serce w onym bohaterze, Pod orszańskie poboje i nawrzałe pola Krwie moskiewskiej plugawej dotąd u Pozwola, Pana prócz najpewniejszym świadkiem miał swe cnoty. Toż potem nie spuszczając najmniej z tej ochoty, Jan Leszczyński radziejewski starosta. Andrzej Leszczyński wojewoda brzeski, nakielksi starosta.
Zygmuntowi trzeciemu jako znacznie stawał Przy Zamojskim w Wołoszech i jakie wygrawał, O cześć boską żarliwy i dostojność krzyża, Potrzeby z Beglerbegiem na on czas Kanyża. Nastraszyły go tedy Hidry na Cecorze Tysiącgłowne pogańskie; snaćby mu i morze, I sama nieprzebyta Rodope nie była, Wola gdyby nie wyższa a ku sercu siła. Co Michał z wysokiego humoru zrażony, Co i Rożwan na ostrym
serce w onym bohaterze, Pod orszańskie poboje i nawrzałe pola Krwie moskiewskiej plugawej dotąd u Pozwola, Pana prócz najpewniejszym świadkiem miał swe cnoty. Toż potem nie spuszczając najmniej z tej ochoty, Jan Leszczyński radziejewski starosta. Andrzej Leszczyński wojewoda brzeski, nakielksi starosta.
Zygmuntowi trzeciemu jako znacznie stawał Przy Zamojskim w Wołoszech i jakie wygrawał, O cześć boską żarliwy i dostojność krzyża, Potrzeby z Beglerbegiem na on czas Kanyża. Nastraszyły go tedy Hidry na Cecorze Tysiącgłowne pogańskie; snaćby mu i morze, I sama nieprzebyta Rodope nie była, Wola gdyby nie wyższa a ku sercu siła. Co Michał z wysokiego humoru zrażony, Co i Rożwan na ostrym
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 114
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
postrzegał/ jaka wielka swawola w tym poganinie była/ iż przez pośrzodek nietylko miasta Wileńskiego/ ale podobno i Państwa wszytkiego/ wrzeszcząc i gędąc przechodził. Moim zdaniem/ szpiegierza jakiegoś urząd odprawował/ abo też zakłady: iż przez pośrzodek Państwa tego/ w gęśle gędąc/ i śpiewając wszędy wolno przejść miał/ wygrawał. W mądrej Rzeczypos. Weneckiej prawa postanowione na hultaje/ i na tych którzy robić niechcą/ ostro i surowie wykonywają/ i do egzekuciej przywodzą. Jedno jest Consilium quindecim virum anni 1567. 10. Febru. i drugie eiusdem konsylii. b.którymi prawami/ takich loźnych/ hultajów/ co robić niechcą
postrzegał/ iáka wielka swawola w tym pogáninie byłá/ iż przez pośrzodek nietylko miástá Wileńskiego/ ále podobno y Páństwá wszytkiego/ wrzeszcżąc y gędąc przechodźił. Moim zdániem/ szpiegierzá iákiegoś vrząd odpráwował/ ábo też zákłády: iż przez pośrzodek Páństwá tego/ w gęśle gędąc/ y śpiewáiąc wszędy wolno przeyść miał/ wygrawał. W mądrey Rzecżypos. Weneckiey práwá postánowione ná hultáie/ y ná tych ktorzy robić niechcą/ ostro y surowie wykonywáią/ y do exekuciey przywodzą. Iedno iest Consilium quindecim virum anni 1567. 10. Febru. y drugie eiusdem consilii. b.ktorymi práwámi/ tákich loźnych/ hultáiow/ co robić niechcą
Skrót tekstu: CzyżAlf
Strona: 57
Tytuł:
Alfurkan tatarski
Autor:
Piotr Czyżewski
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
egzotyka, historia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
dawna w dziełach Rycerskich od przodków swych zaprawieni/ wyćwiczeni/ i wypolerowani/ bo się ledwo nie nago w polu mężnie wszedzie potykają/ piersi i czoła swego nadstawiając/ i tak szeroko granice swe rozpościerając. Małej kondycji Szlachcić jeden Lisowski godną rzecz uważenia że z kilką set człeka lekkiego/ jakie srogie bitwy z naszymi zwodził i wygrawał Miasta/ Zamki/ wsi/ i ostrogi nasze potężnie znosząc. Czar nas Szujski posłał nań kilka razy Kniazia Szachowskiego w kilku dziesiąt tysięcy/ nuż także ze Stolice posyłał Pożarskiego z srogim wojskiem/ a oni co nie żeby go bić/ ale on ich mężnie bił i wojska znosząc/ zawsze wiktorie otcymał. Drugi raz
