tak nadzieja w Bogu/ że nie tylko Korona Polska/ cum Augustissimo Capite, cum Illustrissimo Senatu, et cunctis Ordinibus, ale i prawowierne Chrześcijańskie Prowincje nienaruszone zostaną. Fiat. Fiat. Do Zoila.
Niemasz/ i po tysiąckroć/ niemasz wątpliwości/ Aby kiedy miała być cnota bez zazdrości. Zaczym gdy Zoil złośny będzie ganić moję Pracą/ niech publikuje lepszą w krótce swoję: Czego gdy nie uczyni/ nie dawaj mu wiary/ Jać się w łaskę zalecąm/ niech prawi bez miary.
ták nádźieiá w Bogu/ że nie tylko Koroná Polska/ cum Augustissimo Capite, cum Illustrissimo Senatu, et cunctis Ordinibus, ále y práwowierne Chrześćiáńskie Prowincye nienáruszone zostáną. Fiat. Fiat. Do Zoilá.
Niemász/ y po tyśiąckroć/ niemász wątpliwośći/ Aby kiedy miáłá bydź cnotá bez zazdrośći. Záczym gdy Zoil złośny będźie gánić moię Pracą/ niech publikuie lepszą w krotce swoię: Czego gdy nie vczyni/ nie dáway mu wiáry/ Iać się w łáskę zálecąm/ niech práwi bez miáry.
Skrót tekstu: CiekAbryz
Strona: C2v
Tytuł:
Abryz komety z astronomicznej i astrologicznej uwagi
Autor:
Kasper Ciekanowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
astrologia, astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
, Pan jednoroczny w jedzeniu dla niewstrzemięzliwości i Wenusie: obżarty na konia wsiadający, żyłę w sobie urwał, z kiwi płynieniem, wypłynął na port wieczności.
39. KONSTANTYN XIII siedmioletnie dziecię, przez Matkę i Wodzów Fokę i Romana rządzący, Na Gorze Olimpus w Klasztorze Mnichem zostawszy, umierający.
40. ROMAN Młodszy, złośny, okrutny, nieczysty, przecież z Saracenów Triumfator.
41. NICEFORUS FOCAS, wielki Wojownik, wielką część Azyj i Syryj odebrał. Łąkomstwo jego nie nasycone jak Dolium Danaidum. Poddanych Zdzierca z tej racyj od Jana Zemiski z pomocą Teofanii Zony, wpokoju zabity.
42. JAN I. ZIEMISKA, z Saracenami
, Pan iednoroczny w iedzeniu dla niewstrzemięzliwości y Wenusie: obżarty na konia wsiadaiący, żyłę w sobie urwał, z kiwi płynieniem, wypłynął na port wieczności.
39. KONSTANTYN XIII siedmioletnie dziecie, przez Matkę y Wodzow Fokę y Romana rządzący, Na Gorze Olympus w Klásztorze Mnichem zostáwszy, umieraiący.
40. ROMAN Młodszy, złośny, okrutny, nieczysty, przecież z Saracenow Triumphator.
41. NICEPHORUS PHOCAS, wielki Woiownik, wielką część Azyi y Syryi odebrał. Łąkomstwo iego nie nasycone iak Dolium Danaidum. Poddanych Zdzierca z tey racyi od Iana Zemiski z pomocą Teofanii Zony, wpokoiu zabity.
42. IAN I. ZIEMISKA, z Sáracenami
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 477
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, za nim posłani, samego imienia Lisowskiego lekając się, nieodważyli się potykać, i ludzie ich desertowali. Gdy powrócił do Polski z plonem dla Patriotów sławy, pięknie w Warszawie od Króla był przyjmowany, i po krótkim wytchnieniu znowu do Moskwy wysłany, tam pod Starodubem życie i wiktorie zakończył, podobno trucizną od ręki złośnej poczęstowany; co dało Moskwie okazją do wielkich pociech i triumfów, że Lisowczyka leża bodźców, już się nie obawiała. O nim pisze Kojałowicz Autor Litewski w manuskryptach, wychwala go i Starowolski in Bellatore Sarmatico. Po nim na komendę Lisowczyków nastąpił Walerian Ragaski Herbu Rola Łęczyczanin, Starowolski go pięknie wspomina, z pochwałą jego heroicznych
, za nim posłani, samego imienia Lisowskiego lekaiąc się, nieodważyli się potykać, y ludzie ich desertowali. Gdy powrocił do Polski z plonem dla Patryotow sławy, pięknie w Warszawie od Krola był przyimowany, y po krotkim wytchnieniu znowu do Moskwy wysłany, tam pod Starodubem życie y wiktorye zakończył, podobno trucizną od ręki złośney poczęstowany; co dało Moskwie okazyą do wielkich pociech y tryumfow, że Lisowczyka leża bodźcow, iuż się nie obawiała. O nim pisze Koiałowicz Autor Litewski w manuskryptach, wychwala go y Starowolski in Bellatore Sarmatico. Po nim na kommendę Lisowczykow nastąpił Waleryan Ragaski Herbu Rola Łęczyczanin, Starowolski go pięknie wspomina, z pochwałą iego heroicznych
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 38
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
mękach stateczny; którego tułup bez głowy na pień włożony podnosił się zadmiracją. I innych kilku wtedy, a potym kilkunastu crudelissime zamordowano Kapłanów. Cóż mówić o Kościołach zburzonych, zrabowanych, złupionych, tylko to, co Poeta napisał.
