z laty cię odbiegła; Zal żeś albo tej nie miał, co masz roztropności, Albo że teraz nie masz tej coś miał czerstwości. Ten tedy miejcie odemnie prawdziwy prognostyk (chociem się Astronomiej nie wiele uczyła/ i Kalendarzów na ten Rok pisać nie myślę/ ile ci/ co najbardziej przebierają/ brakują/ wykwintują/ najgorzej upadają: uznasz to ktokolwiek lekce sobie ważysz tę moję życzliwą przestrogę/ że rzeczesz ale podobno po niewczasie. I jam błazen com jej rady nie słuchał. Tę odwłokę i odkładanie ożenienia sprawuje w was jakiś pod czas skryta presumpcja/ żebyście chcieli/ coby to coś nad ludzi było/ co
z láty ćię odbiegłá; Zal żeś álbo tey nie miał, co masz rostropnośći, Albo że teraz nie mász tey coś miał czerstwośći. Ten tedy mieyćie odemnie prawdźiwy prognostyk (choćiem się Astronomiey nie wiele uczyłá/ y Kálendarzow ná ten Rok pisáć nie myślę/ ile ći/ co naybárdźiey przebieráią/ brákuią/ wykwintuią/ naygorzey upadaią: uznasz to ktokolwiek lekce sobie ważysz tę moię życzliwą przestrogę/ że rzeczesz ále podobno po niewczáśie. I iam błazen com iey rády nie słuchał. Tę odwłokę y odkłádánie ożenienia spráwuie w was iákiś pod czás skryta presumpcya/ żebyśćie chćieli/ coby to coś nád ludźi było/ co
Skrót tekstu: GorzWol
Strona: 67
Tytuł:
Gorzka wolność młodzieńska
Autor:
Andrzej Żydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1670 a 1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1670
Data wydania (nie później niż):
1700