dawná w dźiełách Rycerskich od przodkow swych zápráwieni/ wyćwicżeni/ y wypolerowáni/ bo sie ledwo nie nágo w polu mężnie wszedźie potykáią/ pierśi y cżołá swego nádstáwiáiąc/ y ták szeroko gránice swe rozpośćieráiąc. Máłey kondycyey Szláchćić ieden Lisowski godną rzecż vważenia że z kilką set człeká lekkiego/ iákie srogie bitwy z nászymi zwodźił y wygrawał Miástá/ Zámki/ wśi/ y ostrogi násze potężnie znosząc. Czar nas Szuyski posłáł nań kilká rázy Kniáźiá Száchowskiego w kilku dziesiąt tysięcy/ nuż także ze Stolice posyłał Pożárskiego z srogim woyskiem/ á oni co nie żeby go bić/ ále on ich mężnie bił y woyská znosząc/ záwsze wiktorye ottzymał. Drugi raz
Skrót tekstu: NowinyMosk
Strona: B3v
Tytuł:
Nowiny z Moskwy albo wota z traktatów i konsulty panów radnych ziemi moskiewskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1634
Data wydania (nie wcześniej niż):
1634
Data wydania (nie później niż):
1634
i swarów niepotrzebnych/ nawet do szkody i utraty znacznej przychodzą. Niektóry Kurfirst Saski (Albertus) przegrał kiedyś kilka tysięcy talarów przy jednym posiedzeniu. Rajcy jego strofowali go przystojnie o to. Aleć im odpowiedział: Wiemci ja to dobrze/ że mi szczerze wszego dobra życzycie: Lecz tedy mię było karać/ kiedym wygrawał/ a nie dopiero teraz/ gdym tak wielką pieniędzy sumę przegrał: Bo się ja oto sam podjętą szkodą karze. Król Polski Kazimierz grał niekiedy z Dworzaninem swoim Janem Konarskim aż do pułnocy. Aiż onemu igraniu radziby już byli z obu stron koniec uczynili: Otoż Konarski wszystkie pieniądze/ które przy sobie miał
y swarow niepotrzebnych/ náwet do szkody y utráty znáczney przychodzą. Niektory Kurfirst Sáski (Albertus) przegrał kiedyś kilká tyśięcy tálárow przy iednym pośiedzeniu. Raycy iego strofowáli go przystoynie o to. Aleć im odpowiedźiał: Wiemći ia to dobrze/ że mi sczerze wszego dobrá życzyćie: Lecz tedy mię było karáć/ kiedym wygrawał/ á nie dopiero teraz/ gdym ták wielką pieniędzy sumę przegrał: Bo śię ia oto sam podiętą szkodą karze. Krol Polski Káźimierz grał niekiedy z Dworzáninem swoim Ianem Konárskim aż do pułnocy. Aiż onemu igrániu rádźiby iuż byli z obu stron koniec uczynili: Otoż Konárski wszystkie pieniądze/ ktore przy sobie miał
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Tiiiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
, ten który nalepiej uderzył do celu, ma wziąć pieniądze, a ma dać czwartą część do skrzynki i słudze cokolwiek za jego posługi. ROZDZIAŁ XIX
Jeśli nie będzie K. J. M., tedy nie będzie miał, tylko sławę i tej niedziele nie da do skrzynki grosza i na każdą niedzielę, póki będzie wygrawał, aż do końca roku. ROZDZIAŁ XX
Potym na ostatku, gdy się obejdą koleją, ma strzelać sługa i ci, co będą siedzieć w dziurach, jako kto strzelił, a sługa ma te kule pozbirać i wszystkie, które jedno będzie mógł dostać, i oddać je temu, który był szafarzem kul i prochu.
, ten który nalepiej uderzył do celu, ma wziąć pieniądze, a ma dać czwartą część do skrzynki i słudze cokolwiek za jego posługi. ROZDZIAŁ XIX
Jeśli nie będzie K. J. M., tedy nie będzie miał, tylko sławę i tej niedziele nie da do skrzynki grosza i na każdą niedzielę, póki będzie wygrawał, aż do końca roku. ROZDZIAŁ XX
Potym na ostatku, gdy się obejdą koleją, ma strzelać sługa i ci, co będą siedzieć w dziurach, jako kto strzelił, a sługa ma te kule pozbirać i wszystkie, które jedno będzie mógł dostać, i oddać je temu, który był szafarzem kul i prochu.