Millia dena unus, Templorum sustulit annus.
A tego najwięcej się działo za Elżbiety, złosnej kobiety: kto tak żyje wściekle, zgorzeje w Piekle.
Koniec o Schizmie Angielkiej TYTUŁ TEJ KSIĘGI PIĄTY SIEJBA DEUKALIONA i PYRRY, a tajest SEGES CLiPEATA VIRORUM KON TROJAŃSKI PEŁEN KAWALERYJ: OBÓZ CAŁEMU STRASZNY ŚWIATU KOMPUT LICZNEGÓRYCERSTWA Alias NARODÓW WALECZNYCH, któremi Świat cały Osadzony, i napełniony GEOGRAFICZNA LOKACJA i eksplikacja krótka.
Dla Łatwiejszego
mękach stateczny; ktorego tułup bez głowy na pień włożony podnosił się zadmiracyą. I innych kilku wtedy, á potym kilkunastu crudelissime zamordowano Kapłánow. Coż mowić o Kościołach zburzonych, zrabowanych, złupionych, tylko to, co Pòéta napisał.
Millia dena unus, Templorum sustulit annus.
A tego naywięcey się działo za Elżbiety, złosney kobiety: kto tak żyie wściekle, zgorzeie w Piekle.
Koniec o Schizmie Angielkiey TYTUŁ TEY KSIĘGI PIĄTY SIEYBA DEUKALIONA y PYRRY, á taiest SEGES CLYPEATA VIRORUM KON TROIANSKI PEŁEN KAWALERYI: OBOZ CAŁEMU STRASZNY SWIATU KOMPUT LICZNEGORYCERSTWA Alias NARODOW WALECZNYCH, ktoremi Swiat cały Osadzony, y napełniony GEOGRAFICZNA LOKACYA y explikacya krotka.
Dla Łatwieyszego
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 119
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
szczycił się swym strzegąc prawa mego. A PALLAS lud zaś wiodła do życia mądrego/ Wprawując ich powoli w wdzięczne obyczaje Rozumy polerujac zmysł ostry podaje. Siostra zaś druga moja ASTRE nazwana/ Gmin w Prawie by ćwiczyła na to jest zesłana. Ta słuszności/ ta prawdy/ ta strzegła dobrego/ Ta Prawa wymyśliła dla człeka złośnego. A iż CNTOA i PRAWA wątleją oboje/ Gdy WOLNOŚCI nie mają więc osobę moję Bóg JOWISZ straży oddał krwawemu MARSOWI/ By mnie bronił także siostrom miał się ku bojowi. Bo gdzie CNOTA zna ucisk równie z naukami/ Gdzie ASTREA nie władnie karnemi prawami. Mnie Wolność same niszczą gdyż będąc z jednego Ojca zażywać mamy
sczycił sie swym strzegąc práwá mego. A PALLAS lud zaś wiodłá do żyćiá mądrego/ Wpráwuiąc ich powoli w wdźięczne obyczáie Rozumy poleruiac zmysł ostry podáie. Siostrá záś druga moiá ASTRAE názwána/ Gmin w Práwie by ćwiczyłá ná to iest zesłána. Tá słusznośći/ tá prawdy/ tá strzegłá dobrego/ Tá Práwá wymyśliłá dla człeká złośnego. A iż CNTOA y PRAWA wątleią oboie/ Gdy WOLNOSCI nie máią więc osobę moię Bog IOWISZ straży oddał krwáwemu MARSOWI/ By mnie bronił tákże siostrom miał sie ku boiowi. Bo gdźie CNOTA zna vćisk rownie z náukámi/ Gdźie ASTREA nie włádnie kárnemi práwámi. Mnie WOLNOSC sáme nisczą gdyż będąc z iednego Oycá zażywáć mamy
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: B3v
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Ale ja Wolność wdzięczna tych ciągnę do siebie/ Co na swoim przestają: a myślą o niebie. Jakoż więtszej SWOBODY ludzie mieć nie mogą/ Nad tę/ myślić o Bogu/ wzgardzić świecką drogą. Ale jeśli kto smysł swój w tych rzeczach omylnych Utopił: zmylił barzo/ i ciemności silnych Chwycił się/ gdyż grzech złośny na świecie przebywa/ Z łakomstwem Nienasytnym tam spółku zażywa. Zaczym kochanek świecki BOGA Przedwiecznego/ Pokoj Święty szkaradzi/ i gospodę jego Gwałłci: gdy Duszę miłąo grzech przyprawuje/ Z Królestwa Boga swego jawnie wymiatuje. Więc i z owym ja Wolność obcuję nie rada. Którego gniew zapala/ skąd powstaje zwada. Co owo
