prawdy Maculatores; którzy imiona swe utaiwszy, bo wstyd je było objawić światu, w piśmie swym wstydu godnym, którzy to napisali od Narodzenia Chrystusa Pana, aż do wieku 14. tojest do Roku Pańskiego 1550 Historie w wielkich Tomach, Opus te na centurie podzieliwszy (skądym na- Katalog Osób, wiadomości o sobie godnych.
zwisko) alias popisali tam same bluźnierstwa na Kościół Z Katolicki, który sine macula, iż tenże Kościół (mówią oni) wieku 12 ciężkiemi był błędów chmurami zaćmiony; że rarissimi erant Ecclesiae Doctores, że inter mille vix unus znajduje się Episcopus, animarum salutem spectans. Ale tych bluźnierców scommata, commenta, bluźnierstwo zbijają wielcy
prawdy Maculatores; ktorzy imiona swe utaiwszy, bo wstyd ie było obiawić swiatu, w pismie swym wstydu godnym, ktorzy to napisali od Narodzenia Chrystusa Pana, aż do wieku 14. toiest do Roku Pańskiego 1550 Historie w wielkich Tomach, Opus te na centurie podzieliwszy (zkądim na- Katalog Osob, wiadomości o sobie godnych.
zwisko) alias popisali tam same bluznierstwa na Kościoł S Katolicki, ktory sine macula, iż tenże Kościoł (mowią oni) wieku 12 cięszkiemi był błędow chmurami zacmiony; że rarissimi erant Ecclesiae Doctores, że inter mille vix unus znayduie się Episcopus, animarum salutem spectans. Ale tych bluzniercow scommata, commenta, bluznierstwo zbiiaią wielcy
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 661
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
trochę wody wyszła/ Spytałam go rzecze czarownica/ coby z tą wodą chciał czynić? odpowiedział szatan/ iż deszcz miałwolą sprawić. Wyszedszy tejd z miasta szatana pod drzewem stojącego obaczyłam. Spytał jej sędzia/ pod którym drzewem? odpowiedziała że pod tym/ które stoi przeciwko tej a tej wieży/ którą przezzwiskiem nazwała. Spytana zaś/ coby pod drzewem czyniła? odpowiedziała: rozkazał mi szatan/ żebym dołeczek mały wykopała/ i wody wen nalała. Spytano jej/ jeśli szatan z nią na ziemi usiadł? powiedziała: że gdym ja siedziała szatan stał. Spytana potym/ jakimby sposobem wodę zamięszała/ i co
trochę wody wyszłá/ Spytáłám go rzecże czárownicá/ coby z tą wodą chćiał czynic? odpowiedźiał szátan/ iż descz miałwolą spráwic. Wyszedszy teyd z miástá szátáná pod drzewem stoiące^o^ obacżyłám. Spytał iey sędźia/ pod ktorym drzewem? odpowiedźiáłá że pod tym/ ktore stoi przećiwko tey á tey wieży/ ktorą przezzwiskiem názwáłá. Spytána záś/ coby pod drzewem cżyniłá? odpowiedźiáłá: roskazał mi szátan/ żebym dołecżek máły wykopáłá/ y wody wen nálałá. Spytano iey/ iesli szátan z nią ná źiemi vśiadł? powiedźiáłá: że gdym ia śiedźiáłá szátan stał. Spytána potym/ iákimby sposobem wodę zámięszáłá/ y co
Skrót tekstu: SpInZąbMłot
Strona: 162
Tytuł:
Młot na czarownice
Autor:
Jacob Sprenger, Heinrich Institor
Tłumacz:
Stanisław Ząbkowic
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
magia, obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
Trasonta. PO co w urodzie kładziesz nadzieję/ Którą każdy dzień łacno rozchwieje/ Poco i z Dziadów swój wszcząt wywodzisz/ Gdy sam niewedług ich Cnoty chodzisz? Dobra to cudze/ owe zaś zwiewne/ Co są z Cnot własnych/ te dobra pewne. Do Kostki. KOstusiu pod Bożą wiarą/ Z swego zwiska żyjesz miarą. Nigdyś jest nieuproszona/ Snać z kostkiś Kostka spłodzona. Dworzanek I. Gawińskiego/
O Bornku starym młodą żonę pojmującym. BOgaty Bornek/ lecz już w starej dobie/ Młodą pojmuje Lubienicę sobie/ I dobrze: My go chwalić musim z tego/ Ze Fundusz czyni dla człeka młodszego.
Czas Mistrz
Thrásontá. PO co w vrodźie kłádźiesz nádźieię/ Ktorą káżdy dźień łácno rozchwieie/ Poco y z Dźiádow swoy wscząt wywodźisz/ Gdy sám niewedług ich Cnoty chodźisz? Dobrá to cudze/ owe záś zwiewne/ Co są z Cnot własnych/ te dobrá pewne. Do Kostki. KOstuśiu pod Bożą wiárą/ Z swego zwiská żyiesz miárą. Nigdyś iest nievproszona/ Snać z kostkiś Kostká spłodzona. Dworzánek I. Gawinskiego/
O Bornku starym młodą żonę poymuyącym. BOgáty Bornek/ lecz iusz w stárey dobie/ Młodą poymuie Lubienicę sobie/ I dobrze: My go chwálić muśim z tego/ Ze Fundusz czyni dla człeká młodszego.
Czás Mistrz
Skrót tekstu: GawDworz
Strona: 48
Tytuł:
Dworzanki albo epigramata polskie
Autor:
Jan Gawiński
Drukarnia:
Balcer Smieszkowicz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1664
Data wydania (nie wcześniej niż):
1664
Data wydania (nie później niż):
1664
rozśmieje/ Dając zdrowia mu nadzieję/ A przytuliwszy go/ z złotych Ust dobędzie słów oto tych: Synu mój/ Synu kochany I tyś mały/ ale rany Wielkie czynisz; a twym zgoła Razom w leki niemasz zioła. Księgi Wtóre.
O Ulissie wzmyslonem imieniu Zdrowie unoszącym cale. OKup zdrowia w zmyślonem podczas zwisku słowie; Ulis gdzie był zwan Utin/ całe uniósł zdrowie. Trafunek dobry. Mądrość u gminu. ZE zła rada cnie padła trafunkiem Rollego/ Tłum go ludzi zwie mądrym, co był za głupiego. Z dobrej rady niech trafem złym zle padnie/ za to V prostactwa najmędrszy/ głupim będzie Kato. Dworzanek I
rozśmieie/ Dáiąc zdrowiá mu nádźieię/ A przytuliwszy go/ z złotych Vst dobędźie słow oto tych: Synu moy/ Synu kochány I tyś máły/ ále rány Wielkie czynisz; á twym zgołá Rázom w leki niemász źiołá. Kśięgi Wtore.
O Vlissie wzmyslonem imieniu Zdrowie vnoszącym cále. OKup zdrowia w zmyślonem podczás zwisku słowie; Vlis gdźie był zwan Vtin/ cáłe vniosł zdrowie. Tráfunek dobry. Mądrość v gminu. ZE zła rádá cnie pádłá tráfunkiem Rollego/ Tłum go ludźi zwie mądrym, co był zá głupiego. Z dobrey rády niech traffem złym zle pádnie/ zá to V prostactwá naymędrszy/ głupim będźie Káto. Dworzánek I
Skrót tekstu: GawDworz
Strona: 55
Tytuł:
Dworzanki albo epigramata polskie
Autor:
Jan Gawiński
Drukarnia:
Balcer Smieszkowicz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1664
Data wydania (nie wcześniej niż):
1664
Data wydania (nie później niż):
1664