sami się nie znają.
Zwierzchność jest stróżem dobrego rządu.
Ucz się mores od starych kwitniąca młodości, U których zawsze bywał siwy włos w zacności.
Na wielkie grzechy wielkie Karanie następuje.
Umysł wspaniały na Krzywdy trwały.
Szczęścia wiele, rozumu mało.
Zła siekiera nie zginie.
Złego nie szukaj, samo się nagodży.
Złorzeczeństwo głupia rzecz.
Przeklęty, który diablu kwiat swojej młodości Ofiaruje, a Bogu zaś drożdże starości.
Co się źle nabędzie, rychło się pozbędzie, Male parta pójdą do czarta.
Trudno tego wołu wodzić, co sam niechce chodzić.
Chory dziedzica co lekarza bierze, Ten się na on świat pręciutko wybierze.
Nie wylęże
sami śię nie znają.
Zwierzchność jest strożem dobrego rządu.
Ucz śię mores od starych kwitniąca młodośći, U ktorych zawsze bywał śiwy włos w zacnośći.
Na wielkie grzechy wielkie Karanie następuie.
Umysł wspaniały na Krzywdy trwały.
Szczęśćia wiele, rozumu mało.
Zła śiekiera nie zginie.
Złego nie szukay, samo śię nagodżi.
Złorzeczeństwo głupia rzecz.
Przeklęty, ktory diablu kwiat swojey młodośći Ofiaruje, a Bogu zaś drożdże starośći.
Co śię źle nabędzie, rychło śię pozbędzie, Male parta poydą do czarta.
Trudno tego wołu wodzić, co sam niechce chodzić.
Chory dziedzica co lekarza bierze, Ten śię na on świat pręciutko wybierze.
Nie wylęże
Skrót tekstu: FlorTriling
Strona: 86
Tytuł:
Flores Trilingues
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Johannes Zacharias Stollius
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1702
Data wydania (nie wcześniej niż):
1702
Data wydania (nie później niż):
1702
/ a inszą chorym/ i ową onym/ a oną owym nie pożyteczną być powiadali. Tej tym podobne calumnie/ te wszeteczne bajki/ te Bogu mierzjone bluźnierstwa na mię zmyśliwszy światu wszystkiemu publikować/ i za pewną niewiadomym powieść udawać Adwersarze moi nie wstydzili się. Przydając do tych i świeże co czas potrwarzy/ i szkarade złorzeczeństwa/ nie tylko słowy ale i scriptami rozmaitymi/ których tejże faryny ludzie czasów niedawno przeszłych/ ku oświadczeniu śmiertelnego jadu napełnionej przeciwko wiernym Bożym/ złości i nieprzyjaźni/ a nie mniej głupstwa i szaleństwa swego z Druku wydać nie wzdrygali się/ zmyślając niewstydliwie na niewinne i niwczym niepodoyźrzane Syny moje/ rzeczy nie tylko
/ á inszą chorym/ y ową onym/ á oną owym nie pożytecżną być powiádáli. Tey tym podobne calumnie/ te wszeteczne bayki/ te Bogu mierźione bluźnierstwá ná mię zmyśliwszy świátu wszystkiemu publikowáć/ y zá pewną niewiádomym powieść vdawáć Adwersarze moi nie wstydźili się. Przydáiąc do tych y świeże co cżás potrwarzy/ y szkáráde złorzecżeństwá/ nie tylko słowy ále y scriptámi rozmáitymi/ ktorych teyże fariny ludźie cżásow niedawno przeszłych/ ku oświádcżeniu śmiertelnego iádu nápełnioney przećiwko wiernym Bożym/ złośći y nieprzyiáźni/ á nie mniey głupstwá y szaleństwá swego z Druku wydáć nie wzdrygáli się/ zmyśláiąc niewstydliwie ná niewinne y niwcżym niepodoyźrzáne Syny moie/ rzecży nie tylko
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 27v
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
nie zginęła nędznica: miłosierdzie Pańskie wielkie/ żem nie strawiona. Patrzył na tę żałość matki swej miłej/ KANTY ś. z nieba/ i pewnie modlitwą swoją ratował onę; teraz mówi/ co niegdy Mojżesz mówił: Wzywam dziś na świadectwo nieba i ziemie, iżem przełożył wam żywot i śmierć, błogosławieństwo i złorzeczeństwo. Wybierajże tedy żywot/ abyś i ty żył/ i potomek twój. Widzicie zgubę Węgierskiej ziemie/ Greckiej ziemie: widzicie te wojny po Niemcach/ i Czechach; ognie te wszystkie wypadły z kacerskich szkół/ z Heidelbergu/ z Witembergu/ z Lejdy. Moja rada/ abyście po wodę bieżeli/ wodę
