wszędy, Że ludzie wzajem szlą sobie kolędy, Myślilem długo, cobym ci miał na to, O zacna pani! posłać Nowe Lato. Lecz iż uboga teraz moja dola, Muszę co możność, nie co każe wola I do służb domu twojego ochota. Bogaty Arab siła daje złota, Wenet jedwabie, Turczyn złotogłowy, India pereł kosztowne obłowy, Polak swoimi obcych żywi plony A ci mu zato liczą miliony. Węgrzyn się płocze w najgłówniejszym winie, Ty sobolami kupczysz, Moskwicinie. Tu niemasz tego, tylko same karty A w nich nie pieśni, nie treny, nie żarty, Nie historie, wojny, nie weselne Tańce
wszędy, Że ludzie wzajem szlą sobie kolędy, Myślilem długo, cobym ci miał na to, O zacna pani! posłać Nowe Lato. Lecz iż uboga teraz moja dola, Muszę co możność, nie co każe wola I do służb domu twojego ochota. Bogaty Arab siła daje złota, Wenet jedwabie, Turczyn złotogłowy, India pereł kosztowne obłowy, Polak swoimi obcych żywi plony A ci mu zato liczą milliony. Węgrzyn się płocze w najgłowniejszym winie, Ty sobolami kupczysz, Moskwicinie. Tu niemasz tego, tylko same karty A w nich nie pieśni, nie treny, nie żarty, Nie historye, wojny, nie weselne Tańce
Skrót tekstu: MorszZWierszeWir_I
Strona: 392
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Zbigniew Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1675
Data wydania (nie wcześniej niż):
1675
Data wydania (nie później niż):
1675
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910
pełno w kolczanie. Za temi jechał M. Arnolfini, z Akademią swoją/ nie tak strojno w osoby same jako w dzielności koni/ na których siedzieli. Po nim następował P. Gowarzewski/ Koniuszy i starszy Pokojowy I. M. X. Biskupa Warmińskiego/ w żupanie atłasowym białym/ w ferezjej aksamitnej karmazynowej podszyty złotogłowem/ mając w ręku kilof złocisty/ na cudnym i strojnym koniu/ jako i insi starsi. Za nim 16. Pokojowych I. M. X. Biskupa Warmińsk. imiona których są te: P. Karwat/ Pawlowski/ Stradzewski/ Werda/ Przecławski/ Stokowski/ Ossowski/ Wilski/ Pilchowicz/ Troszka/ Jarocki
pełno w kolczanie. Zá temi iechał M. Arnolfini, z Akádemią swoią/ nie ták stroyno w osoby sáme iáko w dźielnośći koni/ ná ktorych śiedźieli. Po nim nástępowáł P. Gowárzewski/ Koniuszy y stárszy Pokoiowy I. M. X. Biskupá Wármińskieg^o^/ w żupanie átłasowym białym/ w ferezyey áxámitney kármázynowey podszyty złotogłowem/ máiąc w ręku kilof złoćisty/ ná cudnym y stroynym koniu/ iáko y inśi stárśi. Zá nim 16. Pokoiowych I. M. X. Biskupa Warmińsk. imiona ktorych są te: P. Karwat/ Pawlowski/ Stradzewski/ Werda/ Przecławski/ Stokowski/ Ossowski/ Wilski/ Pilchowicz/ Troszká/ Iárocki
Skrót tekstu: WjazdPar
Strona: a3v
Tytuł:
Wjazd wspaniały posłów polskich do Paryża
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Walerian Piątkowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1645
Data wydania (nie wcześniej niż):
1645
Data wydania (nie później niż):
1645
Przykurzone popiołem, ale jakie ściele Na swoje złotorucha z Adonim wesele, Szerzy się wyłożone kotcze kobiercami,A konie pod orłemi ogromne forgami W szorach kłuszą złoconych, szumno przepryskując I ziemie od ochoty ledwie dostępując. Cóż? gdzie kawaleria, jakie tu ozdoby? A wprzód same od złota różnego osoby. Jakie wełny Syria, złotogłowy jakie Arach nam tu posyła, taką twarz i takie Niosą wszyscy ubiory kosztowne i stroje,Skąd słońce odrażone tyle jeszcze troje Splendoru im przyczynia. Znają się tu Rumi, Znają aż gdzieś dalecy perscy Azerumi, I bośnieńscy junacy, i które przykroić Może fozy Albańczyk, albo się ustroić Na swój umie Bajuran aga wielki
