kraj daleki przegrodzony dzikiemi stepy i przykremi górami, chcielibyśmy więc przebyć je jak najprędzej, aby dojść pożądanego terminu uprzykrzonej podróży. Gdyby dni życia ludzkiego na dwadzieścia i cztery części według godzin podzielone, w tym rozmierze chciał kto w szczególnych częściach pilnie rozważyć, wieleby się takich znalazło, którzy i z jednej części nie umieją korzystać, ze wszystkich zaś razem zebranych samą tylko tęsknicę w zysku odnoszą. Żeby więc najszacowniejszy przywilej istności naszej nie zszedł nadaremnie, trzebaby użyć następujących sposobów do dobrego czasu zażycia.
Ćwiczenie się w cnotach najpierwszą jest przeciw tęskności w myśli dni naszych prezerwatywą. Przymioty towarzyskie same przez się mogą nas mile i pożytecznie zatrudnić.
kray daleki przegrodzony dzikiemi stepy y przykremi gorami, chcielibyśmy więc przebyć ie iak nayprędzey, aby doyść pożądanego terminu uprzykrzoney podróży. Gdyby dni życia ludzkiego na dwadzieścia y cztery części według godzin podzielone, w tym rozmierze chciał kto w szczegulnych częściach pilnie rozważyć, wieleby się takich znalazło, ktorzy y z iedney części nie umieią korzystać, ze wszystkich zaś razem zebranych samą tylko tęsknicę w zysku odnoszą. Zeby więc nayszacownieyszy przywiley istności naszey nie zszedł nadaremnie, trzebaby użyć następuiących sposobow do dobrego czasu zażycia.
Cwiczenie się w cnotach naypierwszą iest przeciw tęskności w myśli dni naszych prezerwatywą. Przymioty towarzyskie same przez się mogą nas mile y pożytecznie zatrudnić.
Skrót tekstu: Monitor
Strona: 71
Tytuł:
Monitor na Rok Pański 1772
Autor:
Ignacy Krasicki
Drukarnia:
Wawrzyniec Mitzler de Kolof
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
przez ożralstwo i opilstwo z domu jakoby do morza rzucają/ i marnie utracają; Zaczym i samych siebie i Domowniki swoje do szkody i utraty niezmiernej przywodzą. III.
Trzecia Córka/ którą Pijaństwo z Ojcem swym Diabłem spłodziło jest Impuritas Nieczystość. Pijanicy są Bogu/ ludziom trzeźwim i mierny żywot prowadzącym obrzydliwością; i nie umieją mówić jedno żarty nieprzystojne/ brzydkie/ plugawe i nieczyste słowa/ także im z gęby nic dobrego nie wychodzi. Dobrzeć powiedział Pan JEZUS: Z obfitości serca usta mówią: A Ambroży Z. powiada: Ebrietas est fomentum libidinis: Opilstwo jest podpałem (pobudką) do nieczystości. Hieronim Z. te napisał słowa:
przez ożrálstwo y opilstwo z domu jakoby do morzá rzucáją/ y márnie utracáją; Záczym y sámych śiebie y Domowniki swoje do szkody y utráty niezmierney przywodzą. III.
Trzećia Corká/ ktorą Pijáństwo z Oycem swym Dyjabłem spłodźiło jest Impuritas Nieczystość. Pijánicy są Bogu/ ludźiom trzeźwim y mierny żywot prowádzącym obrzydliwośćią; y nie umieją mowić jedno żárty nieprzystoyne/ brzydkie/ plugáwe y nieczyste słowá/ tákże im z gęby nic dobrego nie wychodźi. Dobrzeć powiedźiáł Pan JEZUS: Z obfitośći sercá ustá mowią: A Ambroży S. powiáda: Ebrietas est fomentum libidinis: Opilstwo jest podpałem (pobudką) do nieczystośći. Hieronym S. te nápisał słowá:
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 5.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
swego spuszcza, między którymi był Skinder basza przedtym, a teraz Kantemir przeklęty, i chce nas głupiemi poczynić, powiadając, iż sam szabli swojej przeciwko nam niedobywa; dobywasz Sułtanie, tatarskiej, która wespół z chorągwiami twoimi na polach bołszowskich się ukazała. Więc Machiavella Turcy i Tatarzy nieczytają, ale z alkoranu swego umieją pakta dobrze wzruszać, póty je chowając, póki im ich polityka przeklęta dopuszcza. Ustawicznie czausowie z pokojem do Korony idą a idą; ustawicznie też Kantemirowie i tym podobni zbójcy tatarscy zagony nasze płóczą, w oczach własnych czausowże i posłanników samych, a więc to strzegą prawdy?
