i Panów wielkich i dostatnich. Przytym jeszcze Rynek piękny i wielki/ dostatni we wszelaką Viuade, albo żywność/ co tylko człek zechce i pomyśli/ a za tanie pieniądze. Tamże obaczysz/ niezwyczajny piękności/ obyczajów/ ukłonu/ i inszych przymiotów/ biały Płci przynależytych BIałegłowy/ albo franczymer/ osobliwie Szlachcianki/ które ukłonne/ i powagi piękny przeciwko każdemu obcemu/ najbardziej jednak przeciwko naczyjej Polskiej/ który są barzo afekte. Dni i Nocy/ od gęstych karet/ Rydwanów/ jezdnych koni niespokojne. Pójdziesz potym/ pytając się do Ośli wieże/ gdzie obaczysz dwie wieże wedle siebie/ jedne od drugi na 4. kroki wysoka w kwadrat z
y Pánow wielkich y dostátnich. Przytym ieszcze Rynek piękny y wielki/ dostátni we wszeláką Viuade, álbo żywność/ co tylko człek zechce y pomyśli/ á zá tanie pieniądze. Támże obaczysz/ niezwyczayny pięknośći/ obyczáiow/ vkłonu/ y inszych przymiotow/ biáły Płći przynależytych BIáłegłowy/ álbo franczymer/ osobliwie Szláchćianki/ ktore vkłonne/ y powagi piękny przećiwko káżdemu obcemu/ naybárdźiey iednák przećiwko náczyiey Polskiey/ ktory są bárzo áffekte. Dni y Nocy/ od gęstych káret/ Rydwanow/ iezdnych koni niespokoyne. Poydźiesz potym/ pytáiąc się do Ośli wieże/ gdźie obaczysz dwie wieże wedle śiebie/ iedne od drugi ná 4. kroki wysoka w kwádrát z
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 52
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
powiadają że Adulatio idem est quod Adaulatio: jakoby to Pochlebcy na Dworach przy chlebie Pańskim Przychlebiać nawykli i tam swego nabyli nazwiska. I niedziw, kędy bowiem wiele Prowentu i Prowiantu, tam szczurów i myszy dostatkiem się mnoży. Wszelkie Pochlebstwo że się pokrywa kłamstwem, łatwo w takowych Parazytach upatrzyć może. Ci albowiem lubo ukłonnemi, Judzkiemi, skłonnemi i do wszelkich usług gotowymi być się pokazują: przecię jednak dziwnie chytremi, wykrętnemi, i zdradliwemi są. Którzy nie inszą Intencją i umysłem w towarzystwo, jako i wpovfałą społeczność życia wdają się, tylko aby Towarzysza swego albo Pana z dobra wyzuli i złupili, za własnym zawsze udając się interresem:
powiádáią że Adulatio idem est quod Adaulatio: iákoby to Pochlebcy ná Dworách przy chlebie Páńskim Przychlebiáć náwykli y tám swego nábyli názwiská. Y niedziw, kędy bowiem wiele Prowentu y Prowiántu, tám szczurow y myszy dostátkiem się mnoży. Wszelkie Pochlebstwo że się pokrywa kłamstwem, łátwo w tákowych Párázytách vpátrzyć może. Ci álbowiem lubo vkłonnemi, Iudzkiemi, skłonnemi y do wszelkich vsług gotowymi być się pokáżuią: przećię iednák dźiwnie chytremi, wykrętnemi, y zdrádliwemi są. Ktorzy nie inszą Intentią y vmysłem w towárzystwo, iáko y wpovfáłą społeczność żyćia wdáią się, tylko áby Towárzyszá swego álbo Páná z dobrá wyzuli y złupili, zá własnym záwsze vdáiąc się interresem:
Skrót tekstu: HaurEk
Strona: 79
Tytuł:
OEkonomika ziemiańska
Autor:
Jakub Kazimierz Haur
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Świeboda, Insza Swawola albo Rozpusta. Insza Prostota szczera, (bez przysady, cnotliwa, przystojna,) Insza Prostota, co ją głupstwem zowią; Bądź Prostym, nie bądź Prostakiem. Teć są niepomieszane, rzeczy Nazwiska. Nieumiejętność ale Pycha, nie dać się nauczyć, a podjąć się łatwo czego. Kto skory do ukłonnych ofertów, a przy pełnej oracją rad prawi, coś na franta poszedł. Siła ich mądrych w mowie, którzy są prostakami w czynieniu. Mały robak nie znacznie dęba tocząc w ostatku obali (kęs do kęsa dodając, siła się zrobi.) Robak mały wielkiego dęba strawi, nie ze barzo kąsa, ale że
Swiebodá, Insza Swawola álbo Rospustá. Insza Prostotá szczera, (bez przysády, cnotliwa, przystoyna,) Insza Prostotá, co ią głupstwem zowią; Bądź Prostym, nie bądź Prostakiem. Teć są niepomieszáne, rzeczy Názwiská. Nieumieiętność ále Pychá, nie dać się náuczyć, á podiąć się łatwo czego. Kto skory do vkłonnych offertow, á przy pełney orátią rad práwi, coś ná frantá poszedł. Siłá ich mądrych w mowie, ktorzy są prostakámi w czynieniu. Máły robak nie znácznie dębá tocząc w ostátku obali (kęs do kęsá dodaiąc, śiłá się zrobi.) Robak máły wielkiego dębá strawi, nie ze bárzo kąsa, ále że
Skrót tekstu: FredPrzysł
Strona: B3
Tytuł:
Przysłowia mów potocznych
Autor:
Andrzej Maksymilian Fredro
Drukarnia:
Jerzy Forster
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659