któremi to/ Numerauit Deus Regnym tuum: appensus es in statera; et inuentus etminus valens, diuisum est Regnum tuum etc. Porachował Pan coś złego uczynił/ i co dobrego rozdzielił oboje/ i włożył na Wagę/ przeważyło dobrze złe: dla tego Pan wpowiedać że zginiesz/ a królestwo twoje rozszarpają obcy; Tyle wytargowało na Panu jedno złe używanie naczynia kościelnego/ jeden bankiet nierządny/ że posłał rękę z nieba/ która wagę przed oczyma onych bankietników na ścienie napisała. Poradzimy się my sumnienia/ jeżelismy nie więcej winni Panu w tej mierze/ jeżelismy mieli w więtszym poszanowaniu kościoły cośmy się w nich pochrzcili/ jeżeli nie siła w rękach
ktoremi to/ Numerauit Deus Regnym tuum: appensus es in statera; et inuentus etminus valens, diuisum est Regnum tuum etc. Poráchował Pan coś złego vczynił/ y co dobrego rozdźielił oboie/ y włożył ná Wagę/ przeważyło dobrze złe: dla tego Pan wpowiedac że zginiesz/ á krolestwo twoie rozszárpáią obcy; Tyle wytárgowáło ná Pánu iedno złe vżywánie naczynia kośćielnego/ ieden bánkiet nierządny/ że posłał rękę z niebá/ ktora wagę przed oczymá onych bánkietnikow ná ścienie nápisáłá. Poradźimy sie my sumnienia/ ieżelismy nie więcey winni Pánu w tey mierze/ ieżelismy mieli w więtszym poszánowániu kośćioły cosmy sie w nich pochrzćili/ ieżeli nie śiłá w rękách
Skrót tekstu: NajmProg
Strona: D4
Tytuł:
Prognostyk duchowny na kometę
Autor:
Jakub Najmanowicz
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
astrologia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
raz postawiemy in hoc statu, żebyśmy wzajemnie mogli im być pomocą jako oni nam; owszem sami nas sżukać będą; nie tak jako dotąd się dzieje, kiedy dopiero wtenczas przymierza szukamy, kiedy nas nieprzyjaciel za garło trzyma; w takiej sytuacyj widząc że się nie mamy czym bronić, ten kto nas ratować zechce, wytarguje tyle na nas, ile nieprzyjaciel wydrze, tak dalece że się stanie remedium pejus malo.
Na zawarcie zaś pozitecznych z postronnemi traktatów, trzeba ustawicznie mieć Ministrów swoich u wszystkich Dworów, żeby nie przez publicźne gazety, ale dostatecznie wiedzieliśmy zawsze, co się w całej Europie dzieje; i przestrzeżeni co się w Gabinetach wszystkich
raz postawiemy in hoc statu, źebyśmy wzaiemnie mogli im bydź pomocą iako oni nam; owszem sami nas sźukać będą; nie tak iako dotąd się dzieie, kiedy dopiero wtenczas przymierza szukamy, kiedy nas nieprzyiaćiel za garło trzyma; w takiey sytuacyi widząc źe się nie mamy czym bronić, ten kto nas ratować zechce, wytarguie tyle na nas, ile nieprzyiaćiel wydrze, tak dalece źe się stanie remedium pejus malo.
Na zawarćie zaś poźytecznych z postronnemi traktatow, trzeba ustawicznie mieć Ministrow swoich u wszystkich Dworow, źeby nie przez publicźne gazety, ale dostatecznie wiedźieliśmy zawsze, co się w całey Europie dźieie; y przestrzeźeni co się w Gabinetach wszystkich
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 10
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
, a tak in controverso, in suspenso wszytko zostanie, a albo ze wszytkiego nic albo z lada czem przydzie z uszema na chromem do domu. Mówią: »Ale przyjedziem wszyscy«. — Co za zgoda: »na sejm wszyscy«! A jeśli tam wszyscy, czemu nie rokoszu kończyć wszyscy? Tam wytargować, wystraszyć, a z gotowemi, nie zostawując dysputacjom na sejmie miejsca, rzeczami jachać i tam je konkludować i aprobować. Druga, mówią: »Pojedziem na sejm wszyscy«. — A król też pojedzie wszytek i ze wszytkiemi asystencjami: co za securitas więtsza duas potentias zwodzić, spuszczać z sobą, proch z ogniem
, a tak in controverso, in suspenso wszytko zostanie, a albo ze wszytkiego nic albo z lada czem przydzie z uszema na chromem do domu. Mówią: »Ale przyjedziem wszyscy«. — Co za zgoda: »na sejm wszyscy«! A jeśli tam wszyscy, czemu nie rokoszu kończyć wszyscy? Tam wytargować, wystraszyć, a z gotowemi, nie zostawując dysputacyom na sejmie miejsca, rzeczami jachać i tam je konkludować i aprobować. Druga, mówią: »Pojedziem na sejm wszyscy«. — A król też pojedzie wszytek i ze wszytkiemi asystencyami: co za securitas więtsza duas potentias zwodzić, spuszczać z sobą, proch z ogniem
Skrót tekstu: PękosSkryptCz_III
Strona: 291
Tytuł:
Skrypt na tych, którzy rokoszu nie pragną a sejmu się napierają.
