Bychawę, gdzie nas solenniter traktował tameczny dziedzic p. Ossowski; na Bełżyce, gdzieśmy też byli dobrze przyjęci przez p. Gałkowskiego pisarza lubelskiego, żona junaczka i frant wielki; na Kazimierz, na Janowiec, gdzie zamek na wysokiej górze, w którym pokoje bardzo piękne; na Solec, na Szczekarzewice ip. Denhofa łowczego w. księstwa lit., gdzieśmy byli częstowani bardzo, i dobrze napiwszy się, w nocy błądzili; na Tarłów, na Czmielów, miasteczko księżny jejmości Lubomirskiej marszałkowej koronnej, gdzie siedem niedziel zupełne czekaliśmy na przybycie króla imci szwedzkiego.
9 Novembris u ipana hetmana napiłem się dużo incognito, bo tylko hetman
Bychawę, gdzie nas solenniter traktował tameczny dziedzic p. Ossowski; na Bełżyce, gdzieśmy téż byli dobrze przyjęci przez p. Gałkowskiego pisarza lubelskiego, żona junaczka i frant wielki; na Kazimierz, na Janowiec, gdzie zamek na wysokiéj górze, w którym pokoje bardzo piękne; na Solec, na Szczekarzewice jp. Denhoffa łowczego w. księstwa lit., gdzieśmy byli częstowani bardzo, i dobrze napiwszy się, w nocy błądzili; na Tarłów, na Czmielów, miasteczko księżny jejmości Lubomirskiéj marszałkowéj koronnéj, gdzie siedem niedziel zupełne czekaliśmy na przybycie króla imci szwedzkiego.
9 Novembris u jpana hetmana napiłem się dużo incognito, bo tylko hetman
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 110
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
hetmana napiłem się dużo incognito, bo tylko hetman, ja i Lisowski faworyt ip. Potockiego strażnika koronnego i towarzysz, zasklepiwszy się we trzech, piliśmy wino w konfidencji et sine solennitatibus; my zdrowi nazajutrz, hetman chorował, dał się widzieć o zachodzie słońca.
21 Novembris, byłem u ip. Denhofa łowczego w. księstwa lit. w Szczekarzewicach przez dni cztery, piątego wróciłem się do obozu. Była tamże ip. Potocka starościna czerkaska, piękna i wesoła dama, która nam nocy nie pozwalała żadnej dla wczasu, aleśmy ustawicznie tańcowali, hulali i broili.
1 Decembris jechałem z ip. hetmanem do króla,
hetmana napiłem się dużo incognito, bo tylko hetman, ja i Lisowski faworyt jp. Potockiego strażnika koronnego i towarzysz, zasklepiwszy się we trzech, piliśmy wino w konfidencyi et sine solennitatibus; my zdrowi nazajutrz, hetman chorował, dał się widziéć o zachodzie słońca.
21 Novembris, byłem u jp. Denhoffa łowczego w. księstwa lit. w Szczekarzewicach przez dni cztery, piątego wróciłem się do obozu. Była tamże jp. Potocka starościna czerkaska, piękna i wesoła dama, która nam nocy nie pozwalała żadnéj dla wczasu, aleśmy ustawicznie tańcowali, hulali i broili.
1 Decembris jechałem z jp. hetmanem do króla,
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 111
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
paletu, rodzice moje — wziąwszy z sobą córki, to jest teraźniejszą Wańkowiczowę i Ruszczycowę, w panieńskim naówczas będące stanie, nieboszczkę Jełowicką, także bracię moją, Józefa, teraźniejszego pułkownika, i nieboszczyka Leona, a Aleksandrowiczowę, teraźniejszę chorążynę lidzką, i Adolfa, teraźniejszego chorążego petyhorskiego, zostawiwszy w Podbiałej u Józefa Chrzanowskiego, łowczego brzeskiego — spieszno z Szeszowej wyjechali i zabawiwszy jakiś czas w Czerminie u Wessla, kasztelana warszawskiego, na resztę w województwo płockie do dóbr swoich Bębnowa zajechali. Dobra zaś brzeskie na los szczęścia, a najprzód na prowidencją boską oddali. Jakoż ten tak wielki palet nie był egzekwowany.