nie zginęłá nędznicá: miłośierdźie Páńskie wielkie/ żem nie strawiona. Pátrzył ná tę żáłość mátki swey miłey/ KANTY ś. z niebá/ y pewnie modlitwą swoią rátował onę; teraz mowi/ co niegdy Moyzesz mowił: Wzywam dźiś ná świádectwo niebá y ziemie, iżem przełożył wam żywot y śmierć, błogosłáwieństwo y złorzeczeństwo. Wybierayże tedy żywot/ ábyś y ty żył/ y potomek twoy. Widźićie zgubę Węgierskiey źiemie/ Greckiey źiemie: widźićie te woyny po Niemcách/ y Czechách; ognie te wszystkie wypádły z kácerskich szkoł/ z Heidelbergu/ z Witembergu/ z Leydy. Moiá rádá/ ábyśćie po wodę bieżeli/ wodę
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 73
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Królewski Prorok; Niemasz w uściech ich prawdy: grób otwarty gardło ich, języki swojemi zdradliwie poczynali? Niemasz się poco ukwapiać z takiemi ustami do przyjęcia Pana swego: boć wnet przydał tenże; Osądź je Boże. Czyli też owemi które do tegoż ukorowanego Proroka są opisane: iż Pełne są złorzeczeństwa, i gorzkości, i zdrady, pod językiem (ich) praca, i boleść? Niezłorzeczył Pan twój/ gdy mu złorzeczono; a wymowa jego byla słodka; dość też miał gorzkości żołcią napojony; ani też znaleziona była zdrada w uściech jego; przecz tedy pracujesz i bolejesz/ abyś przyjął takiemi ustami twego
Krolewski Prorok; Niemasz w vśćiech ich prawdy: grob otwarty gardło ich, ięzyki swoiemi zdradliwie poczynali? Niemasz się poco vkwapiáć z tákiemi vstámi do przyięćiá Páná swego: boć wnet przydał tenże; Osądź ie Boże. Czyli też owemi ktore do tegoż vkorowánego Proroká są opisáne: iż Pełne są złorzeczenstwá, y gorzkośći, y zdrady, pod ięzykiem (ich) pracá, y boleść? Niezłorzeczył Pán twoy/ gdy mu złorzeczono; á wymowá iego bylá słodká; dość też miał gorzkośći żołćią nápoiony; áni też znaleźiona byłá zdrada w vśćiech iego; przecz tedy pracuiesz y boleiesz/ ábys przyiął tákiemi vstámi twego
Skrót tekstu: BanHist
Strona: 115
Tytuł:
Bankiet albo historia jako Adam bankietował
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
abo fraszek/ które on był wydał pod tytułem Moria; pisał też miedzy inszymi pierwszymi rzeczami jednę książkę Colloquiorum, w których hydzi/ i poczęści w wątpliwość przywodzi Konstytucie i Cerymonie kościelne: śmieje się z Teologów: i kędykolwiek może/ szydzi z zakonników/ i z żywota ich mniszego. Z takąż wolnością i złorzeczeństwem mówi o tychże zakonnikach/ i o rzeczach świętych/ w Adagiach/ i w inszych książkach swych. Te jego książki dywulgowane po Akademiach i po szkołach Niemieckich (kędy też i publicè czytają jego Colloquja) różniesione są miedzy wszelakiego stanu ludzie. A iż człowiek skłonniejszy jest do złego/ a niż do dobrego; nie
ábo frászek/ ktore on był wydał pod titułem Moriá; pisał też miedzy inszymi pierwszymi rzeczámi iednę kśiążkę Colloquiorum, w ktorych hydźi/ y poczęśći w wątpliwość przywodźi Constitucie y Caerimonie kośćielne: śmieie się z Theologow: y kędykolwiek może/ szydźi z zakonnikow/ y z żywotá ich mniszego. Z tákąż wolnośćią y złorzeczeństwem mowi o tychże zakonnikách/ y o rzeczách świętych/ w Adágiách/ y w inszych kśiążkách swych. Te iego kśiążki diwulgowáne po Akádemiách y po szkołách Niemieckich (kędy też y publicè czytáią iego Colloquia) roznieśione są miedzy wszelákiego stanu ludźie. A iż człowiek skłonnieyszy iest do złego/ á niż do dobrego; nie
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 1.
