Bóg i natura na sercach wyraziła) jak wbujnym Maju zawsze zielone/ żadnej listopada odmienności nie uznawające/ chyba na ten czas kiedy śmierć trząść one ztego drzewa pocznie. Drzewo bujne/ drzewo rozkwitkle/ drzewo bogate/ drzewo trojakie/ boć i w Rzeczypospolitej nie więcej tylko trojakie stany i kondycje: na tym drzewie usiąść/ a usiąść wysoko: to u pańskiej łaski/ i u fortuny wręku: tym potrzeba jako nalepiej przysługiwać; POLITYCZNY Świat jest sadem a w tym sadzie śmierć jest sadowniczym. ORATOR Ten dom może być nazwany sadem. Gdy by umarł na wiosnę. POLITYCZNY. W Atenach przez tydzień tylko jabłkami się zabawiają To jabko
Bog y nátura ná sercach wyráźiła) iak wbuynym Máiu záwsze źielone/ żadney listopadá odmiennośći nie vznawaiące/ chybá ná ten czas kiedy śmierć trząść one ztego drzewá pocznie. Drzewo buyne/ drzewo roskwitkle/ drzewo bogáte/ drzewo troiákie/ boć y w Rzeczypospolitey nie więcey tylko troiákie stany y kondycie: ná tym drzewie vśiąść/ á vśiąść wysoko: to u pańskiey łáski/ y v fortuny wręku: tym potrzebá iáko nalepiey przysługiwać; POLITYCZNY Swiat iest sádem á w tym sádźie smierć iest sadowniczym. ORATOR Ten dom może byc názwany sádem. Gdy by vmarł ná wiosnę. POLITYCZNY. W Athenach przez tydźien tylko iábłkámi śię zabáwiáią To iabko
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 259
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
na sercach wyraziła) jak wbujnym Maju zawsze zielone/ żadnej listopada odmienności nie uznawające/ chyba na ten czas kiedy śmierć trząść one ztego drzewa pocznie. Drzewo bujne/ drzewo rozkwitkle/ drzewo bogate/ drzewo trojakie/ boć i w Rzeczypospolitej nie więcej tylko trojakie stany i kondycje: na tym drzewie usiąść/ a usiąść wysoko: to u pańskiej łaski/ i u fortuny wręku: tym potrzeba jako nalepiej przysługiwać; POLITYCZNY Świat jest sadem a w tym sadzie śmierć jest sadowniczym. ORATOR Ten dom może być nazwany sadem. Gdy by umarł na wiosnę. POLITYCZNY. W Atenach przez tydzień tylko jabłkami się zabawiają To jabko nie wsadzie ale
ná sercach wyráźiła) iak wbuynym Máiu záwsze źielone/ żadney listopadá odmiennośći nie vznawaiące/ chybá ná ten czas kiedy śmierć trząść one ztego drzewá pocznie. Drzewo buyne/ drzewo roskwitkle/ drzewo bogáte/ drzewo troiákie/ boć y w Rzeczypospolitey nie więcey tylko troiákie stany y kondycie: ná tym drzewie vśiąść/ á vśiąść wysoko: to u pańskiey łáski/ y v fortuny wręku: tym potrzebá iáko nalepiey przysługiwać; POLITYCZNY Swiat iest sádem á w tym sádźie smierć iest sadowniczym. ORATOR Ten dom może byc názwany sádem. Gdy by vmarł ná wiosnę. POLITYCZNY. W Athenach przez tydźien tylko iábłkámi śię zabáwiáią To iabko nie wsádzie ale
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 259
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
w te grona/ bo wam jedyne tylko grono w domu waszym/ w winnicy waszej wyrosło. Pod tym gronem jako pod baldachinem niejakim wesoło zswą nadzieją Domie przezacny zasypiałeś. Tąś się ocucał/ tą się pasł/ tą się tuczył/ a podobnoś dni i lata liczył/ rychłoli mu fortuna na swym honorów wozku usiąść pozwoliła/ rychłoli by go swymi kołmi do góry zawiozła. Więc kiedy już dni i lata liczycie/ przy tej liczbie samego grona/ które jedyneście tylko mieli/ doliczyć się nie możecie: bo wam je już śmierć urwała. I nie żałować? jako nie żałować? kiedy się wszytkie Ojcowskie delineacje w tej jednej utracie
w te groná/ bo wam iedyne tylko grono w domu wászym/ w winnicy wászey wyrosło. Pod tym gronem iáko pod báldáchinem nieiákim wesoło zswą nádźieią Domie przezacny zásypiałeś. Tąś się ocucał/ tą się pásł/ tą się tuczył/ á podobnoś dni y látá liczył/ rychłoli mu fortuná ná swym honorow wozku vśiąść pozwoliłá/ rychłoli by go swymi kołmi do gory záwiozła. Więc kiedy iuż dni y látá liczyćie/ przy tey liczbie sámego groná/ ktore iedyneśćie tylko mieli/ doliczyć się nie możećie: bo wam ie iuż śmierć vrwáłá. Y nie żáłowáć? iáko nie żáłowáć? kiedy się wszytkie Oycowskie delineácye w tey iedney vtráćie
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 338
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
tego króla ukazać może czytelnikowi następujący przypadek. Gdy razu jednego w Piotrkowie wywrócił go z królową postylion, tak iż oboje jedno przez drugie wytoczyli się z karety na bruk, i ze strachu uciekać począł, złapanego przez ułanów król przed siebie przyprowadzić i rozśmiawszy się do niego oraz dawszy mu za tę sztukę czerwony złoty 1, usiąść na konia i jechać dalej z sobą kazał.
Kochał się także ten król wielce w orkiestrze, czyli w kapeli, do której dobierano wirtuozów, śpiewaków i śpiewaczek w całej Europie najsławniejszych. Ta orkiestra grała często królowi na jego pokojach, w dni galowe po kościołach, w których się król na nabożeństwie znajdował, i na
tego króla ukazać może czytelnikowi następujący przypadek. Gdy razu jednego w Piotrkowie wywrócił go z królową postylion, tak iż oboje jedno przez drugie wytoczyli się z karety na bruk, i ze strachu uciekać począł, złapanego przez ułanów król przed siebie przyprowadzić i rozśmiawszy się do niego oraz dawszy mu za tę sztukę czerwony złoty 1, usiąść na konia i jechać dalej z sobą kazał.
Kochał się także ten król wielce w orkiestrze, czyli w kapeli, do której dobierano wirtuozów, śpiewaków i śpiewaczek w całej Europie najsławniejszych. Ta orkiestra grała często królowi na jego pokojach, w dni galowe po kościołach, w których się król na nabożeństwie znajdował, i na
Skrót tekstu: KitPam
Strona: 118
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jędrzej Kitowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
Tekst uwspółcześniony:
tak