Autor:
Prokop Pękosławski
Miejsce wydania:
Jędrzejów
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
tylko Szlachta; ani Sejmików, tylko koła Rycerskie, więc że Królowie z niemi bywali na wszystkich wojnach, a jeszcze absoluti, i dziedzicami się pisali, (jako to widziemy aż do Zygmunta Augusta, który ostatni przestrzegał się pisać Panem Dziedzicznym naszym) To Polacy w szyku przed nieprzyjacielem stanąwszy, kiedy chcieli u Króla co wytargować, jakie prawo, albo swobodę, to posłali z tą propozycją: że się bić niebędziemy, jeżeli Król na to niezezwoli, i takim sposobem siła praw pootrzymowali sobie, kiedy to zaś im zasmakowało, armatis precibus, wymuszać prawa poczęli, prosić o Sejmy, których gdy im pozwolono, przyszli na nie pospolitym
tylko Szlachtá; áni Seymikow, tylko koła Rycerskie, więc że Krolowie z niemi bywali ná wszystkich woynách, á ieszcze absoluti, y dźiedźicami się pisali, (iáko to widźiemy áż do Zygmuntá Augustá, ktory ostátni przestrzegał się pisać Panem Dźiedźicznym nászym) To Polacy w szyku przed nieprzyiaćielem stánąwszy, kiedy chćieli u Krolá co wytargować, iákie prawo, álbo swobodę, to posłali z tą propozycyą: że się bić niebędźiemy, ieżeli Krol ná to niezezwoli, y tákim sposobem śiła praw pootrzymowali sobie, kiedy to záś im zásmakowało, armatis precibus, wymuszać prawá poczęli, prośić o Seymy, ktorych gdy im pozwolono, przyszli ná nie pospolitym
Skrót tekstu: RadzKwest
Strona: 32
Tytuł:
Kwestie polityczne
Autor:
Franciszek Radzewski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
zaś sama pomogła w tym, do czego mię przywiodła. Skorośmy się umówili, już czas na to naznaczyli.
A gdy przyszedł naznaczony termin ugody złożony, Przyjaciele zasiadają, pretensyje powiadają Z obudwu strop, leć w tym szkoda, że się podała pogoda, - Bo tak sobie obiecuje, że, co zechce, wytarguje. Zgoda stawa z macochą.
Jakoż pewnie się tak stało, gdy się co inszego miało W sercu; więc na to pozwolić, by ją tym k sobie zniewolić. Więc już swoję substancyją puszczam na afektacyją I cokolwiek tylko chciała, natenczas wytargowała. Na jej stronę dobra zgoda, bom na inszą okazją miała respekt
zaś sama pomogła w tym, do czego mię przywiodła. Skorośmy się umówili, już czas na to naznaczyli.
A gdy przyszedł naznaczony termin ugody złożony, Przyjaciele zasiadają, pretensyje powiadają Z obudwu strop, leć w tym szkoda, że się podała pogoda, - Bo tak sobie obiecuje, że, co zechce, wytarguje. Zgoda stawa z macochą.
Jakoż pewnie się tak stało, gdy się co inszego miało W sercu; więc na to pozwolić, by ją tym k sobie zniewolić. Więc już swoję substancyją puszczam na afektacyją I cokolwiek tylko chciała, natenczas wytargowała. Na jej stronę dobra zgoda, bom na inszą okazyją miała respekt
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 59
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
podała pogoda, - Bo tak sobie obiecuje, że, co zechce, wytarguje. Zgoda stawa z macochą.
