Bo jeśli morzem poczta szła, to niełaskawy Wiatr ją czasem przetrzymał; lądem zaś przeprawy Trudne nie przepuściły wekslu na zwyczajny Czas i dlatego czyni akord jednostajny, Skądby mógł mieć supplement. Temi odwieczorek Schodzi im rozmowami. Ledwie schował worek Z kwotą, znać daje lokaj, że już w zimnych tonie Neptunowych królestwach słonie złotoskronie. Gotowe tedy wziąwszy z lichtarzami świce — Ow do stance swej, ta swej szła do kamienice.
W głowie pana młodego jednak się nie zmieści — W nocy myśląc — co-li to za koncept niewieści? Myśli — ba i sekwelle tej nie czyni trocha, Czyli go nie oszuka miasto swego Włocha? Dzisiejszem dochodzący
Bo jeśli morzem poczta szła, to niełaskawy Wiatr ją czasem przetrzymał; lądem zaś przeprawy Trudne nie przepuściły wekslu na zwyczajny Czas i dlatego czyni akkord jednostajny, Skądby mogł mieć supplement. Temi odwieczorek Schodzi im rozmowami. Ledwie schował worek Z kwotą, znać daje lokaj, że już w zimnych tonie Neptunowych krolestwach słonie złotoskronie. Gotowe tedy wziąwszy z lichtarzami świce — Ow do stance swej, ta swej szła do kamienice.
W głowie pana młodego jednak się nie zmieści — W nocy myśląc — co-li to za koncept niewieści? Myśli — ba i sekwelle tej nie czyni trocha, Czyli go nie oszuka miasto swego Włocha? Dzisiejszem dochodzący
Skrót tekstu: KorczWiz
Strona: 61
Tytuł:
Wizerunk złocistej przyjaźnią zdrady
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1698
Data wydania (nie wcześniej niż):
1698
Data wydania (nie później niż):
1698
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak, Stefan Saski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1949