crimine było, że kto o złamanie praw i o dotrzymanie obietnic poprzysiężonych Rzpltej na imię boskie upomina się abo o takową krzywdę mówi i tak ciężką od Niemców opresyją, której już żadnym sposobem podołać nie podobna.
8. Jeżeli czekać należy tak zuchwałego od Niemców nad sobą traktamentu, wżdyć to magis convenicus est, wszystkie zarzucić prywaty, które wziątkiem jednego tylko uczyć mogą, bo te wszystkie połamią szyję prerogatywy i wielkich konsyderacyj panowie sub absoluto i przy tej pierwszej zaczynającej się komedii albo raczej fatalnej na Rzpltą tragedii i niejeden z bogacza stanie się żebrakiem i z wysokich dygnitarstw i krzeseł na wyższy postąpi stopień non pro crimine, sed pro libertatis dulcetudine wyżej
crimine było, że kto o złamanie praw i o dotrzymanie obietnic poprzysiężonych Rzpltej na imię boskie upomina się abo o takową krzywdę mówi i tak ciężką od Niemców opresyją, której już żadnym sposobem podołać nie podobna.
8. Jeżeli czekać należy tak zuchwałego od Niemców nad sobą traktamentu, wżdyć to magis convenicus est, wszystkie zarzucić prywaty, które wziątkiem jednego tylko uczyć mogą, bo te wszystkie połamią szyję prerogatywy i wielkich konsyderacyj panowie sub absoluto i przy tej pierwszej zaczynającej się komedyi albo raczej fatalnej na Rzpltą tragedyi i niejeden z bogacza stanie się żebrakiem i z wysokich dygnitarstw i krzeseł na wyższy postąpi stopień non pro crimine, sed pro libertatis dulcetudine wyżej
Skrót tekstu: ZgubWolRzecz
Strona: 200
Tytuł:
Przestroga generalna stanów Rzpltej…
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1713 a 1714
Data wydania (nie wcześniej niż):
1713
Data wydania (nie później niż):
1714
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Rzeczpospolita w dobie upadku 1700-1740. Wybór źródeł
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Gierowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1955
na szmaty heretyckich nauk roztargać nie mógł/ nie może/ i na potym (gdyż się ziścić ma nieodmienna obietnica Pańska) nie będzie mógł/ na sobie i podziś dzień nie noszę? A zam ją kiedy z siebie złożyła/ albo ludzkich wymysłów i odmian pstrocinami zmazała? Nikt mi tym/ nikt zaiste oczy zarzucić nie może/ nie może mówię nikt dobrym sumnieniem tego rzec o mnie/ co o swojej Matce Cassander Rzymski Doktor napisał. Praesens haec Ecclesia (Romana) non parum in morum et disciplinae integritate, adde etiam in doctrinae synceritate, ab antiqua illa vnde orta et deriuata iest, dissidet. To jest/ Niniejszy Kościół (
ná szmáty haeretyckich náuk rostárgáć nie mogł/ nie może/ y ná potym (gdyż się ziścić ma nieodmienna obietnicá Páńska) nie będźie mogł/ ná sobie y podźiś dźień nie noszę? A zam ią kiedy z śiebie złożyłá/ álbo ludzkich wymysłow y odmián pstroćinámi zmázáłá? Nikt mi tym/ nikt záiste ocży zárzućić nie może/ nie może mowię nikt dobrym sumnieniem tego rzec o mnie/ co o swoiey Mátce Cassander Rzymski Doctor nápisał. Praesens haec Ecclesia (Romana) non parum in morum et disciplinae integritate, adde etiam in doctrinae synceritate, ab antiqua illa vnde orta et deriuata iest, dissidet. To iest/ Ninieyszy Kośćioł (
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 14
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
których najmniej widziemy tę pokorę i to ubóstwo, które Ewangelia za największe cnoty chrześcijańskie zaleca; owszem zapatrując się, na takie model , vos Dij estis, może sobie kto pomyślić; jak Poganie, którzy swoje występki autoryzowali, przez zbrodnie swych Boźków, culpa mihi placuit, quae jove digna suit. Mógłby mi kto zarzucić, że traktując materią status civilis, zaczynam od Duchowieństwa, poniewaź nie są stanem Rzeczypospolitej, tak, jak w Szwecyj, gdzie stan duchowny równo z innemi wchodzi do rady, i rządu tamtego Państwa: odpowiedam, że prawda; ale też to pewna, że lubo u nas non componunt statum, jednakże na sejmikach
ktorych naymniey widźiemy tę pokorę y to ubostwo, ktore Ewangelia za naywiększe cnoty chrześćiańskie zaleca; owszem zapatruiąc się, na takie model , vos Dij estis, moźe sobie kto pomyślić; iak Poganie, ktorzy swoie występki autoryzowali, przez zbrodnie swych Boźkow, culpa mihi placuit, quae jove digna suit. Mogłby mi kto zarzućić, źe traktuiąc materyą status civilis, zaczynam od Duchowieństwa, poniewaź nie są stanem Rzeczypospolitey, tak, iak w Szwecyi, gdźie stan duchowny rowno z innemi wchodźi do rady, y rządu tamtego Państwa: odpowiedam, źe prawda; ale teź to pewna, źe lubo u nas non componunt statum, iednakźe na seymikach
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 16
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
belli vexillum quod victoria sequitur; zgoła Duchowni tacy jak ziczę żeby byli, dali by się poznać z dystynkcją większą przez pokorę i abnegacją, niżeli przez chciwość i wspaniałość; ale na to trzeba żeby się sami na sobie znali, i mówili z Augustynem świętym Domine ostende mihi me ipsum.
Praevenio co mi kto może zarzucić, że ten projekt stałby się przeciwny intencyj, fundatorów, którzy, to co dali, chcieli żeby było ad certum usum obrócone, i na miejscach które naznaczyli; na to odpowiedam, że się to codzień dzieje za konsensem Stolicy Apostołskiej po wszystkich krajach, że dobra i dochody przenosżą tam, gdzie urget większa
belli vexillum quod victoria sequitur; zgoła Duchowńi tacy iak źyczę źeby byli, dali by śię poznać z dystynkcyą większą przez pokorę y abnegacyą, niźeli przez chćiwość y wspańiałość; ale na to trzeba źeby śię sami na sobie znali, y mowili z Augustynem swiętym Domine ostende mihi me ipsum.
Praevenio co mi kto moźe zarzućić, źe ten proiekt stałby śię przećiwny intencyi, fundatorow, ktorzy, to co dali, chćieli źeby było ad certum usum obrocone, y na mieyscach ktore naznaczyli; na to odpowiedam, źe śię to codźień dźieie za konsensem Stolicy Apostolskiey po wszystkich kraiach, źe dobra y dochody przenosźą tam, gdźie urget większa
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 23
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
, co z młodszych lat, lubo nie tę przezorność et agilitatem, która z laty tępieje, turpe senex miles; nie da sobie wydrzeć komendy nad wojskiem, lubo salus Ojczyzny, przez to periclitatur; co za inszy sposób, tylko ten, żeby go czas sam prawem determinatus à Ministerio oddalił.
Mógłby tu kto zarzucić qwestyą pozorną, i w samej rzeczy refleksyj godną, ta jest, kiedy Minister się trafi, wieliemi talentami dotatus, wielkiej eksperiencyj przytym nabywszy, i wielkie commoda Ojczyźnie przynioźszy przez czas funkcyj swojej naznaczony; czi nie byłoźby znacźne detrimentum, takiego z miejsca ruszać, nie mogąc się spodziewać równego w tym, który po
, co z młodszych lat, lubo nie tę przezorność et agilitatem, ktora z laty tępieie, turpe senex miles; nie da sobie wydrzeć komendy nad woyskiem, lubo salus Oyczyzny, przez to periclitatur; co za inszy sposob, tylko ten, źeby go czas sam prawem determinatus à Ministerio oddalił.
Mogłby tu kto zarzućić qwestyą pozorną, y w samey rźeczy reflexyi godną, ta iest, kiedy Minister śię trafi, wieliemi talentami dotatus, wielkiey experyencyi przytym nabywszy, y wielkie commoda Oyczyznie przynioźszy przez czas funkcyi swoiey naznaczony; cźy nie byłoźby znacźne detrimentum, takiego z mieysca ruszać, nie mogąc śię spodziewać rownego w tym, ktory po
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 42
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
regulariter trwał à termino ad terminum, okazje by wszystkie do rwania ustały, takowy porządek znosząc wszistkie zamieszania, które osobliwe wzniecają weksy, inwektywy, skargi jeden na drugiego, coby tolerari nie powinno w publicźnych głosach.
