść świętokradzieży. 60. CZEMU ZWIERZĘ MA CZTERY NOGI, A PTAK DWIE
Właśnie pod męskich strojów i pod nieubogi Wymion ciężar — nad ptaka zwierzę ma dwie nogi. Człeka w tym ukrzywdziła
— zważywszy tę prośbę — rzecze z gniewem w żalu: — „Nę! bom ja z bogatszego, niśli ty, śpitalu.” 58. BARBARA
Rombarbarom — lekarstwo to bywa w aptyce. Bez rom — mógłby lekarstwem kto być tej dziewice. IV 59. NON MISCEANTUR PROFANA SACRIS
Z czerwonymi złotemi zgubił szkaplerz w łaźniej, Bo non misce profana sacris, czyń uważniej! Wypróżniwszy go — potym podrzucono. Leży: To ten uważał, żeby ujść świętokradzieży. 60. CZEMU ZWIERZĘ MA CZTERY NOGI, A PTAK DWIE
Właśnie pod męskich strojów i pod nieubogi Wymion ciężar — nad ptaka zwierzę ma dwie nogi. Człeka w tym ukrzywdziła
Skrót tekstu: KorczFrasz
Strona: 19
Tytuł:
Fraszki
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1699
Data wydania (nie wcześniej niż):
1699
Data wydania (nie później niż):
1699
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
, Iże się go jako ognia miedzy lutry bano. Tak tą potęgą wywiódł na sejmie królowi,
Że lepiej niż Lutrowi podlec papieżowi. Ale Bóg, który umie zbłaźnić ludzkie dumy, Umie i płoche na wszech obrócić rozumy. Lizmanin, co był jachał po kalwińskie księgi, I onym ministrom swym nie strzymał przysięgi, Zrzucił szkaplerz, a pojął u Filipa żonę W Witembergu i tak to roztrzygł radę onę. Czekali go jak Jana z Efezu Żydowie Ci wszyscy, co się zlutrzyć spisali na zmowie. Ale przez Budzyńskiego Stanisława onych Za pięć tysiąc posłał ksiąg po Niemcach skupionych. Wtem król poznał szalbierza i frantowską wiarę, Nie chciał więcej kalwinom dawać na
, Iże się go jako ognia miedzy lutry bano. Tak tą potęgą wywiódł na sejmie królowi,
Że lepiej niż Lutrowi podlec papieżowi. Ale Bóg, który umie zbłaźnić ludzkie dumy, Umie i płoche na wszech obrócić rozumy. Lizmanin, co był jachał po kalwińskie księgi, I onym ministrom swym nie strzymał przysięgi, Zrzucił szkaplerz, a pojął u Filipa żonę W Witembergu i tak to rostrzygł radę onę. Czekali go jak Jana z Efezu Żydowie Ci wszyscy, co się zlutrzyć spisali na zmowie. Ale przez Budzyńskiego Stanisława onych Za pięć tysiąc posłał ksiąg po Niemcach skupionych. Wtem król poznał szalbierza i frantowską wiarę, Nie chciał więcej kalwinom dawać na
Skrót tekstu: ErZrzenAnKontr
Strona: 370
Tytuł:
Anatomia Martynusa Lutra Erazma z Roterdama
Autor:
Erazm z Rotterdamu
Tłumacz:
Jan Zrzenczycki
Drukarnia:
Bazyli Skalski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pisma religijne, satyry
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Kontrreformacyjna satyra obyczajowa w Polsce XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Zbigniew Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Gdańskie Towarzystwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1968
, od INNOCENTEGO III. Papieża z osobliwszej woli i dyspozycyj Boskiej potwierdzony, w Francyj wziął swój początek. Gdy albowiem Z. JAN de Mata w Falkonie z Szlachetnych i świętobliwych Rodziców zrodzony zostawszy Paryskiej Akademii Doktorem, a potym na Kapłaństwo poświęcony pierwszą Mszę, czyli Prymicje odprawował ; widział Anioła w białej szacie i na piersiach Szkaplerz z niebieskim i czerwonym Krzyżem mającego, złożonemi na krzyż rękami dwóch niewolników, jednego Maura, drugiego Chrześcijanina trzymającego. Co widząc, dochodzić począł, że go BÓG tym Cudownym objaśnieniem ad munus wykupo wania nie wolników powoływał. Potym pierwszym Zakonu TrójcY Przenajświętszej de Redemptione Captiworum objawieniu, od Anioła do Z. FELIKsA z Królewskiej Familii
