/ z-kądby się i jakim sposobem zebrać mogły jako nakroczej pokażę.
Aczem był miał in hoc loco sinistram quorundam opinionem o Królu Jego Mści refellere; którzy rozumieją/ że Król Jego Mść/ dla tego te żołnierze na Rzeczposp: przepuścił/ aby ją mógł exhaurire pecuniâ, et exhaustam faciliùs opprimere, i to zdawna zamyślawał (jako oni mówią) jakoby mógł absolutum dominium introducere. Lecz iż ta Materia długiegoby Dyskursu potrzebowała: bobym musiał pokazać naprzód sztuki Polityckie/ jakimi kto liberam Remp: może odmienić in Monarchiam. Druga że Król Jego Mść żadnych sztuk takich nie używa. Przetoż to sobie na inszy czas rezerwując/ i
/ z-kądby się i iakim sposobem zebráć mogły iako nakroczey pokażę.
Aczem był miał in hoc loco sinistram quorundam opinionem o Krolu Ie^o^ Mści refellere; ktorzy rozumieią/ że Krol Ie^o^ Mść/ dla tego te żołnierze ná Rzeczposp: przepuśćił/ áby ią mogł exhaurire pecuniâ, et exhaustam faciliùs opprimere, i to zdawna zámyślawał (iáko oni mowią) iákoby mogł absolutum dominium introducere. Lecz iż tá Materya długiegoby dyszkursu potrzebowałá: bobym muśiał pokazáć naprzod sztuki Polityckie/ iákimi kto liberam Remp: może odmienić in Monarchiam. Druga że Krol Ie^o^ Mść żadnych sztuk tákich nie używa. Przetoż to sobie ná inszy czas rezerwuiąc/ i
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 90
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
jednak utrapieni Głodem będąc/ musieli zostać pomorzeni. N Focis Aonijski grunt z Aktejskim dzieleła/ Ziemia wielce rodzajna/ póki ziemią beła/ Ale onego czasu/ stała się głębokim Morzem/ i polem nagłych powodzi szerokim. A Erynnis króluje. Erynie jędza piekielna Przemian Owidyuszowych B A pomniąc że to zdawna postanowiła rada Boska. Zamyślawał Jupiter świat karać piorunami, jednak powściągnął się od takiego zamysłu, obawiając się aby się Niebo nie zapaliło: a zwłaszcza że też wspomniał, iz to jest w przeyźrzeniu Bogów, że kiedyś miała gorzeć ziemia, Morze i Nieba. Wiadomość o przeszłym potopie, i o tym przyszłym gorzeniu świata, wziął pewnie Owidyusz z czytania
iednák vtrapieni Głodem będąc/ muśieli zostáć pomorzeni. N Phocis Aoniyski grunt z Akteyskim dźielełá/ Ziemiá wielce rodzáyna/ poki źiemią bełá/ Ale onego czásu/ stáłá się głębokim Morzem/ y polem nagłych powodźi szerokim. A Erynnis kroluie. Erynie iędzá piekielna Przemian Owidyuszowych B A pomniąc że to zdawná postánowiłá rádá Boska. Zámyślawał Iupiter świát karáć piorunámi, iednak powśćiągnął się od takiego zamysłu, obawiáiąc się áby się Niebo nie zápaliło: á zwłaszczá że też wspomniał, iz to iest w przeyźrzeniu Bogow, że kiedyś miáłá gorzeć źiemiá, Morze y Nieba. Wiadomość o przeszłym potopie, y o tym przyszłym gorzeniu świátá, wźiął pewnie Owidyusz z czytánia
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 20
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
aby temu dosyć uczynili/ siła ludzi świętych/ a osobliwie zakonnych/ niegodnymi się być sądzili urzędu tak wielkiego/ i godności tak wysokiej kapłańskiej. A między innymi Franciszek święty/ obaczywszy Anioła trzymającego ampułkę kryształową pełną wody/ i mówiącego do siebie. Tam purus et limpidus fit necesse est, qui sacerdotis munere fungitur. co zamyślawał był zostać kapłanem/ i Pana Boga o to pilnie prosił/ zarazem przedsięwzięcia swego poniechał. I stąd to kościół święty postanowił/ aby kapłan przystępując do Ołtarza/ lubo znajwiększym przygotowaniem swoim/ spowiedzią/ skruchą/ i żalem za grzechy swoje przystępuje/ przecię znowu dał się winnym Panu Bogu z nieprawości swoich mówiąc: CõfiteorKonfiteor
