, przybył tu do mnie, z którym dzień cały jako de omni scibili mogąc mówić, mile strawiłem. Rankiem zaś książę jegomość wuj mój odjechał do Wołczyna, z powrotem jednak tutaj. 17. Pożegnał mię tenże IM pan starosta, mając swoje, i których promowuje, wielkiej importancji interesa. Nad wieczorem zaczęto trzebić drogę, tak z korzeni, jako tyż z kamieni, stąd do Witoroża przez puszczą, z rozkazu mego dla wygody podróżnych i mej własnej, jadąc na jakiego osoczonego zwirza. 18. Onegdajszy przez żołnirza z kobyłą popełniony kasując eksces, kazawszy wraz inkwizycją i kriksrecht wywieść, podpisałem ostatnią sentencją, by był wprzód ścięty
, przybył tu do mnie, z którym dzień cały jako de omni scibili mogąc mówić, mile strawiłem. Rankiem zaś książę jegomość wuj mój odjechał do Wołczyna, z powrotem jednak tutaj. 17. Pożegnał mię tenże JM pan starosta, mając swoje, i których promowuje, wielkiej importancji interesa. Nad wieczorem zaczęto trzebić drogę, tak z korzeni, jako tyż z kamieni, stąd do Witoroża przez puszczą, z rozkazu mego dla wygody podróżnych i mej własnej, jadąc na jakiego osoczonego zwirza. 18. Onegdajszy przez żołnirza z kobyłą popełniony kasując eksces, kazawszy wraz inkwizycją i kriksrecht wywieść, podpisałem ostatnią sentencją, by był wprzód ścięty
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 109
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak