kędy chcą/ wiatry/ i proch z Saletry i z ziemie w oczy im miotają: a niewiedzieli tego/ iż z Aquilonu miały przypaść wiatry na nie/ które im zasypać oczy Pogańskie miały. Rzeczono Aquilonowi: Daj. i Austrowi: Nie hamuj. Poszedł tedy Aquilo z tramontaną swoją/ pokurczył subtelniczki one/ adziamskie owe ciała powarzył. Auster zahamował dźdże swoje kwoli Aquilonowi/ i tak zdychali od zimna/ i od wiatrów mroźnych/ Mahometani: nie mógł dosieść tych bystrych koni północych Osman/ które go znosiły z siebie; i tak w rydwanisko ladajakie wsiadł/ gdy z obozu vieżdżał ku Dunajowi. Śpiewano kiedyś Cesarzowi jednemu Rzymskiemu:
kędy chcą/ wiátry/ y proch z Sáletry y z źiemie w oczy im miotáią: á niewiedźieli tego/ iż z Aquilonu miáły przypáść wiátry ná nie/ ktore im zásypáć oczy Pogáńskie miáły. Rzeczono Aquilonowi: Day. y Austrowi: Nie hámuy. Poszedł tedy Aquilo z trámontáną swoią/ pokurczył subtelniczki one/ ádźiámskie owe ćiáłá powárzył. Auster záhámował dźdźe swoie kwoli Aquilonowi/ y ták zdycháli od źimná/ y od wiátrow mroźnych/ Máhometani: nie mogł dośieść tych bystrych koni pułnocnych Osman/ ktore go znośiły z śiebie; y ták w rydwanisko ládáiákie wśiadł/ gdy z obozu vieżdżał ku Dunáiowi. Spiewano kiedyś Cesárzowi iednemu Rzymskiemu:
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 43
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
sto. Rysiego błamu przedniego/ tak nożkowego/ jako i ślamowego/ nad złotych dwieście. Marnunku przedniego/ nad złotych pięćdziesiąt. Także jedwabiu funt rozmaitej barwy po złotych dziewiąci. Petlice jedwabne/ srebrne/ i złote/ ten któryby je robił/ i przedawał/ aby pod takową winę podpadał. skie po złoTakże kobierce Adziamskie po złotych dwudziestu/ Dywańskie po złotych dwudziestu czterech/ Tureckie po złotych dwunastu/ pod utraceniem towaru do skarbu Naszego/ ex delatione cuiusuis, co zarazem Starostowie pod winą wyższej upisaną eksequować mają/ a w Prusiech Wojewodowie abo Burgrabiowie. A do zbywania tych towarów/ których Obywatele Naszych Panstw do Korony nawozili/ cztery miesiące czasu
sto. Ryśiego błámu przedniego/ ták nożkowego/ iáko y ślámowego/ nád złotych dwieśćie. Márnunku przedniego/ nád złotych pięćdzieśiąt. Tákże iedwabiu funt rozmáitey bárwy po złotych dziewiąći. Petlice iedwábne/ srebrne/ y złote/ ten ktoryby ie robił/ y przedawał/ áby pod tákową winę podpadał. skie po złoTakże kobierce Adziámskie po złotych dwudziestu/ Dywáńskie po złotych dwudziestu czterech/ Tureckie po złotych dwunastu/ pod vtráceniem towáru do skárbu Nászego/ ex delatione cuiusuis, co zárázem Stárostowie pod winą wyzszey vpisáną exequowáć máią/ á w Pruśiech Woiewodowie ábo Burgrábiowie. A do zbywánia tych towárow/ ktorych Obywátele Nászych Pañstw do Korony náwoźili/ cztery mieśiące czásu
Skrót tekstu: GostSpos
Strona: 79.
Tytuł:
Sposob jakim góry złote, srebrne, w przezacnym Królestwie Polskim zepsowane naprawić
Autor:
Wojciech Gostkowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
ekonomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1622
Data wydania (nie wcześniej niż):
1622
Data wydania (nie później niż):
1622