natury; za dotknieniem tedy indeksu palcem, zaraz ów indeks idzie et sistit in eo loco, kędy jest descriptio jego kompozycji natury, przez co łacno każdy pozna jaką ma praevalentem naturae compositionem.
Zegarów różnych inwencji konceptem niepojętych, niemało. Miedzy innymi, co w miskę wody nalawszy, żabkę robioną z jakiejś materii na wodę wpuści, a na brzegu owej miski liczba do dwunastu zegarowa pisana - tedy owa żabka wpuszczona w miskę
płynie do owej liczby, która jest godzina et sistit in eo loco, i tak circiter idzie jako indeks wskazując, a choćby ją ruszył z owego miejsca, znowu petit suum locum, co demonstrat.
Klepsydra jedna,
natury; za dotknieniem tedy indeksu palcem, zaraz ów indeks idzie et sistit in eo loco, kędy jest descriptio jego kompozycjej natury, przez co łacno kożdy pozna jaką ma praevalentem naturae compositionem.
Zegarów różnych inwencji konceptem niepojętych, niemało. Miedzy innymi, co w miskę wody nalawszy, żabkę robioną z jakiejś materii na wodę wpuści, a na brzegu owej miski liczba do dwunastu zegarowa pisana - tedy owa żabka wpuszczona w miskę
płynie do owej liczby, która jest godzina et sistit in eo loco, i tak circiter idzie jako indeks wskazując, a choćby ją ruszył z owego miesca, znowu petit suum locum, co demonstrat.
Klepsydra jedna,
Skrót tekstu: BillTDiar
Strona: 282
Tytuł:
Diariusz peregrynacji po Europie
Autor:
Teodor Billewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Marek Kunicki-Goldfinger
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Biblioteka Narodowa
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2004
te rzeczy w sobie mają/ które bywają palone w ziemi: albowiem znajduje się wiele tak gorących wód w ziemi/ w których kury oparzają/ jajca warzą/ jako to i w cieplicach Padewskich i w Niemieckich każdy może widzieć. Nawet na roli Wolaterańskiej we Włoszech jest tak gorąca woda/ że kiedy bydlę w onę kto wpuści/ tedy za krótki czas kości same bez mięsa wywlecze. A chociaż i zimnych wód barzo wiele jest na świecie/ które z przyrodzenia swego mają jakieś przymieszanie/ jedno iż ich używanie nie może być skuteczne/ ażby były od ciepła zagrzane/ przeto i takowe cieplicami nazywają. A nie tylko u nas w Polsce/
te rzecży w sobie máią/ ktore bywaią palone w źiemi: álbowiem znayduie się wiele ták gorących wod w źiemi/ w ktorych kury oparzaią/ iayca warzą/ iáko to y w ćieplicach Padewskich y w Niemieckich każdy może widżieć. Nawet na roli Woláterańskiey we Włoszech iest ták gorącá wodá/ że kiedy bydlę w onę kto wpuśći/ tedy za krotki cżás kośći same bez mięsa wywlecże. A choćiaż y źimnych wod barzo wiele iest ná świećie/ ktore z przyrodzenia swego maią iakieś przymieszánie/ iedno iż ich vżywánie nie może bydz skutecżne/ ażby były od ćiepłá zagrzane/ przeto y takowe ćieplicámi nazywáią. A nie tylko v nas w Polszcże/
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 53.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
woli. Który żeby go prędzej, na sidło ułowił, Z swemi się faworyty sekretnie namówił: Aby gdy z żoną będzie zasypiał spokojnie, Zabić go w łóżku, kiedy niemógł zginąć w wojnie. Słyszy Michol że warty przy drzwiach osadzone, Nie wie jaką Mężowi dać w zgubie obronę. Roztropnie sobie pocznie nim zabójców wpuści, Tym czasem Męża oknem, na powrozie spuści. Widzi DAWID niewinny, w jakie wpadł nieszczęście, Co mu Córki Królewskiej przyniosło zamęście; Zemu tym dana była zdradliwym sposobem, By się prędzej z nią rozstał, a powitał z grobem. Ucieka, niewie przed kim, nic złego nie zbroił, Ale żeby
