mąki namaści sposobi. Próżno wonnemi wodku twarz swą prefumuje/ Nadaremnie barwiczką jagody farbuje. Nie pomoże choć strafi brwi w Mieszącne koło/ Choć je szczerni wąglikiem choć wybieli czoło.[...] ANDROMACHE ozdobna gdy z Hektorem żyła/ Ze ją swobodnie chował/ przez to śliczną byłą. I gdy z wieże wysokiej na Greki patrzała/ Nadewszytkie Trojanki w śliczności dank miała. A skoro przez zwycięstwo PIRHUS dostał Paniej/ Pierwsza znikła ozdoba/ znać Niewolą naniej. Potrawy za truciznę/ tańce za płacz miała/ Kogosz ciężka NIEWOLA w rozkoszy chowała? Nierozumie zwierzęta znajdziesz w tym staraniu/ By w Wolności bujały/ nie żyły w karaniu. By się pasły powietrzem
mąki námáści sposobi. Prozno wonnemi wodku twarz swą prefumuie/ Nádáremnie bárwicżką iágody fárbuie. Nie pomoże choć stráfi brwi w Mieszącne koło/ Choć ie sczerni wąglikiem choć wybieli czoło.[...] ANDROMACHE ozdobna gdy z Hektorem żyłá/ Ze ią swobodnie chował/ przez to śliczną byłą. Y gdy z wieże wysokiey ná Greki pátrzáłá/ Nádewszytkie Troiánki w ślicznośći dánk miáłá. A skoro przez zwyćięstwo PIRHVS dostał Pániey/ Pierwsza znikłá ozdobá/ znáć Niewolą nániey. Potráwy zá trućiznę/ tańce zá płácz miáłá/ Kogosz ćięszka NIEWOLA w roskoszy chowáłá? Nierozumie źwierzętá znaydźiesz w tym stárániu/ By w Wolnośći buiáły/ nie żyły w karániu. By sie pásły powietrzem
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: B
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Taka uciecha? I ten weselny Hymneusz? O strachu! O luba kradksieży! Już biednej pozwolony Achilles odbieży! Więc idź ani śmiem bowiem tamować tej drogi. Idź ostróżny, a pomniej na Matki przestrogi. Idź z Bogiem, a mój powroć. Ale się tu pono Próżnych rzeczy napieram, już cię wdzięcznych grono Trojanek płaczem swoim, i piękną żałoba Utraconą Ojczyznę chcąc wetować toba: Do żalu i miłości poniewoli snadnie; Albo sama do serca tak sławna przypadnie Swym porwaniem Helena; gdy ją dziecinnego Bajką jedną stawszy się kochania twojego, Lub podłym niewolnicom powiadana będę; Lubo wszelkiej u ciebie pamiątki pozbędę. I owszem prowadź wespół, czemu
Táka ućiechá? Y ten weselny Hymneusz? O stráchu! O luba kradxieży! Iuż biedney pozwolony Achilles odbieży! Więc idź áni śmiem bowiem támowáć tey drogi. Idź ostrożny, á pomniey ná Mátki przestrogi. Idź z Bogiem, á moy powroć. Ale się tu pono Prożnych rzeczy nápieram, iuż ćię wdźięcznych grono Troiánek płáczem swoim, y piękną żałobá Vtráconą Oyczyżnę chcąc wetowáć tobá: Do żalu y miłośći poniewoli snádnie; Albo samá do sercá ták sławna przypádnie Swym porwániem Helená; gdy ią dźiećinnego Bayką iedną stawszy się kochánia twoiego, Lub podłym niewolnicom powiádána będę; Lubo wszelkiey u ćiebie pámiątki pozbędę. Y owszem prowadź wespoł, czemu
Skrót tekstu: ClaudUstHist
Strona: 150
Tytuł:
Troista historia
Autor:
Claudius Claudianus
Tłumacz:
Jędrzej Wincenty Ustrzycki
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700
/ a tę juchę naczczo i na noc po sześciu łotów/ abo łyżek/ ciepło pijąc/ goi. Zielnik D. Simona Syreniusa/ Trunek rannym. Trunek kosztowny rannym.
