to głowy zabawa przezorna, Ze porankowa gwiazda i wieczorna, I gdy dzień gaśnie, i kiedy się rodzi Dla Synów ludzkich bezprzestannie wschodzi? Porżądku Niebios, obrotu, i biegu Dociekłżeś? jako snują w szeregu? I możesz o nich tak bezpiecznie prawić? Żebyś w czym nie miał zbłądzić i pokawić? Twegoli głosu usłuchną obłoki? I obleją cię hojnych dżdżów potoki? Rzeczeszli gromom; uderzajcie w domy, A te stanąwszy, powiedząć; owo my? I wypełniwszy naznaczone razy, Na dalsze twoje wrócą się rozkazy, Mówiąc; coli nam więcej zlecisz czynić, Bićli każdego, któryć mógł przewinić? Serce rozumne kto dał człowiekowi?
to głowy zabáwa przezorna, Ze porankowa gwiázda i wieczorna, I gdy dźień gaśnie, i kiedy się rodźi Dla Synow ludzkich bezprzestannie wschodźi? Porżądku Niebios, obrotu, i biegu Doćiekłżeś? iáko snuią w szeregu? I możesz o nich ták beśpiecznie práwić? Zebyś w czym nie miał zbłądźić i pokawić? Twegoli głosu usłuchną obłoki? I obleją ćię hoynych dzdżow potoki? Rzeczeszli gromom; uderzayćie w domy, A te stánąwszy, powiedząć; owo my? I wypełniwszy naznáczone rázy, Ná dálsze twoie wrocą się roskázy, Mowiąc; coli nam więcey zlećisz czynić, Bićli każdego, ktoryć mogł przewinić? Serce rozumne kto dał człowiekowi?
Skrót tekstu: ChrośJob
Strona: 151
Tytuł:
Job cierpiący
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Drukarnia Ojców Scholarum Piarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1705
Data wydania (nie wcześniej niż):
1705
Data wydania (nie później niż):
1705