przecię obie zorze Swym skrzydłem porze. Onemu okręt z drzewa idejskiego Berecyntyja, matka najwyższego Jowisza, skoro tylko zbudowała, Sama oddała. A on — podniózszy żagle ku wieczności — Do elizejskich poszedł szczęśliwości, Gdzie między pięknym laurowym lasem Pływa tym czasem. Pływa i pływać nigdy nie przestanie Na świętobystrym chodząc Erydanie, Który po świetnym niebie się rozlewa I Raj oblewa. O! jak szczęśliwy, że tam nad brzegami Ze swojemi się poznał rycerzami, Którzy więc przy nim za ojczyste ściany Ponieśli rany! Patrzy tam na nich u źrzódła czystego, A oni także — widząc Jeremiego — Z wielkiej radości pieśń śpiewają w kole Okrywszy pole, Pole rozkoszne,
przecię obie zorze Swym skrzydłem porze. Onemu okręt z drzewa idejskiego Berecyntyja, matka najwyższego Jowisza, skoro tylko zbudowała, Sama oddała. A on — podniózszy żagle ku wieczności — Do elizejskich poszedł szczęśliwości, Gdzie między pięknym laurowym lasem Pływa tym czasem. Pływa i pływać nigdy nie przestanie Na świętobystrym chodząc Erydanie, Który po świetnym niebie się rozlewa I Raj oblewa. O! jak szczęśliwy, że tam nad brzegami Ze swojemi się poznał rycerzami, Którzy więc przy nim za ojczyste ściany Ponieśli rany! Patrzy tam na nich u źrzódła czystego, A oni także — widząc Jeremiego — Z wielkiej radości pieśń śpiewają w kole Okrywszy pole, Pole rozkoszne,
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 33
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
a zwłaszcza podżyt z buchwicą po społu zetrzeć i dać jej pić ciepło, potem się zaznoi i może jej to być do zdrowia. A jeśliby umarła, czego Boże zawaruj, powinien uczciwy pogrzeb sprawić, na grobie trzy godziny płakać, rok piątki suszyć, na pościeli nie legać, wesela żadnego nie zażywać, w świetnym odzieniu nie chodzić a o inszej nie myślić.
Artykuł piętnasty. Gdyby się trafiła potrzeba jaka do schadzki społecznej, tak się mają obsyłać: jeśli szlachcianki, to listem przez białągłowę, jeśli mieszczki, tedy worem słodowym przez kucharkę, a jeśli wiejskie kmiotówny, tedy też warzechą abo solnicą soli w rzeczy pożyczać. A gdy
a zwłascza podżyt z buchwicą po społu zetrzeć i dać jej pić ciepło, potem się zaznoi i może jej to być do zdrowia. A jeśliby umarła, czego Boże zawaruj, powinien uczciwy pogrzeb sprawić, na grobie trzy godziny płakać, rok piątki suszyć, na pościeli nie legać, wesela żadnego nie zażywać, w świetnym odzieniu nie chodzić a o inszej nie myslić.
Artykuł piętnasty. Gdyby się trafiła potrzeba jaka do schadzki społecznej, tak się mają obsyłać: jeśli szlachcianki, to listem przez białągłowę, jeśli miesczki, tedy worem słodowym przez kucharkę, a jeśli wiejskie kmiotówny, tedy też warzechą abo solnicą soli w rzeczy pożyczać. A gdy
Skrót tekstu: SejmBiałBad
Strona: 78
Tytuł:
Sejm białogłowski
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
z grzechów chorobą pospieszem do Twej apteki bogatejz krwawej obiaty.
Podźwigni chore, uciesz i strapione, Skrusz serca twarde, a niemniej i one, które duch inszy od Twojej czeladzi indzie prowadzi.
Przywiedź do miłej, prosimy Cię, zgody, niech jako przed tym powszechne narody jednemi chwalą Boga usty Ciebie na świetnym niebie.
Wdarli się do Twej tu owczarni wilcy, a pies nad ścierwem bawiąc się dziś milczy. Ostrzy ząb dziki wieprz, a Twojej dłoni szczepów kto broni?
Wróć mężne serce, o Hetmanie dzielny, a narażonym daj ufiec posielny. Będziesz li Ty chciał, i Mahomet pierzchnie, niż się świat zmierzchnie.
Pierzchnie
z grzechów chorobą pospieszem do Twej apteki bogatéjz krwawej obiaty.
Podźwigni chore, uciesz i strapione, Skrusz serca twarde, a niemniej i one, które duch inszy od Twojej czeladzi indzie prowadzi.
Przywiedź do miłej, prosimy Cię, zgody, niech jako przed tym powszechne narody jednemi chwalą Boga usty Ciebie na świetnym niebie.
Wdarli się do Twej tu owczarni wilcy, a pies nad ścierwem bawiąc się dziś milczy. Ostrzy ząb dziki wieprz, a Twojej dłoni szczepów kto broni?
Wróć mężne serce, o Hetmanie dzielny, a narażonym daj ufiec posielny. Będziesz li Ty chciał, i Mahomet pierzchnie, niż się świat zmierzchnie.
Pierzchnie
Skrót tekstu: MiasKZbiór
Strona: 129
Tytuł:
Zbiór rytmów
Autor:
Kacper Miaskowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
epitafia, fraszki i epigramaty
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Alina Nowicka-Jeżowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Instytut Badań Literackich PAN, Stowarzyszenie "Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1995