i niewyjeźdżają, ani też żadnej lub julnej roboty robią tylko czas swój w zborze swoim cały dzień trawią. Tu już znaków przed domami wielkich zażywają i robotą piękną. Lud nadobny, zwłaszcza białegłowy, które idąc do kościoła, lubo kędy indziej, żeby trzewików nie pomazać, mają przywiązywane do trzewików kółka żelazne nie małe i wysoczkie i tak ochraniają się barzo błota.
Widzieliśmy potem zamek, który jest na górze wysokiej nad miastemi nad morzem, do któregośmy chodzili, ale był tak niepolityk Gubernator, że rozumiejąc, żeśmy byli fraucuzowie, którym są barzo inimici, nie kazał nas puścić, jakoż podobieństwo, że tam obrona jest dobra
i niewyjeźdżają, ani też żadnej lub julnej roboty robią tylko czas swój w zborze swoim cały dzień trawią. Tu już znaków przed domami wielkich zażywają i robotą piękną. Lud nadobny, zwłaszcza białegłowy, które idąc do kościoła, lubo kędy indziej, żeby trzewików nie pomazać, mają przywiązywane do trzewików kółka żelazne nie małe i wysoczkie i tak ochraniają się barzo błota.
Widzieliśmy potem zamek, który jest na górze wysokiej nad miastemi nad morzem, do któregośmy chodzili, ale był tak niepolityk Gubernator, że rozumiejąc, żeśmy byli fraucuzowie, którym są barzo inimici, nie kazał nas puścić, jakoż podobieństwo, że tam obrona jest dobra
Skrót tekstu: GawarDzien
Strona: 148
Tytuł:
Dziennik podróży po Europie Jana i Marka Sobieskich
Autor:
Sebastian Gawarecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży, pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1646 a 1648
Data wydania (nie wcześniej niż):
1646
Data wydania (nie później niż):
1648
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Wincenty Dawid
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Redakcja "Wędrowca"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1883