swoje/ ucieszną jedynaczkę Ojcowską krwawą ręką jako jedno jagnię zarznąwszy na ogień kładzie? Amy byśmy którym nie idzie o tak krwawe/ o tak trudne obietnice. Heb: 12. Non dum ad sanguinem (Mówi Apostoł) restitistis, ale którzyśmy/ lada fraszki porzucić/ na lada respekciki niedbać/ lada trudnostki zwyciężyć/ lada przykrostki ponieść/ lekuchne umartwienia przyjąć/ łacniuchne ustawy pilniej pełnić etc. etc. przyrzekli/ w tak marnych obietnicach iścić się nie mieli? tak nikczemnymi/ słabymi/ tak niesłownymi/ a rzec mogę tak niewstydliwymi szalbierzami byli? Jeden światowy gruby żołdak za rzecz niepodobną aliter facere non possum za grzech nie zmyty
swoie/ ućieszną iedynáczkę Oycowską krwawą ręką iáko iedno iágnię zárznąwszy ná ogień kładźie? Amy bysmy ktorym nie idźie o ták krwawe/ o ták trudne obietńice. Heb: 12. Non dum ad sanguinem (Mowi Apostoł) restitistis, ále ktorzysmy/ ládá frászki porzućić/ ná ládá respekćiki niedbać/ ládá trudnostki zwyćiężyć/ ladá przykrostki ponieść/ lekuchne vmartwienia przyiąć/ łácniuchne vstawy pilniey pełńić etc. etc. przyrzekli/ w ták marnych obietńicach iśćić się nie mieli? ták ńikczemnymi/ słábymi/ ták niesłownymi/ á rzec mogę ták niewstydliwymi szálbierzámi byli? Ieden świátowy gruby żołdák zá rzecz niepodobną aliter facere non possum zá grzech nie zmyty
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 432
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
abo do Minyce spływać będzie/ bez fatygi każdego w szukaniu nowej za nią.
Już tedy widzimy że przy nowej Minicy gdy się Talerów i Czerwonych złotych zniży; i ta teraźniejsza/ jako moneta drobniejsza/ przy więtszej iść może/ bez każdego szkody: Jeszcze obaczmy jako by i Orty utemperować. bo około tych będzie niejaka trudnostka. Gdyż nie proportionaliter wchodzą w Talery i Czerwone złote: a to dla tego/ iż i same te dwie species miedzy sobą/ jako się już pokazało/ proporcji nie mają. W Talerach piąci jest Ortów 28. groszy 2. a we trzech Czerwonych złotych Ortów 30. groszy 15. Zbywa tedy we trzech Czerwonych
ábo do Minyce spływáć będźie/ bez fatigi káżdego w szukániu nowey zá nię.
Iuż tedy widźimy że przy nowey Minicy gdy się Talerow y Czerwonych złotych zniży; y tá teráźnieysza/ iáko monetá drobnieysza/ przy więtszey iść może/ bez káżdego szkody: Ieszcze obáczmy iáko by y Orty vtemperowáć. bo około tych będźie nieiáka trudnostká. Gdyż nie proportionaliter wchodzą w Talery y Czerwone złote: á to dla tego/ iż y sáme te dwie species miedzy sobą/ iáko się iuż pokazáło/ proportiey nie máią. W Talerách piąći iest Ortow 28. groszy 2. á we trzech Czerwonych złotych Ortow 30. groszy 15. Zbywa tedy we trzech Czerwonych
Skrót tekstu: GrodDysk
Strona: Hiijv
Tytuł:
Dyskurs o cenie pieniędzy teraźniejszej
Autor:
Jan Grodwagner
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
ekonomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
odemnie jesteś/ i ja od ciebie. Jaśnie to pokazuje częsty nieporządek żywota mego/ raz gorącym niewczesnym i natarczywą ducha żardkością się unoszę/ drugi raz ostygnąwszy po gorącu zimnem lenieję/ i do wszytkiego dobra ciężeję/ abo tylko ze zwyczaju się nim bawię/ raz nad siły moje poważam się/ drugi raz i maluczkie trudnostki/ abo prace mię odstraszają/ często swej miłości własnej wygadzam/ a mniemąm że woli abo czci Bożej/ często mię nieprzyjaciel duszny w sidle swym trzyma/ a ja rozumiem się być na wolności/ często się w-obce staranie wdaję/ a swych powinności zapominam. Drogi doskonałości Chrześć:
4. Takić jest żywot mój
odemnie iesteś/ i ia od ćiebie. Iáśnie to pokázuie częsty nieporządek żywotá mego/ raz gorącym niewczesnym i nátárczywą duchá żárdkośćią się vnoszę/ drugi raz ostygnąwszy po gorącu źimnem lenieię/ i do wszytkie^o^ dobrá ćiężeię/ ábo tylko ze zwyczáiu się nim báwię/ raz nád śiły moie poważam się/ drugi raz i máluczkie trudnostki/ ábo prace mię odstrászáią/ często swey miłośći własney wygadzam/ á mniemąm że woli ábo czći Bożey/ często mię nieprzyiaćiel duszny w śidle swym trzyma/ á ia rozumiem się bydź ná wolnośći/ często się w-obce stáránie wdáię/ á swych powinnośći zápominam. Drogi doskonáłośći Chrześć:
4. Tákić iest żywot moy
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 156
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665