Gdyby się jednak trafiła taka okazja, żeby kto chciał, albo crimen statûs, albo jaką malversationem komu zarzucić; czemuźby miasto miesżania publicźnych obrad, nie podać Marszałkowi Po- selskiemu; memoriału, choćby też i przeciwko Królowi i MInistrom; vigore którego, tanquam Tribunus plebis, dochodziłby, injurias publicas,nie mianując accusantem, żeby nie wzniecać, dysensyj, i zawziętości, które czinią powsżechną zgodę impracticabilem, jakom to widział nie
regulariter trwał à termino ad terminum, okkazye by wszystkie do rwánia ustáły, tákowy porządek znosząc wsźystkie zamieszánia, ktore osobliwe wzniecáią wexy, inwektywy, skárgi ieden ná drugiego, coby tolerari nie powinno w publicźnych głosách.
Gdyby śię iednak tráfiła taka okázya, źeby kto chćiáł, albo crimen statûs, albo iaką malversationem komu zarźućić; czemuźby miásto miesźánia publicźnych obrad, nie podáć Marszáłkowi Po- selskiemu; memoryału, choćby teź y prźećiwko Krolowi y MInistrom; vigore ktorego, tanquam Tribunus plebis, dochodźiłby, injurias publicas,nie miánuiąc accusantem, źeby nie wzniecáć, dyssensyi, y zawźiętośći, ktore cźynią powsźechną zgodę impracticabilem, iakom to widźiał nie
Skrót tekstu: LeszczStGłos
Strona: 85
Tytuł:
Głos wolny wolność ubezpieczający
Autor:
Stanisław Leszczyński
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
asystowałyby, do Polski wyjeżdzającemu: tanta Maiestas skonfundowałaby, Wojsko Marszałka Rokoszu. A nie tylko nasi Kronikarze, (którzy by mogli propter ignominiam Gentis, takiego szpetnego traktam entu Senatorów nie wspomnieć) tego, nigdzie nie piszą dawni i ciekawi, ale ani Cudzoziemscy, którzy radzi to anotować, coby mogli naszemu zarzucić Narodowi. Wiele tamtych czasów żyło w cudzych krajach Historyków; pisali Acta panowania Ludwika Króla i węgrzy jako swego Monarchy poddani, Dwór jego peł- Czy potraceni Senatorowie pod Glinanami?
ny Węgrów polerownych, uczonych, pewnieby rozgłosił taką straszną Tragedyą w Węgrzech, a stamtąd wybuchnełaby ta Historia do Czech, Saksonii, Niemców, i
assystowałyby, do Polski wyieżdzaiącemu: tanta Maiestas skonfundowałaby, Woysko Marszałka Rokoszu. A nie tylko nasi Kronikarze, (ktorzy by mogli propter ignominiam Gentis, takiego szpetnego traktam entu Senatoròw nie wspomnieć) tego, nigdzie nie piszą dawni y ciekawi, ale áni Cudzoziemscy, ktorzy radzi to annotować, coby mogli naszemu zarzucić Narodowi. Wiele tamtych czasow żyło w cudzych kraiach Historykow; pisali Acta panowania Ludwika Kròla y węgrzy iako swego Monarchy poddani, Dwor iego peł- Cży potraceni Senatorowie pod Glinanami?
