Wierzę, że niemasz, a choćby kto śmiał o nim napisać i do druku podać, podobno i autora i drukarza i druk do ogniaby skazano, i imię i pamiątkę jego radoby zagładzono. Zaledwie jednak nie nalazłaby się gdzie w Polsce taka antiquitas o dawnym rokoszu i ostro skutecznym, kiedy szlachta senat złościwy i Rzpltej szkodliwy dali wyścinać i króla potym na to spectaculum przywiedli, bez głowy jego senat pokazali mu, mówiąc: »Cave, żebyś taką więcej radą bawić się kiedy miał, i sam popraw się, si regnare cupis«. Vestigia antiquitatis istius zostały w onym, który za króla Zygmunta Starego był pode Lwowem
Wierzę, że niemasz, a choćby kto śmiał o nim napisać i do druku podać, podobno i autora i drukarza i druk do ogniaby skazano, i imię i pamiątkę jego radoby zagładzono. Zaledwie jednak nie nalazłaby się gdzie w Polszcze taka antiquitas o dawnym rokoszu i ostro skutecznym, kiedy szlachta senat złościwy i Rzpltej szkodliwy dali wyścinać i króla potym na to spectaculum przywiedli, bez głowy jego senat pokazali mu, mówiąc: »Cave, żebyś taką więcej radą bawić się kiedy miał, i sam popraw się, si regnare cupis«. Vestigia antiquitatis istius zostały w onym, który za króla Zygmunta Starego był pode Lwowem
Skrót tekstu: DefRokCz_II
Strona: 441
Tytuł:
Defensio ac definitio rokoszu
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
mnie wziąć nie chce- I to grzech który, za grzech, niemają wywrócić Historyikę i rozsiać, a wieczną in populo o Królu dać imprezyą złą. Powiedał mi godny KĄCKI, co Kasztelanem Krakowskim umarł: ze wpokoju będąc u Króla KAŹMIRZA paziem, był takimże Wajer, wielkiej w Prusach Familij, Chłopiec cudownie złościwy i swywolny, który w Gabinecie Królewskim i papiery przewracał i galanterie psował: kilka razy chłostę mu dano ale darmo bez poprawy. Raz Król rozgniewany z impacjencyj rzekł: wolałbym psa widzieć wpokoju niż tego chłopca; Wajer wybiegszy rozsiał: że Król mówił: że wolał bym psa widzieć wpokoju niż Szlachcia
mnie wziąć nie chce- Y to grzech ktory, za grzech, niemaią wywrocić Historyikę y rozsiać, a wieczną in populo o Krolu dać impressyą złą. Powiedał mi godny KĄCKI, co Kasztelanem Krakowskim umarł: ze wpokoiu będąc u Krola KAŹMIRZA paźiem, był takimże Wayer, wielkiey w Prusach Familij, Chłopiec cudownie złośćiwy y swywolny, ktory w Gabinecie Krolewskim y papiery przewracał y galanterye psował: kilka razy chłostę mu dano ale darmo bez poprawy. Raz Krol rozgniewany z impacyencyi rzekł: wolałbym psa widzieć wpokoiu niż tego chłopca; Wayer wybiegszy rozsiał: że Krol mowił: że wolał bym psa widzieć wpokoiu niż Szlachcia
Skrót tekstu: JabłSkrup
Strona: 25
Tytuł:
Skrupuł bez skrupułu w Polszcze
Autor:
Jan Stanisław Jabłonowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1730
Data wydania (nie wcześniej niż):
1730
Data wydania (nie później niż):
1730
rozgniewany z impacjencyj rzekł: wolałbym psa widzieć wpokoju niż tego chłopca; Wajer wybiegszy rozsiał: że Król mówił: że wolał bym psa widzieć wpokoju niż Szlachcia Polskiego, co tak głęboko za prawdę wzięto, że w rewolucjach Szwedzkich i Lubomierskiego Królowi to wymawiano, choć Szlachcica i niewspomniał, tylko złościwego Wajera. Które to Genera censurarum et Vexarum Królów jako motiva ich partim złe, partim fałszywe, partim na ambicyj wsparte, partim przeszkodę Obradom publicznym i rewolucje sprawujące, niemogą być bez grzechu lubo skrupułu ludzie do serca się cisnącego nie przyjmują. Naprzód mamy sławne Chrystusa słowa: Reddite quae sunt Caesaris, lubo był Pan
rozgniewany z impacyencyi rzekł: wolałbym psa widzieć wpokoiu niż tego chłopca; Wayer wybiegszy rozsiał: że Krol mowił: że wolał bym psa widzieć wpokoiu niż Szlachcia Polskiego, co tak głęboko za prawdę wźięto, że w rewolucyach Szwedzkich y Lubomierskiego Krolowi to wymawiano, choć Szlachcica y niewspomniał, tylko złosciwego Wayera. Ktore to Genera censurarum et Vexarum Krolow iako motiva ich partim złe, partim fałszywe, partim na ambicyi wsparte, partim przeszkodę Obradom publicznym y rewolucye sprawuiące, niemogą bydź bez grzechu lubo skrupułu ludzie do serca się cisnącego nie przyimuią. Naprzod mamy sławne Chrystusa słowa: Reddite quae sunt Caesaris, lubo był Pan
Skrót tekstu: JabłSkrup
Strona: 26
Tytuł:
Skrupuł bez skrupułu w Polszcze
Autor:
Jan Stanisław Jabłonowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1730
Data wydania (nie wcześniej niż):
1730
Data wydania (nie później niż):
1730
uwazniejszy pytał: Za szczo se buntujete? odpowiedzieli: jak się naneho nebuntowaty, koły majet lisiuju szubu. Ludzie nie imieniem, ale uczynkami grzeszą, czynić dystynkcja między złym i dobrym: Hoc Virtutis opus. A zatym takowe (jakom wyraził) na Sejmikach przed Sejmowych procedery są pełne grzechu; bo i z intencyj złościwych pochodzą, i złościwe akcje robią. Anuż Sejmiki co je teraz Gospodarskiemi zowią, które tylko na jedne wziątki i szarpaniny wymyślono. Bywając na nich, zdało mi, się że w stodole kędy młucą, wieją, i do szpiklirza zboże znoszą, hałasu, tumultów narobią, a naco? oto żeby rozebrali publiczne
uwaznieyszy pytał: Za szczo se buntuiete? odpowiedzieli: iak się naneho nebuntowaty, koły maiet liśiuju szubu. Ludzie nie imieniem, ale uczynkami grzeszą, czynić dystynkcya między złym y dobrym: Hoc Virtutis opus. A zatym takowe (iakom wyraził) na Seymikach przed Seymowych procedery są pełne grzechu; bo y z intencyi złościwych pochodzą, y złościwe akcye robią. Anoż Seymiki co ie teraz Gospodarskiemi zowią, ktore tylko na iedne wziątki y szarpaniny wymyślono. Bywaiąc na nich, zdało mi, się że w stodole kędy młucą, wieją, y do szpiklirza zboże znoszą, hałasu, tumultow narobią, á naco? oto żeby rozebrali publiczne
Skrót tekstu: JabłSkrup
Strona: 36
Tytuł:
Skrupuł bez skrupułu w Polszcze
Autor:
Jan Stanisław Jabłonowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1730
Data wydania (nie wcześniej niż):
1730
Data wydania (nie później niż):
1730