W wolnej Rzeczypospol: trzeba tego/ aby też był język wolny.
Tegoż gdy Starostowie namawiali/ aby więtszy podatek na swe poddane włożył/ nie dał sobie perswadować/ mówiąc: Na dobrego Pasterza należy strzyc z owiec wełnę/ nie z skóry ich łupić. Dawnoć już urzędnicy radzi chłopków łupią: Aleć się swym łupiestwem nieba nie dokupią. Księgi Wtóre.
OTO umierając synowca swego tak upominał: Miej to za ostateczny upominek ode mnie: Ani zgoła tego zapominaj/ ani też nazbyt na to pamiętaj/ żeś miał Stryja Cesarza. Drudzy tylko kwoli temu/ że zacne powinne mają abo mieli/ buczno sobie poczynają/ i tak potym do
W wolney Rzecżypospol: trzebá tego/ áby też był ięzyk wolny.
Tegoż gdy Stárostowie námawiáli/ áby więtszy podátek ná swe poddáne włożył/ nie dał sobie perswádowáć/ mowiąc: Ná dobrego Pásterzá należy strzyc z owiec wełnę/ nie z skury ich łupić. Dawnoć iuż vrzędnicy rádźi chłopkow łupią: Aleć się swym łupiestwem niebá nie dokupią. Kśięgi Wtore.
OTHO vmieráiąc synowcá swego ták vpominał: Miey to zá ostátecżny vpominek ode mnie: Ani zgołá tego zápominay/ áni też názbyt ná to pámiętay/ żeś miał Stryiá Cesárzá. Drudzy tylko kwoli temu/ że zacne powinne máią ábo mieli/ bucżno sobie pocżynáią/ y ták potym do
Skrót tekstu: BudnyBPow
Strona: 93
Tytuł:
Krotkich a wezłowatych powieści [...] księgi IIII
Autor:
Bieniasz Budny
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
filozofia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
Tatarskie. Przysługi wojenne Tatar Lit: § 2. Hostiliter sed non militariter,
PIerwsza. Gdy była sławna i szczęśliwa wojna/ Króla Jagiełła/ i Witołda W. X. L. z Krzyżakami w polachGrunewaldskich w Prusiech/ a na którą też rozkazano było Tatarom Litewskim tedy w ciągnieniu jako ten ród Tatarski zwykł się łupiestwem i wydzierstwem bawić/ najeżdżając łupili domy Szlacheckie w Prusiech: aż na ostatek jako Pogaństwo/ rzucili się na Kościoły/ b Kościół w Ludberku ze śrebra złupiwszy/ spalili. Co gdy Witułda doszło/ kazał takowych z bródniów i hersztów/ których było do kilkudziesiąt pojmać/ i wszytkim się samym powieszać. Ci zaś którzy ich
Tátárskie. Przysługi woienne Tátar Lit: § 2. Hostiliter sed non militariter,
PIerwszá. Gdy byłá sławná y szcżęśliwá woyná/ Krolá Iagiełłá/ y Witołdá W. X. L. z Krzyżákámi w poláchGrunewaldskich w Pruśiech/ a ná ktorą też roskazáno było Tatarom Litewskim tedy w ćiągnieniu iáko ten rod Tatarski zwykł się łupiestwem y wydźierstwem báwić/ náieżdżaiąc łupili domy Szlacheckie w Pruśiech: áż ná ostatek iáko Pogáństwo/ rzućili się ná Kośćioły/ b Kośćioł w Ludberku ze śrebra złupiwszy/ spalili. Co gdy Witułdá doszło/ kázáł tákowych z brodniow y hersztow/ ktorych było do kilkudźieśiąt poimáć/ y wszytkim się samym powieszać. Ci zaś ktorzy ich
Skrót tekstu: CzyżAlf
Strona: 3
Tytuł:
Alfurkan tatarski
Autor:
Piotr Czyżewski
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
egzotyka, historia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