Jakoż pewnie się tak stało, gdy się co inszego miało W sercu; więc na to pozwolić, by ją tym k sobie zniewolić. Więc już swoję substancyją puszczam na afektacyją I cokolwiek tylko chciała, natenczas wytargowała. Na jej stronę dobra zgoda, bom na inszą okazją miała respekt.
Już się tu ci dziwowali, co z mojej strony stawali, TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Przyjaciele będąc jego, naznaczeni od starego, Żem na wszytko zezwalała, czego tylko sama chciała; Różnie sobie radząc o tym, mówią: „Dać się
podała pogoda, - Bo tak sobie obiecuje, że, co zechce, wytarguje. Zgoda stawa z macochą.
Jakoż pewnie się tak stało, gdy się co inszego miało W sercu; więc na to pozwolić, by ją tym k sobie zniewolić. Więc już swoję substancyją puszczam na afektacyją I cokolwiek tylko chciała, natenczas wytargowała. Na jej stronę dobra zgoda, bom na inszą okazyją miała respekt.
Już się tu ci dziwowali, co z mojej strony stawali, TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Przyjaciele będąc jego, naznaczeni od starego, Żem na wszytko zezwalała, czego tylko sama chciała; Różnie sobie radząc o tym, mówią: „Dać się
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 59
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
poradziła; gdzie i przyjaciół jest sieła, Co mi w tym swą radę dadzą - ja uczynię, co poradzą. Owi się też tem cieszyli, tam sobie dobrze tuszyli. Na królestwo i przyjaciół odwołałam się.
Przecie się im przykro zdało, że się tak deklarowało. Chcą jeszcze szczęścia spróbować, by co mogli wytargować. Tamten, że się nie naraża, leć brat znowu się odważa, Do nóg padać nie przestaje, by pierścień wziąć, co oddaje. Biskup prosi, żeby pierścień wziąć na niezapominanie.
Niesłuszną rzecz widzę tego, by uczynić wolą jego, TRANSAKCJA ALBO OPISANIE
Bo słowam jeszcze nie dała - a tu pierścień braćbym miała
poradziła; gdzie i przyjaciół jest sieła, Co mi w tym swą radę dadzą - ja uczynię, co poradzą. Owi się też tem cieszyli, tam sobie dobrze tuszyli. Na królestwo i przyjaciół odwołałam się.
Przecie się im przykro zdało, że się tak deklarowało. Chcą jeszcze szczęścia spróbować, by co mogli wytargować. Tamten, że się nie naraża, leć brat znowu się odważa, Do nóg padać nie przestaje, by pierścień wziąć, co oddaje. Biskup prosi, żeby pierścień wziąć na niezapominanie.
Niesłuszną rzecz widzę tego, by uczynić wolą jego, TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE
Bo słowam jeszcze nie dała - a tu pierścień braćbym miała
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 145
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
dali toć niepierwiej Car Imię lubo jej Sobie sam życzył i życzy pozwolić na niechciał, azby dłuzszym aniżeli dwóch lat schodzących asekurowany był pokojem. accessit do tych racyj i sentiment wPa w dwóch novissime oddanych nam listach gdzie nie jestes wPan alienus abarmistitio tu concludendo byle jeno za nie albo koniunkcją upewnić albo co wytargować. Na tych tedy racjach i Sentymencie wPa fundując się i widząc ze nieinaczej irrito musielibyśmy stąd odjehać conatu zawarlismy to armistitium na lat 13 bo najmniejszy czas żadną miarą pozwolić niechciano Wytargowawszy za nie przy koniunkcyj in qntum król Imię i Rzplta afelitować jej będzie dwa miliony currenti moneta przytym Wieliz, Newel i Siebiez
dali toc niepierwiey Car Jmę lubo iey Sobie sam zyczył y zyczy pozwolić na niechciał, azby dluzszym anizeli dwoch lat zchodzących assekurowany był pokoiem. accessit do tych racyi y sentiment wPa w dwoch novissime oddanych nam listach gdzie nie iestes wPan alienus abarmistitio tu concludendo byle ieno za nie albo koniunkcyą upewnić albo co wytargować. Na tych tedy racyach y Sentymencie wPa funduiąc się y widząc ze nieinaczey irrito musielibyśmy ztąd odiehać conatu zawarlismy to armistitium na lat 13 bo naymnieyszy czas zadną miarą pozwolić niechciano Wytargowawszy za nie przy koniunkcyi in qntum krol Jmę y Rzplta affelitować iey będzie dwa milliony currenti moneta przytym Wieliz, Newel y Siebiez
