tego nas uczy i w to nas wprawia nieszczęśliwa Polityka nasza/ żebyśmy jeno kupy czynili/ zwady wzajemne i suspicje mnnożyli/ jeden na drugiego żeby nieprzyjacielskie następował: i te zjazdy które były przedtym lekarstwami Rzeczypospolitej obracali w truciznę: Czego wszystkiego teraz nie mamy pożytku jeno wyniszczenie ubozszych/ nam zaś samym czegoby się spodziewać łacnie się każdy dorozumie. Lecz jeszcze nie prostą szarańczą według świętego Jana Machiawelistowie /ale szarańcząz mocą szkorpionową. Szkorpion głowy nie ma/ wszytka jego moc w ogonie: tak u tych sprawy nie od rozumu się poczynają/ ale niewiem skąd tam: Nie od Boga/ ale od ciała/ ale od defektów świeckich. Już
tego nas vczy y w to nas wpráwia niesczęśliwa Polityká nászá/ żebysmy ieno kupy czynili/ zwády wzáiemne y suspicye mnnożyli/ ieden ná drugiego żeby nieprzyiaćielskie nástępował: y té ziázdy ktore były przedtym lekárstwámi Rzeczypospolitey obracáli w trućiznę: Czego wszystkiego teraz nie mámy pożytku ieno wynisczenie vbozszych/ nam záś sámym czegoby sie spodźiewáć łácnie sie káżdy dorozumie. Lecz iescze nie prostą száráńćzą według świętego Ianá Máchiáwelistowie /ále száráńcząz mocą szkorpionową. Szkorpion głowy nie ma/ wszytká iego moc w ogonie: ták v tych spráwy nie od rozumu się poczynáią/ ále niewiem skąd tám: Nie od Bogá/ ále od ćiałá/ ále od defektow świeckich. Iuż
Skrót tekstu: NajmProg
Strona: D2v
Tytuł:
Prognostyk duchowny na kometę
Autor:
Jakub Najmanowicz
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
astrologia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
jędrzejowski i wiślicki zatrzymał nam grunt swobód naszych, wolne elekcje, pogłówne zjazd kolski — wszystko dobre zawsze, nic złego. Tegoż i teraz pewnie się spodziewać, że jako dobry się cel przedsięwziął, taki i skutek dobry będzie: naprawa praw, ochrona wolności, inaksza napotym opatrzność około dobrego i zdrowia Rzpltej. Ale łacnie to, jeśli się komu nie chce zjazdu, nie chce, abyśmy o sobie radzieli, jeśli to, co komu wadzi, uczynić da się prawu we wszystkiem, a zarazem uciszy się z wielkiem jeszcze podziękowaniem, rozjedziem się do domów swych: sublata causa tollitur effectus. Szkoda kogo przyodziewać tą sukienką z prywat urobioną
jędrzejowski i wiślicki zatrzymał nam grunt swobód naszych, wolne elekcye, pogłówne zjazd kolski — wszystko dobre zawsze, nic złego. Tegoż i teraz pewnie się spodziewać, że jako dobry się cel przedsięwziął, taki i skutek dobry będzie: naprawa praw, ochrona wolności, inaksza napotym opatrzność około dobrego i zdrowia Rzpltej. Ale łacnie to, jeśli się komu nie chce zjazdu, nie chce, abyśmy o sobie radzieli, jeśli to, co komu wadzi, uczynić da się prawu we wszystkiem, a zarazem uciszy się z wielkiem jeszcze podziękowaniem, rozjedziem się do domów swych: sublata causa tollitur effectus. Szkoda kogo przyodziewać tą sukienką z prywat urobioną
Skrót tekstu: SkryptSłuszCz_II
Strona: 263
Tytuł:
Skrypt o słuszności zjazdu stężyckiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
koła senatorskiego, ani w przypominaniu i poparciu stanu rycerskiego nigdy nie schodziło. W tych jednak żądościach
i życzliwościach naszych przeciw ojczyźnie, różności, które w śrzodkach samych tylko stawają, najdowały się, do czego, gdyby afekty zniesione zostawały, szczerość przodków naszych cała, miłość prawdziwa nastąpiła i rzeczy wykraczające w klubę wprawione i urazy łacnie by poleczone być mogły, a zatym i ojczyzna zwykłą osobę nieprzyjaciołom straszną i sama w sobie niejako szczęśliwą odnosiłaby. Nie ustawając tedy do końca, jako wm. i w życzliwości, i w przypominaniu, aby bezpieczeństwo koronne obwarowane i te zaciągi zawzięte zniesione były, tak i ja tym barziej powinnością na tym pierwszym dostojeństwie
