Pytki/ aby zaraz nie był porywczy i prędki do szczypania; jako to więc naszy niektórzy Wasserpolowie w zwyczaju mają/ kiedy jakie słowo polskie czytają/ którego nie rozumieją/ o którym nie słyszeli/ i miedzy nimi nie jest zwyczajne: to wnet niebacznie tego/ co takiego onym nieznajomego słowa używa/ szczypią/ szkalują/ tradukują/ szczudłek dawają i przekęsują; a kiedy kto to albo mówi albo pisze/ co im w smak nie idzie/ aż się gniewają/ obruszają i dąsają; czego kiedykolwiek z wieczną swoją szkodą żałować będą/ mówiąc one słowa: O jakośmy mieli w nienawiści przestrogę/ a serce nasze wzgardzało karaniem! A nie chcielismy
Pytki/ áby záraz nie był porywczy y prętki do sczypánia; jáko to więc nászi niektorzy Wásserpolowie w zwyczáju máją/ kiedy jákie słowo polskie czytáją/ ktorego nie rozumieją/ o ktorym nie słyszeli/ y miedzy nimi nie jest zwyczáyne: to wnet niebácznie tego/ co tákiego onym nieznájomego słowá używa/ sczypią/ szkálują/ trádukują/ sczudłek dawáją y przekęsują; á kiedy kto to álbo mowi álbo pisze/ co im w smák nie idźie/ áż śię gniewáją/ obruszáją y dąsáją; czego kiedykolwiek z wieczną swoją szkodą żáłowáć będą/ mowiąc one słowá: O jákośmy mieli w nienawiśći przestrogę/ á serce násze wzgardzáło karániem! A nie chćielismy
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 9.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
najwiętszą uciechę swoję w mowach trudnych/ i kwestjach dowcipnych miewali. Ef. 4. v. 19. Josefus lib. I. kont. Apion.
NIechże to uważają owi niepowściągliwego języka ludzie tak miedzy Prostakami/ jako i miedzy zacnego stanu Osobami/ co ono przy posiedzeniu ladaco mówią/ jedni drugich obmawiają/ tradukują/ szkalują i po kolendzie noszą; i owszem się przy kuflach nikczemnymi/ sprosnymi i brzydkiemi rozmowami zabawiają; Niech im/ mówię/ od tego hamulcem będą one groźne słowa zbawicielowe: Ale powiadam wam/ iż z każdego słowa próżnego/ któreby mówili ludzie dadzą zniego liczbę w dzień sądny: Abowiem z mów twoich
naywiętszą ućiechę swoię w mowách trudnych/ y kwestyiách dowćipnych miewáli. Eph. 4. v. 19. Iosephus lib. I. cont. Appion.
NIechże to uważáią owi niepowściągliwego ięzyká ludźie ták miedzy Prostakámi/ iáko y miedzy zacnego stanu Osobámi/ co ono przy pośiedzeniu ledáco mowią/ iedni drugich obmawiáią/ trádukuią/ szkáluią y po kolendźie noszą; y owszem śię przy kuflách nikczemnymi/ sprosnymi y brzydkiemi rozmowámi zábáwiáią; Niech im/ mowię/ od tego hámulcem będą one groźne słowá zbáwićielowe: Ale powiádam wam/ iż z káżdego słowá proznego/ ktoreby mowili ludźie dádzą zniego liczbę w dźień sądny: Abowiem z mow twoich
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Kiiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679