/ jużbyśmy się byli dwa kroć wrócili. 11. Tedy rzekł do nich Izrael Ociec ich/ jeśliże tak być musi, uczyńcież to: nabierzcie nalepszych pożytków ziemie w naczynia wasze/ a zanieście mężowi onemu w upominku: trochę balsamu/ i trochę miodu/ i rzeczy wonnych/ i mirry/ orzechów terebintowych/ i migdałów. 12. Pieniądze też dwoje weźmicie do rąk waszych/ a pieniądze przywrócone na wierzchu worów waszych odwieście w ręce swojej/ snadź się to omyłką stało. 13. Ale i brata waszego weźmicie/ a wstawszy jedźcie z mowu do męża onego. 14. A Bóg wszechmogący niech wam da miłosierdzie/ przed
/ jużbysmy śię byli dwá kroć wroćili. 11. Tedy rzekł do nich Izráel Oćiec ich/ jesliże ták bydź muśi, uczyńćież to: nábierzćie nalepszych pożytkow źiemie w naczynia wásze/ á zánieśćie mężowi onemu w upominku: trochę bálsámu/ y trochę miodu/ y rzeczy wonnych/ y mirry/ orzechow terebintowych/ y migdałow. 12. Pieniądze też dwoje weźmićie do rąk wászych/ á pieniądze przywrocone ná wierzchu worow wászych odwieśćie w ręce swojey/ snádź śię to omyłką stáło. 13. Ale y brátá wászego weźmićie/ á wstawszy jedźćie z mowu do mężá onego. 14. A Bog wszechmogący niech wam da miłośierdźie/ przed
Skrót tekstu: BG_Rdz
Strona: 46
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Rodzaju
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
Hirtz pastenach Hirtz aug. Hirtz morellen. Hirtz kraut. DWojaki mamy Laniejbronie rodzaj. Ogródny i Polny. Ogródny korzenia jest długiego/ białego/ z niewielą odnóżek: Smaku przyjemnego/ słodkiego/ i do używania pospolitego przystojnego. Liścia na dwa palca szerokiego/ ale dobrze dłuższego/ ku ziemi nachylonego/ a do liścia drzwa Terebintowego barzo podobnego. Kłącza/ jako w Koprze włoskim/ wysokiego/ kolankowatego/ od których równo z obu stron parami gałązki pochodzą: W wierzchu okołki podobne Barszczowym: Żółto kwitnące/ jako Kopr ogródny. Nasienie takież/ jeno to obszerniejsze i więtsze. Tę niektórzy Jelenim okiem zowią. Zielnik D. Symona Syrenniusa. Liście
Hirtz pastenach Hirtz aug. Hirtz morellen. Hirtz kraut. DWoiáki mamy Lánieybronie rodzay. Ogrodny y Polny. Ogrodny korzeniá iest długiego/ białego/ z niewielą odnożek: Smáku przyiemnego/ słodkiego/ y do vżywánia pospolitego przystoynego. Liśćia ná dwá pálcá szyrokiego/ ále dobrze dłuższego/ ku ziemi náchylonego/ á do liśćia drzwá Terebintowego bárzo podobneg^o^. Kłącza/ iáko w Koprze włoskim/ wysokiego/ kolankowátego/ od ktorych rowno z obu stron parámi gáłąski pochodzą: W wierzchu okołki podobne Barsczowym: Zołto kwitnące/ iáko Kopr ogrodny. Naśienie tákież/ ieno to obszernieysze y więtsze. Tę niektorzy Ielenim okiem zowią. Zielnik D. Symoná Syrenniusá. Liśćie
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 130
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
rozbiega per peritoneum. Kancer otworzysty leczy.
Kancer wrzód otworzysty leczy/ który pospolicie ze krwie Melancholicznej ziadowiczonej/ i w kupę zebranej zamnaża się/ a ku wierzchu ciała wydany/ ciało przysiadający otwiera. Także Kancer skryty/ ale na wierzch wydany i twardy leczy/ dając jej po kwincie każdego dnia/ z dziewiącią kropli olejku Terebintowego białego i przeźrzoczystego/ a z półłociem wodki Koperwaserowej. Co Mágisterium Veneris zowią. A to lekarstwo ma być poczęte/ kiedyby Miesiąc był w Raku/ kończąc go przez Dni trzydzieści. Kancer skryty leczy. Gnylcu w uściech albo Dziegnie.
