maszkarę sukcesorom zruci, Obaczy, że się wszyscy śmieją, nikt nie smuci. 268 (P). DAT GALENUS OPES, DAT JustynIANUS HONORES
Justynian, że kto był zacny; że bogaty, Galenus dawał ludziom — mówiono przed laty. Tamten pisał statuty, ten choroby goił; A w Polsce to dzisia kiep oboje zaswoił: Za nim idą urzędy, temu do honoru Łacny przystęp, kto z Niemką żeni się u dworu. Ze kpem chleb chodzi u nas i Polakom trzeba Nie przez żelazo, ale przez kiep szukać chleba. O, jako wiele takich: żeby w chlebie pyzał, Nie tylko by się żenił, ale by kiep lizał
maszkarę sukcesorom zruci, Obaczy, że się wszyscy śmieją, nikt nie smuci. 268 (P). DAT GALENUS OPES, DAT IUSTINIANUS HONORES
Justynijan, że kto był zacny; że bogaty, Galenus dawał ludziom — mówiono przed laty. Tamten pisał statuty, ten choroby goił; A w Polszczę to dzisia kiep oboje zaswoił: Za nim idą urzędy, temu do honoru Łacny przystęp, kto z Niemką żeni się u dworu. Ze kpem chleb chodzi u nas i Polakom trzeba Nie przez żelazo, ale przez kiep szukać chleba. O, jako wiele takich: żeby w chlebie pyzał, Nie tylko by się żenił, ale by kiep lizał
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 348
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
do jałmużny drogi; Niechby to nie rozpustnik, ale jadł ubogi. Zakonnik: Panie, który szafunek ziemskich darów w swojej Ręce masz, u którego wola za rzecz stoi, Pisz między miłosierne i nam to uczynki, Którym, nie mając, trudno karmić kogo, skrzynki, Gdyż za wszytkich ubogich, którycheś zaswoił, Suplikujemy, żebyś karmił ich i poił; Niech na twym sądzie mają modlitwy szacunek, Co suknia, co ubogim dany waży trunek. Chrystus: Już na złego szafarza dekret ferowany, Nie czas sądu, czas, żeby sąd był wykonany. Grzech to był, rządów moich swym poprawiać zdaniem. Zwłaszcza co pachnie
do jałmużny drogi; Niechby to nie rozpustnik, ale jadł ubogi. Zakonnik: Panie, który szafunek ziemskich darów w swojej Ręce masz, u którego wola za rzecz stoi, Pisz między miłosierne i nam to uczynki, Którym, nie mając, trudno karmić kogo, skrzynki, Gdyż za wszytkich ubogich, którycheś zaswoił, Suplikujemy, żebyś karmił ich i poił; Niech na twym sądzie mają modlitwy szacunek, Co suknia, co ubogim dany waży trunek. Chrystus: Już na złego szafarza dekret ferowany, Nie czas sądu, czas, żeby sąd był wykonany. Grzech to był, rządów moich swym poprawiać zdaniem. Zwłaszcza co pachnie
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 412
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987