woli. Ktory żeby go prędzey, na sidło ułowił, Z swemi się faworyty sekretnie namowił: Aby gdy z żoną będzie zasypiał spokoynie, Zabić go w łożku, kiedy niemogł zginąć w woynie. Słyszy Michol że warty przy drzwiach osadzone, Nie wie iaką Mężowi dać w zgubie obronę. Rostropnie sobie pocznie nim zaboycow wpuści, Tym czasem Męża oknem, na powrozie spuści. Widzi DAWID niewinny, w iakie wpadł nieszczęście, Co mu Corki Krolewskiey przyniosło zamęście; Zemu tym dana była zdradliwym sposobem, By się prędzey z nią rozstał, á powitał z grobem. Ucieka, niewie przed kim, nic złego nie zbroił, Ale żeby
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 18
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
oczyma widzę, wnętrznie czuję, Jak wielka własność, moc powaga Czasu, Odtąd swą Wyspę tak zatarasuję, By w niej żadnego zgiełku ni hałasu, Nie było, ale przyrzekam rzetelnie, Odtąd nikt kontent nie będzie zupełnie. Zamknęła Bramę Bogini, i już ci, Znowu na Tronie Dziedzicznym osiadła, Warty przydawszy nikogo nie wpuści, Klamka od Forty fortunnej zapadła, Ścieszki,gdzie przedtym kwitły na nich Roże, Cierniem zarosły; dla tego nie może, Nikt teraz trafić, ktokolwiek jest żywy. Kto po nas będzie niech się nie napiera, Żeby bez odmian Czasu, był szczęśliwy, Każdy w kłopotach, żyje, i umiera, Lub nam
oczyma widzę, wnętrznie czuię, Ják wielka własność, moc powága Czasu, Odtąd swą Wyspę ták zátarasuię, By w niey żadnego zgiełku ni hałasu, Nie było, ále przyrzekam rzetelnie, Odtąd nikt kontent nie będzie zupełnie. Zámknęła Brámę Bogini, y iuż ći, Znowu ná Tronie Dziedzicznym osiadła, Wárty przydawszy nikogo nie wpuści, Klámka od Forty fortunney západła, Scieszki,gdzie przedtym kwitły ná nich Roże, Cierniem zárosły; dla tego nie może, Nikt teraz trafić, ktokolwiek iest żywy. Kto po nas będzie niech się nie nápiera, Zeby bez odmian Czasu, był szczęśliwy, Każdy w kłopotach, żyie, y umiera, Lub nam
Skrót tekstu: DrużZbiór
Strona: 91
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Elżbieta Drużbacka
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
pieśni, poematy epickie, satyry, żywoty świętych
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1752
Data wydania (nie później niż):
1752
fortecy na przykład sześćgranistej według sposobu opisanego w liczbie X. albo XI. Informacyj I.
2do. Niech obaczy w tablicy ortograficznej pod liczbą XV. podanej, jaką szerokość dolną mieć powinien wał fortecy sześćgranistej. Znaleziony wymiar stop. 60. zabrawszy w cyrkiel ze skali, według której narysowana forteca, niech wewnątrz figury fortecznej wpuści, i liniami parallelowemi albo równo odległemi kortynom, ten wymiar zamknie. Szerokość tedy zamknięta między temi dwiema parallelowemi liniami, oznaczy szerokość niższą wału.
3tio. W tejże tablicy niech obaczy podwala szerokość, znajdzie ją na stop 15. Do tego niech obaczy szerokość dolną szańcu podwałowego, która że jest równa szerokości szańcu wałowego
fortecy ná przykład sześćgranistey według sposobu opisanego w liczbie X. álbo XI. Jnformacyi I.
2do. Niech obaczy w tablicy ortograficzney pod liczbą XV. podaney, iáką szerokość dolną mieć powinien wał fortecy sześćgranistey. Znaleziony wymiar stop. 60. zabrawszy w cyrkiel ze skali, według ktorey narysowana forteca, niech wewnątrz figury forteczney wpuści, y liniami parallelowemi álbo rowno odległemi kortynom, ten wymiar zamknie. Szerokość tedy zamknięta między temi dwiema parallelowemi liniami, oznaczy szerokość niższą wału.
