rozporu, Kiedyć dziecię urodzić przyjdzie od toporu. Choćbyś trzysta lat żyła, rana nie zarosłą: Topór jej flejtuch, ona toporowi osłą. LELIWA półksiężyc z gwiazdą 16. DO JEGOMOŚCI PANA WŁADYSŁAWA MorsztynA, STAROSTY KOWALSKIEGO, BACHMISTRZA ŻUP WIELICKICH
Widząc w Wieliczce judzi nowego zaciągu Wsiadających do szybu, aż i bachmistrz w szlągu. Musi być Morsztyn, rzekę, co w herbie z rogatym Gwiazdę nosi miesiącem, nie zawiodę na tym; Bo się w tym tylko domu, jeszcze od Olbrachta, Dziedzicznie rodzi zacna bachmistrzami szlachta. I kiedy już pod ziemię spuścił się na linie: Częściej tu niż na niebie, odważny Morsztynie, Wasz ćmi księżyc
rozporu, Kiedyć dziecię urodzić przyjdzie od toporu. Choćbyś trzysta lat żyła, rana nie zarosłą: Topór jej flejtuch, ona toporowi osłą. LELIWA półksiężyc z gwiazdą 16. DO JEGOMOŚCI PANA WŁADYSŁAWA MORSTYNA, STAROSTY KOWALSKIEGO, BACHMISTRZA ŻUP WIELICKICH
Widząc w Wieliczce iudzi nowego zaciągu Wsiadających do szybu, aż i bachmistrz w szlągu. Musi być Morstyn, rzekę, co w herbie z rogatym Gwiazdę nosi miesiącem, nie zawiodę na tym; Bo się w tym tylko domu, jeszcze od Olbrachta, Dziedzicznie rodzi zacna bachmistrzami szlachta. I kiedy już pod ziemię spuścił się na linie: Częściej tu niż na niebie, odważny Morstynie, Wasz ćmi księżyc
Skrót tekstu: PotPoczKuk_III
Strona: 400
Tytuł:
Poczet herbów szlachty
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
herbarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
złotych siedmiu bierać będą. Więc i tego hutman z warcabnymi sub amissione officii przestrzegać będą, aby żaden z robotników, który by sługi nie miał, na dół nie zjeżdżał i po linie się nie spuszczał. A który by się tego spuszczania ważył, od gór i robót ma być relegowany. Miarkę aby sobie każdy przy szlągu wiązał i wynosił; a jeśli który u liny uwiązaną na górę wyniesie, takową mu żupa zabierze i płacić mu onej nie powinna.
Kopacze i walacze bałwanów sobie ex privilegio należących nie będą się upominać wielkich ani ich umyślnie wycinać i bankować, ale wiślnemi śrzedniemi kontentować się mają sub amissione onych. A jeśliby walacze buntowali
złotych siedmiu bierać będą. Więc i tego hutman z warcabnymi sub amissione officii przestrzegać będą, aby żaden z robotników, który by sługi nie miał, na dół nie zjeżdżał i po linie się nie spuszczał. A który by się tego spuszczania ważył, od gór i robót ma być relegowany. Miarkę aby sobie każdy przy szlągu wiązał i wynosił; a jeśli który u liny uwiązaną na górę wyniesie, takową mu żupa zabierze i płacić mu onej nie powinna.
Kopacze i walacze bałwanów sobie ex privilegio należących nie będą się upominać wielkich ani ich umyślnie wycinać i bankować, ale wiślnemi śrzedniemi kontentować się mają sub amissione onych. A jeśliby walacze buntowali
Skrót tekstu: InsGór_2
Strona: 66
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1653 a 1691
Data wydania (nie wcześniej niż):
1653
Data wydania (nie później niż):
1691
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
na górę podali. Potym, d. 19 decembris, nazajutrz po niedzieli czwartej adwentowej, Stanisław i Wojciech Gawęccy, bracia rodzeni, gdy także u góry Lubomierz rzeczonej dla spróbowania smrodów, jeżeliby mogli do ognia dojść, na dół zjechać umyślili, którzy spuszczeni w pół szybu, goryczą i smrodem zarażeni będąc, z szlągów powypadali, z których mianowicie Wojciech spadł w bulgę wody (a Stanisław pod szyb, który się śmiertelnie zabił) i wyciągnionego z wodą ledwie się dotrzeźwili, ten jeszcze potym żył.
Die vero 28 decembris anno eodem 1644 w dzień Młodzianków 7 górników na dół zjechawszy z urobionemi na to umyślnie kapturami dla prędszego dojścia ognia,
na górę podali. Potym, d. 19 decembris, nazajutrz po niedzieli czwartej adwentowej, Stanisław i Wojciech Gawęccy, bracia rodzeni, gdy także u góry Lubomierz rzeczonej dla spróbowania smrodów, jeżeliby mogli do ognia dojść, na dół zjechać umyślili, którzy spuszczeni w pół szybu, goryczą i smrodem zarażeni będąc, z szlągów powypadali, z których mianowicie Wojciech spadł w bulgę wody (a Stanisław pod szyb, który się śmiertelnie zabił) i wyciągnionego z wodą ledwie się dotrzeźwili, ten jeszcze potym żył.
Die vero 28 decembris anno eodem 1644 w dzień Młodzianków 7 górników na dół zjechawszy z urobionemi na to umyślnie kapturami dla prędszego dojścia ognia,
Skrót tekstu: InsGór_3
Strona: 138
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 3
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1706 a 1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963