Czyni sąd krzywdę cierpiącym. Jako sprawiedliwemu Bogu miła
swego spuszcza, między którymi był Skinder basza przedtym, a teraz Kantemir przeklęty, i chce nas głupiemi poczynić, powiadając, iż sam szabli swojej przeciwko nam niedobywa; dobywasz Sułtanie, tatarskiej, która wespół z chorągwiami twoimi na polach bołszowskich się ukazała. Więc Machiavella Turcy i Tatarzy nieczytają, ale z alkoranu swego umieją pakta dobrze wzruszać, póty je chowając, póki im ich polityka przeklęta dopuszcza. Ustawicznie czausowie z pokojem do Korony idą a idą; ustawicznie też Kantemirowie i tym podobni zbójcy tatarscy zagony nasze płóczą, w oczach własnych czausowże i posłanników samych, a więc to strzegą prawdy?
Czyni sąd krzywdę cierpiącym. Jako sprawiedliwemu Bogu miła
Skrót tekstu: BirkBaszaKoniec
Strona: 266
Tytuł:
Kantymir Basza Porażony albo o zwycięstwie z Tatar, przez Jego M. Pana/ P. Stanisława Koniecpolskiego, Hetmana Polnego Koronnego.
Autor:
Fabian Birkowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1624
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1624
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
mylę, zgodzi się oboje: Zawsze cudze ganimy, chcąc wystawić swoje. 389 (F). NA KABATY BIAŁOGŁOWSKIE
Bodajże też zabito tych krawców z ich modą! Czy nie dosyć nas żony, choć bez rogów, bodą, Że im jeszcze wszywają do kabatów rogi? Ale nabodąć biedę; złożyć się niebogi Nie umieją, gdzie trzeba, bo nigdy tak sprawny, Jako róg przyrodzony, nie będzie przyprawny. 390 (F). DO JEDNEGO PLEBANA W PODGÓRZU OD ZBÓJCÓW NASZTEGO
Najprawdziwszy kapłanie boży, bo jakoż cię Tak nie zwać, kiedy cię już pieczono na roszcie. Wierzę, jakoś powiedał, że cię było ckliwo; Ale
mylę, zgodzi się oboje: Zawsze cudze ganimy, chcąc wystawić swoje. 389 (F). NA KABATY BIAŁOGŁOWSKIE
Bodajże też zabito tych krawców z ich modą! Czy nie dosyć nas żony, choć bez rogów, bodą, Że im jeszcze wszywają do kabatów rogi? Ale nabodąć biedę; złożyć się niebogi Nie umieją, gdzie trzeba, bo nigdy tak sprawny, Jako róg przyrodzony, nie będzie przyprawny. 390 (F). DO JEDNEGO PLEBANA W PODGÓRZU OD ZBÓJCÓW NASZTEGO
Najprawdziwszy kapłanie boży, bo jakoż cię Tak nie zwać, kiedy cię już pieczono na roszcie. Wierzę, jakoś powiedał, że cię było ckliwo; Ale
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 166
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
przed przecięciem linii mn, zdjąwszy kartę z tablice, podłoż drugą, i na niej dopełnij tak linii mn, jako i bn. Póki się spolnie nie przetną: a tak będziesz wiedział wiele mn, ma cząstek: i MN łokci. Drugi Sposób. Wymierzenia Odległości poziomej niedostępnej przez Tablice Mierniczą, dla tych co umieją Regułę Złotą, abo Trzech. NIech będzie Odległość MN, niedostępna, Fortece N, od Obozu M, którą potrzeba wynaleźć doskonale w łokciach: a godzi się od M, ustąpić wbok prawej abo lewej, linią krzyżową MZ. Wziąwszy Tablicę Mierniczą DHBC, opisaną w Nauce 5. tej Zabawy, postaw ją pożyomnie