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
za każdą okazją/ wszytkie duchowne: a dodawały mu wymowy obyczaje rozpucztne/ i żywot zepsowany osób kościelnych: a osobliwie/ iż obracali intraty i dobra/ oddane od przodków naszych na chwałę Bożą/ i ku poratowaniu ubogich/ na pompę i na marności/ i na gorsze jeszcze rzeczy. Tak się był Luter rozpuścił na złorzeczeństwo/ iż też Joannes Vigandus w książce swej wydrukowanej w roku 1566. pod tytułem/ De bonis et malis Germaniae, żałuje tego wielce/ iż po jego śmierci/ tak barzo oziębło złorzeczeństwo przeciw Papieżowi. A iż kłamstwo w jednej sworze chodzi pospolicie z wszeteczeństwem; przeto też temu trudno wierzyć/ jakimi on kłamstwy i fałszem
zá káżdą occásią/ wszytkie duchowne: á dodawáły mu wymowy obyczáie rospucztne/ y żywot zepsowány osob kośćielnych: á osobliwie/ iż obrácáli intraty y dobrá/ oddáne od przodkow nászych ná chwałę Bożą/ y ku porátowániu vbogich/ ná pompę y ná márnośći/ y ná gorsze iescze rzeczy. Ták się był Luther rospuśćił ná złorzeczeństwo/ iż też Ioánnes Vigándus w kśiążce swey wydrukowáney w roku 1566. pod titułem/ De bonis et malis Germaniae, żáłuie tego wielce/ iż po iego śmierći/ ták bárzo oźiębło złorzeczeństwo przećiw Papieżowi. A iż kłamstwo w iedney sworze chodźi pospolićie z wszeteczeństwem; przeto też temu trudno wierzyć/ iákimi on kłamstwy y fałszem
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 2
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Bożą/ i ku poratowaniu ubogich/ na pompę i na marności/ i na gorsze jeszcze rzeczy. Tak się był Luter rozpuścił na złorzeczeństwo/ iż też Joannes Vigandus w książce swej wydrukowanej w roku 1566. pod tytułem/ De bonis et malis Germaniae, żałuje tego wielce/ iż po jego śmierci/ tak barzo oziębło złorzeczeństwo przeciw Papieżowi. A iż kłamstwo w jednej sworze chodzi pospolicie z wszeteczeństwem; przeto też temu trudno wierzyć/ jakimi on kłamstwy i fałszem/ potwarzami/ i udawaniem nadział swe kazania i pisma: bo chcąc osławić już duchowieństwo/ już zakony/ już Papieża/ już Biskupy/ kłamał żawsze bez wstydu: i niedbał nic
Bożą/ y ku porátowániu vbogich/ ná pompę y ná márnośći/ y ná gorsze iescze rzeczy. Ták się był Luther rospuśćił ná złorzeczeństwo/ iż też Ioánnes Vigándus w kśiążce swey wydrukowáney w roku 1566. pod titułem/ De bonis et malis Germaniae, żáłuie tego wielce/ iż po iego śmierći/ ták bárzo oźiębło złorzeczeństwo przećiw Papieżowi. A iż kłamstwo w iedney sworze chodźi pospolićie z wszeteczeństwem; przeto też temu trudno wierzyć/ iákimi on kłamstwy y fałszem/ potwarzámi/ y vdawániem nádźiał swe kazánia y pismá: bo chcąc osławić iuż duchowieństwo/ iuż zakony/ iuż Papieżá/ iuż Biskupy/ kłamał żáwsze bez wstydu: y niedbał nic
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 2
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
heretykowi niekarnemu/ zwodzicielowi/ zdrajcy/ odstępcy Chrystusowemu/ a nakoniec/ jako przeciw Antychrystowi mówi: a Luterani też nazywają zawsze Zwingliany/ duchami obłudnemi/ ludem wściekłym i desperackim/ sługami diabelskimi/ jańczarami szatańskimi/ Apostołami Luciperowymi/ synami Bellialowymi/ naczyniem diabelstwa. Joachim Vestfalus w Apollogiej przeciw Kalwinowi/ uczynił niemałe Kapitulum o złorzeczeństwie Kalwinowym: i zaprawdę niemasz nic częstszego w książkach jego/ jako nazywać Luterany ludzie bez mózgu/ rodzajem olbrzymów/ bestiami żwawymi: i używać słów podobnych/ jakie zaprawdę przystoją Kalwinowi i Lutrowi. Zjechali się byli drugi raz/ aby znaleźli w takiej desperaciej jakikolwiek sposób ugody miedzy sobą/ w roku 1534 do Konstancji/
