tych w wiecznej ciemności, Co już przez śmierć słoneczne stracili jasności, I miąższość przebyć ziemie do kresu samego, Gdzie w piekle ma swe męki pycha diabła złego. „Czego się - mówi - mam bać? Róg mój doświadczony W niebezpieczeństwach swojej doda mi obrony; Nie strzyma głosu jego Pluto, Cerber wściekły, Pies trogłowy, gdy przed niem Harpie uciekły”.
Tak mówiąc, żartko zsiada z konia polotnego I wiąże go u drzewa co prędzej jednego; Potem się wpuszcza na dół bohatyr serdeczny, Róg piastuje, co przejazd miał dawać bezpieczny. I ledwie trzykroć pomknął swego w jamę kroku, Nos, oczy uraził mu dym z czarnego mroku
tych w wiecznej ciemności, Co już przez śmierć słoneczne stracili jasności, I miąższość przebyć ziemie do kresu samego, Gdzie w piekle ma swe męki pycha djabła złego. „Czego się - mówi - mam bać? Róg mój doświadczony W niebezpieczeństwach swojej doda mi obrony; Nie strzyma głosu jego Pluto, Cerber wściekły, Pies trogłowy, gdy przed niem Harpie uciekły”.
Tak mówiąc, żartko zsiada z konia polotnego I wiąże go u drzewa co prędzej jednego; Potem się wpuszcza na dół bohatyr serdeczny, Róg piastuje, co przejazd miał dawać bezpieczny. I ledwie trzykroć pomknął swego w jamę kroku, Nos, oczy uraził mu dym z czarnego mroku
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_III
Strona: 62
Tytuł:
Orland szalony, cz. 3
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
Hermafrodyt znika. Ta wrzkome precz. Ów się rozbiera do kopania. Salmacis za nim. Przeobrażenia Atlantczyk Hermafrodyt Prawnuk Atlantów. Hermafrodyt i Salmacia w jedno ciało. Na Minejowny strach. Księga Czwarta. Minejowny w nietoperze. Bachus słynie. Juno na Inor ciotke Bachusowe następuje. Przeobrażenia Opisanie piekła. Tam Juno zachodzi. Cerbeus trogłowy piekielny złajnik. Jędze wywoływa Juno. Księga Czwarta. Siedlisko niecnotliwych. Tytius. Tantalus. Sisyfius. Iksion. Belidy. Tysifona jedna z jądz piekielnych. Przeobrażenia Tysyfona robi. Księga Czwarta. Eolowie Atamas w głowę zachodzi. Learcha dziecię morduje. Inoe z Melicertą drugim dziecięciem biega. A tymże w morze wpada.
Hermáphrodyt znika. Tá wrzkome precz. Ow się rozbierá do kopánia. Sálmácis za nim. Przeobráżenia Atlántczik Hermáphrodyt Práwnuk Atlántow. Hermáphrodyt y Sálmácia w iedno ciáło. Ná Mineiowny strách. Kśięgá Czwarta. Mineiowny w nietoperze. Bachus słynie. Iuno ná Inor ćiotke Bachusowe nástępuie. Przeobráżenia Opisánie piekłá. Tám Iuno záchodźi. Cerbeus trogłowy piekielny złáynik. Iędze wywoływa Iuno. Kśięgá Czwarta. Siedlisko niecnotliwych. Tytius. Tántálus. Sisyphius. Ixion. Belidy. Tysiphoná iedná z iądz piekielnych. Przeobráżenia Tysyphoná robi. Kśięgá Czwarta. AEolowie Atamás w głowę záchodźi. Leárchá dźiećię morduie. Inoe z Melicertą drugim dźiećięćiem biega. A tymże w morze wpáda.
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 104
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
się gwiazdy skrzą. k tyże ręce swoje Ściągnąwszy/ po trzykroć się w koło obróciła; Pop tyrzkroć woda rzeczną/ głowę pokropiła; Po trzykrość rozdziewiając gębę otworzyła; I kłęknąwszy na ziemi/ w ten się kształt modliła. Nocy wiernko skrytości/ i co za gorącem Dziennym/ gwiazdy chodzicie/ ze złotym miesiącem I trogłowa hekato; która przewiadujesz Zamysły wszytkie moje/ i w nich mię ratujesz. Nauki czarnoksięskie/ pienia/ i ty ziemi/ Co czarowniki zioła twierdzisz potężnemi. Rzeki/ góry/ strumienie/ powietrza/ wiatrowie/ Leśni wszyszcy/ i nocni przybądźcie Bogowłe. Których mocą/ gdym chciała (aż się zdumiewały Brzegi) do
się gwiazdy skrzą. k tyże ręce swoie Sćiągnąwszy/ po trzykroć się w koło obroćiłá; Pop tyrzkroć woda rzeczną/ głowę pokropiłá; Po trzykrośc rozdźiewiáiąc gębę otworzyłá; Y kłęknąwszy ná źięmi/ w ten się kształt modliłá. Nocy wiernko skrytośći/ y co zá gorącem Dźiennym/ gwiazdy chodźićie/ ze złotym mieśiącem Y trogłowa hekáto; ktora przewiáduiesz Zamysły wszytkie moie/ y w nich mię rátuiesz. Náuki czarnokśięskie/ pienia/ y ty źięmi/ Co czárowniki źioły twierdźisz potężnęmi. Rzeki/ gory/ strumienie/ powietrza/ wiátrowie/ Leśni wszyszcy/ y nocni przybądźćie Bogowłe. Ktorych mocą/ gdym chćiáłá (aż się zdumiewáły Brzegi) do
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 166
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636