cesarskiej radości po górach okolicznych roznosiły. Nazajutrz w dzień niedzielny, za wczorajszą pociechę Panu Bogu dziękując, Te Deum laudamus po wszystkich kościołach śpiewano, a hrabia de Tampyr (albo jak się pospolicie mówi Dampire) polny hetman cesarski z posłami do wojska przyjechał. Którym wdzięczność cesarza jego m. z przyjścia ich ofiarując, gdy świetne wojsko w polu uszykowane obaczył, z wielkiej radości wojsko zaraz pod Encersdorf obróciwszy, i wszelkiemi dostatkami opatrzywszy, starszyznę wszystkę, to jest pułkownika i wszystkich rotmistrzów z sobą do Wiednia na witanie majestatu jego cesarskiej mości odwabił. Za którymi co żywo dla potrzebek swoich do Wiednia odjechało, tak iż prócz ciurów, jedno dwaj rotmistrze
cesarskiej radości po górach okolicznych roznosiły. Nazajutrz w dzień niedzielny, za wczorajszą pociechę Panu Bogu dziękując, Te Deum laudamus po wszystkich kościołach śpiewano, a hrabia de Tampyr (albo jak się pospolicie mówi Dampire) polny hetman cesarski z posłami do wojska przyjechał. Którym wdzięczność cesarza jego m. z przyjścia ich ofiarując, gdy świetne wojsko w polu uszykowane obaczył, z wielkiej radości wojsko zaraz pod Encersdorf obróciwszy, i wszelkiemi dostatkami opatrzywszy, starszyznę wszystkę, to jest pułkownika i wszystkich rotmistrzów z sobą do Wiednia na witanie majestatu jego cesarskiej mości odwabił. Za którymi co żywo dla potrzebek swoich do Wiednia odjechało, tak iż prócz ciurów, jedno dwaj rotmistrze
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 23
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
. Ducha świętego sprawą pokarm w Pannie urobiony/ przechodzi wszytkie ludzkie wymyślne napoje i pokarmy. Do tego kielich zawsze zwykł w sobie zawierać coś gorzkiego; a namilszemu temu Panieciu ktoby nie życzył wszytkiej słodyczy/ żeby wżdy na tym pierwszym na świat wstępie nie odraziło się gorzkością. Więc co za grzeczy dopiero Dziecię nad rubin świetne/ do piersi bielszych nad lilią Panieńskich/ usteczka przyłożyło/ dopiero Panna kilka kropelek w małym ciałeczku Boga karmić poczę- ła; alić zaraz przerywasz Matce tę usługę/ przerywasz małej Dziecinie tę potrzebę? cóż pocznie Matka/ gdy to Dzieciątko/ raz skusiwszy z twego kielicha/ i obaczywszy że mu nad mleko barziej smakuje/ co
. Duchá świętego sprawą pokarm w Pánnie vrobiony/ przechodźi wszytkie ludzkie wymyślne napoie y pokármy. Do tego kielich záwsze zwykł w sobie záwieráć coś gorzkiego; á namilszemu temu Paniećiu ktoby nie życzył wszytkiey słodyczy/ żeby wżdy ná tym pierwszym ná świat wstępie nie odráźiło się gorzkośćią. Więc co zá grzeczy dopiero Dźiećię nád rubin świetne/ do piersi bielszych nad lilią Paniéńskich/ vsteczká przyłożyło/ dopiero Panna kilka kropelek w máłym ćiałeczku Bogá karmić poczę- ła; alić zaraz przerywasz Matce tę vsługę/ przerywasz máłey Dźiećinie tę potrzebę? coż pocznie Mátká/ gdy to Dźiećiątko/ raz skuśiwszy z twego kielichá/ y obaczywszy że mu nad mleko barźiey smakuie/ co
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 2
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