Tymczasem wysłany był we dwa tysięcy koni podjazd
paletu, rodzice moje — wziąwszy z sobą córki, to jest teraźniejszą Wańkowiczowę i Ruszczycowę, w panieńskim naówczas będące stanie, nieboszczkę Jełowicką, także bracię moją, Józefa, teraźniejszego pułkownika, i nieboszczyka Leona, a Aleksandrowiczowę, teraźniejszę chorążynę lidzką, i Adolfa, teraźniejszego chorążego petyhorskiego, zostawiwszy w Podbiałej u Józefa Chrzanowskiego, łowczego brzeskiego — spieszno z Szeszowej wyjechali i zabawiwszy jakiś czas w Czerminie u Wessla, kasztelana warszawskiego, na resztę w województwo płockie do dóbr swoich Bębnowa zajechali. Dobra zaś brzeskie na los szczęścia, a najprzód na prowidencją boską oddali. Jakoż ten tak wielki palet nie był egzekwowany.
Tymczasem wysłany był we dwa tysięcy koni podjazd
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 93
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Także cesarz chrześcijański Karol Szósty, ostatni z męskiej linii domu austriackiego potomek, umarł.
Po sejmie pojechałem z bracią mymi, Józefem, teraźniejszym pułkownikiem, Wacławem z Paryża, jako się rzekło, przybyłym do Rasnej, a z Rasnej pospieszyłem na trybunał do Nowogródka. Dokąd nim przyjechałem, już sprawa Sapiehy, łowczego lit., z Nowosielskim, starostą luboszańskim, o sukcesją po Sapiezie, kasztelanie trockim, odeszła. Nowosielski będąc prawdziwie cho-
rym, jakoż prędko potem i umarł, podał obmowę na chorobie, która według prawa powinna była być akceptowaną, jednak kiedy jej nie przyjęto, dał się Nowosielski kondemnować.
Przybyła do Nowogródka wiadomość
Także cesarz chrześcijański Karol Szósty, ostatni z męskiej linii domu austriackiego potomek, umarł.
Po sejmie pojechałem z bracią mymi, Józefem, teraźniejszym pułkownikiem, Wacławem z Paryża, jako się rzekło, przybyłym do Rasnej, a z Rasnej pospieszyłem na trybunał do Nowogródka. Dokąd nim przyjechałem, już sprawa Sapiehy, łowczego lit., z Nowosielskim, starostą luboszańskim, o sukcesją po Sapiezie, kasztelanie trockim, odeszła. Nowosielski będąc prawdziwie cho-
rym, jakoż prędko potem i umarł, podał obmowę na chorobie, która według prawa powinna była być akceptowaną, jednak kiedy jej nie przyjęto, dał się Nowosielski kondemnować.
Przybyła do Nowogródka wiadomość
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 171
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
wdowa prezentowała w grodzie brzeskim ciało męża swego, uczyniła obdukcją i manifest. Ja ni o czym nie wiedząc, pojechałem na święta z Łopacińskim, pisarzem trybunalskim, i z Swołyńskim, deputatem połockim, teraźniejszym podstolim połockim, z którymi wielką zabrałem przyjaźń, na święta Bożego Narodzenia do Czerlony, do Sapiehy, naówczas łowczego lit., teraźniejszego podkanclerzego lit., gdzie mi łowczy lit. darował rząd czerkieski, na perłowej macicy turkusami i rubinkami sadzony, który potem darowałem pułkownikowi, bratu memu. Skoro z świąt powróciłem do Nowogródka, zaraz zaniesiony był manifest od Grabowskiego, sędziego ziemskiego, i od Parowińskiej przeciwko rodzicom i braci moim
wdowa prezentowała w grodzie brzeskim ciało męża swego, uczyniła obdukcją i manifest. Ja ni o czym nie wiedząc, pojechałem na święta z Łopacińskim, pisarzem trybunalskim, i z Swołyńskim, deputatem połockim, teraźniejszym podstolim połockim, z którymi wielką zabrałem przyjaźń, na święta Bożego Narodzenia do Czerlony, do Sapiehy, naówczas łowczego lit., teraźniejszego podkanclerzego lit., gdzie mi łowczy lit. darował rząd czerkieski, na perłowej macicy turkusami i rubinkami sadzony, który potem darowałem pułkownikowi, bratu memu. Skoro z świąt powróciłem do Nowogródka, zaraz zaniesiony był manifest od Grabowskiego, sędziego ziemskiego, i od Parowińskiej przeciwko rodzicom i braci moim
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 174
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Bryla, pierwszego ministra, deklarujący tęż kasztelanią Judyckiemu. Poszedłem z tym responsem do Judyckiego, cale się nie spodziewającego. Był mi barzo obligowanym i zawsze mocnym przyjacielem. Jakoż wziął kasztelanią mińską.