koła senatorskiego, ani w przypominaniu i poparciu stanu rycerskiego nigdy nie schodziło. W tych jednak żądościach
i życzliwościach naszych przeciw ojczyźnie, różności, które w śrzodkach samych tylko stawają, najdowały się, do czego, gdyby afekty zniesione zostawały, szczerość przodków naszych cała, miłość prawdziwa nastąpiła i rzeczy wykraczające w klubę wprawione i urazy łacnie by poleczone być mogły, a zatym i ojczyzna zwykłą osobę nieprzyjaciołom straszną i sama w sobie niejako szczęśliwą odnosiłaby. Nie ustawając tedy do końca, jako wm. i w życzliwości, i w przypominaniu, aby bezpieczeństwo koronne obwarowane i te zaciągi zawzięte zniesione były, tak i ja tym barziej powinnością na tym pierwszym dostojeństwie
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 331
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
an virtus, quis in hoste requirat), a bracią naszę wyzwolić; odebrać im to, co przedtem z dawnych czasów albo do Korony albo do Wielkiego księstwa Litewskiego należało, duce Deo, comite fortuna, labore autem etconstantia nostra, nie dawać im pociechy nad sobą, żeby się i drugi i trzeci nieprzyjaciel nie łacnie o nas kusić śmiał, i wątpićby pewnie nie potrzeba, żeby rumperentur ilia Codro. O, jak wielkaby to miłość nasza przeciwko braciej naszej zaprawdę była (z których jeszcze za łaską Boga wszechmogącego a ich niewinnością niepobitych jednych potruto, drugich za mare glaciale, jakoby in perpetuum exsilium zasłali, a drugich głodną niewolą
an virtus, quis in hoste requirat), a bracią naszę wyzwolić; odebrać im to, co przedtem z dawnych czasów albo do Korony albo do Wielkiego księstwa Litewskiego należało, duce Deo, comite fortuna, labore autem etconstantia nostra, nie dawać im pociechy nad sobą, żeby się i drugi i trzeci nieprzyjaciel nie łacnie o nas kusić śmiał, i wątpićby pewnie nie potrzeba, żeby rumperentur ilia Codro. O, jak wielkaby to miłość nasza przeciwko braciej naszej zaprawdę była (z których jeszcze za łaską Boga wszechmogącego a ich niewinnością niepobitych jednych potruto, drugich za mare glaciale, jakoby in perpetuum exsilium zasłali, a drugich głodną niewolą
Skrót tekstu: DecPerorCz_III
Strona: 70
Tytuł:
Votum albo ostatnia decyzya rokoszowych peroracyj pod Sędomirzem szlachcica polskiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
był inszemi cnotami ozdobion. Trojako się może rozumieć cnota. Cnota od natury dana. Cnoty nieba dane. Cnoty staraniem nabyte. Cnoty umyślne. Cnoty obyczajne. Cnota Bohatyrska. Cnota powszechna. Cnota szczególna Przydatek do 2. Ksiąg. Co jest Cnota/ opisanie jej rozmaite. Epicurus jak trzymał o cnocie.
AByśmy łacnie mogli pojąć/ co jest cnota/ przywiodę niektórych Autorów opisanie jej. Epicurus i Eudoksus tak opisował cnotę: Cnota jest stateczna skłonność/ wybierania z każdej rzeczy przystojną rozkosz. Przeto też ci na rozkoszy zasadzili najwyższe ludzkie dobro. Nie na rozkoszy cielesnej/ ale umyślnej/ i poczciwej; wszakże w tym zbłądzili/ iż takowa
był inszemi cnotámi ozdobion. Troiáko się może rozumieć cnotá. Cnotá od nátury dána. Cnoty niebá dáne. Cnoty stárániem nábyte. Cnoty vmyślne. Cnoty obyczáyne. Cnotá Bohátyrska. Cnotá powszechna. Cnotá sczegulna Przydátek do 2. Kśiąg. Co iest Cnotá/ opisánie iey rozmáite. Epicurus iák trzymał o cnoćie.