Item, Weźmi ziela z korzeniem Kukliku/ garści sześć/ Złomignatu trzy garści/ Trzaszczek sosnowego łuczywa i pąpia jego/ Przywrotu/ Driakwie polnej/ Trojanku/ abo Wilczej stopy/ Rożyńcowego liścia po dwu garści/ Lopowego drzewa kwiatu/ Kokornaku/ Paproci kwitnącej/ abo Strusiego pióra/ Ośmundam zowią Łacinnicy/ liścia Miarzowego/ liścia z drzewa Pigwowego/ Bazanowcu po pułtory garści/ Zwyciężyjadu/ abo Tojeści ośm łotów/ Kokoryczki cztery łoty: Te wszystkie rzeczy mają być świeżo zielone i
/ á tę iuchę náczczo y ná noc po sześćiu łotow/ ábo łyżek/ ćiepło piiąc/ goi. Zielnik D. Simona Syreniusa/ Trunek ránnym. Trunek kosztowny ránnym.
Item, Weźmi źiela z korzeniem Kukliku/ gárśći sześć/ Złomignatu trzy gárśći/ Trzasczek sosnowego łuczywá y pąpia iego/ Przywrotu/ Dryakwie polney/ Troiánku/ ábo Wilczey stopy/ Rożyńcowego liśćia po dwu gárśći/ Lopowego drzewá kwiátu/ Kokornaku/ Páproći kwitnącey/ ábo Struśiego piorá/ Osmundam zowią Láćinnicy/ liśćia Miarzowego/ liśćia z drzewá Pigwowego/ Bázánowcu po pułtory gárśći/ Zwyćiężyiádu/ ábo Toieśći ośm łotow/ Kokoryczki cztery łoty: Te wszystkie rzeczy máią bydź świeżo źielone y
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 270
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
z jego kwiatem/ tego czasu gdy się nalepiej rozkwita/ a po cztery abo pięć łotach każdego dnia rano i wieczor pijąc. Rany też zwierzchne tą wodą albo juchą wymywać dobrze/ abo flejtuchy w niej maczać/ a ciepło przykładać. Item.
Item, weźmi tego ziela dwie garści/ Gruszczyczki/ Muszcu czerwono kwitnącego/ Trojanku żółto kwitnącego/ Barwinku/ po pułtory garści/ Złotniku/ Koziejstopki/ liścia Herkulei po garści. Wołowego języku dzikiego/ liścia Kokoryczki/ Podezronu/ białej Santy/ ziela Kozłku/ po pół garści. To wszytko drobno posiekać/ pomieszać/ i na dwie równe części rozdzielić: Jednę część w konwi cynowej/ abo w flaszy
z iego kwiátem/ tego czásu gdy się nalepiey rozkwita/ á po cztery ábo pieć łotách káżdego dniá ráno y wieczor pijąc. Rány też zwierzchne tą wodą álbo iuchą wymywáć dobrze/ ábo fleytuchy w niey maczáć/ á ćiepło przykłádáć. Item.
Item, weźmi tego źiela dwie gárśći/ Grusczyczki/ Muszcu czerwono kwitnącego/ Troiánku żołto kwitnącego/ Bárwinku/ po pułtory gárśći/ Złotniku/ Koźieystopki/ liśćia Herkulei po gárśći. Wołowego ięzyku dźikiego/ liśćia Kokoryczki/ Podezronu/ białey Sánty/ źiela Kozłku/ po puł gárśći. To wszytko drobno pośiekáć/ pomieszác/ y ná dwie rowne częśći rozdźielić: Iednę część w konwi cynowey/ ábo w flászy
Skrót tekstu: SyrZiel
Strona: 283
Tytuł:
Zielnik
Autor:
Szymon Syreński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
botanika, zielarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
ognistym kościele/ Plon mizerny zwycięzcy Grekowie rwą śmiele. Z wież zrzucon Astyanaks; z których bojownego O się/ i o ojczyste państwa czyniacego Ojca/ na macierzyste widał skazowanie/ Radzi zatym Boreas żeglugi konanie/ I żagle grają tknione wiatry pośmycznemi: Nie upuszczać pogody Zeglarz radzi niemi. Troja bóg żegnaj/ nam gwałt/ Trojanki wołają: Luc całują/ i domów dymnych odjeżdżąją. Nakoniec (ah żałości) Heuba wwalona W okręt: pośrzód synowskich grobów naleziona/ Lapającą się mogił/ całującą kości Dulichijske wywlokły ręce: lub w ciężkości Tej/ popielców Hektora jedynego doszła/ I z sobą/ zachowane w zanadrzu/ wyniosła. Na mogile swych włosów