przed przećięćiem linii mn, zdiąwszy kártę z tablice, podłoż drugą, y ná niey dopełniy tak linii mn, iáko y bn. Poki się spolnie nie przetną: á ták będźiesz wiedźiał wiele mn, ma cząstek: y MN łokći. Drugi Sposob. Wymierzenia Odległośći poźiomney niedostępney przez Tablice Mierniczą, dla tych co vmieią Regułę Złotą, ábo Trzech. NIech będźie Odległość MN, niedostępna, Fortece N, od Obozu M, ktorą potrzebá wynáleść doskonále w łokćiách: á godźi się od M, vstąpić wbok práwey ábo lewey, liniią krzyżową MZ. Wźiąwszy Tablicę Mierniczą DHBC, opisáną w Náuce 5. tey Zábáwy, postaw ią pożiomnie
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 16
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
łokci do MN łokci 99. i 401. od 501. która frakcja, większa jest niż 3. ćwierci łokcia jednego. Skąd uznaj doskonałość pierwszego sposobu: Bo chocyś w nim na linii mb uchybił kilku cząstek, tego erroru nie znać będzie na linii mn. Wtóry sposób. Drugiego sposobu. Dla tych co nie umieją ze trzech liczb dochodzić czwartej, jednak potrafią prostą liczbę liczyć. UCzyniwszy wszytko, co poprzedzających 5. Punktów opisało: Po szóste. Przeciągnij na Tablicy mierniczej DHBC, podle linii z Celami, linią Stc, ze wszelką pilnością. Po siódme. Odmierz na skali jakiejkolwiek, (lubo równej długością ścianie DC, lubo nie
łokci do MN łokći 99. y 401. od 501. ktora frakcya, większa iest niż 3. ćwierći łokćiá iednego. Zkąd vznay doskonałość pierwszego sposobu: Bo choćyś w nim ná linii mb vchybił kilku cząstek, tego erroru nie znać będźie ná linii mn. Wtory sposob. Drugiego sposobu. Dla tych co nie vmieią ze trzech liczb dochodźić czwartey, iednák potráfią prostą liczbę liczyć. VCzyniwszy wszytko, co poprzedzáiących 5. Punktow opisáło: Po szoste. Przećiągniy ná Tablicy mierniczey DHBC, podle linii z Celámi, liniią Stc, ze wszelką pilnośćią. Po śiodme. Odmierz ná skáli iákieykolwiek, (lubo rowney długością śćiánie DC, lubo nie
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 17
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
VII. Rozdział III.
A wiele skala w niej pokaże, tyle będzie łokci wysokości BE. Ponieważ: jako mt, w cząstkach skali, do MB, w łokciach: tak, et w cząstkach tejże skai, do wysokości EB w łokciach. Drugi Sposób. Dla tych co ze trzech rzeczy, czwartą wyrachować umieją. Obrawszy dwie stacyje abo miejsca D, i N, znacznie od siębię odległe, obadwa na jednej linii odległości DB: przemierz naprzód poprostu Odległość od siebie tych stacyj, i liczbę przemierzoną z pilnością nanotuj. Potym: Ustawiwszy Tablicę Mierniczą do perpendykułu na obydwóch stacjach, przez Cele Linii celowej przystawionej do igiełki C.
Upatrz
VII. Rozdźiał III.
A wiele skálá w niey pokaże, tyle będżie łokći wysokośći BE. Ponieważ: iáko mt, w cząstkách skali, do MB, w łokćiách: ták, et w cząstkách teyże skái, do wysokośći EB w łokćiách. Drugi Sposob. Dla tych co ze trzech rzeczy, czwartą wyráchowáć vmieią. Obrawszy dwie stácyie ábo mieyscá D, y N, znácznie od śiębię odległe, obádwá ná iedney linii odległośći DB: przemierz naprzod poprostu Odległość od śiebie tych stácyy, y liczbę przemierzoną z pilnosćią nánotuy. Potym: Vstáwiwszy Tablicę Mierniczą do perpendykułu ná obudwoch stácyách, przez Cele Linii celowey przystáwioney do igiełki C.