Ranom/ i zawrzedziałościom zagniłym w uściech/ jest ratunkiem /czyniąc z niej przysmak
rozbiega per peritoneum. Káncer otworzysty leczy.
Káncer wrzod otworzysty leczy/ ktory pospolićie ze krwie Melánkoliczney ziádowiczoney/ y w kupę zebráney zámnaża sie/ á ku wierzchu ćiáłá wydány/ ćiáło przysiadáiący otwiera. Tákże Káncer skryty/ ále ná wierzch wydány y twárdy leczy/ dáiąc iey po kwinćie káżde^o^ dniá/ z dźiewiąćią kropli oleyku Terebintowego białego y przeźrzoczystego/ á z połłoćiem wodki Koperwáserowey. Co Mágisterium Veneris zowią. A to lekárstwo ma być poczęte/ kiedyby Mieśiąc był w Ráku/ kończąc go przez Dni trzydźieśći. Káncer skryty leczy. Gnjlcu w vśćiech álbo Dźiegnie.
Ránom/ y záwrzedźiáłośćiom zágniłym w vśćiech/ iest rátunkiem /czyniąc z niey przysmák
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 136
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
winie cirpkim abo kwaskowatym/ abo więc w winnym occie warzyć/ do wywarzenia/ to jest/ żeby wszytka moc tych ziół wewrzała w wino/ abo w ocet/ potym przecedzić/ i co na lepiej wyżąć/ do juchj onej przydać oliwj/ kozłowego łoju/ wieprzowego i niedźwiedziego sadła/ także jeżowego/ wosku/ żywice Terebintowej/ smoły suchej/ a możeli być z starych okrętów oskrobane i według pewnej wagi. To wszytko w onej jusze warzyć/ aż wszystka wodnatość onej juchy wywre/ a z ognia zdjąwszy/ ustawicznie mieszać aż przechłodnie/ przydawając tych niżej opisanych rzeczy/ miałko utartych. Żywice Arabskiej/ Dragantu/ Glinki Ormiańskiej/ kadzidła białego
winie ćirpkim ábo kwaskowátym/ ábo więc w winnym ocćie wárzyć/ do wywárzenia/ to iest/ żeby wszytká moc tych źioł wewrzáłá w wino/ ábo w ocet/ potym przecedźić/ y co na lepiey wyżąć/ do iuchj onej przydáć oliwj/ kozłowego łoiu/ wieprzowego y niedźwiedźiego sádłá/ tákże ieżoweg^o^/ wosku/ żjwice Terebintowey/ smoły suchey/ á możeli być z stárych okrętow oskrobáne y według pewney wagi. To wszytko w oney iusze wárzyć/ áż wszystká wodnátość oney iuchy wywre/ á z ogniá zdiąwszy/ vstáwicznie mieszáć áż przechłodnie/ przydáwáiąc tych niżey opisánych rzeczy/ miáłko vtártych. Zywice Arábskiey/ Drágantu/ Glinki Ormieńskiey/ kádźidłá białego
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 258
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
soku z maku zeschłego/ Armoniaku/ Mastyki/ Mumiej/ Gałbanu/ Kadzidła białego kramnego/ Kostu/ każdego z tych pułćwierci łota/ smoły twardej/ smoły Greckiej/ wosku białego i czerwonego po ćwierć łota/ Dębianek niedojrzałych/ abo galasu/ kwiatu jabłka Granatowego/ Kokornaku okrągłego po pułtora łota/ Jemioły dębowej/ żywice Terebintowej/ po trzy ćwierci łotu/ krwie z listowatego człowieka ośmnaście łotów. To wszytko co nasubtelniej utłuc. Potym wziąć skorę baranią świeżą i z wełną/ warzyć ją tak długo w wodzie/ aż w lipkość abo w klejowatość rozewre/ potym przecedzić i wziąć tego pół kwarty/ a rozpuścić lep z dębowej jemioły w tymże