ognistym kościele/ Plon mizerny zwyćiezcy Graekowie rwą śmiele. Z wież zrzucon Astyanax; z ktorych boiownego O się/ y o oyczyste panstwá czyniacego Oyca/ ná mácierzyste widał skazowánie/ Rádźi zátym Boreás żeglugi konánie/ Y żagle graią tknione wiátry posmycznemi: Nie vpuszczáć pogody Zeglarz radźi niemi. Troiá bog żegnay/ nam gwałt/ Troianki wołáią: Luc cáłuią/ y domow dymnych odieżdżąią. Nakoniec (ah żałośći) Heubá wwálona W okręt: pośrzod synowskich grobow náleźiona/ Lápáiącą się mogił/ całuiącą kośći Dulichiyske wywlokły ręce: lub w ćięzkośći Tey/ popielcow Hektorá iedynego doszłá/ Y z sobą/ zachowáne w zanádrzu/ wyniosłá. Ná mogile swych włosow
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 328
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
Rzewnie lud płakał wszytek: ta łzy nie puściła. Sam na ostatku kapłan z płaczu małochutny/ Wiej wystawione piersi miecz wraził okrutny. Ona mdłemi kolany/ k ziemi przypadając/ Trwała do skonu/ lice nie trwożliwe mając: A gdy się obalała/ skrycia winne rzeczy Otulała/ część mając panieńską na pieczy. Podnoszą ją Trojanki: rachiuą jak skoczył Ród Priamów: krwie wiele dom jeden wytoczył? Płaczą cię Panno/ z przeszłą o królwa tobą/ Królów matka/ Azji kwitnącej ozdobą. Dziś między plony na los ladajakiś wyszła: I sam Ulisses sarka/ żeś nań kiedy przyszła. To samo w pomoc/ że z niej Hektor
Rzewnie lud płákał wszytek: tá łzy nie puśćiłá. Sam ná ostátku kápłan z płáczu máłochutny/ Wiey wystáwione pierśi miecz wráźił okrutny. Oná mdłemi kolány/ k źiemi przypadáiąc/ Trwałá do skonu/ lice nie trwożliwe maiąc: A gdy się obalałá/ skryćia winne rzeczy Otuláła/ część máiąc pánieńską ná pieczy. Podnoszą ią Troiánki: ráchiuą iák skoczył Rod Priámow: krwie wiele dom ieden wytoczył? Płáczą ćię Pánno/ z przeszłą o krolwa tobą/ Krolow mátka/ Azyey kwitnącey ozdobą. Dźiś między plony ná los ledáiákiś wyszłá: Y sam Vlisses sarka/ żeś nań kiedy przyszłá. To sámo w pomoc/ że z niey Hektor
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 330
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
: Zginelismy na głowę: coś mało zostało/ Czemuby mi się jeszcze pozyć nie co zdało. Najmłodszy Polidorek dziecię ukochane; Do króla Izmarskiego w te strony zadane. Lecz cóż mięszkam opłokac rany przebodzione Kacernie? i krwią srogą lice oszpecone? Rzekszy/ babskim ku brzegu przystoga się krokiem; Drąć sięza łeb. Trojanki wiadra dajcie skokiem: Wyrzekła mizernica; wody nabrać chcący. Ujźrzy Polidorów trup/ na brzegu leżący; W nim gwałt ran srogich jakie z Trackich sztychów podjął. Wrzasną Trojanki: mowę jej ból ciężki odjął: I głos/ i wszczęte/ wewnątrz łzy żałość pożera: I twardemu głazowi równa obumiera. I to raz opuszczone
: Zginelismy ná głowę: coś mało zostáło/ Czemuby mi się ieszcze pozyć nie co zdáło. Naymłodszy Polidorek dźiećię vkocháne; Do krolá Izmárskiego w te strony zádáne. Lecz coż mięszkam opłokác rány przebodźione Kácernie? y krwią srogą lice oszpecone? Rzekszy/ bábskim ku brzegu przystoga się krokiem; Drąć sięzá łeb. Troiánki wiádrá dayćie skokiem: Wyrzekłá mizernicá; wody nábráć chcący. Vyźrzy Polidorow trup/ ná brzegu leżący; W nim gwałt ran srogich iakie z Tráckich sztychow podiął. Wrzasną Troiánki: mowę iey bol ćiężki odiął: Y głos/ y wszczęte/ wewnatrz łzy żałość pożera: Y twárdemu głazowi rowna obumiera. Y to raz opuszczone