áby temu dosyć vczynili/ śiłá ludźi świętych/ á osobliwie zakonnych/ niegodnymi się bydź sądźili vrzędu ták wielkiego/ y godności ták wysokiey kápłáńskiey. A między innymi Fránćiszek święty/ obaczywszy Anyołá trzymáiącego ámpułkę krzyształową pełną wody/ y mowiącego do siebie. Tam purus et limpidus fit necesse est, qui sacerdotis munere fungitur. co zámyślawał był zostáć kápłánem/ y Páná Bogá o to pilnie prośił/ zárázem przedśięwźięćia swego poniechał. Y ztąd to kośćioł święty postánowił/ áby kápłan przystępuiąc do Ołtarzá/ lubo znaywiększym przygotowániem swoim/ spowiedźią/ skruchą/ y żalem zá grzechy swoie przystępuie/ przećię znowu dał się winnym Panu Bogu z niepráwośći swoich mowiąc: CõfiteorConfiteor
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 51
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
godzi się przywodzić, w Prawach naszych, ani interpretacjami godzi się ekstendować crimina i w tej mierze non ampliantur nec extenduntur Crimina, ale raczej restringuntur. Przymioty P. Marszałka. Kto Polskę z ostatniej toni wydźwignął. Na Objaśnienie Niewinności.
Zadawał i to na terminie Pan Instigator, że Jego Mość Pan Marszałek de exarmando Principe zamyślawał. Dowodu na to niemiał, tylko go z tąd naciągał; jakoby na Sejmie przeszłym gdy o władzy Hetmanów mówiono, á salvam Regis authoritatem tam włożyć chciano, że jego Mość Pan Marszałek jakoby kontradykował temu. Jest to właśnie nodum in scirpo quaerere. A któż o tym wątpi, że Królowie Panowie mają pierwszą władzą
godźi się przywodźić, w Práwách nászych, áni interpretácyámi godźi się extendowáć crimina y w tey mierze non ampliantur nec extenduntur Crimina, ále ráczey restringuntur. Przymioty P. Márszałká. Kto Polskę z ostátniey toni wydźwignął. Ná Obiaśnienie Niewinnośći.
Zádawał y to ná terminie Pan Instigator, że Ie^o^ Mość Pan Márszałek de exarmando Principe zámyślawał. Dowodu ná to niemiał, tylko go z tąd náćiągał; iákoby ná Seymie przeszłym gdy o władzy Hetmánow mowiono, á salvam Regis authoritatem tám włożyć chćiano, że iego Mość Pan Márszałek iákoby contrádikował temu. Iest to właśnie nodum in scirpo quaerere. A ktoż o tym wątpi, że Krolowie Pánowie máią pierwszą władzą
Skrót tekstu: PersOb
Strona: 5
Tytuł:
Perspektywa na objaśnienie niewinności
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
wielu ksiąg jego, jako pczoły z wielu kwiecia jeden plastr miodu barzo wdzięczny i smaczny z robiwa- ją. Toż i nam przynależy i przystoi czynić, niechcemyli być wyrodkami od przodków swych; i abychmy nie imiony tylko Doktorami i empirykami byli, ale rzeczą samą i gruntownemi w tej nauce. Dawnom i ja zamyślawał o tym, abym w jakiejkolwiek materii rozumu mego, dosyć miałkiego i pomiernego, doświadczić mógł: nie dla tego, abym o sobie miałto trzymać, żeby mój dowcip mały co godnego ludziom do wiadomości miał wydać: ale abym drugich w Polszce, których jest barzo wiele zacnych i uczonych Medyków, do tego
