O ZABICIU OSMANA CESARZA TURECKIEGO IN ANNO 1622. List z Konstantynopola do J. M. P. Podczaszego Koronnego i Hetmana Polnego od P. Suliszowskiego Gońca.
Jako za każdą okazją niezaniechywałem pisaniem swym po te czasy obsyłać Wm. M. M. Pana dając znać o tym, com z owego miejsca zrozumiał być godnego do wiadomości i przestrogi w sprawach Rzpltej, tak i teraz to oznaimuję co się sam tymi czasy między narodem owym stało za przeirzeniem Bożym. Po zastanowieniu pokoju z J. K
O ZABICIU OSMANA CESARZA TURECKIEGO IN ANNO 1622. List z Constantinopola do J. M. P. Podczaszego Koronnego i Hetmana Polnego od P. Suliszowskiego Gońca.
Jako za każdą okazyą niezaniechywałem pisaniem swym po te czasy obsyłać Wm. M. M. Pana dając znać o tym, com z owego mieysca zrozumiał bydź godnego do wiadomości y przestrogi w sprawach Rzpltey, tak y teraz to oznaimuię co się sam tymi czasy między narodem owym stało za przeirzeniem Bożym. Po zastanowieniu pokoiu z J. K
Skrót tekstu: SulListyKoniec
Strona: 230
Tytuł:
List z Constantinopola do J. M. P. Podczaszego Koronnego i Hetmana Polnego
Autor:
Stanisław Suliszowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Gatunek:
relacje
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1622
Data wydania (nie wcześniej niż):
1622
Data wydania (nie później niż):
1622
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
, że już odprawion do niego, że już beł w drodze i blisko granic jego. Więc i o zamysłach jego, jako się jedno z nimi odkrywać począł, mając J. K. M. z różnych stron wiadomość, napominać ludzi podeszłych tej tam Ukrainie a i pobudzać po kilkakroć do spólny obrony w czas nie zaniechywał, i z p. hetmanem polskim polnem lotem się znosząc, gdy piniędzy z ostatków kwarty tak prędko dostać się nie mogło, użył go w tym, aby z temi, kogo by prędko porwać mógł, nademknął się tam, skąd beła potrzeba obawiać się więtszego niebezpieczeństwa. Jakoż choć gromady i mocy nie beło, wstręt
, że już odprawion do niego, że już beł w drodze i blisko granic jego. Więc i o zamysłach jego, jako się jedno z nimi odkrywać począł, mając J. K. M. z różnych stron wiadomość, napominać ludzi podeszłych tej tam Ukrainie a i pobudzać po kilkakroć do spólny obrony w czas nie zaniechywał, i z p. hetmanem polskim polnem lotem się znosząc, gdy piniędzy z ostatków kwarty tak prętko dostać się nie mogło, użył go w tym, aby z temi, kogo by prętko porwać mógł, nademknął się tam, skąd beła potrzeba obawiać się więtszego niebezpieczeństwa. Jakoż choć gromady i mocy nie beło, wstręt
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 271
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
, Księgi wtóre. Czwartej Części,
A iż Japończykowie budują się niewymownie z uczynków miłosiernych/ od których sami i za zwyczajmi/ i za naturą/ są dalecy z uczciwości która się dzieje umarłym/ tak ubogim/ jako i bogatym z jałmużny/ z starania o chore; przeto Ojcowie pilnowali tych rzeczy usilnie: i nie zaniechywał też Pan Bóg pomagać im cudownie: abowiem w roku 1554. jeden Japończyk wzroku barzo słabego i niedostatecznego/ ochrzciwszy się/ przy światłości duchownej/ nabył też i cielesnego widzenia. Ta sława/ gdy się rozeszła po ludziach/ schodziło się barzo wiele ślepych/ trędowatych/ gorączki cierpiących opętanych/ do domu onych Ojców. A
, Kśięgi wtore. Czwartey Częśći,
A iż Iápończykowie buduią się niewymownie z vczynkow miłośiernych/ od ktorych sámi y zá zwyczáymi/ y zá náturą/ są dálecy z vczćiwośći ktora się dźieie vmárłym/ ták vbogim/ iáko y bogátym z iáłmużny/ z stáránia o chore; przeto Oycowie pilnowáli tych rzeczy vśilnie: y nie zániechywał też Pan Bog pomágáć im cudownie: ábowiem w roku 1554. ieden Iápończyk wzroku bárzo słábego y niedostátecznego/ ochrzćiwszy się/ przy świátłośći duchowney/ nábył też y ćielesnego widzenia. Tá sławá/ gdy się rozeszłá po ludźiách/ schodźiło się bárzo wiele ślepych/ trędowátych/ gorączki ćierpiących opętánych/ do domu onych Oycow. A
Skrót tekstu: BotŁęczRel_IV
Strona: 186
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. IV
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
, odprawował barzo pilno sądy sejmowe, zasiadając barzo rano i długo dosiadywając. tak, że po dwudziestu i kilku kryminałów na dzień per controversias się odsądzało, chcąc i w tym pilność powinności swej, gdy mu nie przeszkadzają, oświadczyć, aby i z tej miary materią złego udawania tym tam ludziom przerwał i odjął. Nie zaniechywał jednak solicytować onych posłów, aby się nie zaciągali w próżne z sobą kontrowersje, ale, żeby już wżdy kiedy chcieli co czynić, poczynając, skąd jedno żywno chcą.
