to łaskawa/ Jej wszytka zabawa/ Za grzesznymi Przyczynę swą w nosić/ SYNA swego prosić/ By się z nimi Obszedł miłosiernie. Kto jej służy wiernie Nie przegrawa: Bowiem z jej przyczyny/ Grzeszni z swojej winy Praw zostawa. O co SYNA prosi To wszytko odnosi Człek z pożytkiem. I to otrzymawa O co zamyślawa Z swym użytkiem. PANNO nad PANNAMI Raczysz ty być z nami Czasu kłotni: By nas nie psowali Dusze nie szarpali Piekła wrotni. Symfonie Symfonia Siódma
O Tej dobie/ Leżał w żłobie/ Syn wiekuisty. Z Panny przeczysty. Ta Dziewica Królewicza Nam porodziła. Grzech nim zgładziła. Osieł z Wołem Pod okołem Nisko padają
to łáskáwa/ Iey wszytká zábáwá/ Zá grzesznymi Przycżynę swą w nośić/ SYNA swego prośić/ By sie z nimi Obszedł miłośiernie. Kto iey służy wiernie Nie przegrawa: Bowiem z iey przycżyny/ Grzeszni z swoiey winy Praw zostawa. O co SYNA prośi To wszytko odnośi Człek z pożytkiem. I to otrzymáwa O co zámyślawa Z swym vżytkiem. PANNO nád PANNAMI Ráczysz ty bydź z nami Czásu kłotni: By nas nie psowáli Dusze nie szárpáli Piekłá wrotni. Symphonie Symphonia Siodma
O Tey dobie/ Leżał w żłobie/ Syn wiekuisty. Z Pánny przecżysty. Tá Dźiewicá Krolewicá Nam porodźiłá. Grzech nim zgłádźiłá. Ośieł z Wołem Pod okołem Nisko padáią
Skrót tekstu: ŻabSymf
Strona: Bv
Tytuł:
Symfonie anielskie
Autor:
Jan Żabczyc
Drukarnia:
Marcin Filipowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1631
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1631
skwierk wielki między ludźmi. Rozdał Car teraz niedawno listów niemało przypowiednych na zebranie żołnierza Cudzoziemskiego/ którym wojska swoje suplementować chce/ a do Hamburgu i Amsterdamu posłał o to się starając/ coby mu Armaty i prochów poprzysyłano/ in omnem euentum żeby Pokoj z nami nie doszedł/ o którym wiadomość jest/ że seriò zamyślawa. Dzieje w sobie zamykający. Merkuriusz Polski,
Królestwo Polskie po strasznych Paroksyzmach powstaje/ jeśli kiedy/ to teraz straszne w oczach swoich nieprzyjaciół. Objął był teraźniejszy Król I. M. PAN Nasz/ 13. lat temu/ Regimen zaraz po śmierci K. I. M. WLADYSLAWA IV. nieśmiertelnej pamięci/ Brata
skwierk wielki między ludźmi. Rozdał Cár teraz niedawno listow niemáło przypowiednych ná zebránie żołnierzá Cudzoźiemskiego/ ktorym woyská swoie supplementowáć chce/ á do Hámburku y Amsterdamu posłał o to się stáráiąc/ coby mu Armaty y prochow poprzysyłano/ in omnem euentum żeby Pokoy z námi nie doszedł/ o ktorym wiádomość iest/ że seriò zámyślawa. Dźieie w sobie zámykáiący. Merkuryusz Polski,
KRolestwo Polskie po strásznych Pároxyzmách powstáie/ ieśli kiedy/ to teraz strászne w ocżách swoich nieprzyiaćioł. Obiął był teráźnieyszy Krol I. M. PAN Nász/ 13. lat temu/ Regimen záraz po śmierći K. I. M. WLADYSLAWA IV. nieśmiertelney pámięći/ Brátá
Skrót tekstu: MerkPol
Strona: 8
Tytuł:
Merkuriusz polski ordynaryjny
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1661
tę skrzynię okutą nawalił?” Toż chłopca, chleba z masłem dawszy mu, na pytki. A ten: „Ostatnie to są dóbr pańskich zabytki, Pieniądze; byłem przy tym, tydzień minął wczora, Jako je wziął, chowawszy aż dotąd, z klasztora, Które jeśli u dzieci ma go nędza głodać, Zamyślawa do ręku człeka obcego dać, Chociażby wieś i drugą mógł nimi zapłacić, Albo pierwej niż umrze, wydać i utracić. I jam to, i woźnica na swe słyszał uszy Od niego, nim od mnichów te pieniądze ruszy,
I bogdaj ich już temu panu nie obiecał, Co dziś jedziem od niego, bo
tę skrzynię okutą nawalił?” Toż chłopca, chleba z masłem dawszy mu, na pytki. A ten: „Ostatnie to są dóbr pańskich zabytki, Pieniądze; byłem przy tym, tydzień minął wczora, Jako je wziął, chowawszy aż dotąd, z klasztora, Które jeśli u dzieci ma go nędza głodać, Zamyślawa do ręku człeka obcego dać, Chociażby wieś i drugą mógł nimi zapłacić, Albo pierwej niż umrze, wydać i utracić. I jam to, i woźnica na swe słyszał uszy Od niego, nim od mnichów te pieniądze ruszy,
I bogdaj ich już temu panu nie obiecał, Co dziś jedziem od niego, bo
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 491
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987