3tio. W teyże tablicy niech obaczy podwala szerokość, znaydzie ią ná stop 15. Do tego niech obaczy szerokość dolną szańcu podwałowego, ktora że iest rowna szerokości szańcu wałowego
Skrót tekstu: BystrzInfArchW
Strona: H3
Tytuł:
Informacja architektury wojennej
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
architektura, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
, mam swe serce chlubne. Z niczego się (co cierpieć będę) niewymawiam. A w mękach Rany Boskie przed me oczy stawiam. Imię zaś Boskie wszędzie, tak mię ograniczy, Niełatwo cnotę wydrze kto ją ukraść życzy. Pilna straż czystej Duszy blisko niedopuści, Te zaś gwałtowne żądze BÓG w serce niewpuści, Ufam w Niego, że swego zamysłu nieskończysz, Chyba inszą męczarnią Duszę z BOGIEM złączysz. Syzyniusz. Weźcie ją tym Dekretem opisaną śmiało, Niech ją męczy, komu się będzie podobało: Prowadźcie tę niecnotę, wrzuccie do burdelu, Aż do śmierci niechaj ją gnębi z młodzi wielu. Weźcie wy dwaj Żołnierze,
, mam swe serce chlubne. Z niczego się (co cierpieć będę) niewymawiam. A w mękach Rany Boskie przed me oczy stawiam. Imię zaś Boskie wszędźie, tak mię ograniczy, Niełatwo cnotę wydrze kto ią ukraść życzy. Pilna straż czystey Duszy blisko niedopuśći, Te zaś gwałtowne żądze BOG w serce niewpuśći, Ufam w Niego, że swego zamysłu nieskończysz, Chyba inszą męczarnią Duszę z BOGIEM złączysz. Syzyniusz. Weźcie ią tym Dekretem opisaną śmiało, Niech ią męczy, komu się będźie podobało: Prowadźcie tę niecnotę, wrzuccie do burdelu, Aż do śmierći niechay ią gnębi z młodźi wielu. Weźcie wy dway Zołnierze,
Skrót tekstu: RadziwiłłowaFSędzia
Strona: I
Tytuł:
Sędzia bez rozsądku
Autor:
Franciszka Urszula Radziwiłłowa
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
rurek, w owe naczynie tyle najdzie wody, że nią najdłuższy rurki koniec C, zatopi się; w ten czas z tychże pomniejszych rurek woda płynąć przestanie.
Gdy zaś z owego naczynia, dziurką we srzodku niej będącą, woda tak opadnie, że najdłuższej rurki koniec C, odkryje się, i w banie powietrze wpuści; znowu z pomniejszych rurek, woda płynąć zaczyna. Doświadczenia
I tak mamy fontanę, z której na przemiany, raz woda płynie, drugi raz ustaje, póki aż wszytka z bani nie wynidzie.
83. Przyczyna tego jest, że gdy powietrze, przez dłuższą rurkę, ma wolne wniście do bani; w ten czas
rurek, w owe naczynie tyle naydzie wody, że nią naydłuższy rurki koniec C, zatopi się; w ten czas z tychże pomnieyszych rurek woda płynąć przestanie.
Gdy zaś z owego naczynia, dziurką we srzodku niey będącą, woda tak opadnie, że naydłuższey rurki koniec C, odkryie się, y w banie powietrze wpuści; znowu z pomnieyszych rurek, woda płynąć zaczyna. Doświadczenia
Y tak mamy fontanę, z którey na przemiany, raz woda płynie, drugi raz ustaie, poki aż wszytka z bani nie wynidzie.
83. Przyczyna tego iest, że gdy powietrze, przez dłuższą rurkę, ma wolne wniście do bani; w ten czas
Skrót tekstu: ChróśSFizyka
Strona: 101
Tytuł:
Fizyka doświadczeniami potwierdzona
Autor:
Samuel Chróścikowski
Drukarnia:
Drukarnia Scholarum Piarum J.K.Mci i Rzeczypospolitej
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
fizyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1764
Data wydania (nie wcześniej niż):
1764
Data wydania (nie później niż):
1764
, mniej opierać się będzie. Powietrzna jednak atmosfera, wyżej nad 32 stóp, wody nie podniesie.
181. Ta zaś fontana w bani C nigdy nie ustanie, gdy w naczynie F zawsze wody dolewać będziesz; bo poty z niego woda w górę pójdzie, póki aż dolny koniec rurki oOo, powietrza w banię nie wpuści. Gdy zaś tejże rurki dolny koniec palcem mocno przycisniesz, aby powietrze w banię nie weszło; w ten czas woda dłuższą rurką qPP z bani nie popłynie dla tego, że zewnętrzne powietrze przy dolnym tejże dłuższej rurki końcu opiera się, jakośmy wyżej (83) powiedzieli. o Ciężkości Powietrza. Doświadczenie XIII
, mniey opierać się będzie. Powietrzna iednak atmosfera, wyżey nad 32 stóp, wody nie podniesie.
