wina siedzi, pstre go ciągną tygry; Skronie wkoło odziane z bluszczu kryje wiecha, Dmie dudy, gdzie obróci, pełno wszędy echa. Juno, wprawiwszy pawom argusowe oczy, Nimi się w nawiedziny swej Kartagi toczy, Wodze w ręku trzymając, bo on ogon cudny Zaraz spuszczą, dojźrawszy nogi sobie brudnej. Parę smukłych łabędzi do złotych łogoszy Zaprzągszy, Wenus siedzi, Kupido je płoszy; Mający nogi, pławie i skrzydła z łabęciem, Chodzi, pływa i lata ta pani z dziecięciem. Sprawiedliwa Nemezis, w jednej mieszek, w drugiej Ręce ostry miecz trzyma, z grefów sprzągszy cugi Jedzie, a w którąkolwiek stronę cugle ruszy, Zły się
wina siedzi, pstre go ciągną tygry; Skronie wkoło odziane z bluszczu kryje wiecha, Dmie dudy, gdzie obróci, pełno wszędy echa. Juno, wprawiwszy pawom argusowe oczy, Nimi się w nawiedziny swej Kartagi toczy, Wodze w ręku trzymając, bo on ogon cudny Zaraz spuszczą, dojźrawszy nogi sobie brudnej. Parę smukłych łabędzi do złotych łogoszy Zaprzągszy, Wenus siedzi, Kupido je płoszy; Mający nogi, pławie i skrzydła z łabęciem, Chodzi, pływa i lata ta pani z dziecięciem. Sprawiedliwa Nemezis, w jednej mieszek, w drugiej Ręce ostry miecz trzyma, z grefów sprzągszy cugi Jedzie, a w którąkolwiek stronę cugle ruszy, Zły się
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 192
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
i mięsiwa.
361 Obraz z ekspressją Horaju 100 przy Żółkwie, na blejtramie.
362 Obraz z ekspressją mężczyzn, 2 białychgłów.
363 Obrazów 2, z ekspressją ogrodu żółkiewskiego z łazienkami.
364 + Obraz z ekspressją kwiatów, gdzie dzbanek we środku farfurowy.
365 + Obraz łokci 2, z ekspressją całujących się, 2 łabędzi na rzece i nagą tańcujących.
366 + Obraz z ekspressją Neptuna z nimfami na morzu.
367 + Obrazów 4, jednej ręki, z ekspressją: para królowej francuskiej przez księża wiarę katolicką prezentującej królowi, trzeci okręt w burzy, na którym królowa taż modli się z ludźmi przed monstrancją, czwarty taż królowa ubogich
i mięsiwa.
361 Obraz z ekspressją Horaju 100 przy Żółkwie, na blejtramie.
362 Obraz z ekspressją mężczyzn, 2 białychgłów.
363 Obrazów 2, z ekspressją ogrodu żółkiewskiego z łazienkami.
364 + Obraz z ekspressją kwiatów, gdzie dzbanek we środku farfurowy.
365 + Obraz łokci 2, z ekspressją całujących się, 2 łabędzi na rzece i nagą tańcujących.
366 + Obraz z ekspressją Neptuna z nimfami na morzu.
367 + Obrazów 4, jednej ręki, z ekspressją: para królowej francuskiej przez księża wiarę katolicką prezentującej królowi, trzeci okręt w burzy, na którym królowa taż modli się z ludźmi przed monstrancją, czwarty taż królowa ubogich
Skrót tekstu: InwObrazŻółkGęb
Strona: 186
Tytuł:
Inwentarze obrazów w zamku Żółkiewskim
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1740 a 1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1746
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
bajkę hausit z Psatona Preceptora swego. Tegoż zdania byli Pythagoras, Pausanias, Lucretius, Thèócritus, Socrates, Cicero, Seneca, a dopieroż P6etowie stylowi swojemu ex fabulis prżynoszący energiam. Recentiores AuthoresMelisus, y Schedius. Pentastus, i Restorphius, na ostatek Bartolinus świadczą, że po różnych wodach własnemi słyszeli uszyma śpiewających Łabędzi Tym wszystkim idzie wkontr Pliniusz. Naturalista, mając to za fałszywe relację i opinię. Idą za zdaniem jego Athenaeus; AElianus, Scaliger, Bodinus, Atbanazy Kircher. Popiera tejże Sentencyj codzienna eksperiencja, po Jeziorach, Rzekach, Stawach widząca łabęci, a nigdy głosu ich nie słysząca: giną od Strzelców, a
báykę hausit z Psatona Preceptorá swego. Tegoż zdánia byli Pythagoras, Pausanias, Lucretius, Thèócritus, Socrates, Cicero, Seneca, a dopieroż P6ètowie stylowi swoiemu ex fabulis prżynoszący energiam. Recentiores AuthoresMelisus, y Schedius. Pentastus, y Restorphius, ná ostátek Bartholinus swiadczą, że po rożnych wodách własnemi słyszeli uszymá śpiewáiących Łábędzi Tym wszystkim idzie wkontr Pliniusz. Náturalista, maiąc to za fałszywe relacyę y opinię. Idą zá zdaniem iego Athenaeus; AElianus, Scaliger, Bodinus, Atbanazy Kircher. Popiera teyże Sentencyi codzienna experyencyá, po Ieziorach, Rzekach, Stawach widząca łabęci, á nigdy głosu ich nìe słysząca: giną od Strzelcow, a
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 133
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
jedli, i myśmy od nich ryb dostawali dobrych. Nogi jako u gęsi, a oczy jako u pło- cice; z nosów puklad do rydwana barzo dobry, pierze twarde i ni do czego. Były też tam na tej wyspie króliki, tylko o dwu nogach wysokich, nie barzo prędkie, wełna na nich jak łabędzi kwap; robią z niej pończochy, koszulki, rękawice i dziany.