ABysmy łácnie mogli poiąć/ co iest cnotá/ przywiodę niektorych Authorow opisánie iey. Epicurus y Eudoxus ták opisował cnotę: Cnotá iest státeczna skłonność/ wybieránia z káżdey rzeczy przystoyną roskosz. Przeto też ći ná roskoszy zasadźili naywyższe ludzkie dobro. Nie ná roskoszy ćielesney/ ále vmyślney/ y poczćiwey; wszákże w tym zbłądźili/ iż tákowa
Skrót tekstu: PetrSEt
Strona: 144
Tytuł:
Etyki Arystotelesowej [...] pierwsza część
Autor:
Sebastian Petrycy
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
filozofia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
: Cnota abo obyczaj/ jest nałóg żądze zmysłowej wybierania mierności/ która się do nas ściąga/ roztropnością ograniczonej; a nałóg dostany zwyczajej/ abyśmy sobie dostali szczęścia nawyższego świeckiego. Cnotę zowiemy naprzód nałogiem/ iż cnota jest pewne umysłu postanowienie i trwałe: gdyż nałogu te są własności/ abyśmy przezeń trwale/ łacnie/ i z ochotą co sprawowali. Dla czego też Arystoteles powiedział/ iż w żądzy smysłów trzy rzeczy najdujemy: władze/ namiętności/ i nałogi. Czwartego/ to jest skłonności/ i sposobności nie przydał: gdyż sposobność/ którą Łacinnicy dispositionem zowią/ jest drogą do nałogu. a droga do końca swego i przodku/
: Cnotá ábo obyczay/ iest nałog żądze zmysłowey wybieránia miernośći/ ktora się do nas śćiąga/ rostropnośćią ográniczoney; á nałog dostány zwyczáiey/ ábysmy sobie dostáli sczęśćia nawyższego świeckiego. Cnotę zowiemy naprzod nałogiem/ iż cnota iest pewne vmysłu postánowienie y trwałe: gdyż nałogu te są własnośći/ ábysmy przezeń trwále/ łácnie/ y z ochotą co spráwowáli. Dla czego też Aristoteles powiedźiał/ iż w żądzy smysłow trzy rzeczy nayduiemy: władze/ namiętnośći/ y nałogi. Czwartego/ to iest skłonności/ y sposobnośći nie przydał: gdyż sposobność/ ktorą Láćinnicy dispositionem zowią/ iest drogą do nałogu. á drogá do końcá swego y przodku/
Skrót tekstu: PetrSEt
Strona: 144
Tytuł:
Etyki Arystotelesowej [...] pierwsza część
Autor:
Sebastian Petrycy
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
filozofia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
pochodzą: wszakże sadowią się właśnie na smysłach. Przeto Arystoteles gdy opisuje cnotę/ nie opisuje jej jako wodza i kierownika spraw naszych/ ale ukazuje jej istność/ nałóg/ miarkowanie namiętności/ na smyślech zależących: a słusznie zaprawdę/ gdyż takowy nałóg/ i istność/ jest pierwszą przyczyną spraw naszych/ przez którą statecznie/ łacnie/ i mile sprawy nasze odprawujemy. Lacno tedy poznać co mamy rozumieć o tej wątpliwości. Przydatek do 2. Ksiąg. Zbicie pierwszych dowodów.
Z tego co się powiedziało/ przeciwne dowody na przodku postanowione/ łacno się obalić mogą. Naprzód/ cośmy powiedziedli: iż cnota zależy na obieraniu/ które do rozumu przynależy
pochodzą: wszákże sádowią się własnie ná smysłách. Przeto Aristoteles gdy opisuie cnotę/ nie opisuie iey iáko wodzá y kierowniká spraw nászych/ ále vkázuie iey istność/ nałog/ miárkowánie namiętnośći/ ná smyslech zależących: á słusznie záprawdę/ gdyż tákowy nałog/ y istność/ iest pierwszą przyczyną spraw naszych/ przez ktorą statecznie/ łácnie/ y mile spráwy násze odpráwuiemy. Lácno tedy poznáć co mamy rozumieć o tey wątpliwośći. Przydátek do 2. Kśiąg. Zbićie pierwszjch dowodow.
Z tego co się powiedźiáło/ przećiwne dowody ná przodku postánowione/ łacno się obálić mogą. Naprzod/ cosmy powiedźiedli: iż cnotá zależy ná obierániu/ ktore do rozumu przynależy
Skrót tekstu: PetrSEt
Strona: 148
Tytuł:
Etyki Arystotelesowej [...] pierwsza część
Autor:
Sebastian Petrycy
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
filozofia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
i wosk, nawoszcz go, a będzie barzo dobry, bo prawdziwiej nimf będziesz tercyjował. Przeto idź z tym sznurem nawoszczonym w tył sztuki, pasuje ściskając ją na wierzchu zapału a bliży kamzaczyka A, jako zwykli czynić krawcy, kiedy biorą miarę w pasie z człowieka. I uczynisz znak, bo mając nawoszczony sznur dojdziesz łacnie, albo też uczyń węzeł w B. Sprawiwszy to, mierz sznurek, bo jeśli będzie miał własną grubość w sztuce, która się używała przedtym z mego rodzaju wydana, najdziesz być długą 9 gęb od własny sztuki, jako pokazuje CD. I tryplikując mianowaną długość najdziesz być gęby trzy, to jest diametr AB.