181. Ta zaś fontana w bani C nigdy nie ustanie, gdy w naczynie F zawsze wody dolewać będziesz; bo poty z niego woda w gorę poydzie, póki aż dolny koniec rurki oOo, powietrza w banię nie wpuści. Gdy zaś teyże rurki dolny koniec palcem mocno przycisniesz, aby powietrze w banię nie weszło; w ten czas woda dłuższą rurką qPP z bani nie popłynie dla tego, że zewnętrzne powietrze przy dolnym teyże dłuższey rurki końcu opiera się, iakośmy wyżey (83) powiedzieli. o Ciężkości Powietrza. Doświadczenie XIII
Skrót tekstu: ChróśSFizyka
Strona: 172
Tytuł:
Fizyka doświadczeniami potwierdzona
Autor:
Samuel Chróścikowski
Drukarnia:
Drukarnia Scholarum Piarum J.K.Mci i Rzeczypospolitej
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
fizyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1764
Data wydania (nie wcześniej niż):
1764
Data wydania (nie później niż):
1764
, zły znak.
Item gdy w urynie ustaje się na spodzie piasek czerwony, znaczy kamień w nerkach albo piasek, bo jeżeli jest kamień, będzie ból w krzyżach, i inne znaki które masz na swym miejscu, jednak rozeznać potrzeba, jeżeli jest piasek prawdziwy, co łatwie każdy poznać możem gdy w czyste szklane naczynie wpuści uryne, i zaraz patrzy jeżeli sią na spód usiada piasek, jeżeli zaś w urynie świeżo upuszczonej, nie widać go, aż gdy uryna posoi i ochłodnie, dopiero się pokaże i powiesza w około urynała, to nie jest piasek, ale sól, co znakiem jest wielkiej słoności krwi.
Item gdy się w urynie
, zły znák.
Item gdy w urynie ustáie się ná spodźie piasek czerwony, znáczy kámień w nerkach álbo piasek, bo ieżeli iest kámień, będźie bol w krzyżach, y inne znáki ktore masz ná swym mieyscu, iednák rozeznáć potrzebá, ieżeli iest piasek prawdźiwy, co łátwie káżdy poznáć możem gdy w czyste szkláne naczynie wpuśći uryne, y záraz patrzy ieżeli sią ná spod uśiáda piasek, ieżeli záś w urynie świeżo upuszczoney, nie widáć go, ász gdy uryná posoi y ochłodnie, dopiero się pokaże y powieszá w około urynała, to nie iest piasek, ále sol, co znákiem iest wielkiey słonośći krwi.
Item gdy się w urynie
Skrót tekstu: PromMed
Strona: 265
Tytuł:
Promptuarium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1716
Data wydania (nie wcześniej niż):
1716
Data wydania (nie później niż):
1716
a wpądza te wilgotności/ gdziekolwiek chce. Księgi pierwsze. Części wtórej,
Lecz jeśli rzeku wychodzą z morza/ jakoż woda w rzekach może być słodka? Tak/ abowiem przechodząc przez ziemię/ zostawuje w biegu/ części swe grubsze i gęstsze/ w których się znajdowała gorzkość i słoność. Jako bowiem/ gdy kto wpuści w słoną wodę naczynie z gliny nie wypalone/ dobrze zamknione/ abo z wosku/ abo z inszej podobnej materii; tedy on statek napełnia się wodą słodką: gdyż słoność dla swej grubości/ zostaje na wierzchu statku; tak też i woda morska przechodząc przez ziemię/ zostawuje te słoność w drodze: i stąd bywają słodkie
á wpądza te wilgotnośći/ gdźiekolwiek chce. Kśięgi pierwsze. Częśći wtorey,
Lecz iesli rzeku wychodzą z morzá/ iákoż wodá w rzekách może być słodka? Ták/ ábowiem przechodząc przez źiemię/ zostáwuie w biegu/ częśći swe grubsze y gęstsze/ w ktorych się znáydowáłá gorzkość y słoność. Iáko bowiem/ gdy kto wpuśći w słoną wodę naczynie z gliny nie wypalone/ dobrze zámknione/ ábo z wosku/ ábo z inszey podobney máteriey; tedy on státek nápełnia się wodą słodką: gdyż słoność dla swey grubośći/ zostáie ná wierzchu státku; ták też y wodá morska przechodząc przez źiemię/ zostáwuie te słoność w drodze: y stąd bywáią słodkie
Skrót tekstu: BotŁęczRel_II
Strona: 8
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. II
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609