, co Pośrednikowi Należy, i wstąp między Ojca Twego, Między mnie, między grzech mój i gniew Jego, Ukaż Mu w rękach dwie i w nogach rany Od gwoździ i bok nieuszanowany, Głowę pokłutą cierniem i z obliczem, Zsiniałe ciało poszarpane biczem, I pot Twój krwawy, i przewrotną radę, Policzki częste i uczniową zdradę, Ukaż (że w jednym słowie wszytko rzekę) Nędzę, głód, hańbę, krew i krzyż, i mękę, I rzecz, że jeden Twego poniżenia Powód, żebym ja dostąpił zbawienia, Żeś dlatego krwie lał nieprzepłacony Strumień, abym żył i mógł być zbawiony, Żeś tym okupem najdroższej
, co Pośrednikowi Należy, i wstąp między Ojca Twego, Między mnie, między grzech mój i gniew Jego, Ukaż Mu w rękach dwie i w nogach rany Od gwoździ i bok nieuszanowany, Głowę pokłutą cierniem i z obliczem, Zsiniałe ciało poszarpane biczem, I pot Twój krwawy, i przewrotną radę, Policzki częste i uczniową zdradę, Ukaż (że w jednym słowie wszytko rzekę) Nędzę, głód, hańbę, krew i krzyż, i mękę, I rzecz, że jeden Twego poniżenia Powód, żebym ja dostąpił zbawienia, Żeś dlatego krwie lał nieprzepłacony Strumień, abym żył i mógł być zbawiony, Żeś tym okupem najdroższej
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 226
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
że zgrzeszył i winnym był/ wyznawał/ który takiemu i tak zacnemu człowiekowi tak okrutno zelżywość uczynił. Lecz Libertinus porzuciwszy się na ziemi/ i nogom jego poNOn uczyniwszy/ sobie nie jego srogości/ to co odniósł/ winę przypisował. I tak się stało że do wielkiej cichości sposobił się on Ociec/ gdyż pokora uczniowa stała się mistrzyni mistrzowa. Gdy tedy dla pożytku Klasztornego na umówioną sprawę z Klasztora wyszedł/ wiele lludzi zacnych którzy go zawsze w wielkiej uczciwości mieli/ barzo się dziwowali/ i pilnie od niego się wywiadowali coby to było że tak spuchła i zsiniałą twarz miał. A on im odpowiadał: Wczora w wieczor za zasługą
że zgrzeszył y winnym był/ wyznawał/ ktory tákiemu y tak zacnemu człowiekowi ták okrutno zelżywość vczynił. Lecz Libertinus porzućiwszy sie ná źiemi/ y nogom iego poNOn vcżyniwszy/ sobie nie iego srogośći/ to co odniosł/ winę przypisował. Y ták sie sstáło że do wielkiey cichości sposobił sie on Oćiec/ gdyz pokorá vczniowa sstáłá sie mistrzyni mistrzowá. Gdy tedy dla pożytku Klasztornego ná vmowioną spráwę z Klasztorá wyszedł/ wiele lludzi zacnych ktorzy go záwsze w wielkiey vczćiwosći mieli/ bárzo sie dźiwowáli/ y pilnie od niego sie wywiádowali coby to było że ták spuchła y zśiniáłą twarz miał. A on im odpowiádał: Wczorá w wieczor zá zasługą
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 169
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612