swemi wojski Jednostajnie z drugimi wyjedziecie z polski. Oto i Duchowienstów patrzy jak przez szpary Na was/ a przecię czyni modły i ofiary Do Boga ustawicznie/ byście się uznali/ A z dóbr kościelnych intrat już też brać przestali. I jamci też taki był przy żołnierskiej sprawie/ Alem dalej nie chciał być na wydzierskiej strawie/ Wolę przy szkolnym piecu nalepę wycierać/ Niżli ubogim ludziom chleb z gęby wydzierać. KonfEDERAT. Domowie z towarzystwem skoro się zjedziemy: Aza też z tego sejmu płacą mieć będziemy. Słyszę uniwersały do nas rozpisano/ Zęby już więcej stracij z województw nie brano. MAGISTER. Nu/ Alberte eamus, jeśli pan chce
swemi woyski Iednostáynie z drugimi wyiedźiećie z polski. Oto y Duchowienstow pátrzy iák przez spáry Ná was/ á przećię czyni modły y ofiáry Do Bogá vstáwicznie/ byśćie sie vználi/ A z dobr kośćielnych intrat iuż też bráć przestali. Y iamci też táki był przy żołnierskiey spráwie/ Alem dáley nie chćiał być ná wydźierskiey stráwie/ Wolę przy szkolnym piecu nalepę wyćieráć/ Niżli vbogim ludźiom chleb z gęby wydźieráć. CONFEDERAT. Domowie z towárzystwem skoro sie ziedźiemy: Aza też z tego seymu płacą mieć będźiemy. Słyszę vniwersały do nas rozpisano/ Zęby iuż więcey stráćiy z woiewodztw nie bráno. MAGISTER. Nu/ Alberte eamus, ieśli pan chce
Skrót tekstu: KomRyb
Strona: C
Tytuł:
Komedia rybałtowska nowa
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615