Od P. Nieboraczkowskiego do P. Gałęzowskiego. Mci P. Gałęzowski kubanie, abo chcę rzec kompanie, z którym w Toruniu u P. Musidła podpijałem za swoje pieniądze; Wmci Osłowa żywiła. Piszę z Krzemieńca jako do tego, któryś wszytkie
jedli, i myśmy od nich ryb dostawali dobrych. Nogi jako u gęsi, a oczy jako u pło- cice; z nosów puklad do rydwana barzo dobry, pierze twarde i ni do czego. Były też tam na tej wyspie króliki, tylko o dwu nogach wysokich, nie barzo prędkie, wełna na nich jak łabędzi kwap; robią z niej pończochy, koszulki, rękawice i dziany.
Od P. Nieboraczkowskiego do P. Gałęzowskiego. Mci P. Gałęzowski kubanie, abo chcę rzec kompanie, z którym w Toruniu u P. Musidła podpijałem za swoje pieniądze; Wmci Osłowa żywiła. Piszę z Krzemieńca jako do tego, któryś wszytkie
Skrót tekstu: NowSakBad
Strona: 326
Tytuł:
Sakwy
Autor:
Cadasylan Nowohracki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
złoty Zyczliwe Nimfy sposobią z ochoty Już pogotowiu wóz czeka kwiecisty, A w nim gołębi białych cug parzysty Kwieciem sprzężony, kwieciem tchną wędzidła; Ambry i wszelkie przechodząc kadzidła, Różnego ptastwa snują się szeregi, Co Atezjuskie, co Laryiskie brzegi Pieniem swym głaszczą; i co nad Benakiem Kwilą; tu gęstym zlatują orszakiem. Stada łabędzi z swojemi lamenty, Erydanowe puściwszy zakręty: Tu się przenoszą; i nad przyrodzenie Wesołe nucą po powietrzu pienie. Więc Amorkowie, swego jaki taki Dopadszy, one osiadają ptaki, W różnej postawie (jaką któreń czyni:) Swojej na koło pisząc się Bogini. Owi w zawody cugle wypuszczają; Ci, gdy ze wszytkiej
złoty Zyczliwe Nimfy sposobią z ochoty Iuż pogotowiu woz czeka kwiećisty, A w nim gołębi białych cug parzysty Kwiećiem sprzężony, kwiećiem tchną wędźidłá; Ambry y wszelkie przechodząc kadźidłá, Rożnego ptástwá snuią się szeregi, Co Athezyuskie, co Láryiskie brzegi Pieniem swym głaszczą; y co nád Benakiem Kwilą; tu gęstym zlátuią orszakiem. Stádá łábędźi z swoiemi lámenty, Erydánowe puśćiwszy zakręty: Tu się przenoszą; y nád przyrodzenie Wesołe nucą po powietrzu pienie. Więc Amorkowie, swego iáki táki Dopadszy, one ośiadáią ptaki, W rożney postáwie (iaką ktoreń czyni:) Swoiey ná koło pisząc się Bogini. Owi w zawody cugle wypuszczáią; Ci, gdy ze wszytkiey
Skrót tekstu: ClaudUstHist
Strona: 54
Tytuł:
Troista historia
Autor:
Claudius Claudianus
Tłumacz:
Jędrzej Wincenty Ustrzycki
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700
Większy, niż ciało, ten, co rani serce; Doznałeś tego i sam, z jego matką Mulciberową ułowiony siatką. Odmień, Bellono, krwią ociekłe bicze, Ustąp pod nogi wozu: królewicze, Ciebie w tejże krwi farbowanym szorze Dwa konia: Terror ciągnie przy Paworze; Amor z Faworem, dwu białych łabędzi,
Miłości lecem Erycyna pędzi; Za nią Teresę (da jej cug Dianna) Powozi para jeleni rochmanna Po złotą z nieba spuszczoną cytrynę, Herb macierzyński, w ojczystą Janinę. Niech Juno, Wenus i Pallas się płoną Przed tą, co spuszcza te frukty, Pomoną: Choć nie szukała sędziego po Idzie, Darmo
Większy, niż ciało, ten, co rani serce; Doznałeś tego i sam, z jego matką Mulciberową ułowiony siatką. Odmień, Bellono, krwią ociekłe bicze, Ustąp pod nogi wozu: królewicze, Ciebie w tejże krwi farbowanym szorze Dwa konia: Terror ciągnie przy Paworze; Amor z Faworem, dwu białych łabędzi,
Miłości lecem Erycyna pędzi; Za nią Teresę (da jej cug Dyjanna) Powozi para jeleni rochmanna Po złotą z nieba spuszczoną cytrynę, Herb macierzyński, w ojczystą Janinę. Niech Juno, Wenus i Pallas się płoną Przed tą, co spuszcza te frukty, Pomoną: Choć nie szukała sędziego po Idzie, Darmo
Skrót tekstu: PotFrasz5Kuk_III
Strona: 376
Tytuł:
Ogroda nie wyplewionego część piąta
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1688 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987