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 464
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
sposobów w wojowaniu swojem z Szwedami, często cum summo periculo vitae: ufarbowawszy wąsy, przebrawszy się po chłopsku, w obozach szwedzkich miotły przedawał, piwo jednym koniem do Szwedów woził, albo chleb nosił, a przepatrzywszy Szwedzkie stanowiska, w nocy z ludźmi swymi odważnie napadał zawsze, i tak wszędy szczęśliwie z wielką klęską nieprzyjaciela wygrawał. Gdy szedł podjazdem, a dowiedział się o Szwedach na egzekucjach będących, nigdy nie pytał o kwocie ich, tylko gdzie są i w którem miejscu; a wziąwszy informacją, prosto biegł i wszędy wielkiem szczęściem znosił ich. Tak dalece się był stał postrachem Szwedów z owej swojej śmiałości i prędkości, że się już nikogo
sposobów w wojowaniu swojém z Szwedami, często cum summo periculo vitae: ufarbowawszy wąsy, przebrawszy się po chłopsku, w obozach szwedzkich miotły przedawał, piwo jednym koniem do Szwedów woził, albo chleb nosił, a przepatrzywszy Szwedzkie stanowiska, w nocy z ludźmi swymi odważnie napadał zawsze, i tak wszędy szczęśliwie z wielką klęską nieprzyjaciela wygrawał. Gdy szedł podjazdem, a dowiedział się o Szwedach na exekucyach będących, nigdy nie pytał o kwocie ich, tylko gdzie są i w którém miejscu; a wziąwszy informacyą, prosto biegł i wszędy wielkiém szczęściem znosił ich. Tak dalece się był stał postrachem Szwedów z owéj swojéj śmiałości i prędkości, że się już nikogo
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 101
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849
tamtędy. LXVIII. Dopiero Laenas z wartą za nim skoczy; A widząc, że ma dość rot do obrony Kunsztu zazyje, i krzyknie ochoczy: Sam sam spieszcie się bracia z tylnej strony. Ci rozumiejąc, o gwałcie zuboczy Strwożeni staną; a ów zajuszony Utnie mu szyję wyciągłą z lektyki Choć sprawy z jego wygrawał praktyki. LXIX, Utnie i rękę, która pisywała Na Antoniego Filipiki żwawe; I aby się go prędzej wieść dobrała, Lądem i morzem śle posłańce krwawe; Sam potym gdy już postać oczerniała Jakby nań szczęście wejrzało łaskawe Prezentuje się Antoniemu z głową Zadając ręką policzki niezdrową. LXX. Cieszy się Tyran, nad słuszność
tamtędy. LXVIII. Dopiero Laenas z wartą za nim skoczy; A widząc, że ma dość rot do obrony Kunsztu zazyie, y krzyknie ochoczy: Sam sam spiesżcie się bracia z tylney strony. Ci rozumieiąc, ó gwałcie zuboczy Ztrwożeni staną; á ow zaiuszony Utnie mu szyię wyciągłą z lektyki Choć sprawy z iego wygrawał praktyki. LXIX, Utnie y rękę, ktora pisywała Na Antoniego Philippiki żwawe; I aby się go prędzey wieść dobrała, Lądem y morzem sle posłańce krwawe; Sam potym gdy iuż postać oczerniała Iakby nań sżczęscie weyrzało łaskawe Prezentuie się Antoniemu z głową Zadaiąc ręką policzki niezdrową. LXX. Cieszy się Tyran, nad słuszność
Skrót tekstu: ChrośKon
Strona: 175
Tytuł:
Pharsaliej... kontynuacja
Autor:
Wojciech Stanisław Chrościński
Drukarnia:
Klasztor Oliwski
Miejsce wydania:
Oliwa
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1693
Data wydania (nie później niż):
1693
1585. mało potym do Hiszpaniej do samego króla posłanego z czterdziestą innych wyprawnych dzianetów i kurserów. Ten koń przy dziwnych wyćwiczeniach swych te cnoty ku wierzeniu ledwo podobne miał/ że sam wolno puszczony widząc zbrojnego chłopa/ ku niemu się miał/ kąsając zęboma/ zadem i przodem bijąc/ nie inaczej jako najmężniejszy rycerz w potkaniu wygrawał/ chłopa do ziemie przybijając. To śliczne spectaculum Viceregi na ten czas Neapolitańskiemu Książęciu de Osona, koniuszy i Caualericio Królewski Don Petro Antonio Ferrara (mój dziwnie łaskawy mistrz) równego sobie czasu swego w Chrześcijaństwie w nauce jezdeckiej nie mający/ dwa razy pokazował ubrawszy chłopa w kirys/ a dawszy mu gołą szpadę/ ale nie
1585. máło potym do Hiszpániey do sámego krolá posłánego z czterdźiestą innych wypráwnych dźiánetow y kurserow. Ten koń przy dźiwnych wyćwiczeniach swych te cnoty ku wierzeniu ledwo podobne miał/ że sam wolno puszczony widząc zbroynego chłopá/ ku niemu się miał/ kąsáiąc zębomá/ zádem y przodem biiąc/ nie ináczey iáko naymężnieyszy rycerz w potkániu wygrawał/ chłopá do źiemie przybiiáiąc. To śliczne spectaculum Viceregi ná ten czás Neápolitáńskiemu Kśiążęćiu de Osona, koniuszy y Caualericio Krolewski Don Petro Antonio Ferrara (moy dźiwnie łáskáwy mistrz) rowneg^o^ sobie czásu sweg^o^ w Chrześćiáństwie w náuce iezdeckiey nie máiący/ dwá rázy pokázował vbrawszy chłopá w kiris/ á dawszy mu gołą szpadę/ ále nie
Skrót tekstu: DorHip_I
Strona: Bij
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_I
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603