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 332
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
Lecz cóż mięszkam opłokac rany przebodzione Kacernie? i krwią srogą lice oszpecone? Rzekszy/ babskim ku brzegu przystoga się krokiem; Drąć sięza łeb. Trojanki wiadra dajcie skokiem: Wyrzekła mizernica; wody nabrać chcący. Ujźrzy Polidorów trup/ na brzegu leżący; W nim gwałt ran srogich jakie z Trackich sztychów podjął. Wrzasną Trojanki: mowę jej ból ciężki odjął: I głos/ i wszczęte/ wewnątrz łzy żałość pożera: I twardemu głazowi równa obumiera. I to raz opuszczone k ziemi składa oczy: To zasepione lice mruczno górą toczy: To i na synowską twarz/ to na rany wzgląda: Na też więcej, zbroi się/ i jadami
Lecz coż mięszkam opłokác rány przebodźione Kácernie? y krwią srogą lice oszpecone? Rzekszy/ bábskim ku brzegu przystoga się krokiem; Drąć sięzá łeb. Troiánki wiádrá dayćie skokiem: Wyrzekłá mizernicá; wody nábráć chcący. Vyźrzy Polidorow trup/ ná brzegu leżący; W nim gwałt ran srogich iakie z Tráckich sztychow podiął. Wrzasną Troiánki: mowę iey bol ćiężki odiął: Y głos/ y wszczęte/ wewnatrz łzy żałość pożera: Y twárdemu głazowi rowna obumiera. Y to raz opuszczone k źiemi skłáda oczy: To zasepione lice mruczno gorą toczy: To y na synowską twarz/ to na rány wzgląda: Na też więcey, zbroi się/ y iadámi
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 332
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
in hospitaria conventus S. P. nostri Elie eremitici feria 6 post Dominicam Misericordie die vero 6 mensis Maji, A. D. 1672.
Rękoimia za Strycharza zbiega. — Przyszedłszy przed W. O. N. Ksysta a 8- Laurentio, przeora pustelniczego, pracowici Jan Jaron, stary leśny, aetatis provectae i Matiasz Trojanek,
wieku także podeszłego, poddam nasi, zagrodnicy Paczułtowscy, jako rękoimowie, przy obecności W. O. Podprzeorzego pustelniczego, w tym i dlatego, iż Krystof Strycharz, zagrodnik poddany nasz Paczułtowski, uciekłszy i sam z zoną i z dziećmi, i z bydłem, ukradkiem nocnem sposobem jako zbieg, którego to Strycharza
in hospitaria conventus S. P. nostri Eliae eremitici feria 6 post Dominicam Misericordiae die vero 6 mensis Maii, A. D. 1672.
Rękoimia za Strycharza zbiega. — Przyszedłszy przed W. O. N. Xysta a 8- Laurentio, przeora pustelniczego, pracowici Ian Iaron, stary lesny, aetatis provectae y Mathiasz Troianek,
wieku takze podeszłego, poddam nasi, zagrodnicy Paczułtowscy, iako rękoimowie, przy obecnosci W. O. Podprzeorzego pustelniczego, w tym y dlatego, yz Krystof Strycharz, zagrodnik poddany nasz Paczułtowski, uciekłszy y sam z zoną y z dziecmi, y z bydłem, ukradkiem nocnem sposobem iako zbieg, ktorego to Strycharza
Skrót tekstu: SprawyCzerUl
Strona: 406
Tytuł:
Sprawy sądowe poddanych klasztoru OO. Karmelitów w Czernej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Czerna
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1663 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1663
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921