Tyrrme granicy Aż do morza/ gdzie leży SAREPTA k pułnocy.
Ta SAREPTA na brzegu morskim jak na szpicy Siedzi przeciw SIDONV, w której niegdy kupcy/ Z potomków Aserowych naporząd mieszkali/ Którzy miedzią/ żelazem/ i szkłem handlowali.
Skądże to miasto od tych metalów Żydowie Pospolicie nazwali ZARFATAH w swej mowie. Wykłada się szmelcowna huta a piec szklany/ W którym skło abo metal bywa rozpuszczany. Tego czasu w tym mieście (tak jako udają) Tylko w liczbie ośm domów nie zburzonych stoją. Tak barzo jest zburzone: znać jednak z ruiny Wielkość jego: a jako miało plac przestrony. Stoi też tam w tym mieście i komórka ona Nie
Tyrrme gránicy Aż do morzá/ gdźie leży SAREPTA k pułnocy.
Tá SAREPTA ná brzegu morskim iák ná szpicy Siedźi przećiw SIDONV, w ktorey niegdy kupcy/ Z potomkow Asserowych náporząd mieszkáli/ Ktorzy miedźią/ żelázem/ y śkłem hándlowáli.
Skądźe to miásto od tych metallow Zydowie Pospolićie názwáli ZARPHATAH w swey mowie. Wykłáda sie szmelcowna hutá á piec śklány/ W ktorym skło ábo metal bywa rospusczány. Tego czásu w tym mieśćie (ták iáko vdáią) Tylko w liczbie ośm domow nie zburzonych stoią. Ták bárzo iest zburzone: znáć iednák z ruiny Wielkość iego: á iáko miáło plác przestrony. Stoi też tám w tym mieśćie y komorká oná Nie
Skrót tekstu: RoźOff
Strona: B4
Tytuł:
Officina ferraria
Autor:
Walenty Roździeński
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
hutnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
łatrów wmiąsz/ abo i do sześci. Haszplem ją na wierzch ciągną: bo tak jest głęboko/ Ze od spodku do wierchu tam nie dojrzy oko. O Rudach. Hałda żółtródrobna ruda Przednie góry rudne są u Borowej. wtóre powyżej Rańska. Przednie góry są u Wsi rzeczonej Piekary wtóre u miasteczka żelaznych
Jeśli tak barzo szmelcowna że też jak błotnica/ Może być bez palenia sadzona do pieca. Są też karny miedzy nią. Lecz o nie niedbają Dla prace/ którą paląc i tłukąc je mają.
Tak z niej dobre żelazo że nad nie lepszego Niemasz we wszej EVROPIE czasu dzisiejszego. Zwarne/ mocne/ nie krewkie: a czasem
łatrow wmiąsz/ ábo y do sześći. Hászplem ią ná wierzch ćiągną: bo ták iest głęboko/ Ze od spodku do wierchu tám nie doyrzy oko. O Rudách. Háłda żołtrodrobna rudá Przednie gory rudne są v Borowey. wtore powyżey Ranská. Przednie gory są v Wśi rzeczoney Piekáry wtore v miásteczka żeláznych
Iesli ták bárzo szmelcowna że też iák błotnicá/ Może bydź bez palenia sádzona do piecá. Są też kárny miedzy nią. Lecz o nie niedbáią Dla prace/ ktorą paląc y tłukąc ie máią.
Ták z niey dobre żelázo że nád nie lepszego Niemász we wszey EVROPIE czásu dźiśieyszego. Zwárne/ mocne/ nie krewkie: á czásem
Skrót tekstu: RoźOff
Strona: G4
Tytuł:
Officina ferraria
Autor:
Walenty Roździeński
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
hutnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612