bydło morem, zboże złym gradem polęże. Starcowie młode syny będą grześć, a żony Lada gdzie potyrają płód nie donoszony Abo w niewolstwie będą nędznice rodziły. Jej strzały każdego z nóg prawie obaliły. Wtóra strona Apollo gra na lutni, Pallas pięknie śpiwa, Apollo biesiad, żartów Dianna zażywa. Wesoła myśl nie bywa nigdy zazdrośliwa, Szczerym ludziom Dianna zawsze sprzyjaźliwa. W który dom ona pośle swój promień wesoły, Tam żyznie pola rodzą, tam pełne stodoły, Pełne obory bydła, pełno majętności, Ludzie zdrowi i w sile trwają do starości; Młódź się nadobna rodzi, rodziców słuchają Synowie ani żony z wstydu wykraczają. Każdy szanuje, kogo szanować
bydło morem, zboże złym gradem polęże. Starcowie młode syny będą grześć, a żony Leda gdzie potyrają płód nie donoszony Abo w niewolstwie będą nędznice rodziły. Jej strzały każdego z nóg prawie obaliły. Wtóra strona Apollo gra na lutni, Pallas pięknie śpiwa, Apollo biesiad, żartów Dyjanna zażywa. Wesoła myśl nie bywa nigdy zazdrośliwa, Szczerym ludziom Dyjanna zawsze sprzyjaźliwa. W który dom ona pośle swój promień wesoły, Tam żyznie pola rodzą, tam pełne stodoły, Pełne obory bydła, pełno majętności, Ludzie zdrowi i w sile trwają do starości; Młódź się nadobna rodzi, rodziców słuchają Synowie ani żony z wstydu wykraczają. Każdy szanuje, kogo szanować
Skrót tekstu: SzymSiel
Strona: 75
Tytuł:
Sielanki
Autor:
Szymon Szymonowic
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Sielanki i pozostałe wiersze polskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Pelc
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1964
ten ma, a on nie ma; alias tego by zazdrościł, czego nie masz. Zaczym Mężowie wielkiego umysłu, Honoru i Godności nikomu nie zazdroszczą, bo to wszystko mają, co insi: albo czego insi nie mają. Ludzie zaś ułomni, prostacy, podli, ubodzy, szpetni, zawsze oppositis są nieprzyjaźni i zazdrośliwi: z kąd złość ich bierze niechęć, postpozycja, kontempt etc. Czego nie masz w Ludziach wielkiego umysłu i obfitego rozumu; tak dalece, iż łatwiej im zazdrość i postpozycją znosić, jak komu zazdrościć. jako pisze Plautus in Truculen: Act: 4. Scen: 2. Malim mihi inimicos invidere, quàm me
ten ma, á on nie ma; alias tego by zazdrośćił, czego nie masz. Záczym Mężowie wielkiego umysłu, Honoru y Godnośći nikomu nie zazdroszczą, bo to wszystko máią, co inśi: álbo czego inśi nie máią. Ludźie záś ułomni, prostacy, podli, ubodzy, szpetni, záwsze oppositis są nieprzyiaźni y zazdrośliwi: z kąd złość ich bierze niechęć, postpozycya, kontempt etc. Czego nie masz w Ludźiach wielkiego umysłu y obfitego rozumu; tak dalece, iż łatwiey im zazdrość y postpozycyą znośić, iák komu zazdrośćić. iáko pisze Plautus in Truculen: Act: 4. Scen: 2. Malim mihi inimicos invidere, quàm me
Skrót tekstu: DuńKal
Strona: M
Tytuł:
Kalendarz polski i ruski na rok pański 1741
Autor:
Stanisław Duńczewski
Drukarnia:
Paweł Józef Golczewski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
kalendarze
Tematyka:
astrologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1741
Data wydania (nie wcześniej niż):
1741
Data wydania (nie później niż):
1741