w bok zbijają zwirza, a tak go pan nie obaczy, aż ubitego. Pana zaś w tym słuszna każdego żądza, ile koszt łożąc powinny na porządne myślistwo, by sam strzelał, a dopiro rang drugi onego żądzy, gdy zwirz krnąbrny by był od ludzi jego ubity i za obławę wyszedszy. Wada bowiem nad inne łowczych i osoczników największa, gdy wielki zajmują ostęp. W czym pytam, na jaki koniec? Jeżeli dla wielości źwirza, to lepiej część jedną świata całego obstąpić a za źwirza, upewniam, że będzie, polując wiek nad każdą. Sprawiedliwie tedy ostęp na okół więcej mili mieć za winien, gdzie lud słysząc rozsforywane
w bok zbijają zwirza, a tak go pan nie obaczy, aż ubitego. Pana zaś w tym słuszna kóżdego żądza, ile koszt łożąc powinny na porządne myślistwo, by sam strzelał, a dopiro rang drugi onego żądzy, gdy zwirz krnąbrny by był od ludzi jego ubity i za obławę wyszedszy. Wada bowiem nad inne łowczych i osoczników największa, gdy wielki zajmują ostęp. W czym pytam, na jaki koniec? Jeżeli dla wielości źwirza, to lepiej część jedną świata całego obstąpić a za źwirza, upewniam, że będzie, polując wiek nad kóżdą. Sprawiedliwie tedy ostęp na okół więcej mili mieć za winien, gdzie lud słysząc rozsforywane
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 204
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak