świecą promieniami. A że będąc podobne do ziemi naszej składają się z części jednych większą, drugich mniejszą liczbę promieni do oczu odbijających: to jest: z wód, morza, piasku, Lasów, Gór, i dolin, jakie osobliwie w Księżycu przez teleskop na 12 lub 13 srop długie patrzący widzą: więc miejsca jedne świetniejszej, drugie ciemne nakształt plam wydawać się muszą. Stąd nie bez fundamentu w noszą niektórzy Filozofowie, iż Planety, tak jako ziemia mają swoich mieszkańców. (czytaj części drugiej Róz. 1.)
Co zaś są plamy słoneczne? niezgadzają się Filozofowie. Niektórzy sądzą: iż słońce jest kula twarda górami i dolinami
świecą promieniami. A że będąc podobne do ziemi naszey składaią się z części iednych większą, drugich mnieyszą liczbę promieni do oczu odbiiaiących: to iest: z wod, morza, piasku, Lasow, Gor, y dolin, iakie osobliwie w Księżycu przez teleskop na 12 lub 13 srop długie patrzący widzą: więc mieysca iedne świetnieyszey, drugie ciemne nakształt plam wydawać się muszą. Ztąd nie bez fundamentu w noszą niektorzy Filozofowie, iż Planety, tak iako ziemia maią swoich mieszkańcow. (czytay części drugiey Roz. 1.)
Co zaś są plamy słoneczne? niezgadzaią się Filozofowie. Niektorzy sądzą: iż słońce iest kula twarda gorami y dolinami
Skrót tekstu: BohJProg_I_Wstęp
Strona: 33
Tytuł:
Bohomolec Jan, Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770, wstęp
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
Moskiewskiej/ we krwi Szwedzkiej zmoczyłeś pióra twoje! dokądże lecisz bystrooki Orle? w dom Cecyliej Renaty. Orzeł biały czarne pióra Orła Rakuskiego śmiercią Ferdynanda Wtórego Najasniejszej Cecyliej Rodzica zafarbowane/ swym związkiem Małżeńskim triumfalnym/ i tylko co od zwycięstw spocznionym w białe przemienia. Leciałeś Orle po wszytkich kątach świata/ aleś sobie świetniejszej pochodni wynaleźć nie mógł/ jako w Domu Rakuskim. Świeciłyć tobie Orle dwie jasne niegdyś pochodnie/ naprzód Anna/ zgasła ta pochodnia/ szukałeś w tymże domu drugiej/ i wynalazłeś Konstancją/ zgasła i ta/ więc nam Cecylią Renatę/ (która nieby wszytkich cnot żywe wizerunki wystawnie/ a niepochybną po
Moskiewskiey/ we krwi Szwedzkiey zmoczyłeś piorá twoie! dokądże lećisz bystrooki Orle? w dom Ceciliey Renaty. Orzeł biały czarne piorá Orłá Rákuskiego śmierćią Ferdynándá Wtorego Naiásnieyszey Ceciliey Rodźicá záfárbowáne/ swym związkiem Małzeńskim tryumphálnym/ y tylko co od zwyćięstw spocznionym w białe przemienia. Lećiałeś Orle po wszytkich kątách świátá/ áleś sobię świetnieyszey pochodni wynáleść nie mogł/ iáko w Domu Rákuskim. Swiećiłyć tobie Orle dwie iásne niegdyś pochodnie/ naprzod Anná/ zgásłá tá pochodnia/ szukałeś w tymże domu drugiey/ y wynálazłeś Konstáncyą/ zgásłá y tá/ więc nam Cecilią Renatę/ (ktora nieby wszytkich cnot żywe wizerunki wystáwnie/ á niepochybną po
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 41
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644