soku z máku zeschłego/ Armoniáku/ Mástyki/ Mumiey/ Gáłbánu/ Kádźidłá białego kramnego/ Kostu/ każdego z tych pułćwierći łotá/ smoły twárdey/ smoły Greckiey/ wosku białego y czerwonego po ćwierć łotá/ Dębianek niedoyrzáłych/ ábo gálásu/ kwiátu iábłká Gránatowego/ Kokornáku okrągłego po pułtorá łotá/ Iemioły dębowey/ żjwice Terebintowey/ po trzy ćwierći łotu/ krwie z listowátego człowieká osmnaśćie łotow. To wszytko co nasubtelniey vtłuc. Potym wźiąć skorę báránią świeżą y z wełną/ wárzyć ią ták długo w wodźie/ áż w lipkość ábo w kliiowátość rozewre/ potym przecedźić y wźiąć tego puł kwarty/ á rospuśćić lep z dębowey iemioły w tymże
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 259
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
Potym wziąć skorę baranią świeżą i z wełną/ warzyć ją tak długo w wodzie/ aż w lipkość abo w klejowatość rozewre/ potym przecedzić i wziąć tego pół kwarty/ a rozpuścić lep z dębowej jemioły w tymże przy wolnym ogniu/ ustawicznie szpatlem mieszając. Po tym proch z glist przydać/ po nim wosk Żywicę Terebintową/ i Mastykę. To wszytko w onym pułkwarciu rozpuściwszy/ przydać żywicę w occie roztartą/ i wespół to warzyć a mieszać/ aż zgęstnieje jako maść/ abo plastr/ który woski zgęszcza. Na ostatku inne rzeczy miałko utarte wsypać/ a pilnie i długo mieszać/ aż się kształt plastru doskonale stanie. Ten Cerot Arnaldus
Potym wźiąć skorę báránią świeżą y z wełną/ wárzyć ią ták długo w wodźie/ áż w lipkość ábo w kliiowátość rozewre/ potym przecedźić y wźiąć tego puł kwarty/ á rospuśćić lep z dębowey iemioły w tymże przy wolnym ogniu/ vstáwicznie szpatlem mieszáiąc. Po tym proch z glist przydáć/ po nim wosk Zywicę Terebintową/ y Mástykę. To wszjtko w onym pułkwarćiu rospuśćiwszy/ przydáć żywicę w ocćie roztártą/ y wespoł to wárzyć á mieszáć/ áż zgęstnieie iáko máść/ ábo plastr/ ktory woski zgęscza. Ná ostátku ine rzeczy miáłko vtárte wsypáć/ á pilnie y długo mieszáć/ áż sie kształt plastru doskonále sstánie. Ten Cerot Arnaldus
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 259
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
Wziąć wszytkich Żywokostów po łocie/ Kokornaku okrągłego i długiego. Mirry, Kadzidła, Gypsu, to jest, wapna, z krety palonej/ abo z muśli ślimaczych po dwunaści łotów/ Aloes/ smoły z starych okrętów naskrobanej po sześciu łotów/ Glinki Ormiańskiej łot/ lepu z dębowej jemioły abo jagód jej łotów dwanaście/ Żywice Terebintowej cztery łoty/ Glist ziemnych ośm łotów/ galasu niedojrzałego ośm łotów/ krwie smoczej funt/ Glejty/ Smoły/ kolofoniej/ wosku czerwonego/ Gałbanu/ Amoniaku po cztety łotj/ lep albo jagody z dębowej jemioły/ warzyć w polewce ze świeżej cało zupełnej skory skopowej/ noc i dzień w niemałym kotle wody: a odjąwszy
Wźiąć wszytkich Zywokostow po łoćie/ Kokornaku okrągłego y długiego. Mirrhy, Kádźidłá, Gypsu, to iest, wapná, z krety paloney/ ábo z muśli ślimáczych po dwunaśći łotow/ Aloes/ smoły z stárych okrętow náskrobáney po sześćiu łotow/ Glinki Ormieńskiey łot/ lepu z dębowey iemioły ábo iágod iey łotow dwánaśćie/ Zywice Terebintowey cztery łoty/ Glist źiemnych ośm łotow/ gálásu niedoyrzáłego ośm łotow/ krwie smoczey funt/ Gleyty/ Smoły/ kolophoniey/ wosku czerwonego/ Gáłbánu/ Ammoniáku po cztety łotj/ lep álbo iágody z dębowey iemioły/ wárzyć w polewce ze świeżey cáło zupełney skory skopowey/ noc y dźień w niemáłym kotle wody: á odiąwszy
