pogniotł srogie węże kszyku: Erymantskiego gdy po lasach bryka, I kraj pustoszy, trupem złożył dzika. Ani zamilczy przed kobietą o tem, Jak Diomeda ubiwszy pokotem, Za niezwyczajny obrok i surowy, W Trackich podwojach pozawieszał głowy: Jako, co tyle trupów ludźkich zjada, Wyniszczył stajnią, i wygubił stada: Jak Gerynów trójcielnych nie chybił, Lecz trzody wziąwszy potężnie ich wybił: Trojpaszczękiego przy piekielnej bramie, Jako Cerbera i z wężami złamie; I Kadmowego smoka zwinie w kłęby, Z kąd na swą szkodę wyrastały żęby: Jako odmiennych w końskim, w ludzkim ciele, Wszcząt pozabijał Centaurów tak wiele, I Tessalijskie, gdzie te były dziwy
pogniotł srogie węże kszyku: Erymántskiego gdy po lásach bryka, Y kray pustoszy, trupem złożył dźiká. Ani zámilczy przed kobietą o tem, Iák Dyomedá ubiwszy pokotem, Zá niezwyczáyny obrok y surowy, W Tráckich podwoiách pozáwieszał głowy: Iáko, co tyle trupow ludźkich ziada, Wyniszczył stáynią, y wygubił stádá: Iák Gerynow troyćielnych nie chybił, Lecz trzody wźiąwszy potężnie ich wybił: Troypászczękiego przy piekielney bramie, Iáko Cerberá y z wężámi złamie; Y Kádmowego smoká zwinie w kłęby, Z kąd ná swą szkodę wyrastáły żęby: Iáko odmiennych w końskim, w ludzkim ćiele, Wszcząt pozábijał Centaurow ták wiele, Y Tessaliyskie, gdźie te były dźiwy
Skrót tekstu: OvChrośRoz
Strona: 120
Tytuł:
Rozmowy listowne
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Wojciech Stanisław Chrościński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695