Skrót tekstu: CzartListy
Strona: 197v
Tytuł:
Kopie listów do [...] Krzysztofa Paca
Autor:
Michał Czartoryski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
w dwóch novissime oddanych nam listach gdzie nie jestes wPan alienus abarmistitio tu concludendo byle jeno za nie albo koniunkcją upewnić albo co wytargować. Na tych tedy racjach i Sentymencie wPa fundując się i widząc ze nieinaczej irrito musielibyśmy stąd odjehać conatu zawarlismy to armistitium na lat 13 bo najmniejszy czas żadną miarą pozwolić niechciano Wytargowawszy za nie przy koniunkcyj in qntum król Imię i Rzplta afelitować jej będzie dwa miliony currenti moneta przytym Wieliz, Newel i Siebiez, Utwierdzają się tedy in hac prorogatione wszystkie Andrussowskich i Poselskich Traktatów punkta komisja cum Mediatoribus pozwolona i warowana aqit tylko o czas i miejsce które Posłowie Moskiewscy będąc u króla Imię dla przysięgi namówią i
w dwoch novissime oddanych nam listach gdzie nie iestes wPan alienus abarmistitio tu concludendo byle ieno za nie albo koniunkcyą upewnić albo co wytargować. Na tych tedy racyach y Sentymencie wPa funduiąc się y widząc ze nieinaczey irrito musielibyśmy ztąd odiehać conatu zawarlismy to armistitium na lat 13 bo naymnieyszy czas zadną miarą pozwolić niechciano Wytargowawszy za nie przy koniunkcyi in qntum krol Jmę y Rzplta affelitować iey będzie dwa milliony currenti moneta przytym Wieliz, Newel y Siebiez, Utwierdzaią się tedy in hac prorogatione wszystkie Andrussowskich y Poselskich Traktatow punkta komissya cum Mediatoribus pozwolona y warowana aqit tylko o czas y mieysce ktore Posłowie Moskiewscy będąc u krola Jmę dla przysięgi namowią y
Skrót tekstu: CzartListy
Strona: 197v
Tytuł:
Kopie listów do [...] Krzysztofa Paca
Autor:
Michał Czartoryski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678
binas WPanu ejusdem dato to jest 30 Julii odebrałem, za oboje i wyrażoną wnich uprzejmość dziękuję wPanu łaskę ale tego żałują wielce ze rozkazanie WPana słuzenia sobie in nostro Traktatu już post conclusum doszło negotium, Bo lubo wątpie żeby pozwolenie intraty zmajętności wPana sub Dominio na ten czas Cara Imię będących wytargować się mogło. Jnsinuatio jednak yjenawianie się o to musiało by być in respectu u Cara Imię aczej i ten za naprzykrzoną om instancyą naszą przez tutejszych na Sejm wziął nadzieję Posłów, Co się zaś tknie deklarowanej Sumy Rzptej tedy distributio onej jako się nieobejdzie bez zdania wPana tak to promere będziesz raczył pro suo arbitrio,
binas WPanu ejusdem dato to iest 30 Julii odebrałem, za oboie y wyrazoną wnich uprzeymośc dziękuję wPanu łaskę ale tego załują wielce ze rozkazanie WPana słuzenia sobie in nostro Tractatu iuz post conclusum doszło negotium, Bo lubo wątpie zeby pozwolenie intraty zmaiętności wPana sub Dominio na ten czas Cara Jmę będących wytargować się mogło. Jnsinuatio iednak yienawianie się o to musiało by bydz in respectu u Cara Jmę aczej y ten za naprzykrzoną om instancyą naszą przez tuteyszych na Seym wzioł nadzieię Posłow, Co sie zas tknie deklarowaney Sumy Rzptey tedy distributio oney iako się nieobeydzie bez zdania wPana tak to promere będziesz raczył pro suo arbitrio,
Skrót tekstu: CzartListy
Strona: 198v
Tytuł:
Kopie listów do [...] Krzysztofa Paca
Autor:
Michał Czartoryski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1677 a 1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1678