perłami napełnioną/ żeby Dziecina rączkami swemi w nich przebierała/ abo też sama namilsza Matko/ nabrawszy w rękę pereł/ one w czareczkę z rąk wypuszczała: abo też Dziecię na stole posadziwszy/ po nim perełki rozsiewała/ żeby te swoim obrotem/ do uciechy Dzieciątko pobudziły/ i do chwytania onych zachęciły. Postawićby to świetne złoto które Królowie przynieśli/ niechby Dziecina przegarnywając uciechę miała. Nieśćby Dziecinę do jakiego pałacu zacnego/ nieść do pokojów złotymi szpalerami obitych. Nieśćby na dwory królewskie/ gdzieby tak wiele dworzan Dziecina obaczyła/ a zaraz z młodu do takowej się czci zachęciła. Z młodu tak zacne panie do zacnych spraw prowadzić
perłámi nápełnioną/ żeby Dźiećina rączkámi swemi w nich przebieráłá/ ábo też sámá námilsza Mátko/ nábrawszy w rękę pereł/ one w czáreczkę z rąk wypuszczáłá: ábo też Dźiećię ná stole posadźiwszy/ po nim perełki rozśiewałá/ żeby te swoim obrotem/ do vćiechy Dźiećiątko pobudźiły/ y do chwytánia onych zachęćiły. Postáwićby to świetne złoto ktore Krolowie przynieśli/ niechby Dźiećina przegarnywaiąc vćiechę miáłá. Nieśćby Dźiećinę do iákiego páłacu zacnego/ nieść do pokoiow złotymi szpalerámi obitych. Nieśćby ná dwory krolewskie/ gdźieby ták wiele dworzan Dźiećiná obáczyłá/ á záraz z młodu do takowey się czći záchęćiła. Z młodu ták zacne panie do zacnych spraw prowadźić
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 111
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
też płacze/ aby mu jaką przykrość Matka czyniła/ abo żeby się szatą trwożyć miał; ale iż widzi/ że Aniołowie onego tą szatą napomknąwszy/ szaty mu zaraz nie dadzą; lecz to pragnienie aż do czasu ostatniego przewloką/ i nie w stajni/ ale na pałacu królewskim tę szatę ofiarują: przystoi bowiem aby tak świetne odzienie/ nie w stajni/ ale w pałacach świetnych Syna Bożego w ciele okrywało. Na jawie/ w pośrzodku wszytkiego ludu chce JEZUS być zhańbiony: więtsza to bowiem z tego przysługa/ a przy drugich być zelżonym: abyś ty wierna duszo/ na podobieństwo JEZUSA, tam się na hańby wydała/ gdzie ich jest
też płácze/ áby mu iáką przykrość Mátká czyniłá/ ábo żeby się szátą trwożyć miał; ale iż widźi/ że Anyołowie onego tą szatą nápomknąwszy/ száty mu záraz nie dádzą; lecz to prágnienie áż do czasu ostátniego przewloką/ y nie w stáyni/ ále ná páłacu krolewskim tę szátę ofiáruią: przystoi bowiem áby ták świetne odźienie/ nie w stáyni/ ale w páłacách świetnych Syná Bożego w ćiele okrywało. Na iáwie/ w pośrzodku wszytkiego ludu chce IEZVS być zháńbiony: więtsza to bowiem z tego przysługá/ á przy drugich być zelżonym: ábyś ty wierna duszo/ ná podobieństwo IEZVSA, tám się ná háńby wydáłá/ gdźie ich iest
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 126
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
świecie. Wolnyś jest każdy/ któryś się podał w Boską niewolą. Jęczysz w niewoli/ który żażywasz świeckiej swobody; i nic nie różny od gołoty który się świata świetnością zdobi/ a zaś nie zrówna żaden choć Jaśnie Oświecony temu/ który dla Boga swego przyodział siebie siermięgą/ zrzuciwszy z siebie/ co świat za świetne być rozumie. Taką niewolą Dziecię Pan JEZUS sobie obrał/ gdy się na mierzwie położył/ gdy nagi/ stanął gospodą w cudzej stajni. Taką ozdobą chciał zdobić siebie/ która swym ostrzem/ miała zadawać okrutne bole ciału choć niewinnemu. Na wzór którego wdaj się w takową niewolą/ szukaj takowej Duszo ozdoby. Aleć