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 259
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
nad wolnym ogniem smołę z okrętu/ którą zaraz do pierwszych rzeczy roztopionych przydasz do wielkiej patelle: wtrzeciej patelli rozpuść w occie Galban/ i Amoniak/ nad barzo wolnym ogniem/ żeby namniejszego przypalenia czuć nie było/ a przecedziwszy/ wlej do pierwszych już przechłodłych dobrze/ pilnie mieszając. potym do tego wszystkiego przydaj żywicę Terebintową/ olejek z żółtków/ i zaraz inne wszytkie rzeczy miałko utarte/ ustawicznie mieszając/ aż będzie własny kształt plastru. To potym na marmurowym kamieniu/ wodą abo oliwą postrychniony/ rękoma miesić i ugnieść/ a potoczyć w koty i do potrzeb chować/ wyżej pomienionych. Zielnik D. Simona Syreniusa/ Potłuczonym/ Zbitym/
nád wolnym ogniem smołę z okrętu/ ktorą záraz do pierwszych rzeczy roztopionych przydasz do wielkiey pátelle: wtrzećiey pátelli rospuść w ocćie Gálbán/ y Ammoniák/ nád bárzo wolnym ogniem/ żeby namnieyszeg^o^ przypalenia czuć nie było/ á przecedźiwszy/ wley do pierwszych iuż przechłodłjch dobrze/ pilnie mieszáiąc. potym do tego wszjstkieg^o^ przyday żywicę Terebintową/ oleiek z żołtkow/ y záraz ine wszytkie rzeczy miáłko vtárte/ vstáwicznie mieszáiąc/ áż będźie własny kształt plastru. To potym ná mármurowym kámieniu/ wodą ábo oliwą postrychniony/ rękomá mieśić y vgnieść/ á potoczyć w koty y do potrzeb chowáć/ wyżey pomienionych. Zielnik D. Simona Syreniusa/ Potłuczonym/ Zbitym/
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 259
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
/ i do tegoż pasa przywiązany cymbał noszą/ na wierzchu odzienia tego lwią albo rysią skorę do góry włosami noszą/ której skory paznokcie na przedzie są związane/ insze ciało jest nagie/ zausznice srebrne albo miedziane/ albo z inszego kruszca w przedziurawionych uszach swoich noszą/ włosy długie aż naramiona zapuszczają/ i olejkiem terebintowym albo jałowcowym napuszczają/ żeby większe rosły/ w ręcę księgę trzymają/ w której pieśni wszeteczne językiem Arabskim i Perskim są napisane/ i te pieśni śpiewają i na cymbałach grają jedni/ a drudzy tancują/ i od Turków zato podarunki biorą/ bo się temi pieśniami Turcy wielce ucieszają/ drudzy się tym imieniem derwizij turlachi
/ y do tegoż pása przywiązány cymbał noszą/ ná wierzchu odźienia tego lwią álbo ryśią skorę do gory włosami noszą/ ktorey skory páznokćie na przedźie są związáne/ insze ćiało iest nágie/ zausznice srebrne álbo miedźiáne/ álbo z inszego kruszca w przedźiurawionych vszach swoich noszą/ włosy długie áż náramiona zapuszczáią/ y oleykiem terebintowym álbo iałowcowym nápuszczáią/ żeby większe rosły/ w ręcę xięgę trzymáią/ w ktorey pieśńi wszeteczne ięzykiem Arábskim y Perskim są napisáne/ y te pieśni śpiewáią y na cymbáłach gráią iedni/ á drudzy táncuią/ y od Turkow záto podarunki biorą/ bo śie temi pieśńiámi Turcy wielce vćieszáią/ drudzy śie tym imieniem derwizij turlachi
Skrót tekstu: GalAlk
Strona: 43
Tytuł:
Alkoran Machometów
Autor:
Joannicjusz Galatowski
Drukarnia:
Łazarz Baranowicz
Miejsce wydania:
Czernihów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1683