, od INNOCENTEGO III. Papieża z osobliwszey woli y dyspozycyi Boskiey potwierdzony, w Francyi wziął swoy początek. Gdy albowiem S. IAN de Matta w Falkonie z Szlachetnych y świętobliwych Rodzicow zrodzony zostáwszy Paryskiey Akademii Doktorem, á potym ná Kapłáństwo poświęcony pierwszą Mszę, czyli Prymicye odprawował ; widział Aniołá w białey szacie y ná piersiách Szkaplerz z niebieskim y czerwonym Krzyżem maiącego, złożonemi ná krzyż rękami dwoch niewolnikow, iednego Maura, drugiego Chrześcianina trzymaiącego. Co widząc, dochodzić począł, że go BOG tym Cudownym obiaśnieniem ad munus wykupo wánia nie wolnikow powoływał. Potym pierwszym Zákonu TROYCY Przenayświętszey de Redemptione Captiworum obiawieniu, od Anioła do S. FELIXA z Krolewskiey Familii
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1030
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
Kaplicę. z wielką Ludu frek wencją nabożnego, cześć Jej promowując. Od tego czasu passim nazywano ich Fratres B. Mariae Virginis de Monte Carmelo, który Tytuł Biskupi Rzymsej potym aprobowali, insuper nadali Odpust tym, którzyby ich tak tytułowali Jeszcze więcej swój Zakon wsławiając Matka Najświętsza suôque cumulans affectu, Insygne dała Zakonowi Sukienkę SzkaPlerza Świętego przez ręce B. Szymona Anglika. W Europie ex sola fama niektórzy słysząc o tym Zakonie, chcieli go zgasić, lecz Honoriuszowi III. Najświętsza MARIA pokazawszy się w nocy, zaleciła, aby Institutum to, i Instituti Observatores łaska wie przyjął. Potwierdzili Zakon cum Insigni Szkaplerza, cum Praerogativis Ojcowie Święci Jan XXII.
Kaplicę. z wielką Ludu frek wencyą nabożnego, cześć Iey promowuiąc. Od tego czasu passim nazywano ich Fratres B. Mariae Virginis de Monte Carmelo, ktory Tytuł Biskupi Rzymsey potym approbowali, insuper nadali Odpust tym, ktorzyby ich tak tytułowali Ieszcze więcey swoy Zakon wsławiaiąc Matka Nayświętszá suôque cumulans affectu, Insigne dała Zakonowi Sukienkę SzkaPlerza Swiętego przez ręce B. Szymona Anglika. W Europie ex sola fama niektorzy słysząc o tym Zakonie, chcieli go zgasić, lecz Honoriuszowi III. Náyświętszá MARYA pokázawszy się w nocy, zaleciła, aby Institutum to, y Instituti Observatores łaska wie przyiął. Potwierdzili Zakon cum Insigni Szkaplerza, cum Praerogativis Oycowie Swięci Ian XXII.
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1037
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
suôque cumulans affectu, Insygne dała Zakonowi Sukienkę SzkaPlerza Świętego przez ręce B. Szymona Anglika. W Europie ex sola fama niektórzy słysząc o tym Zakonie, chcieli go zgasić, lecz Honoriuszowi III. Najświętsza MARIA pokazawszy się w nocy, zaleciła, aby Institutum to, i Instituti Observatores łaska wie przyjął. Potwierdzili Zakon cum Insigni Szkaplerza, cum Praerogativis Ojcowie Święci Jan XXII. Si- O Wierze Katolickiej, którą zdobią Zakony.
kstus IV. Julius II. Klemens VII. B. Pius V. Grzegorz XIII. Klemens VIII. Paweł V. swemi Bullami. Ale pierwej Ordynem Albertus Patriarcha Jerozolimski w nowy w prowadził porządek, ze starego transformowawszy. Skalistego
suôque cumulans affectu, Insigne dała Zakonowi Sukienkę SzkaPlerza Swiętego przez ręce B. Szymona Anglika. W Europie ex sola fama niektorzy słysząc o tym Zakonie, chcieli go zgasić, lecz Honoriuszowi III. Náyświętszá MARYA pokázawszy się w nocy, zaleciła, aby Institutum to, y Instituti Observatores łaska wie przyiął. Potwierdzili Zakon cum Insigni Szkaplerza, cum Praerogativis Oycowie Swięci Ian XXII. Si- O Wierze Katolickiey, ktorą zdobią Zakony.