świećie. Wolnyś iest káżdy/ ktoryś się podał w Boską niewolą. Ięczysz w niewoli/ ktory źáżywasz świeckiey swobody; y nic nie rożny od gołoty ktory się świátá świetnośćią zdobi/ á zaś nie zrowna żaden choć Iaśnie Oświecony temu/ ktory dla Bogá swego przyodźiał siebie śiermięgą/ zrzućiwszy z siebie/ co świát zá świetne być rozumie. Táką niewolą Dźiećię Pan IEZVS sobie obrał/ gdy się ná mierzwie położył/ gdy nági/ stánął gospodą w cudzey stayni. Taką ozdobą chćiał zdobić siebie/ ktora swym ostrzem/ miáłá zádáwáć okrutne bole ćiáłu choć niewinnemu. Ná wzor ktorego wday się w tákową niewolą/ szukay tákowey Duszo ozdoby. Aleć
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 266
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
dłonie? Czy-li na onym ostatnim bankiecie z piersi Twych miód ssał, jako pszczoła lecie? Że gdy kły wściekłe owce drapać poczną, on by driakiew tę zachował mocną i stąd ci one lite słowa złotem, kacerskim nigdy nie zatarte błotem:
“W początku (niżli kręgi kryształowe ziemię i morze obtoczyły nowe, niż koło świetne Noc przed sobą żenie, a gdy zapadnie, znowu wstają cienie, w których rumiona Cyntyja zwierz pasie, mając na srebrnym okrągły rok pasie) wszystko, niż było, sprawiło to Słowo, bo u żywego Boga to gotowo. A jako świeży z zdroju strumień płynie, tak w Bogu płodne Słowo Bogiem słynie, które
dłonie? Czy-li na onym ostatnim bankiecie z piersi Twych miód ssał, jako pszczoła lecie? Że gdy kły wściekłe owce drapać poczną, on by dryjakiew tę zachował mocną i stąd ci one lite słowa złotem, kacerskim nigdy nie zatarte błotem:
“W początku (niżli kręgi kryształowe ziemię i morze obtoczyły nowe, niż koło świetne Noc przed sobą żenie, a gdy zapadnie, znowu wstają cienie, w których rumiona Cyntyja źwierz pasie, mając na srebrnym okrągły rok pasie) wszystko, niż było, sprawiło to Słowo, bo u żywego Boga to gotowo. A jako świeży z zdroju strumień płynie, tak w Bogu płodne Słowo Bogiem słynie, które
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 65
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995
piękność tego trzeciego nieba, tak udelektowała w zachwyceniu Pawła, iż inaczej wyrazić jej niemógł, tylko temi słowy. Iż ani oko widziało, ani ucho słyszało, ani w sercu ludzkim pomieścić się może, co to Bóg w tym niebie zgotował.
V. Czwartej jest własności: iż to niebo przy pierwszym jego stworzeniu świetne Bóg uczynił, takim go materialnym nadawszy światłem, któreby wszystkie inne przewyższyło jasnością luminarze. Co samo Mojżesz temi oznaczył słowy. Rzekł Bóg: niech się stanie światło; i stało się. J Jan Z. widział w objawieniu Ap. 21. Miasto tamto górne, niepotrzebuje słońca, ani Księżyca, aby w
piękność tego trzeciego nieba, ták udelektowała w zachwyceniu Pawłá, iż inaczey wyrazić iey niemogł, tylko temi słowy. Jż áni oko widziało, áni ucho słyszało, áni w sercu ludzkim pomieścić się może, co to Bog w tym niebie zgotował.
V. Czwartey iest własności: iż to niebo przy pierwszym iego stworzeniu swietne Bog uczynił, tákim go máteryalnym nadáwszy światłem, ktoreby wszystkie inne przewyszszyło iásnością luminarze. Co samo Moyżesz temi oznaczył słowy. Rzekł Bog: niech się stánie światło; y stało się. J Jan S. widział w obiawieniu Ap. 21. Miasto tamto gorne, niepotrzebuie słońca, áni Xiężyca, áby w
Skrót tekstu: BystrzInfCosm
Strona: A2v
Tytuł:
Informacja Cosmograficzna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
biologia, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743