drugie, w też czasy wątpliwem Szczęściem utarczki Zborowskie skończone, Gdzie wespół z wojskiem tatarskiem pierzchliwem Ucichły mało do miru skłonione, Tłumy kozackie z chłopstwem popędliwem Dzielną królewską sprawą ukojone, Gdzie już spólnemu pokojowi rady Z Nimfami wespół igrały Driady.
Nie długo jednak te pociechy trwały. Nagle z Awernu zahuczały trwogi, I Eumenidy wściekłe zaskrzeczały; Zaczem się znowu Zaporożec srogi Burzy do wojny, potęgą zuchwały Przeciwko panu harde wznosząc rogi, Mając jak przedtem z sobą zbraconego Islan Giraja chana tatarskiego.
Wyprawa potem walna nastąpiła Pod Beresteczko powiatów koronnych, W której się znacznie hardość ukróciła Nie tylko onych zdrajców wiarołomnych, Ale też legło bissurmańskich siła Hordynców, do zwad
drugie, w też czasy wątpliwem Szczęściem utarczki Zborowskie skończone, Gdzie wespół z wojskiem tatarskiém pierzchliwém Ucichły mało do miru skłonione, Tłumy kozackie z chłopstwem popędliwém Dzielną królewską sprawą ukojone, Gdzie już spólnemu pokojowi rady Z Nymfami wespół igrały Dryady.
Nie długo jednak te pociechy trwały. Nagle z Awernu zahuczały trwogi, I Eumenidy wściekłe zaskrzeczały; Zaczem się znowu Zaporożec srogi Burzy do wojny, potęgą zuchwały Przeciwko panu harde wznosząc rogi, Mając jak przedtém z sobą zbraconego Islan Giraja chana tatarskiego.
Wyprawa potém walna nastąpiła Pod Beresteczko powiatów koronnych, W której się znacznie hardość ukróciła Nie tylko onych zdrajców wiarołomnych, Ale też legło bissurmańskich siła Hordynców, do zwad
Skrót tekstu: OdymWŻałKoniec
Strona: 322
Tytuł:
Żałośna postać Korony Polskiej
Autor:
Walenty Odymalski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1659
Data wydania (nie wcześniej niż):
1659
Data wydania (nie później niż):
1659
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
skrytości Tych Słów do swego Pirama używa: „Niechajże łaski dziś doznam po tobie, Albo niech z tobą w jednym lęgę grobie!” 98
Kiedy tak długo panna nad nim stała I w jego ciele wzrok swój utopiła, Z sercem i z duszą napoł umierała A zawziętego ognia nie gasiła. Wtym nagle jędza brzydka zaskrzeczała, Która jej radzi, aby się przebiła. Ona w tym z żalu nieukojonego Żywota skrócić chce sobie miłego. 99
A wtym dobywszy miecza skrwawionego Z piersi Pirama — srodze lamentuje: „Także cię — prawi — widzę umarłego! Śmiercią się żałość ukoić gotuję, Niechże żywota pozbędę miłego, Ponieważ Piram na życiu szwankuje
skrytości Tych słow do swego Pirama używa: „Niechajże łaski dziś doznam po tobie, Albo niech z tobą w jednym lęgę grobie!” 98
Kiedy tak długo panna nad nim stała I w jego ciele wzrok swój utopiła, Z sercem i z duszą napoł umierała A zawziętego ognia nie gasiła. Wtym nagle jędza brzydka zaskrzeczała, Ktora jej radzi, aby się przebiła. Ona w tym z żalu nieukojonego Żywota skrocić chce sobie miłego. 99
A wtym dobywszy miecza skrwawionego Z piersi Pirama — srodze lamentuje: „Także cię — prawi — widzę umarłego! Śmiercią się żałość ukoić gotuję, Niechże żywota pozbędę miłego, Ponieważ Piram na życiu szwankuje
Skrót tekstu: LubSPir
Strona: 35
Tytuł:
Piram i Tyzbe
Autor:
Stanisław Herakliusz Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1660 a 1702
