/ też jasność obaczywszy/ miał wstęp do poznania Boga/ i ukrzyżowanego JEZUSA. Dla tego potym Apostołowie wojując na świecie dusze/ i one do Boga pociągając z wielkich ciemności/ nie zażywali inszej jasnościtylko Chrystusa ukrzyżowanego/ rym wszytek świat oświecili/ i do uznania prawdy przywiedli. Czym się daje znać że JEZUS na krzyżu będąc świetniejszym był w oczach świata/ i więcej dusz do siebie zwabił/ a niżeli na łonie Ojca odpoczywając. A choć się zdał ludziom/ i oczom ich/ tak zewszelkiej ozdoby na krzyżu złupiony/ że też nie zdał się mieć ludzkiej postaci; przecie w rzeczy samej był ozdobny/ i wszystkie jasnością świetności przechodził. A za
/ też iasność obaczywszy/ miał wstęp do poznaniá Boga/ y vkrzyżowánego IEZVSA. Dla tego potym Apostołowie woiuiąc ná świećie dusze/ y one do Bogá poćiągáiąc z wielkich ćiemnośći/ nie záżywali inszey iásnośćitylko Chrystusa vkrzyżowanego/ rym wszytek świat oświecili/ y do vznánia prawdy przywiedli. Czym się dáie znać że IEZVS ná krzyżu będąc świetnieyszym był w oczach świata/ y więcey dusz do siebie zwabił/ á niżeli ná łonie Oycá odpoczywáiąc. A choć się zdał ludziom/ y oczom ich/ ták zewszelkiey ozdoby ná krzyżu złupiony/ że też nie zdał się mieć ludzkiey postaci; przećie w rzeczy samey był ozdobny/ y wszystkie iásnośćią świetnośći przechodził. A zá
Skrót tekstu: HinPlęsy
Strona: 30
Tytuł:
Plęsy Jezusa z aniołami
Autor:
Marcin Hińcza
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
Słów poślednych: nie barzo wsadno tknionej miło. Tedy Wulkan co ogniem pożytego było Wykurzył/ że Herkula z trudnościąby poznać: Ucząstki precz matczyne/ ojcowskie tylko znać. Jako wąż nowy z skorą gdy starość wyzuje/ Ziurywa się/ i łuską świeżą połyskuje: tak Herkules gdy ciało śmiertelne zostawił/ Lepszą częścią świetniejszym/ i więtszym się Zjawił I poczesny pawagą pańską nastał prawą/ tegoż ojciec wszechmocny/ między czczą kurzawą/ wozem czworojarzemnym wemknął porwanego/ Między prześliczne gwiazdy nieba wysokiego. Atlas ciężar porozmiał. Toli nie zaniechał Jadów Ewryściej; z Ojca na potomki jechał. A długiemiArgolska Alkmena troskami Streszkana/ kędyby się z babskiemi
Słow poślednych: nie bárzo wsadno tknioney miło. Tedy Wulkan co ogniem pożytego było Wykurzył/ że Herkulá z trudnosćiąby poznáć: Vcząstki precz mátczyne/ oycowskie tylko znáć. Iáko wąż nowy z skorą gdy stárość wyzuie/ Ziurywa się/ y łuską świeżą połyskuie: ták Herkules gdy ciáło śmiertelne zostáwił/ Lepszą częśćią świetnieyszym/ y więtszym się ziáwił Y poczesny pawagą pańską nástał práwą/ tegoż oyćiec wszechmocny/ między czczą kurzáwą/ wozem czworoiárzemnym wemknął porwánego/ Między prześliczne gwiazdy niebá wysokiego. Atlás ćiężar porozmiał. Toli nie zániechał Iádow Ewrysciey; z Oycá ná potomki iechał. A długięmiArgolska Alkmęná troskámi Streszkana/ kędyby się z babskiemi
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 225
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
się mądry Królu; a zasz tegoż sobie nie przyczytał. Tan- ta rerum natura vmbra est, aut inanis aut fallax. Wszytka tych rzeczy machina umbrą, cieniem, popiołem jest. Ponieważ tedy wszytka ta fabrika cieniem jest; jakoż na tej fabryce/ na tej machinie/ na tym teatrze stojąc fabuły tej aktór świetniejszym będzie niż cień? Jest tedy za żywota cieniem i popiołem/ a po śmierci rzeczywistym człowiekiem. Stąd już Miłościwy PP. nie dziwujcie się/ że ibi extollitur aliquis, vbi omnes deprimuntur: et ibi stat, vbi omnes iacent. Lubo mogiłą okryją/ lubo piaskiem oczy narzuczą/ lubo motyką i rydlem przycisną! onemu
się mądry Krolu; á zasz tegoż sobie nie przyczytał. Tan- ta rerum natura vmbra est, aut inanis aut fallax. Wszytká tych rzeczy machiná vmbrą, ćieniem, popiołem iest. Ponieważ tedy wszytka ta fábrika ćieniem iest; iákosz ná tey fábryce/ ná tey machinie/ ná tym theatrze stoiąc fábuły tey áktor świetnieyszym będźie niż ćień? Iest tedy zá żywotá ćieniem y popiołem/ á po śmierći rzeczywistym człowiekiem. Ztąd iuż Miłośćiwy PP. nie dźiwuyćie się/ że ibi extollitur aliquis, vbi omnes deprimuntur: et ibi stat, vbi omnes iacent. Lubo mogiłą okryią/ lubo piaskiem oczy nárzuczą/ lubo motyką y rydlem przyćisną! onemu
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 184
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
tytuły/ które drugich Jaśnie Oświeconemi/ Jaśnie Wielmożnymi/ Prześwietnymi/ świetnymi Najasniejszymi tytułowały/ szanowały/ tudzież w tym pałacu Neronowym czyniły i krzciły/ dokąd awitały? gdzie się podziały/ gdzie apadły? Tako też gdy ja na nasz świat Polski i Litewski okiem zajźrzę/ uważyć słusznie mogę/ że ten świat Polski i Litewski świetniejszym/ pozorniejszym/ ozdobniejszym/ aniż pałac Neronów świeci się domem. Bo cokolwiek ręka w dzielność zaprawiona wybudowała/ to wszytko jedna kosa śmierci na pował poobalała/ i z ciemnym grobowców kunsztem zmieszała. Cokolwiek światła/ świecka starożytność Neronowi w swym pałacu przydała/ to wszytko nieprawość Neronowa swoim okrucieństwem wygładziła i sprofanowała. Cokolwiek apariencij słońce
tytuły/ ktore drugich Iásnie Oświeconemi/ Iásnie Wielmożnymi/ Prześwietnymi/ świetnymi Naiásnieyszymi tytułowáły/ szánowáły/ tudźiesz w tym páłácu Neronowym czyniły y krzćiły/ dokąd áwitały? gdźie się podźiáły/ gdźie apádły? Táko też gdy ia ná nász świát Polski y Litewski okiem záyźrzę/ vważyć słusznie mogę/ że ten świát Polski y Litewski świetnieyszym/ pozornieyszym/ ozdobnieyszym/ aniż páłác Neronow świeći się domem. Bo cokolwiek ręká w dźielność zapráwiona wybudowałá/ to wszytko iedna kosa śmierći ná powáł poobalałá/ y z ćiemnym grobowcow kunsztem zmieszáłá. Cokolwiek świátłá/ świecka starożytność Neronowi w swym páłácu przydałá/ to wszytko niepráwość Neronowa swoim okrućieństwem wygładźiłá y sprofanowałá. Cokolwiek ápparienciy słońce
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 319
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644