Przykurzone popiołem, ale jakie ściele Na swoje złotorucha z Adonim wesele, Szerzy się wyłożone kotcze kobiercami,A konie pod orłemi ogromne forgami W szorach kłuszą złoconych, szumno przepryskując I ziemie od ochoty ledwie dostępując. Cóż? gdzie kawalerya, jakie tu ozdoby? A wprzód same od złota różnego osoby. Jakie wełny Syrya, złotogłowy jakie Arach nam tu posyła, taką twarz i takie Niosą wszyscy ubiory kosztowne i stroje,Zkąd słońce odrażone tyle jeszcze troje Splendoru im przyczynia. Znają się tu Rumi, Znają aż gdzieś dalecy perscy Azerumi, I bośnieńscy junacy, i które przykroić Może fozy Albańczyk, albo się ustroić Na swój umie Bajuran aga wielki
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 124
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
i klejnoty, Gdy lęgę podle Doroty. Zgoła wszytko jest prócz cnoty U mej szlachetnej Doroty. PRZYJEMNA RADA
Bezpieczniej jest w zielonym namiotku z dziewczyną, Na wdzięcznej lutni grając, leżeć pod pierzyną, Niż tarcz i ostrogrotną kopiją piastować, Albo ciężką przyłbicą czuprynę prasować. GÓRNA DUMA
Nie dbam o gmach marmurowy Ani o złotogłowy Ubiór, ani o wysokie Trony i państwa szerokie, O skarby wielkie nie stoję, Przemysłów żadnych nie stroję. Puszczam swój cug łakomemu I na wielki zbiór chciwemu. Ja bym, wierę, dość miał na tym Gdybym mógł być tak bogatym, Bym się ni ocz nie frasował, A coraz inszą miłował
i klejnoty, Gdy lęgę podle Doroty. Zgoła wszytko jest prócz cnoty U mej ślachetnej Doroty. PRZYJEMNA RADA
Bezpieczniej jest w zielonym namiotku z dziewczyną, Na wdzięcznej lutni grając, leżeć pod pierzyną, Niż tarcz i ostrogrotną kopiją piastować, Albo ciężką przyłbicą czuprynę prasować. GÓRNA DUMA
Nie dbam o gmach marmurowy Ani o złotogłowy Ubiór, ani o wysokie Trony i państwa szerokie, O skarby wielkie nie stoję, Przemysłów żadnych nie stroję. Puszczam swój cug łakomemu I na wielki zbiór chciwemu. Ja bym, wierę, dość miał na tym Gdybym mógł być tak bogatym, Bym się ni ocz nie frasował, A coraz inszą miłował
Skrót tekstu: MorszHSumBar_I
Strona: 272
Tytuł:
Sumariusz
Autor:
Hieronim Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
zabicia człeka odmalowana Historia/ co Vinum Grecum Najpierwej wynalazł/ i wprowadził. Albowiem gdy ten pewnego czasu/ swoich kilkunastu cząstując Przyjaciół/ tym popił winem/ z którego wgłowę pozachodziwszy/ rozumieli/ że im miał zadać trucizny/ między sobą zabili. W Kościele Dominika świętego/ 23. Królewskich zbyt zacnych obaczysz Grobów/ złotogłowem i Aksamitem obitych/ oraz przy Koronach/ Berłach/ i Mieczach złotych. Przed Ołtarzem wielkim jest Krucyfiks/ który do świętego Tomasza z Aquinu przemówił/ te słowa/ Dobrześ o mnie napisał Tomaszu. Przed Kościołem Piotra świętego de Area, po lewy ręce/ jest Ołtarz/ przy którym Piotr święty najpierszą Mszą celebrował.
zábićiá człeká odmálowána Historya/ co Vinum Graecum Naypierwey wynálazł/ y wprowádźił. Albowiem gdy ten pewnego czásu/ swoich kilkunastu cząstuiąc Przyiaćioł/ tym popił winem/ z ktorego wgłowę pozáchodźiwszy/ rozumieli/ że im miał zádáć trućizny/ między sobą zábili. W Kośćiele Dominiká świętego/ 23. Krolewskich zbyt zacnych obaczysz Grobow/ złotogłowem y Axámitem obitych/ oraz przy Koronách/ Berłách/ y Mieczách złotych. Przed Ołtarzem wielkim iest Crucifix/ ktory do świętego Tomaszá z Aquinu przemowił/ te słowá/ Dobrześ o mnie nápisał Thomaszu. Przed Kośćiołem Piotrá świętego de Area, po lewy ręce/ iest Ołtarz/ przy ktorym Piotr święty naypierszą Mszą celebrował.
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 204
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
tańcuje. Pod starym dębem siadszy gracze wieśni, W głośne fujary grają proste pieśni. Onym się lasy wkoło odzywają, Nimfy z faunami po kniejach igrają.