i wosk, nawoszcz go, a będzie barzo dobry, bo prawdziwiej nimf będziesz tercyjował. Przeto idź z tym sznurem nawoszczonym w tył sztuki, pasuje ściskając ją na wierzchu zapału a bliży kamzaczyka A, jako zwykli czynić krawcy, kiedy biorą miarę w pasie z człowieka. I uczynisz znak, bo mając nawoszczony sznur dojdziesz łacnie, albo też uczyń węzeł w B. Sprawiwszy to, mierz sznurek, bo jeśli będzie miał własną grubość w sztuce, która się używała przedtym z mego rodzaju wydana, najdziesz być długą 9 gęb od własny sztuki, jako pokazuje CD. I tryplikując mianowaną długość najdziesz być gęby trzy, to jest dyjametr AB.
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 96
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
. Imitując go, jako ślepi damy się wodzić, a choćbym ja chciał zaniechać tego wspominać, nie mogę, bo bez mechanickiej nauki działa, które formowałem, i tak wiele ciężarów leżałoby na ziemi gnijąc. Do tego, iż moja jest intencja uczyć i uczynić puszkarza doświadczonym tą moją pracą, aby umiał łacnie i bezpiecznie podnosić ciężary i ruszyć, i kierować sztuki, i włożyć w swoje łoża i koła bez okaliczenia albo zabicia towarzyskiego, jako często się trafia wiciom niedoświadczonym. Działo się też tom w Brzeżanach, że będąc ja proszony od tamecznego wójta, abym mu podnosił jeden słup ciężki na pedestał i podniosłem go prędko
. Imitując go, jako ślepi damy się wodzić, a choćbym ja chciał zaniechać tego wspominać, nie mogę, bo bez mechanickiej nauki działa, które formowałem, i tak wiele ciężarów leżałoby na ziemi gnijąc. Do tego, iż moja jest intencyja uczyć i uczynić puszkarza doświadczonym tą moją pracą, aby umiał łacnie i bezpiecznie podnosić ciężary i ruszyć, i kierować sztuki, i włożyć w swoje łoża i koła bez okaliczenia albo zabicia towarzyskiego, jako często się trafia wiciom niedoświadczonym. Działo się też tom w Brzeżanach, że będąc ja proszony od tamecznego wójta, abym mu podnosił jeden słup ciężki na pedestał i podniosłem go prędko
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 128
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969
ramionami, mianowicie drągi BCDE, idąc w koło, ciągnąc i kręcąc w kafarze liną F, która jest cwłożóna w klubę GHIK, gdzie trzyma sztukę L ta brykola M. Przeto podniósłszy sztukę L, żebyś ją włożył do swojej loży i kół N, znowu wykręć, przeciwnym sposobem od pierwszego, kafar A i łacnie możesz puścić mianowaną sztukę L w łoże N i jeśli chcesz ją puścić w jaką batę, kieruj w koło brykolę M, ponieważ że ten samiec O ma być położony w samicy P, który, tak jeden jako drugi, ma być żelazny. Ta część wierzchnia Q ma być włożona w samicę R, te kluby STV
ramionami, mianowicie drągi BCDE, idąc w koło, ciągnąc i kręcąc w kafarze liną F, która jest cwłożóna w klubę GHIK, gdzie trzyma sztukę L ta brykola M. Przeto podniozszy sztukę L, żebyś ją włożył do swojej loży i kół N, znowu wykręć, przeciwnym sposobem od pierwszego, kafar A i łacnie możesz puścić mianowaną sztukę L w łoże N i jeśli chcesz ją puścić w jaką batę, kieruj w koło brykolę M, ponieważ że ten samiec O ma być położony w samicy P, który, tak jeden jako drugi, ma być żelazny. Ta część wierzchnia Q ma być włożona w samicę R, te kluby STV
Skrót tekstu: AquaPrax
Strona: 130
Tytuł:
Praxis ręczna działa
Autor:
Andrzej Dell'Aqua
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1624 a 1639
Data wydania (nie wcześniej niż):
1624
Data wydania (nie później niż):
1639
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Tadeusz Nowak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1969