haeretykowi niekárnemu/ zwodźićielowi/ zdraycy/ odstępcy Chrystusowemu/ á nákoniec/ iáko przećiw Antichristowi mowi: á Lutherani też názywáią záwsze Zwingliány/ duchámi obłudnemi/ ludem wśćiekłym y desperáckim/ sługámi dyabelskimi/ iáńczárámi szátáńskimi/ Apostołámi Luciperowymi/ synámi Belliálowymi/ naczyniem dyabelstwá. Ioáchim Vestfalus w Apollogiey przećiw Kálwinowi/ vczynił niemáłe Cápitulum o złorzeczeństwie Kálwinowym: y záprawdę niemász nic częstszego w kśiążkách iego/ iáko názywáć Luterany ludźie bez mozgu/ rodzáiem olbrzymow/ bestiámi żwáwymi: y vżywáć słow podobnych/ iákie záprawdę przystoią Kálwinowi y Lutrowi. Ziácháli się byli drugi raz/ áby ználeźli w tákiey desperáciey iákikolwiek sposob vgody miedzy sobą/ w roku 1534 do Constántiey/
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 5
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
przecię nie lękają się/ ani przestają pracować Katolicy: chodzą po Anglii przewłócząc insze szaty/ i jakby się odmieniając w insze osoby. A miedzy inszymi rzeczami powiadają/ iż tych przeszłych lat mieli w miejscach podziemnych Drukarnią/ i wydawali z niej księgi barzo pożyteczne ku obronie wiary Katolickiej; ku odpowiedzi na dowody heretyckie; o złorzeczeństwie i o potwarzach ich: i przynoszono te księgi do Londry/ a wnocy rozrzucano po domach/ i po kramach heretyckich/ po pałacach Panów rozmaitych/ na dworze Isabelle/ tak że się tego na Katoliki nie możono ani domyślić. Mają Katolicy niektóre miejsca tajemne w domach swych/ dla bezpieczeństwa Kapłanów/ których do siebie
przećię nie lękáią się/ áni przestáią prácowáć Kátholicy: chodzą po Angliey przewłocząc insze száty/ y iákby się odmieniáiąc w insze osoby. A miedzy inszymi rzeczámi powiádáią/ iż tych przeszłych lat mieli w mieyscách podźiemnych Drukárnią/ y wydawáli z niey kśięgi bárzo pożyteczne ku obronie wiáry Kátholickiey; ku odpowiedźi ná dowody haeretyckie; o złorzeczeństwie y o potwarzách ich: y przynoszono te kśięgi do Londry/ á wnocy rozrzucano po domách/ y po kramách haeretyckich/ po páłacách Pánow rozmáitych/ ná dworze Isábelle/ ták że się tego ná Kátholiki nie możono áni domyślić. Máią Kátholicy niektore mieyscá táiemne w domách swych/ dla bespieczeństwá Kápłanow/ ktorych do siebie
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 58
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
się przedtym sekty Zwinglyiskiej/ rebelizowali byli w roku 1536 Biskupowi i Panu swemu przyrodzonemu. Zapowietrzył był to miasto Farellus niejaki Zwinglian/ którego uczniowie byli Kalwin/ Viretus/ Beza/ ludzie bez sumnienia i bez Boga/ którzy do Zwingliusowych herezyj/ przydali wiele bluźnierstw swych. Ci pilnując ustawicznie pisania ksiąg gorszących/ pełnych złości i złorzeczeństwa przeciw kościołowi Rzymskiemu/ i przeciw Chrystusowemu Vikariemu (a to jest plac/ na którym harcuje wymowa Luterska i Kalwińska) przeciw też duchowieństwu/ i przeciw Zakonnikom/ a potym przeciw świętym i obrazom ich i Sakramentom/ i samemu Panu Chrystusowi (niech czyta kto chce książkę Guilelmi Rosei, w której pokazuje jaśnie/ iż Kalwiństwo
się przedtym sekty Zwinglyiskiey/ rebellizowáli byli w roku 1536 Biskupowi y Pánu swemu przyrodzonemu. Zápowietrzył był to miásto Fárellus nieiáki Zwinglian/ ktorego vczniowie byli Kálwin/ Viretus/ Bezá/ ludźie bez sumnienia y bez Bogá/ ktorzy do Zwingliusowych haeresiy/ przydáli wiele bluźnierstw swych. Ci pilnuiąc vstáwicznie pisánia kśiąg gorszących/ pełnych złośći y złorzeczeństwá przećiw kośćiołowi Rzymskiemu/ y przećiw Chrystusowemu Vikáriemu (á to iest plác/ ná ktorym hárcuie wymowá Lutherska y Kálwińska) przećiw też duchowieństwu/ y przećiw Zakonnikom/ á potym przećiw świętym y obrázom ich y Sákrámentom/ y sámemu Pánu Chrystusowi (niech czyta kto chce kśiążkę Guilelmi Rosei, w ktorey pokázuie iásnie/ iż Kálwiństwo
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 91
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609