? człowiek Adam człowiek i Ewa, zgrzeszył Adam zgrzeszyła i Ewa; czemuż o Adama się pytasz o Ewie zapamiętywasz? Uczy Pan Bóg przestróg dwóch: pierwszej: choćby też białagłowa cokolwiek wykroczyła, trzebato utaić, zakryć, w-rozmowy nie podawać: bo to i Pan Bóg nasz, nastąpiwszy na grzesznego Adama, zamilczywa o Ewie. A druga przestroga; powinniśmy wszyscy P. Boga naszego wyrażać, pytajciesz się i wy o gospodarzu, o Adamie, nie o Ewie cudzej. 4. OStatnie słowo Vbi es? kędyś jest. 5. ZAKŁADĄM SOBIE PYTANIE co to jest, że Pan nasz pyta się o tym gdzie jest Adam
? człowiek Adam człowiek i Ewá, zgrzeszył Adam zgrzeszyłá i Ewá; czemuż o Adámá się pytasz o Ewie zápámiętywasz? Uczy Pan Bog przestrog dwoch: pierwszey: choćby też białagłowá cokolwiek wykroczyłá, trzebáto utáić, zákryć, w-rozmowy nie podawáć: bo to i Pan Bog nász, nástąpiwszy ná grzesznego Adámá, zámilczywa o Ewie. A druga przestrogá; powinnismy wszyscy P. Boga nászego wyrażáć, pytáyćiesz się i wy o gospodarzu, o Adámie, nie o Ewie cudzey. 4. OStátnie słowo Vbi es? kędyś iest. 5. ZAKŁADĄM SOBIE PYTANIE co to iest, że Pan nász pyta się o tym gdźie iest Adam
Skrót tekstu: MłodzKaz
Strona: 83
Tytuł:
Kazania i homilie
Autor:
Tomasz Młodzianowski
Drukarnia:
Collegium Poznańskiego Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
/ gdyż ten jest chłodzącej mocy w wtórym stopniu. Zimie zasię barzo rzecz pożyteczna czasem odmieniać mu karmią/ dawając obyczajnie jęczmień/ który nie tak zimnego będąc przyrodzenia/ tucząc krew czyści/ a od wielu chorób tajemnych wyzwala. W sercu opisuje Aristoteles, że ma mieć kostkę jako Jeleń/ czego też i Plinius nie zamilczywa we 20. księgach/ że w kolanach i nad kopytami/ także i w sercu miewa kostki podobne psiemu zębowi/ i tamże wspomina/ że na bolenie zębów są barzo użyteczne/ chędożąc nimi zęby. Głos zaś sześcioraki z siebie wypuszcza/ którym różne żądze abo doległości oświadcza. Abowiem rżaniem długim a w zakończeniu cienkim
/ gdyż ten iest chłodzącey mocy w wtorym stopniu. Zimie zásię bárzo rzecz pożyteczna czásem odmieniáć mu karmią/ dawáiąc obyczáynie ięczmień/ ktory nie ták źimnego będąc przyrodzenia/ tucząc krew czyśći/ á od wielu chorob táiemnych wyzwala. W sercu opisuie Aristoteles, że ma mieć kostkę iáko Ieleń/ czego też y Plinius nie zámilczywa we 20. kśięgách/ że w kolánách y nád kopytámi/ tákże y w sercu miewa kostki podobne pśiemu zębowi/ y támże wspomina/ że ná bolenie zębow są bárzo vżyteczne/ chędożąc nimi zęby. Głos záś sześćioráki z śiebie wypuszcza/ ktorym rożne żądze ábo doległośći oświadcza. Abowiem rżániem długim á w zákończeniu ćienkim
Skrót tekstu: DorHip_I
Strona: Aijv
Tytuł:
Hippica to iest o koniach księgi_I
Autor:
Krzysztof Dorohostajski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603