B. W tym folwarku domostwa folwarkowego nie masz, tylko na miejscu jego chałupka mała w dyle, sionka mała, izba mała i komora, okna 2 małe, 1 złe, piec z kachli prostych, drzwi troje na zawiasach, na podwórzu chlewki 2 na sochach w słupy i dyle, już barzo złe, spichlerz zrębisty barzo stary i zły; pod tym spichlerzem sklepik murowany z kamieni, u którego wierzch zły; stodoła nowa w wiązarek i lepiankę nakryta, szopa w słupy zła, wszystko reparacji potrzebuje. Owczarnia nowo reparowana, chałup zagrodniczych 3, chałup ratajskich 2, owczarska chałupa 1; wszystkie złe. Zagrodnicy tak robią jako i w
B. W tym folwarku domostwa folwarkowego nie masz, tylko na miejscu jego chałupka mała w dyle, sionka mała, izba mała i komora, okna 2 małe, 1 złe, piec z kachli prostych, drzwi troje na zawiasach, na podwórzu chlewki 2 na sochach w słupy i dyle, już barzo złe, spichlerz zrębisty barzo stary i zły; pod tym spichlerzem sklepik murowany z kamieni, u którego wierzch zły; stodoła nowa w wiązarek i lepiankę nakryta, szopa w słupy zła, wszystko reparacji potrzebuje. Owczarnia nowo reparowana, chałup zagrodniczych 3, chałup ratajskich 2, owczarska chałupa 1; wszystkie złe. Zagrodnicy tak robią jako i w
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 64
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
; do trzech lat z mieszkania i ogroda nic nie daje, ale teraz wytrzymawszy, daje czynszu zł. 8, z morgów 2 powinien robić w żniwa, 3 dni tłukę i tę powinność, którą ma w kontrakcie wyrażoną. Po 3 latach powinien będzie robić tak, jako i drudzy morgownicy. Po drugiej stronie chałupa zrębista, dobra, ze wszytkim: stodółką, chlewami i szopką, ogrodnicza, w której mieszkał Pniewski dannik. Teraz ogrodnik osadzony za kontraktem do codziennej roboty dworskiej, jako kontrakt nauczy. W tejże chałupie mieszka Pniewski komorą, trzyma 2 morgi w każde pole, dawał przedtem 8 zł.; że mu się ogrody odjęły
; do trzech lat z mieszkania i ogroda nic nie daje, ale teraz wytrzymawszy, daje czynszu zł. 8, z morgów 2 powinien robić w żniwa, 3 dni tłukę i tę powinność, którą ma w kontrakcie wyrażoną. Po 3 latach powinien będzie robić tak, jako i drudzy morgownicy. Po drugiej stronie chałupa zrębista, dobra, ze wszytkim: stodółką, chlewami i szopką, ogrodnicza, w której mieszkał Pniewski dannik. Teraz ogrodnik osadzony za kontraktem do codziennej roboty dworskiej, jako kontrakt nauczy. W tejże chałupie mieszka Pniewski komorą, trzyma 2 morgi w każde pole, dawał przedtem 8 zł.; że mu się ogrody odjęły
Skrót tekstu: InwChełm
Strona: 103
Tytuł:
Inwentarze dóbr biskupstwa chełmińskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1723 a 1747
Data wydania (nie wcześniej niż):
1723
Data wydania (nie później niż):
1747
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ryszard Mienicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Toruń
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1956
, co go nie przestaną słudzy jeść Boży do wieków skończenia bez nasycenia.
Zdroju, pieczęcią Najwyższego cały, który wysokie obtoczyły skały, zawarta fórto, co sam Twórca do niejnosi klucz w dłoni.
Dawidów grodzie i baszto z opoki, co wierzchem sięgasz i wchodzisz w obłoki, ogrodzie śliczny, przed zwierzęcym zębem zrębisty dębem.
Tyś runo wilgie i suche (o nowy cudzie!), ufności znak Gedeonowy, Tyś morska gwiazda, co w ostatniej toniej wzdychają do niej.
Góro Libanów niebotycznych zdobna, Bożemuś niemniej miastu Ty podobna, bo jak stolicę tam On obrał sobie, tak mieszkał w Tobie.
Księżycu pełny i
, co go nie przestaną słudzy jeść Boży do wieków skończenia bez nasycenia.
Zdroju, pieczęcią Najwyższego cały, który wysokie obtoczyły skały, zawarta fórto, co sam Twórca do niéjnosi klucz w dłoni.
Dawidów grodzie i baszto z opoki, co wierzchem sięgasz i wchodzisz w obłoki, ogrodzie śliczny, przed źwierzęcym zębem zrębisty dębem.
Tyś runo wilgie i suche (o nowy cudzie!), ufności znak Gedeonowy, Tyś morska gwiazda, co w ostatniej toniej wzdychają do niej.
Góro Libanów niebotycznych zdobna, Bożemuś niemniej miastu Ty podobna, bo jak stolicę tam On obrał sobie, tak mieszkał w Tobie.
Księżycu pełny i
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 52
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995