xtus IV. Iulius II. Klemens VII. B. Pius V. Grzegorz XIII. Klemens VIII. Paweł V. swemi Bullami. Ale pierwey Ordinem Albertus Patryarcha Ierozolimski w nowy w prowádził porządek, ze starego transformowawszy. Skalistego
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1037
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
miłosierna ofertuje im ręka. Nazwani Teatyni, od Teatyńskiego Biskupa Piotra Karafy do nich wstępującego. Z. Fundator ich leży w Neapolu miraculis clarus, w Kościele Z. Pawła,
Zakonnice NIEPOKALANEGO POCZĘCIA Najświętszej Panny, fundowane od Beatryki de Sylva Luzytanki, wielkiej Pobożności Damy, której się N. Panna w białym Habicie i w Szkaplerzu błękitnym pokazała. Począł się ten Zakon za Innocentego VIII, aprobowany od Juliusza II 17 Septembris Roku 1511. Habit noszą biały na znak niewinności pierworódnej Najświętszej Panny, a Płaszcze blamarantowe. Czynią Profesyą czczenia i promowowania Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Panny. We wszystkie Festa simplicia, oprócz Dominicas privilegiatas, mówią Officium albo Maius, albo Minus
miłosierna offertuie im ręka. Nazwani Teatyni, od Teatyńskiego Biskupa Piotra Karaffy do nich wstępuiącego. S. Fundator ich leży w Neapolu miraculis clarus, w Kościele S. Pawła,
Zakonnice NIEPOKALANEGO POCZĘCIA Nayświętszey Panny, fundowane od Beatryki de Sylva Luzytanki, wielkiey Pobożności Damy, ktorey się N. Panna w białym Habicie y w Szkaplerzu błękitnym pokazała. Począł się ten Zakon za Innocentego VIII, approbowany od Iuliusza II 17 Septembris Roku 1511. Habit noszą biały na znak niewinności pierworodney Nayswiętszey Panny, a Płaszcze blámarantowe. Czynią Profesyą czczenia y promowowania Niepokálanego Poczęcia Nayświętszey Panny. We wszystkie Festa simplicia, oprocz Dominicas privilegiatas, mowią Officium albo Maius, albo Minus
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1038
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
drodze w opętanych osobach uczuli je czarci i wywoływali. Z czego wszystkiego oczywiście patet, że zawsze czczono i czcić potrzeba SS. Relikwie: tojest Ciało, kości, szaty, książki, łoże, instrumenta etc. każdego Świętego. byleś miał na to autentyk. Wolno jeźli są małe te świętości nosić przy sobie w szkaplerzu, mieć w domu z uczciwością, niemi żegnać burze, pioruny, rzeczy z czarowane, osoby chore, miejsca etc. czyniąc to z wiarą wielką. Znaczne zaś Relikwie powinny się wystawiać w miejscach publicznych, w Kościele, w Kaplicy, w Oratorium znacznym; jakie są Relikwie znaczne: Głowa, Ramie, Udo,
drodze w opętanych osobach ucżuli ie cżarci y wywoływali. Z czego wszystkiego ocżywiście patet, że zawsze czczono y czcić potrzeba SS. Relikwie: toiest Ciało, kości, szaty, ksiąsżki, łoże, instrumenta etc. każdego Swiętego. byleś miał na to autentyk. Wolno ieźli są małe te swiętości nosić przy sobie w szkaplerzu, mieć w domu z uczciwością, niemi żegnać burze, pioruny, rzecży z cżarowane, osoby chore, mieysca etc. cżyniąc to z wiarą wielką. Znacżne zaś Relikwie powinny się wystawiać w mieyscach publicżnych, w Kościele, w Kaplicy, w Oratorium znacżnym; iakie są Relikwie znaczne: Głowa, Ramie, Udo,
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 94
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754