Ale ia WOLNOSC wdźięczna tych ćiągnę do śiebie/ Co ná swoim przestáią: á myślą o niebie. Iákosz więtszey SWOBODY ludźie mieć nie mogą/ Nád tę/ myślić o Bogu/ wzgárdźić świecką drogą. Ale ieśli kto smysł swoy w tych rzeczách omylnych Vtopił: zmylił bárzo/ y ćiemnośći śilnych Chwyćił się/ gdyż grzech złośny ná świećie przebywa/ Z łákomstwem Nienásytnym tám społku záżywa. Záczym kochánek świecki BOGA Przedwiecznego/ Pokoy Swięty szkárádźi/ y gospodę iego Gwáłłći: gdy Duszę miłąo grzech przypráwuie/ Z Krolestwá Bogá swego iáwnie wymiátuie. Więc y z owym ia WOLNOSC obcuię nie rádá. Ktorego gniew zápala/ skąd powstáie zwádá. Co owo
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: D
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Lecz czasu sądnego Jak promotor tak i on zbytecznik przyłaca/ Już tam fortele prawne moc swoję utracą. Bo samże on zuchwalec promotora swego Będzie winił przed Bogiem że do grzechu złego On mu sam był przyczyną bronił go figlami/ Leipej by był wypłacił prawnymi plagami Na świecie: a promotor urągać mu będzie/ Tyź mię złośny zbytniku posadził w tym błędzie. I takie narzekanie jeden na drugiego Czynić będzie: a przetoż POLSKO co srozszego Wynajdzi w Prawie swoim na ludzie zbyteczne. Chceszli zemną WOLNOŚCI a mieszkanie mieć wieczne Egipcicy/ gdy kogo więc cudzołożnego Pojmali/ tysiącem plag karali takiego/ A onej ulubionej Zdrajczynej wszetecznej/ Noc urzynać kazali ku
Lecz czásu sądnego Iák promotor ták y on zbytecznik przyłáca/ Iuż tám fortele práwne moc swoię vtrácą. Bo samże on zuchwálec promotorá swego Będźie winił przed Bogiem że do grzechu złego On mu sam był przyczyną bronił go figlámi/ Leipey by był wypłáćił práwnymi plagámi Ná świećie: á promotor vrągáć mu będźie/ Tyź mię złośny zbytniku posádźił w tym błędźie. Y tákie nárzekánie ieden ná drugiego Czynić będźie: á przetoż POLSKO co srozszego Wynaydzi w Práwie swoim ná ludźie zbyteczne. Chceszli zemną WOLNOSCI a mieszkánie mieć wieczne AEgiptcicy/ gdy kogo więc cudzołożnego Poimáli/ tyśiącem plag karáli tákiego/ A oney vlubioney Zdrayczyney wszetecżney/ Noc vrzynáć kazáli ku
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: E4
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Asyllus in szym Państwom bywała Opatrzność wołności nie ma być ganiona Zjazdy z pozwolenim stanów dobre Wolność Pobudka do mężnych Polaków Złota Wolność Wolność KORONNA DO ZOILA.
NIeruszaj mię Zoile zębem jadowitym/ Lecz się raczej rozpukni z sercem swoim skrytym. Jako ja tak Poeta nie winienci tego/ Ze go szczypiesz nie baczny z umysłu złośnego. Ja niedbam/ mów/ szczyp/ kąsaj/ o twe płonne słowa/ Wszak to Jężyczny czyni/ a nie mądra głowa. Jeśli mnie lub Poetę napomnisz z szczerości/ Doznaż mojej i jego nie zmiennej miłości. Tylko weś Pióro/ a daj co poważniejszego Ojczyźnie swej/ tak ujdziesz za nauczeńszego. Autor
Asyllus in szym Páństwom bywáłá Opátrzność wołnośći nie ma być gániona Ziázdy z pozwolenim stanow dobre Wolność Pobudká do mężnych Polakow Zlota Wolnosc WOLNOSC KORONNA DO ZOILA.
