, i pieprzem zaprawi. A tak na misie do połowy szczyty Na stół zaniesie powązką nakryty. Tej ochędostwo wszytek smak odrazi, Choć na apetyt pchasz, w gębę nie włazi, Bo i dla wstęchłej w izbie podwaliny Zda się być ów zraz zdechłej kobyliny. Ściany wilgotnym płynąc zewsząd potem Czerwiem się sypią za szparowym knotem. A robak różny przez zgodę się miesza I przykrym po nich ułożeniem wiesza. Powały nie znać i wszelkie naczynie Gdzieś się podziało w ciągłej pajęczynie, A świrczki, pluskwy, pająki, stonogi W gniazdach bezpiecznie zaległy podłogi. Dajże się na wczas, gościu sturbowany! A raczej wolisz do turmy w kajdany Albo
, i pieprzem zaprawi. A tak na misie do połowy szczyty Na stół zaniesie powązką nakryty. Tej ochędostwo wszytek smak odrazi, Choć na apetyt pchasz, w gębę nie włazi, Bo i dla wstęchłej w izbie podwaliny Zda się bydź ów zraz zdechłej kobyliny. Ściany wilgotnym płynąc zewsząd potem Czerwiem się sypią za szparowym knotem. A robak różny przez zgodę się miesza I przykrym po nich ułożeniem wiesza. Powały nie znać i wszelkie naczynie Gdzieś się podziało w ciągłej pajęczynie, A świrczki, pluskwy, pająki, stonogi W gniazdach bezpiecznie zaległy podłogi. Dajże się na wczas, gościu sturbowany! A raczej wolisz do turmy w kajdany Albo
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 205
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
.
Szwedów kilkaset przeprawiwszy się od Czczowa przez Wisłę wpadli na granice gdańskie i gościniec, gdzie pod 150 wozów furmańskich zarwawszy i wsi kilka spaliwszy wrócili się nazad.
J. M. P. Hetman, gdy stał pod Gniewem obozem, kazał pułkowi P. Stephana Koniecpolskiego, który jeszcze tył na stanowisku, ruszyć się przeciwko Szparowi oberszterowi niemieckiemu dla obrony jego, który szedł do J. M. P. Hetmana z Pucka w kilkaset piechoty niemieckiej; przeciwko któremu się też ruszył ze Czczowa Wrangel, marszałek Gustawów, w kilku tysięcy, chcąc go znosić. Lecz gdy się dowiedział, iż mu pułk wyżej mianowany szedł na posiłek, dawszy onemu pokój
.
Szwedów kilkaset przeprawiwszy się od Cczowa przes Wisłę wpadli na granice gdańskie i gościniec, gdzie pod 150 wozów furmańskich zarwawszy i wsi kilka spaliwszy wrócili się nazad.
J. M. P. Hetman, gdy stał pod Gniewem obozem, kazał pułkowi P. Stephana Koniecpolskiego, który jescze tył na stanowisku, ruszyć się przeciwko Szparowi oberszterowi niemieckiemu dla obrony jego, który szedł do J. M. P. Hetmana z Pucka w kilkaset piechoty niemieckiéj; przeciwko któremu się też ruszył ze Cczowa Wrangel, marszałek Gustawów, w kilku tysięcy, chcąc go znosić. Lecz gdy się dowiedział, iż mu pułk wyżéj mianowany szedł na posiłek, dawszy onemu pokój
Skrót tekstu: DiarKwarKoniec
Strona: 39
Tytuł:
Diariusz ...wojska kwarcianego...
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1626
Data wydania (nie wcześniej niż):
1626
Data wydania (nie później niż):
1626
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842