Podczas tego trybunału oprócz wielkiej sprawy Białłozorowskiej, czternaście niedziel sądzącej się, były też takowe okolicz-
ności. Przypadał drugi aktorat Sapiehy łowczego, teraźniejszego podkanclerzego lit., z Nowosielskim, starostą luboszańskim, dla otrzymania drugiej kondemnaty uczyniony. Judycki marszałek nie chciał wołać tego aktoratu. Posłał mię koadiutor wileński i łowczy lit., abym mu to wyperswadował. Jakoż dał mi deklaracją i gdy dałem znać o tym księdzu koadiutorowi wileńskiemu, przyjechał ksiądz koadiutor do
Bryla, pierwszego ministra, deklarujący tęż kasztelanią Judyckiemu. Poszedłem z tym responsem do Judyckiego, cale się nie spodziewającego. Był mi barzo obligowanym i zawsze mocnym przyjacielem. Jakoż wziął kasztelanią mińską.
Podczas tego trybunału oprócz wielkiej sprawy Białłozorowskiej, czternaście niedziel sądzącej się, były też takowe okolicz-
ności. Przypadał drugi aktorat Sapiehy łowczego, teraźniejszego podkanclerzego lit., z Nowosielskim, starostą luboszańskim, dla otrzymania drugiej kondemnaty uczyniony. Judycki marszałek nie chciał wołać tego aktoratu. Posłał mię koadiutor wileński i łowczy lit., abym mu to wyperswadował. Jakoż dał mi deklaracją i gdy dałem znać o tym księdzu koadiutorowi wileńskiemu, przyjechał ksiądz koadiutor do
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 176
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
z pieczęci mniejszej dla Sirucia, teraźniejszego kasztelana witebskiego, naówczas deputata trybunalskiego i pisarza kadencji wileńskiej. Podczastwo po Pocieju dano księciu Radziwiłłowi, teraźniejszemu chorążemu wielkiemu W. Ks. Lit. Także na starostwo wilkijskie wyszły dwa przywileja: z wielkiej pieczęci, według prośby mojej, dla Zabiełły, a z mniejszej dla Łaniewskiego, teraźniejszego łowczego wielkiego lit.
Siruć, jako człek pilny i obrotny, a przy piórze trybunalskim activus, skoro przez pocztę od księcia Czartoryskiego, naówczas podkanclerzego, a teraz kanclerza wielkiego lit., nad wszelkie pomyślenie swoje odebrał przywilej na starostwo kowieńskie, tak zaraz nazajutrz na też starostwo w trybunale przysiągł i wjazd na starostwo pro iulio pośpieszył
z pieczęci mniejszej dla Sirucia, teraźniejszego kasztelana witebskiego, naówczas deputata trybunalskiego i pisarza kadencji wileńskiej. Podczastwo po Pocieju dano księciu Radziwiłłowi, teraźniejszemu chorążemu wielkiemu W. Ks. Lit. Także na starostwo wilkijskie wyszły dwa przywileja: z wielkiej pieczęci, według prośby mojej, dla Zabiełły, a z mniejszej dla Łaniewskiego, teraźniejszego łowczego wielkiego lit.
Siruć, jako człek pilny i obrotny, a przy piórze trybunalskim activus, skoro przez pocztę od księcia Czartoryskiego, naówczas podkanclerzego, a teraz kanclerza wielkiego lit., nad wszelkie pomyślenie swoje odebrał przywilej na starostwo kowieńskie, tak zaraz nazajutrz na też starostwo w trybunale przysiągł i wjazd na starostwo pro iulio pośpieszył
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 192
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Wiśniowiecki sterilis 1744 w Mereczu umarł. Pozostała wdowa księżna Wiśniowiecka poszła w rok potem za Sapiehę, łowczego wielkiego W. Ks. Lit. Wnukowie zatem księcia Wiśniowieckiego, jakom wyżej namienił, Ogińscy, pisarz polny, i wojewodzanki trockie, siostry jego, także Mniszchowa, podkomorzyna lit., domagali się u Sapiehy, łowczego lit., ażeby przynajmniej Dolskich substancją onym wypuścił. A tak komisja przez kombinacją uznana była do dóbr Dolskich dla spisania inwentarzów i wyprowadzenia intraty in ordine podzielenia onej między konsukcesorami substancji Dolskich.