W tym bycie bieżą lata wszytkokrotne, A on, pod nogi Fortuny obrotne Koła podbiwszy, fraszką dobre mienie, Fraszką poczyta i drogie kamienie, Szarłaty fraszka, fraszka złotogłowy I pełen troski pałac marmurowy.
Niech, kto chce, w boju sławę krwią omywa, Niechaj u dworu pogody zażywa, Niechaj przez morze dla zysku żegluje I pełne wory w swym pokładzie czuje. Z wami na polu, Muzy, bez kłopota, Nieznaczny starzec, dokonam żywota.
I wy, o łąki! o
tańcuje. Pod starym dębem siadszy gracze wieśni, W głośne fujary grają proste pieśni. Onym się lasy wkoło odzywają, Nimfy z faunami po kniejach igrają.
W tym bycie bieżą lata wszytkokrotne, A on, pod nogi Fortuny obrotne Koła podbiwszy, fraszką dobre mienie, Fraszką poczyta i drogie kamienie, Szarłaty fraszka, fraszka złotogłowy I pełen troski pałac marmurowy.
Niech, kto chce, w boju sławę krwią omywa, Niechaj u dworu pogody zażywa, Niechaj przez morze dla zysku żegluje I pełne wory w swym pokładzie czuje. Z wami na polu, Muzy, bez kłopota, Nieznaczny starzec, dokonam żywota.
I wy, o łąki! o
Skrót tekstu: HorNaborBar_I
Strona: 203
Tytuł:
Pieśń ad imitiatonem horacjuszowej ody
Autor:
Horatius Flaccus
Tłumacz:
Daniel Naborowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
ody
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1640
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965
O Emblematach i Symbolach
11 MAURYTANIĘ malują w postaci białogłowy w stroju żołnierskim; która konia chudego do biegu nagotowanego, w Jewej ręce rozgę na tegoż konia trzyma.
12 AZIA, wyrażona była na pieniądzach Hadriana Cesarza, w prawej ręce ster Okrętu podnoszącą, w Jewej Węża Czasem się maluje Panna kwieciem ukoronowana, w sukni złotogłowej i perłowej, w prawej gałęzie różne, w Jewej turybularz piastuje. Caesar Ripá.
13 JUDAEA, albo Żydowska ziemia na monecie Wespazjana i Titusa jest w postaci Matrony przy palmie stojąca, tojest blisko Fenicyj, Krainy. Albo też Hieroglificznie wyraża się siedmio promienistym Lichtarzem.
14 EgipSKIE Królestwo adumbruje Matrona piastująca Sistrum (brzękadło)
O Emblematach y Symbolach
11 MAURYTANIĘ maluią w postaci białogłowy w stroiu żołnierskim; ktora konia chudego do biegu nagotowánego, w Iewey ręce rozgę na tegoż konia trzyma.
12 AZIA, wyrażona była na pieniądzách Hadryana Cesarza, w prawey ręce ster Okrętu podnoszącą, w Iewey Węża Czasem się máluie Pánná kwieciem ukoronowana, w sukni złotogłowey y perłowey, w prawey gałęzie rożne, w Iewey turybularz piastuie. Caesar Ripá.
13 IUDAEA, albo Zydowská ziemia na monecie Wespazyana y Titusa iest w postaci Matrony przy palmie stoiąca, toiest blisko Fenicyi, Krainy. Albo też Hieroglificznie wyrażá się siedmio promienistym Lichtarzem.