nie gorsząc z Panów swoich/ ale się raczej budując że im Dziecina wszytkich Królestw i dostatków wizerunk wystawiła/ które jak trzcina lekko się z ręki do ręki przenosza/ i tak sa słabe że jednym nieprzyjaciela następieniem wniwecz się kruszą abo się niszcząć tributami/ abo też od ognia nie przyjaciela wperzynę się obracając/ abo łupiestwem gołocąć. Nędza jest JEZUS dostatni duszo/ nędza jest Panem JEZUS człowiecze. O gdy byś poznał dobrze to Państwo jego/ nie uwodziły by serca twojego świata dostatki/ poznał byś słabość wszytkiego co jest na świecie/ a pewniebyś się nedznym być także dla niego zamiłował/ pewniebyś w nędzy chciał
nie gorsząc z Pánow swoich/ ále się raczey buduiąc że im Dźiećiná wszytkich Krolestw y dostátkow wizerunk wystáwiła/ które iak trzćiná lekko się z ręki do ręki przenosza/ y tak sa słabe że iednym nieprzyiácielá następieniem wniwecz się kruszą ábo się niszcząć tributami/ ábo też od ognia nie przyiaciela wperzynę się obracaiąc/ abo łupiestwem gołocąć. Nędza iest IEZVS dostátni duszo/ nędzá iest Panem IEZVS człowiecze. O gdy bys poznał dobrze to Páństwo iego/ nie vwodziły by sercá twoiego świátá dostatki/ poznał byś słabość wszytkiego co iest ná swiećie/ a pewniebyś się nedznym być tákże dla niego zámiłowáł/ pewniebyś w nędzy chćiał
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 639
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
/ wyćwiczony do potrzeby; żeby się nigdy nie odmienali: ale tak zawżdy ćwiczonymi będąc/ przy armacie Koronnej/ jeden po drugim trwali.
A tak ukrainne Państwa Koronne/ które przez te wszytkie czasy/ po wielu częściach Ziemia Podolska/ od najazdów Tatarskich splondrowana jest. Także i żołnierzów niepobożnych/ nad zwyczaj nieznośnymi stacjami i łupiestwem prawie przez te wszytkie czasy utrapiona była. Słuszna aby od Poborów była wolna: jednak przecię dla niebezpieczeństwa/ któremu ty krainy podległy/ dla najazdów Turckich i Tatarskich/ których się zawżdy obawiać i ostróżnemi być potrzeba/ słuszna aby wyprawę abo gotowość miasto pospolitego ruszenia pozwolili/ gdyby tego potrzeba okazała do Kamieńca Podolskiego/ ku gotowości
/ wyćwiczony do potrzeby; żeby się nigdy nie odmienáli: ále ták záwżdy ćwiczonymi będąc/ przy ármaćie Koronney/ ieden po drugim trwáli.
A ták vkráinne Páństwá Koronne/ ktore przez te wszytkie czásy/ po wielu częśćiách Ziemiá Podolska/ od náiázdow Tátárskich splondrowána iest. Tákże y żołnierzow niepobożnych/ nád zwyczay nieznośnymi stácyámi y łupiestwem práwie przez te wszytkie czásy vtrapiona byłá. Słuszna áby od Poborow byłá wolna: iednák przećię dla niebespieczeństwá/ ktoremu ty kráiny podległy/ dla náiázdow Turckich y Tátárskich/ ktorych się záwżdy obáwiáć y ostrożnemi być potrzebá/ słuszna áby wypráwę ábo gotowość miásto pospolitego ruszenia pozwolili/ gdyby tego potrzebá okazáłá do Kámieńcá Podolskiego/ ku gotowośći
Skrót tekstu: ChabSpos
Strona: Cv
Tytuł:
Sposób rządu koronnego i gotowości. Obrona Rzeczypospolitej, jakaby miała być
Autor:
Mikołaj Chabielski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615