Vpátrz
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 46
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
okna T, aż do B, spodu góry, włokciach. Wysokość zaś samej góry BP, otrzymasz, wyjąwszy ostatek Wieży od C, do ziemie p: z całej BC. Nakoniec: Długość Horyzontalną BD, pokaże na skali objętą w cyrkiel linia bd na stacyj niższej. Drugi Sposób. Dla tych którzy umieją liczbę złotą abo Trzech. NIech będzie taż Góra BD, z Wieżą pT, i na niej wiadomej odległości dwie stacje T, i C, i pod górą obraną do mierzenia znak widomy B. Tedy według Drugiego Sposobu Nauki 23. znalazłszy Odległość DB: Uczyń: Jako CE, ściana cała Tablice, 1000 części
okná T, áż do B, spodu gory, włokćiách. Wysokość záś sámey gory BP, otrzymasz, wyiąwszy ostátek Wieży od C, do źiemie p: z cáłey BC. Nákoniec: Długość Horyzontálną BD, pokaże ná skáli obiętą w cyrkiel liniia bd ná stácyi niższey. Drugi Sposob. Dla tych ktorzy vmieią liczbę złotą ábo Trzech. NIech będźie táż Gorá BD, z Wieżą pT, y ná niey wiádomey odległośći dwie stácye T, y C, y pod gorą obráną do mierzęnia znák widomy B. Tedy według Drugiego Sposobu Náuki 23. ználaszszy Odległość DB: Vczyń: Iáko CE, śćiáná cáła Tablice, 1000 częśći
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 48
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
800, do CH 894. PRZESTROGA. Jeżeliby ściana CN była zbyt wielka, żebyś jej nie mógł rysować na karcie. Weźmiesz jej połowicę, część piątą, abo dziesiątą, abo setną: a znalazłszy NL, i CL, tyle razy większe weźmiesz, ileś NC umniejszył. Drugi Sposób. Dla tych co umieją Regułę Trzech. Przemierzywszy wszytkie trzy ściany triangułu danego CDH na skali jako w pierwszej Nauce: i przypisawszy ścianie CD, miar 800: DH 400: CH miar 894, uczyń jako CD, 800, do DH 400. Tak CN dłuższa 1000, do czwartego. Wynidzie miara ściany dłuższej NL, w łokciach 500.
800, do CH 894. PRZESTROGA. Ieżeliby śćiáná CN byłá zbyt wielka, żebyś iey nie mogł rysowáć ná kárćie. Weźmiesz iey połowicę, częśc piątą, ábo dźieśiątą, ábo setną: á ználaszszy NL, y CL, tyle rázy większe ẃeźmiesz, ileś NC vmnieyszył. Drugi Sposob. Dla tych co vmieią Regułę Trzech. Przemierzywszy wszytkie trzy śćiány tryángułu dánego CDH ná skáli iáko w pierwszey Náuce: y przypisawszy śćiánie CD, miar 800: DH 400: CH miar 894, vczyń iáko CD, 800, do DH 400. Ták CN dłuższa 1000, do czwartego. Wynidżie miárá śćiány dłuższey NL, w łokćiách 500.
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 65
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684
,równoodległą ścianie BC, na którą krzyżowa DF przypada. Toż gdy krzyżowa DE. przypadającą do EN, by dobrze krótszą abo pociągnioną dalej obejmiesz cyrklem, i przeniesiesz na skalę. Opowie skala, jej wielkość. Jako i rościnków FB, FC, abo HE, HN. Drugi Sposób. Dla tych co rachować umieją.
OBierz którą chcesz ścianę wiadomą BD, i przemierz ją na skali Przemierz jeszcze na skali i linią krzyżową DF. Toż uczyń: jako DB, w częściach skali, do DF. Tak DB w miarach wiadomych, do DF. Będziesz wiedział Miarę krzyżowej D, spuszczonej z angułu D, do przeciwnej linii BC.
,rownoodległą śćiánie BC, ná ktorą krzyżowa DF przypada. Toż gdy krzyżowa DE. przypadaiącą do EN, by dobrze krotszą ábo poćiągnioną dáley obeymiesz cyrklem, y przenieśiesz na skálę. Opowie skála, iey wielkosć. Iáko y rośćinkow FB, FC, ábo HE, HN. Drugi Sposob. Dla tych co rachowáć vmieią.
OBierz ktorą chcesz śćiánę wiádomą BD, y przemierz ią ná skali Przemierz ieszcze ná skali y liniią krzyżową DF. Toż vczyń: iáko DB, w częśćiách skáli, do DF. Ták DB w miárách wiádomych, do DF. Będźiesz wiedźiał Miárę krzyżowey D, spuszczoney z ángułu D, do przećiwney linii BC.
Skrót tekstu: SolGeom_II
Strona: 97
Tytuł:
Geometra polski cz. 2
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1684
Data wydania (nie wcześniej niż):
1684
Data wydania (nie później niż):
1684