wielu ksiąg iego, iáko pcżoły z wielu kwiećia ieden plastr miodu bárzo wdźięcżny y smácżny z robiwá- ią. Toż y nam przynależy y przystoi cżynić, niechcemyli bydź wyrodkámi od przodków swych; y ábychmy nie imiony tylko Doktorámi y empirikámi byli, ále rzecżą sámą y gruntownemi w tey náuce. Dawnom y ia zámyślawał o tym, ábym w iákieykolwiek máteryey rozumu mego, dosyć miáłkiego y pomiernego, doświádcźyć mogł: nie dla tego, ábym o sobie miałto trzymáć, żeby moy dowćip máły co godnego ludźiom do wiádomośći miał wydáć: ále ábym drugich w Polszce, ktorych iest bárzo wiele zacnych y ucżonych Medykow, do tego
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 6
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
stanu, aby tem prędzej efekt praktyki wzięły. 4) Nachylenie rad duchownych, a zatem obawiać się, żeby religii dla prywatnych pożytków zwierzchnych osób duchownych nie zginęła Rzplta. Przyczyną do złego kto inszy, jedno princeps? Bo temu zasmakowawszy cudzoziemskie obyczaje, pojąwszy pirwszą żonę z domu rakuskiego, narodowi polskiemu z dawna niechętnego, zamyślawał opuścić Koronę; zaczem praktyki coraz następowały, czego się na sejmie inquisitionis, widząc błąd swój, sprawował. Zgasły teraz jasne świece, olsnęli teraz wszyscy, jasną prawdę nicują, vires od uporu swego nie odstąpią, drudzy chcą moleste oczy przecierać ad consilia tania nervi et vires desunt. Nierychło taki hetman w Polsce będzie
stanu, aby tem prędzej efekt praktyki wzięły. 4) Nachylenie rad duchownych, a zatem obawiać się, żeby religiej dla prywatnych pożytków zwierzchnych osób duchownych nie zginęła Rzplta. Przyczyną do złego kto inszy, jedno princeps? Bo temu zasmakowawszy cudzoziemskie obyczaje, pojąwszy pirwszą żonę z domu rakuskiego, narodowi polskiemu z dawna niechętnego, zamyślawał opuścić Koronę; zaczem praktyki coraz następowały, czego się na sejmie inquisitionis, widząc błąd swój, sprawował. Zgasły teraz jasne świece, olsnęli teraz wszyscy, jasną prawdę nicują, vires od uporu swego nie odstąpią, drudzy chcą moleste oczy przecierać ad consilia tania nervi et vires desunt. Nierychło taki hetman w Polszcze będzie
Skrót tekstu: RozSynCz_II
Strona: 141
Tytuł:
Rozmowa synów z matką
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
pańską ukontentować się nie chcieli, i owszem, o jakisi odmianie zamyślawać mieli, uskarżać i żałować się raczymy. O ichm. pp. braciech naszych, jeśliby tam jeszcze którzy pozostali, to rozumiemy, że nie żadny odmiany pana, ale samy poprawy potrzebować będą. Jednak gdzieby kto o odmianie pana zamyślawał, albo R. P. turbować chciał, my wszyscy przy J. K. M. się opowiadamy, przy nim stać i nie odstępować go obiecujemy, intencji naszy in eo passu nie odmieniając za taką satysfakcyją J. K. M. i obecnym potwierdzeniem i skutecznym uiszczeniem tego wszytkiego, czego R. P.
pańską ukontentować się nie chcieli, i owszem, o jakisi odmianie zamyślawać mieli, uskarżać i żałować się raczymy. O ichm. pp. braciech naszych, jeśliby tam jeszcze którzy pozostali, to rozumiemy, że nie żadny odmiany pana, ale samy poprawy potrzebować będą. Jednak gdzieby kto o odmianie pana zamyślawał, albo R. P. turbować chciał, my wszyscy przy J. K. M. się opowiadamy, przy nim stać i nie odstępować go obiecujemy, intencyi naszy in eo passu nie odmieniając za taką satysfakcyją J. K. M. i obecnym potwierdzeniem i skutecznym uiszczeniem tego wszytkiego, czego R. P.