Od łowczego tedy lit. był naznaczony Strawiński, podkomorzy starodubowski; od Mniszchowej, podkomorzyny lit. — Pawłowski, komisarz dóbr Mniszchowskich generalny
Wiśniowiecki sterilis 1744 w Mereczu umarł. Pozostała wdowa księżna Wiśniowiecka poszła w rok potem za Sapiehę, łowczego wielkiego W. Ks. Lit. Wnukowie zatem księcia Wiśniowieckiego, jakom wyżej namienił, Ogińscy, pisarz polny, i wojewodzanki trockie, siostry jego, także Mniszchowa, podkomorzyna lit., domagali się u Sapiehy, łowczego lit., ażeby przynajmniej Dolskich substancją onym wypuścił. A tak komisja przez kombinacją uznana była do dóbr Dolskich dla spisania inwentarzów i wyprowadzenia intraty in ordine podzielenia onej między konsukcesorami substancji Dolskich.
Od łowczego tedy lit. był naznaczony Strawiński, podkomorzy starodubowski; od Mniszchowej, podkomorzyny lit. — Pawłowski, komisarz dóbr Mniszchowskich generalny
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 253
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, pisarz polny, i wojewodzanki trockie, siostry jego, także Mniszchowa, podkomorzyna lit., domagali się u Sapiehy, łowczego lit., ażeby przynajmniej Dolskich substancją onym wypuścił. A tak komisja przez kombinacją uznana była do dóbr Dolskich dla spisania inwentarzów i wyprowadzenia intraty in ordine podzielenia onej między konsukcesorami substancji Dolskich.
Od łowczego tedy lit. był naznaczony Strawiński, podkomorzy starodubowski; od Mniszchowej, podkomorzyny lit. — Pawłowski, komisarz dóbr Mniszchowskich generalny; od Ogińskiego, pisarza polnego, i dwóch wojewodzanek trockich, teraźniejszej Brzostowskiej, pisarzowej wielkiej W. Ks. Lit., i Wielhorskiej, oboźnej
wielkiej koronnej — ja; od Przezdzieckiej, teraźniejszej
, pisarz polny, i wojewodzanki trockie, siostry jego, także Mniszchowa, podkomorzyna lit., domagali się u Sapiehy, łowczego lit., ażeby przynajmniej Dolskich substancją onym wypuścił. A tak komisja przez kombinacją uznana była do dóbr Dolskich dla spisania inwentarzów i wyprowadzenia intraty in ordine podzielenia onej między konsukcesorami substancji Dolskich.
Od łowczego tedy lit. był naznaczony Strawiński, podkomorzy starodubowski; od Mniszchowej, podkomorzyny lit. — Pawłowski, komisarz dóbr Mniszchowskich generalny; od Ogińskiego, pisarza polnego, i dwóch wojewodzanek trockich, teraźniejszej Brzostowskiej, pisarzowej wielkiej W. Ks. Lit., i Wielhorskiej, oboźnej
wielkiej koronnej — ja; od Przezdzieckiej, teraźniejszej
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 253
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
odesłał.
Dał zatem ksiądz Buchowiecki, kanonik łucki, proboszcz Wysocki, szlub Jałowickiemu z siostrą moją. Ja zaś po kombinacji lwowskiej magno motu agitowanej, przy wielu godnych mediatorach przez pryncypalnych dwóch mediatorów — to jest ze strony konsukcesorów księcia Wiśniowieckiego przez Poniatowskiego, wojewodę mazowieckiego, a teraźniejszego kasztelana krakowskiego, a z strony Sapiehy, łowczego wielkiego lit., przez księcia Radziwiłła, hetmana wielkiego W. Ks. Lit. — godzących doszłej, to jest, że Sapieha łowczy przy zapisach żony swojej od księcia Wiśniowieckiego, przeszłego męża jej, uczynionych i na sumach ex praetensionibus tejże księżny do dóbr Wiśniowieckich regulujących się et pro realibus przez kombinacją uznanych, a
odesłał.
Dał zatem ksiądz Buchowiecki, kanonik łucki, proboszcz Wysocki, szlub Jałowickiemu z siostrą moją. Ja zaś po kombinacji lwowskiej magno motu agitowanej, przy wielu godnych mediatorach przez pryncypalnych dwóch mediatorów — to jest ze strony konsukcesorów księcia Wiśniowieckiego przez Poniatowskiego, wojewodę mazowieckiego, a teraźniejszego kasztelana krakowskiego, a z strony Sapiehy, łowczego wielkiego lit., przez księcia Radziwiłła, hetmana wielkiego W. Ks. Lit. — godzących doszłej, to jest, że Sapieha łowczy przy zapisach żony swojej od księcia Wiśniowieckiego, przeszłego męża jej, uczynionych i na sumach ex praetensionibus tejże księżny do dóbr Wiśniowieckich regulujących się et pro realibus przez kombinacją uznanych, a
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 267
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986