NIeruszay mię Zoile zębem iádowitym/ Lecz się ráczey rospukni z sercem swoim skrytym. Iáko ia ták Poeta nie winienći tego/ Ze go sczypiesz nie báczny z vmysłu złośnego. Ia niedbám/ mow/ sczyp/ kąsay/ o twe płonne słowá/ Wszák to Iężyczny czyni/ á nie mądra głowá. Ieśli mnie lub Poetę nápomnisz z sczerośći/ Doznaż moiey y iego nie zmienney miłośći. Tylko weś Pioro/ á day co poważnieyszego Oyczyźnie swey/ ták vydźiesz zá náuczeńszego. Autor
Skrót tekstu: WitkWol
Strona: G3
Tytuł:
Złota wolność koronna
Autor:
Stanisław Witkowski
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
wzgardziwszy nim/ do czarta przystała/ a tym samym prawdziwego Oblubieńca przyjaźń utraciła. O tym mówi pismo: Perdes omnes qui fornicantur abs te. Szósty grzech/ Mężobójstwo/ którym i siebie i wszytek naród ludzki zamordował/ o tym mówi Pismo: Qui occiderit, morte morietur, to jest wieczną. V. Ale od złośnego i kłamliwego ducha był zwiedziony? M. Nie przeto jednak był i jest niewinnym/ abowiem gdyby to słudze swemu co sprawić przykazał/ i onemu dół jaki pokazał/ którego mu się strzec potrzeba/ aby snadź wen wpadszy/ i z niego wyniść/ i nakazanemu przykazaniu dość uczynićby nie mógł; a on by jednak
wzgárdźiwszy nim/ do czártá przystáłá/ á tym sámym prawdźiwego Oblubieńcá przyiaźń vtráciłá. O tym mowi pismo: Perdes omnes qui fornicantur abs te. Szosty grzech/ Mężoboystwo/ ktorym y śiebie y wszytek narod ludzki zámordował/ o tym mowi Pismo: Qui occiderit, morte morietur, to iest wieczną. V. Ale od złośnego y kłamliwego duchá był zwiedźiony? M. Nie przeto iednák był y iest niewinnym/ ábowiem gdyby to słudze swemu co spráwić przykazał/ y onemu doł iáki pokázał/ ktorego mu się strzedz potrzebá/ áby snadź wen wpadszy/ y z niego wyniść/ y nákazánemu przykazániu dość vczynićby nie mogł; á on by iednák
Skrót tekstu: AnzObjWaś
Strona: 26
Tytuł:
Objaśnienie trudności teologicznych zebrane z doktorów św. od Anzelma świętego
Autor:
Wojciech Waśniowski
Drukarnia:
Łukasz Kupisz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1651
ć z mej strony mógłbyś być bezpieczny, Chocieś zawzięty, zły, i niestateczny: Nie stąd, żebyś godnym być litości, Ale żem ja jest pełna łaskawości. Krwiąbym obmyła twojej nałożnice, Niewinne moje, i wstydliwe lice, Ktrojch odmianę, i wdzięk porzucony, Przez jej wszeteczne czuję zabobony. Złosnej Medei, Medeąbym była: A jeśli kogo z Bogów poruszyła, Skarga ma, albo na wysokim niebie, Samego tyka o Jowiszu ciebie: Niechaj ta boleść nałożnicę nęka, Na którą nędzna Hypsipile stęka, Żeby tak ciężko bolała i krwawo, Jako na kogo utworzyła prawo. Albo, jako mnie żonę, dwojga matkę Porzucasz
ć z mey strony mogłbyś być bespieczny, Choćieś záwźięty, zły, y niestáteczny: Nie ztąd, żebyś godnym bydź litośći, Ale żem ia iest pełna łáskáwośći. Krwiąbym obmyłá twoiey náłożnice, Niewinne moie, y wstydliwe lice, Ktroych odmiánę, y wdźięk porzucony, Przez iey wszeteczne czuię zabobony. Złosney Medei, Medeąbym byłá: A ieśli kogo z Bogow poruszyłá, Skárgá má, álbo ná wysokim niebie, Sámego tyka o Iowiszu ćiebie: Niechay tá boleść nałożnicę nęka, Ná ktorą nędzna Hypsipile stęka, Zeby ták ćięszko boláłá y krwáwo, Iáko ná kogo utworzyłá práwo. Albo, iáko mnie żonę, dwoygá mátkę Porzucasz
Skrót tekstu: OvChrośRoz
Strona: 81
Tytuł:
Rozmowy listowne
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Wojciech Stanisław Chrościński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695