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 314
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
albo którzy ciało Tyranizują a któżby się niestrzegł takiego/ który dusze chce i może zatracić? Jużto nieszczęśliwe Królestwo które bezbożnego Pana obiera. Zawsze Bóg szczęścił i błogosławił Królestwa pobożnych Panów/ a niszczył niezbożne Monarchy. Za czasu Dawida błogosławił Bóg Państwo Izraelskie/ czemuż? abowiem zaraz Królem zostawszy o Relligiej myślił/ zamyślawał odebrać Arkę Pańską od Filistynów/ i zbudować Kościół majestatowi jego świętemu. Za czasów Jozafata Króla szczęśliwe Państwo Izraelskie Dlaczegoż? Quia non sperauit in Baal, sed in Deo patris sui, et perrexit in praeceptis illius, et non iuxta praecepta Israel. Salomon szczęśliwie panował/ póki pomniał na Testament Ojcowski/ który mu przy
álbo ktorzy ćiáło Tyránizuią á ktożby się niestrzegł tákiego/ ktory dusze chce y może zátráćić? Iużto nieszczęśliwe Krolestwo ktore bezbożnego Páná obiera. Záwsze Bog szczęśćił y błogosłáwił Krolestwá pobożnych Pánow/ á niszczył niezbożne Monárchy. Zá czásu Dawidá błogosłáwił Bog Pánstwo Izráelskie/ czemuż? ábowiem záraz Krolem zostawszy o Relligiey myślił/ zámyślawał odebráć Arkę Pánską od Philistynow/ y zbudowáć Kośćioł máiestatowi iego świętemu. Zá czásow Iozáphátá Krolá szczęśliwe Páństwo Izráelskie Dlaczegoż? Quia non sperauit in Baal, sed in Deo patris sui, et perrexit in praeceptis illius, et non iuxta praecepta Israel. Sálomon szczęśliwie pánował/ poki pomniał ná Testáment Oycowski/ ktory mu przy
Skrót tekstu: MijInter
Strona: 32
Tytuł:
Interregnum albo sieroctwo apostolskie
Autor:
Jacynt Mijakowski
Drukarnia:
Paweł Konrad
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
w którym było pozwolenie publikować nam dwiema te rzeczy. Dalej to mianowicie napisano: »Na rozważaniu swoim albo drugich nie baw się W M., bo przyczyny pomienione nie zostawieły odmianie miejsca w umyśle moim. Upewniamy jednak, że z sąsiadami tej Korony porozumiewać się o królestwo nie chcemy i jeśliby z sług naszych który zamyślawał, albo co poczynał takiego, karanie odniesie«. Jest przypomniany potym surowy zakaz wszystkim, którzy jakąkolwiek wiadomość o tym mieli, aby ani o czasie ani o sposobie odjazdu najmniejszej niprzedkim wzmianki nie czynieli. A z strony rezygnącjej miał mieć co dzień rezolucją. Datum z Warszawy 13 Aug. 1590. Ten respons
w którym było pozwolenie publikować nam dwiema te rzeczy. Dalej to mianowicie napisano: »Na rozważaniu swoim albo drugich nie baw się W M., bo przyczyny pomienione nie zostawieły odmianie miejsca w umyśle moim. Upewniamy jednak, że z sąsiadami tej Korony porozumiewać się o królestwo nie chcemy i jeśliby z sług naszych który zamyślawał, albo co poczynał takiego, karanie odniesie«. Jest przypomniany potym surowy zakaz wszystkim, którzy jakąkolwiek wiadomość o tym mieli, aby ani o czasie ani o sposobie odjazdu najmniejszej niprzedkim wzmianki nie czynieli. A z strony rezygnącyej miał mieć co dzień rezolucyą. Datum z Warszawy 13 Aug. 1590. Ten respons
Skrót tekstu: ZebrzFundCz_III
Strona: 338
Tytuł:
Fundament rokoszu, pod Jeziorną 22 Iunii ustnie oświadczony
Autor:
Mikołaj Zebrzydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918