Zaczym zgotowawszy tym czasem pismo, oni to pp. posłowie proszowscy, którym ozdobnie urazy wszystkie (jako je nazwali), z niedosyć czynienia powinnościom
, odprawował barzo pilno sądy sejmowe, zasiadając barzo rano i długo dosiadywając. tak, że po dwudziestu i kilku kryminałów na dzień per controversias się odsądzało, chcąc i w tym pilność powinności swej, gdy mu nie przeszkadzają, oświadczyć, aby i z tej miary materyą złego udawania tym tam ludziom przerwał i odjął. Nie zaniechywał jednak solicytować onych posłów, aby się nie zaciągali w próżne z sobą kontrowersye, ale, żeby już wżdy kiedy chcieli co czynić, poczynając, skąd jedno żywno chcą.
Zaczym zgotowawszy tym czasem pismo, oni to pp. posłowie proszowscy, którym ozdobnie urazy wszystkie (jako je nazwali), z niedosyć czynienia powinnościom
Skrót tekstu: DyskZacCz_II
Strona: 369
Tytuł:
Dyskurs o zawziętych teraźniejszych zaciągach, skąd in Republica urosły, i o postępku sejmu 1606
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
, to jest, abyśmy ratowali Rzeczpospolitą i cieszyli się zatem z owocu sławy, którego nie inszym środkiem dochodzimy, tylko zasługując się przez uczynki dobre panom naszym. A przeto radzę każdemu, który z skłonności przyrodzony chciałby się obirać w tej profesyjej, aby się nie odrażał, ale miarkował dowcipem swoim, a nie zaniechywał mówiąc, że to jest profesyja mechanicka. Archimedes urodził się ze krwie królewski, a przeć się był sławnym i zacnym mechanikiem. Radzę przy tym każdemu wielkiemu panu, aby się w tej profesyjej kochał, bo godna jest, aby ją każdy poznał, który się ojczyzny swojej obrońcą być mieni. Zaczym niech ją nie gani
, to jest, abyśmy ratowali Rzeczpospolitą i cieszyli się zatem z owocu sławy, którego nie inszym środkiem dochodzimy, tylko zasługując się przez uczynki dobre panom naszym. A przeto radzę kożdemu, który z skłonności przyrodzony chciałby się obirać w tej profesyjej, aby się nie odrażał, ale miarkował dowcipem swoim, a nie zaniechywał mówiąc, że to jest profesyja mechanicka. Archimedes urodził się ze krwie królewski, a przeć się był sławnym i zacnym mechanikiem. Radzę przy tym każdemu wielkiemu panu, aby się w tej profesyjej kochał, bo godna jest, aby ją kożdy poznał, który się ojczyzny swojej obrońcą być mieni. Zaczym niech ją nie gani
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 48
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
u wielkich Monarchów przemieszkiwać, Któremu tez, i te qualitates przystąpiły, radzić o dobrem, nie jedno tej kwitnącej R.P. (której przewagą i radą członkiem naprzedniejszym zwykł zawsze bywać) ale i wszystkiego Chrześcijaństwa, z którego Fauente Deo, czasem się cieszyć, a niegdy też, pospolitego przypadku jej żałować, niezaniechywał: Tych tedy chwalebnych cnot W Ks.M. (na które jako na własności, przezacnego domu swego, ku ozdobie wszytkiego Chrześcijaństwa, i pożytku R. P. zwykłym tribem swych przodków, za pomocą Bożą W.Ks. M. już następujesz) Naśladowcą będąc, i naświadomszym w obyczajach, i krajach cudzoziemskich
v wielkich Monarchow przemieszkiwáć, Ktoremu tez, y te qualitates przystąpiły, rádzić o dobrem, nie iedno tey kwitnącey R.P. (ktorey przewagą y rádą cżłonkiem naprzednieyszym zwykł záwsze bywáć) ále y wszystkiego Chrześćiaństwá, z ktorego Fauente Deo, cżasem się ćieszyć, á niegdy też, pospolitego przypadku iey záłowáć, niezániechywał: Tych tedy chwalebnych cnot W X.M. (ná ktore iáko ná własnośći, przezacnego domu swego, ku ozdobie wszytkiego Chrześćiáństwá, y pożytku R. P. zwykłym tribem swych przodkow, zá pomocą Bożą W.X. M. iuż nástępuiesz) Náśládowcą będąc, y naświádomszym w obycżáiach, y kráiach cudzoziemskich
Skrót tekstu: JudCerem
Strona: A2
Tytuł:
Ceremonie i porządek w koronowaniu Marii de Medici
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Bazyli Judycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610