Data wydania (nie wcześniej niż):
1660
Data wydania (nie później niż):
1702
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Księgarnia św. Wojciecha
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1929
byłem u wujecznego mego Pana Szczęsnego Chociwskiego, był tez uniego Ksiądz Trzebieński i usiadł podle mnie zastołem a wydra lezała podle mnie na ławie obiadła się i spała wznak rozwaliwszy się. Bo to jej był najmilszy zwyczaj wznak lezec. Ksiądz posiedziawszy obaczył wydrę i rozumiejąc że to rękaw porwie wydrę chcąc obejrzec wydra przebudzona zaskrzeczy okrutnie uchwyciła go za rękę i ukąsiła Ksiądz i z bólu i sprzestrachu zemdlał ledwie się go dotrzezwiono kiedy już Straszkowski widział owej wydry Qualitates obaczył tez i insze myślistwo moje jako to Zwierzyniec ptaszy który miałem zbudowany kratami drotowemi nakryty, A w nim Ptastwo Omnis Generis które tylko mogły się znajdować wpolszcze gniazdka robiło i lęgło
byłęm u wuiecznego mego Pana Szczęsnego Chociwskiego, był tez uniego Xiądz Trzebienski y usiadł podle mnie zastołem a wydra lezała podle mnie na ławie obiadła się y spała wznak rozwaliwszy się. Bo to iey był naymilszy zwyczay wznak lezec. Xiądz posiedziawszy obaczył wydrę y rozumieiąc że to rękaw porwie wydrę chcąc obeyrzec wydra przebudzona zaskrzeczy okrutnie uchwyciła go za rękę y ukąsiła Xiądz y z bolu y sprzestrachu zemdlał ledwie się go dotrzezwiono kiedy iuz Straszkowski widział owey wydry Qualitates obaczył tez y insze myslistwo moie iako to Zwierzyniec ptaszy ktory miałęm zbudowany kratami drotowemi nakryty, A w nim Ptastwo Omnis Generis ktore tylko mogły się znaydować wpolszcze gniazdka robiło y lęgło
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 253v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
.
Gdy w Marcu zagrzmi że spodziewać się urodzaju, także gdy suchy Marzec a mokry Mai: także gdy dzień Najświętszej MARYJ Zwiastowania pogodny. Gdy wielki piątek dżdżysty że rok urodzajny. Każda zaś niedziela aż do Świątek niepogodna, gdy Niedziela Wielkanocna jest taka, Wielkanocna zaś pogoda, że żyzność przynosi. Gdy w Kwietniu żaba zaskrzeczy i ile dniami przed dniem 25. Z. Marka, że tyle dni po Z. Marku przymrozków będzie: atoli żyzny rok ominuje. Gdy w Maju 1. dnia SS. Filipa i Jakuba jest przymrozek, iż najgorsza zaraza na zboże. Dzień w Niebo Wstąpienia Pańskiego pogodny, że urodzai, nie urodzai niepogodny przynosi
.
Gdy w Marcu zagrzmi że spodziewáć się urodzaiu, tákże gdy suchy Marzec á mokry Mai: tákże gdy dzień Nayświętszey MARYI Zwiastowania pogodny. Gdy wielki piątek dzdzysty że rok urodzayny. Każda zaś niedziela aż do Swiątek niepogodna, gdy Niedziela Wielkanocna iest táka, Wielkanocna zaś pogoda, że żyzność przynosi. Gdy w Kwietniu żabá záskrzeczy y ile dniámi przed dniem 25. S. Marka, że tyle dni po S. Marku przymrozkow będzie: átoli żyzny rok ominuie. Gdy w Maiu 1. dnia SS. Filippa y Jákuba iest przymrozek, iż naygorsza zarazá ná zboże. Dzień w Niebo Wstąpienia Pańskiego pogodny, że urodzai, nie urodzai niepogodny przynosi
Skrót tekstu: BystrzInfAstrol
Strona: 25
Tytuł:
Informacja astrologiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astrologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743