14 EGYPSKIE Krolestwo adumbruie Mátrona piastuiąca Sistrum (brzękádło)
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1163
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
kitajką podszytych. — Kaftan atłasowy, przewlekany jedwabiem. — B
Obicia aksamitnego w ośmi sztuk brytów 15. — Kobiercy różnych złocistych sztuk brytów 4. — Portyr aksamitnych z herbami sztuk brytów 2. — Kiereka podszyta, biała, lamowa. — Kiereka różna, w paski różne, złote. — Kołdra biała, złotogłowa i poduszki 2 do niej także. — Kaftan turecki, złotogłowowy. — Kobierzec stary, kindiakiem błękitnym podszyty. C
Taca srebrna, wybijana. — Kapturek, suto jeden aftowany. — Kańczuków 4, harapnik piąty, we srebro oprawny. — Materii 3 sztuczki, na żupany. — Lasek tureckich 4. — Kawałki
kitajką podszytych. — Kaftan atłasowy, przewlekany jedwabiem. — B
Obicia aksamitnego w ośmi sztuk brytów 15. — Kobiercy różnych złocistych sztuk brytów 4. — Portyr aksamitnych z herbami sztuk brytów 2. — Kiereka podszyta, biała, lamowa. — Kiereka różna, w paski różne, złote. — Kołdra biała, złotogłowa i poduszki 2 do niej także. — Kaftan turecki, złotogłowowy. — Kobierzec stary, kindyjakiem błękitnym podszyty. C
Taca srebrna, wybijana. — Kapturek, suto jeden aftowany. — Kańczuków 4, harapnik piąty, we srebro oprawny. — Materii 3 sztuczki, na żupany. — Lasek tureckich 4. — Kawałki
Skrót tekstu: InwRuchGęb
Strona: 124
Tytuł:
Częściowy inwentarz ruchomości króla Jana III z 1673 r.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
Buchajeru Tureckiego i Czamletu od sztuki, zł: 1. Od Bagazyj sztuki różnej, gr. 3. Od Capy zielonej i szarej, g. 3. Zawoje rozmaite wszelakie, Bawełnice, Chustki Tureckie, Kołdry, i płucienka różne na szacunek; Łuki Tureckie, Łu- bie, Strzały, Pasy jedwabne, siadczane, złotogłowe, Burki, etc. na szacunek. Od Kamienia Mydła Greckiego i Tureckiego, gr: 6. Czapragi, Rzędy, Siodła, Siedzenia, Koncerze, Pałasze, Noże, jedwabne Mieszki, i inne rzeczy wszystkie jedwabne, tu nie specyfikowane pod szacunek. Od Kożucha Tureckiego i Wołoskiego, gr: 20. Instruktarz W
Buchaieru Tureckiego y Czamletu od sztuki, zł: 1. Od Bagazyi sztuki rożney, gr. 3. Od Capy źieloney y szarey, g. 3. Zawoie rozmaite wszelakie, Bawełnice, Chustki Tureckie, Kołdry, y płucienka rożne na szacunek; Łuki Tureckie, Łu- bie, Strzały, Pasy iedwabne, śiadczane, złotogłowe, Burki, etc. na szacunek. Od Kamienia Mydła Greckiego y Tureckiego, gr: 6. Czapragi, Rzędy, Siodła, Siedzenia, Koncerze, Pałasze, Noże, iedwabne Mieszki, y inne rzeczy wszystkie iedwabne, tu nie specyfikowane pod szacunek. Od Kożucha Tureckiego y Wołoskiego, gr: 20. Instruktarz W
Skrót tekstu: InsWybCła
Strona: 134
Tytuł:
Instruktarz wybierania cła W. X. L. na tymże Sejmie postanowiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia J.K. M. i Rzeczypospolitej Collegium Warszawskie Scholarum Piiarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1739
Data wydania (nie wcześniej niż):
1739
Data wydania (nie później niż):
1739
misach przedniej Porcellany, specjalnemi potrawami zastawiony bywa. Do którego Poseł,Wielki Wezyr, Radni Wezyrowie, TEFTERDAR, aliàs Poddskarbi zasiadają. Na stole nie długo bawią potrawy dla wielu i kilkanaście razy powtórzonego dania i noszenia. Po solennym traktamencie Ciausz Baszy zaprowadza Posła do osobnego Pokoju, strojąc go i Asystentów jego kilkunastu w kaftany złotogłowe figurami ptaków, in Symbolum łaski upstrzone. Prowadzony potym bywa Poseł przez Kapidzi-Baszów, to jest starszych Odźwiernych Cesarskich, srebrne laski mających w ręku; za nim zaraz niosą upominki. W Pokojach przednich nieźliczone Janczarów stoją gminy, i Eunuchów białych w złotogłowie. Tam Poseł swoję zostawiwszy asystencją, wchodzi do Pokoju Cesarskiego samotrzeć, to
misach przedniey Porcellany, specyalnemi potráwami zástawiony bywá. Do ktorego Poseł,Wielki Wezyr, Rádni Wezyrowie, TEFTERDAR, aliàs Poddskarbi zásiadaią. Ná stole nie długo bawią potráwy dla wielu y kilkánáście rázy powtorzonego dania y noszenia. Po solennym tráktamencie Ciausz Baszy záprowadzá Posłá do osobnego Pokoiu, stroiąc go y Asystentow iego kilkunástu w káftany złotogłowe figurámi ptakow, in Symbolum łaski upstrzone. Prowádzony potym bywá Poseł przez Kapidźi-Baszow, to iest starszych Odźwiernych Cesarskich, srebrne láski máiących w ręku; zá nim zaráz niosą upominki. W Pokoiách przednich nieźliczone Ianczárow stoią gminy, y Eunuchow białych w złotogłowie. Tam Poseł swoię zostawiwszy asystencyą, wchodźi do Pokoiu Cesarskiego samotrzeć, to
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 491
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746