ny Węgrow polerownych, ucżonych, pewnieby rozgłosił taką straszną Tragedyą w Węgrzech, á ztamtąd wybuchnełaby ta Historia do Czech, Saxonii, Niemcow, y
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 51
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
iusta proportio jest to rzecz niepospolita; też z takowej elekcji uróść musi równo niejednaka władza. Króla obieramy równo i za jednakiem zasłużeniem witać go też będziemy; równa a jednaka nadzieja nas wszytkich, równa a jednaka afekcja jego przeciwko wszytkim, gdyż nie będąc mu nad drugiego obligatus, a nie mogąc mu żaden posługami jego oczu zarzucić, wolno będzie mógł i myślić i łaską szafować i dysponować. Szósta. Za takową elekcją żadnych waaśni, żadnego rozterku et per consequens ani wojen żadnych obawiać się trzeba będzie, bo sam Pan Bóg rozstrzygnie, a już tego, co się za szczęściem stało, żaden ani za złe mieć, ani odmieniać może, chyba
iusta proportio jest to rzecz niepospolita; też z takowej elekcyej uróść musi równo niejednaka władza. Króla obieramy równo i za jednakiem zasłużeniem witać go też będziemy; równa a jednaka nadzieja nas wszytkich, równa a jednaka afekcya jego przeciwko wszytkim, gdyż nie będąc mu nad drugiego obligatus, a nie mogąc mu żaden posługami jego oczu zarzucić, wolno będzie mógł i myślić i łaską szafować i dysponować. Szósta. Za takową elekcyą żadnych waaśni, żadnego rozterku et per consequens ani wojen żadnych obawiać się trzeba będzie, bo sam Pan Bóg rozstrzygnie, a już tego, co się za szczęściem stało, żaden ani za złe mieć, ani odmieniać może, chyba
Skrót tekstu: RokJak_Cz_III
Strona: 288
Tytuł:
Rokosz jaki ma być i co na nim stanowić.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
i testis. Negatur. Vtriusq diversa est ratio: bo insza jest deferre, insza convincere, co non competit Plebeio contra Nobilem według Satutów Koronnych; a że mu na te specialitates Panowie Jurystowie nic nieodpowiedzieli triumfował, mając to pro confesso, a nie było naco odpowiadać: bo na takowe alegatie, dosyć negatywę zarzucić, gdyż nietylko Probationem aliquam, ale vllam rationem apparentem w sobie niemają. Błąd Instigatorski gruby dosyć.
Jeszcze powiedział Pan Instigator, że In similibus mahinationibus jakieżkolwiek allegationes, mają censeri pro documentis, contra Citatum, jakiej kto może dostać. Ale to refellitur Constitutione Anni 1588. która chciała mieć Manifesta, Notoria,
y testis. Negatur. Vtriusq diversa est ratio: bo insza iest deferre, insza convincere, co non competit Plebeio contra Nobilem według Satutow Koronnych; á że mu ná te specialitates Pánowie Iurystowie nic nieodpowiedźieli triumphował, máiąc to pro confesso, á nie było naco odpowiádáć: bo ná tákowe állegátie, dosyć negátywę zárzućić, gdyż nietylko Probationem aliquam, ale vllam rationem apparentem w sobie niemáią. Błąd Instigatorski gruby dosyć.
Ieszcze powiedźiał Pan Instigator, że In similibus mahinationibus iákieżkolwiek allegationes, maią censeri pro documentis, contra Citatum, iákiey kto może dostáć. Ale to refellitur Constitutione Anni 1588. ktora chćiała mieć Manifesta, Notoria,
Skrót tekstu: PersOb
Strona: 18
Tytuł:
Perspektywa na objaśnienie niewinności
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
. cap. 1[...] . Rozdział Szósty. Eccles. cap. Isido. lib. 3. Orygin. cap. 20. Rozdział Szósty Przeszkodę, która zawadzała mniemaniu poślednich Filozofów, Tomasz Z. odwala. O Cieplicach.
NIEgodzi się jednak zamilczeć tej jednej przyczyny/ którą i Kardan/ i kto inszy mógłby zarzucić/ przeciwko tej wzwyż wspomnionej sentencji o początku rzek/ i źrzodeł. Bo niechaj to tak będzie/ iż morze jest początkiem rzek/ i innych wszelakich wód/ to jednak trudna rzecz jest do pojęcia jako to może być/ gdyż woda z przyrodzenia jest swego ciężka/ i zawsze na dół i na pochyłe miejsca spada i
. cap. 1[...] . Rozdźiał Szosty. Eccles. cap. Isido. lib. 3. Origin. cap. 20. Rozdźiał Szosty Przeszkodę, ktora záwadzáłá mniemániu poślednich Philozophow, Thomasz S. odwala. O Cieplicách.
NIEgodźi się iednák zámilcżeć tey iedney przycżyny/ ktorą y Kárdan/ y kto inszy mogłby zárzućić/ przećiwko tey wzwyż wspomnioney sentenciey o pocżątku rzek/ y źrzodeł. Bo niechay to tak będźie/ iż morze iest pocżątkiem rzek/ y innych wszelákich wod/ to iednak trudna rzecz iest do poięćia iáko to może bydź/ gdyż wodá z przyrodzenia iest swego ćięszka/ y záwsze ná doł y ná pochyłe mieysca spada y
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 16.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617